Skip to content

i znów się pochwalę ….

18 lipca 2012

tym razem postanowiła Frytka pokazać trochę inne rękodzieło…  parę własnoręcznie wydzierganych rzeczy… tyle, że nie było chętnego do pozowania ani chętnego do zrobienia zdjęć Frytce…  wszystko jest „na  płasko” więc i efekt nie tak spektakularny 🙂

na szydełku… letnie bluzeczki, rozpinany (ale niezapinany 🙂 ) sweterek i ponczo …

i jeszcze sukienki Frytki (na Frytce…)… zdjęcia zrobione jakiś czas temu…

biała-crop

sukienka-crop

 

i na drutach… letnia tunika…

i sweterek dla młodego człowieka …

takimi to „ręcznymi robótkami” się Frytka po godzinach zajmuje… wiele takich poszło do ludzi… i w prezentach i na zamówienie… ostatnio z zamówieniami się lekki zastój zrobił, ale czasami nie nadążyła Frytka dziergać…  teraz robi Frytka dla siebie albo na prezenty… i też jest fajnie….

Reklamy

From → Uncategorized

56 Komentarzy
  1. Świetne! Zwłaszcza ta pierwsza sukienka spektakularna. Cudeńka takie. Ahhhh
    Zapraszam: http://bylojuzwszystko-zawszebedziewiecej.blogspot.com/

    • przepraszam, ale Twój komentarz wylądował w spamie, to przez odnośnik do strony… dziękuję za odwiedziny i komplementy, zapraszam częściej 🙂 ….

  2. A niech mnie! To Frytka Artystka jest i do tego urodziwa jak rzadko. Bardzo piękne te cacka.Szkoda, że Frytka zamówienia zarzuciła bo skusiłabym się już i teraz. Jak pech to pech. Serdeczności.

    • ależ Haniu, to nie ja zamówienia zarzuciłam tylko chętnych, póki co brak… jeśli byłabyś zainteresowana – pisz 🙂 miłego dnia

  3. Ta jasna sukienka jest odjazdowa!!! :):) Sweterki i poncho też, ale sukienka zdecydowanie nr 1 – jeszcze do tego na takiej modelce :):):):) Jestem pod wrażeniem – ogromnym – Twoich zdolności :):)

    • dziękuję bardzo za wszystkie komplementy 🙂 mówisz o tej białej sukience?… zrobiłam jakieś dwa m-ce temu i jeszcze nie miałam na sobie (oprócz przymierzania…) często tak mam, najpierw coś robię dla siebie a potem wydaje, sprzedaję lub… pruję… coś mi się wydaje, że z tą też tak będzie więc jeśli ktoś jest zainteresowany – niech pisze 🙂 pozdrawiam…

  4. O matko Frytka jaka Ty zdolna , mało z krzesła nie spadłam…
    Masz talenty w rękach ,a myślałam ,że piszesz o tym dzierganiu tak sobie…
    A ten Twój Małż , to tak Ciebie zostawia samą ???
    I nie boi się :-)))
    Takiej modelki nie zostawia się samej w domu…
    Chyba nie czyta naszych komentarzy ?

    • Jasna, aż się wzięłam i zarumieniłam 🙂 … a Mąż – ufa mi (tak mówi…) a poza tym, ze mnie zwierzę domowe jest… wychodzę tylko do pracy, na zakupy i do znajomych… nie szukam i nie stwarzam okazji 🙂 …a komentarzy nie czyta bo… nie wie, że bloga prowadzę… jakoś tak mu nie mówiłam… ściskam …

  5. Ja tylko chciałam nieśmiało nadmienić,że Sołtys widząc Frytkę w tych cudnościach zapałał chęcią (dobrze czytać! – nie chucią )…poznania Frytki.

    A że żona Sołtysowa lubi igrać z ogniem (z Frytką?), więc zaprosiła Frytkę do się;))
    I proszę się nie dziwić,że jak Frytka wypali na miasto w tej kiecce i super szpilkach (pokazanych parę postów wcześniej) to Sołtysowa zamówi potrójną porcję czekolady z alkoholem ( ponieważ nie piję od 27 lat ubzdryngolę się i już) ,żeby przeżyć;)

    Już się nie mogę doczekać:)

  6. nieeee, no. Super są. A sukienka na Frytce rewelacja. A może można by zamówić jednakowoż?
    Adam zobaczywszy Frytkę stwierdził, że niezła ta Frytka jest. Powiedziałam mu, że zdjęcie pewnie sprzed trzydziestu lat, więc żeby się tak nie zachwycał ;)))

    • Ewo, zamówienia można składać jak najbardziej… może ja coś źle napisałam ale chodzi o to, że po prostu nie mam teraz zamówień a nie, że nie przyjmuję… zawsze i bardzo chętnie bo ja pasjami lubię dziergać i, nawet jak nie mam co, to wyciągam resztki i coś kombinuję 🙂 … ten sweterek dla chłopca (tak na ok. roczek) zrobiłam w jedno popołudnie i kawałek wieczoru (no dobra, tak od 16 do 23…).. tak, że jeśli się namyślisz – pisz … a zdjęcie zrobione w maju tego roku :)… miłego dnia…

  7. Klarka Mrozek permalink

    cudeńka, oraz jako donosiciel donoszę, że Miśka dostała amoku i czyści grzejniki od środka, aaaa!

  8. Akular permalink

    Matko! Też lubisz dziergać ;-)))) I nawet się nie dziwiłam, że masz ciemne, krótkie włosy, ha!

    • też?.. czyżby Ty?… znaczy się, podobne my som, bo z tego co pisałaś, to Ty też krótkie ciemne 🙂 …. serdeczności…

  9. Podoba mi się druga sukienka. Bardzo lubię dzianinkę. Często chodzę w zimie w dzianych sukienkach 🙂 Ma kierowniczka talent, nie da się ukryć.

    • mnie też się ta niebieska bardziej podoba, w niej już chodziłam… a tak se dziergam, dla zabicia czasu 🙂 miłego dnia…

  10. Coś pięknego! I szmajory, i Frytka!
    Niniejszym popadam w kompleksy i idę się obwiesić.

    • a po czemu obwiesić?!?!?!?… przez szmajory??? … mogę jakąś podesłać 🙂 … a za komplement dzięki, najpierw mnie odmłodziłaś, teraz to… buziaki…

      • Tak, chyba sobie na czubek nosa założę. Takie rozmiary to ja w przedszkolu nosiłam. Chlip!

        • no weź nie świruj… zawsze można ciut, ciut powiększyć i zrobić w wyszczuplającym kolorze 🙂 poza tym wcale nie wierzę w te Twoje rozmiary…

        • Nie istnieją wyszczuplające kolory, istnieją tylko pogrzebowe, a za takie to ja dziękuję. W ogóle to przemyślałam sprawę i jednak się nie obwieszę. Po pierwsze, nie istnieje na tyle wytrzymała gałąź ani sznur. Po drugie i najważniejsze – przyjrzałam się sobie jeszcze raz uważnie w lustrze i stwierdziłam, że jestem nie tylko młoda, ale i piękna. A ARCYDZIEŁ SIĘ NIE NISZCZY!

        • i tak proszę trzymać 🙂 a co do kolorów …hmmm…. może taki ładny fiolet, taki, no wiesz, bzowy?

        • NIENAWIDZĘ fioletu. Od dzieciństwa. Od razu dorzucę czarny,
          brązowy, szary i khaki, miejmy z głowy 🙂

        • kobieto, jak Ci dogodzić w takim razie??? 🙂

        • Już zeznaję: kolorem czerwonym (pomarańczowym,
          żółtym, niebieskim), dobrym (i mniej dobrym),
          zimnym piwem, dużą paletą serów, wczasami
          nad morzem, seksem, domem z dużym ogrodem…
          Wyliczać jeszcze, czy wystarczy?

        • i po co ja pytałam?
          dam radę jeśli chodzi o: kolory, zimne piwo
          i paletę serów… w pozostałych – nie dam
          rady 🙂

        • Nic nie szkodzi. Przynajmniej się dokształciłaś
          w dziedzinie „nauka o Frau Be” :))

        • jak to mówią „człowiek uczy się całe życie” 🙂

    • Ej! Jak się obwiesisz, to kto dzisiaj będzie machał namiętnie na pewnej ulicy w pewnym mieście pewnej przejeżdżającej?

  11. Cudowne! Tak, jak ich właścicelka:-). Szczerze mówiąc… nie mam cierpliwości do szydełka. Umiem, ale szlag mnie czasem trafia, he he i wybieram „drutowanie”. Podziwiam Twą cierpliwość i szczerze gratuluję postępów. Milutkiego dnia… pomimo deszczu, he he… Dzięki za wizytę, Fryciu;-)

  12. jazz permalink

    zdolniacha;-) ja w dłoniach raz, no może dwa miałam szydełko, ewentualnie druty i nie skończyło się to dobrze;-) pełen szacun;-)

  13. Frytko, nie trzeba:-). Masz na prawdę talent do szydełka. I ładnie Ci wyszło.

  14. Thunderstorm permalink

    Hej! Masz się czym pochwalić i chylę czoło, bo wiem ile pracy wymaga wydzierganie takiego cudeńka, jak sukienka nr 1 – piękna jest 🙂 Modelka zresztą też niczego sobie :). Mnie tam cierpliwości do robótek brakuje, a i oczy nie te 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • co do oczu – wspomagam się okularami (do pracy przy kompie i do robotek – niezbędne…) .. a sukienka, bardziej podobała mi się jako pomysł, po zrobieniu – jakoś tak sobie… z Waszych komentarzy wnioskuje, że się bardziej podoba niż niebieska… cóż, ja zawsze dziwna byłam 🙂 … myślę, że sukienka pójdzie jednak na sprzedaż …

  15. Mnie w oko biała wpadła, ale:-))) trzeba cosik pod nią narzucić, bo wsio widać będzie:-))

    • na zdjęciu mam na sobie czarną halkę – koszulkę (dla kontrastu..) … ale może być też biała czy w każdym innym kolorze, jak kto lubi :)…

  16. Ej, Frytka, weź się do roboty, bo miejsce na kontynuowanie wątku się skończyło!

  17. alana permalink

    Piękne te sukienki!!! Obie, chociaż za niebieskim kolorem nie przepadam. Cudnie w nich wyglądasz, szpyszka z Ciebie, no, no:))

  18. Zolinka permalink

    WIELKA JESTEŚ!! i żadnych skojarzeń co do gabarytów cielesnych…ja tu o talencie twoim nadmieniam a nie czym innym, żeby znowu Miska ciuchci nie wypominała;-) tunika w paski urocza a Grzesiek w sweterku od Ciebie wygląda zajefajnie:-) zazdroszczę takich zdolności:-D

    • ha, ha.. nie mówisz o „ciuchci” ?.. co do moich zdolności, przez ostatnie dni zrobiłam dwa sweterki na drutach i jestem w trakcie robienia bluzki na szydełku (właśnie siedzę i dziergam bo od 6.00 spać nie mogę, jest niedziela…) …może wrzucę zdjęcia… a Grześ tak szybko rośnie, że sweterek pewnie zaraz będzie za mały miłego dnia Zolinko i dzięki za komplementy 🙂

  19. antek permalink

    Bardzo dobry pomysł

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: