Skip to content

wąż jaki jest każdy widzi…. czyli post na temat wybrany w „demokratyczym” głosowaniu….

24 września 2012

Witam tak licznie zgromadzonych Państwa, w szczególności  Pana Despera, znawcę życia wszelakiej zwierzyny z naciskiem na drób domowy, na kolejnym wykładzie z cyklu „fauna i flora w odniesieniu do człowieka”. W dniu dzisiejszym zajmiemy się szeroko pojętymi wężami. Wokół nas żyje ogrom gatunków, podgatunków i rodzajów tych stworzeń. My omówimy kilka z nich.

1. Najstarszym znanym gatunkiem jest wąż rajski (wężownikus edenus szujus) – skusił on Ewę, prawowitą kobietę Adama, jabłkiem… Dlaczego jabłkiem? Ano wiadomo, że kobiety są zawsze na diecie (Ewa nie była wyjątkiem) więc czym miał ją skusić, udźcem baranim? A dlaczego skusił? Z zazdrości, o Adama, szuja jedna. Przez węża tego, od tej pory, kobiety przeżywają piekło na ziemi.

2. Kolejny gatunek to węże pospolite (wężownikus zwyczajus) – występują w lasach, wodach, dżunglach, kniejach jak również w zwykłych menażeriach. Ponieważ jest ich całe mnóstwo, my przedstawimy tylko trzy ciekawe gatunki:

a) pyton (wężownik uściskus) – ten wąż, w typie wujka Kazia, Stacha lub (tu wstawić odpowiednie imię) charakteryzuje się wielką potrzebą przytulenia. Oplata nieświadomą niczego ofiarę, która wychodzi z jego uścisku „nieco” zdruzgotana,

b) kobra okularnik (wężownikus kujonus) – jest to gatunek wybitnie inteligentny, pogłębiający swą wiedzę wśród regałów bibliotecznych i stosów lektur, mogący znienacka zaatakować jakąś celną uwagą, nie wiedzieć czemu zanikający w ostatnich latach na rzecz wężownikus szoczewkus , 

c) grzechotnik (wężownikus nianius) – w związku z zamocowaną fabrycznie zabawką w formie grzechotki znakomicie nadaje się do zabawiania dzieci, choć zdarzyć się może, że zbyt mocno zdenerwowany, rzuci pracę poprzez wyeliminowanie podopiecznego,

d) i najgroźniejszy żmija zygzakowata (wężownikus teściowa) – groźny z racji tego, że pluje jadem na prawo i lewo na obce osobniki bez względu na ich płeć, dogaduje się tylko z osobnikami własnego gatunku, którego znakiem rozpoznawczym są: moherowy beret i efektownie wystające spod niego loki, pieczołowicie kręcone w nocy na nieśmiertelnych wałkach, pod nieodzowną siatką ,

3. kolejne to węże użytkowe (wężownikus codziennus) – tu wyróżniamy kilka podgatunków:

a) węże ogrodowe (wężownikus podlewus) – który z kolei dzieli się na dwa rodzaje

wężownikus podlewu męskus – z upodobaniem obserwowany przez mężczyzn, z uwagi na to, że wykorzystywany jest przez długowłosą, długonogą, hojnie obdarzoną przez naturę osobniczkę w bikini do mycia i płukania samochodu

wężownikus podlewus kobietus – z upodobaniem obserwowany przez kobiety z uwagi na to, że wykorzystywany jest przez opalonego, zbudowanego, młodego osobnika, z nagim torsem i w ogrodniczkach, do podlewania zieleni,

b) wąż taneczny (wężownikus imprezus) – budowany na imprezach typu wesele, zabawa, potańcówka, składający się z organizmów o różnym stężeniu alkoholu we krwi (co najmniej po dwóch kolejkach), pląsający w rytm melodii „jedzie pociąg z daleka, na nikogo nie czeka…”

c) węże modowe (wężownikus lansus) – z których możemy wyróżnić:

– węże modowe naramienne (wężownikus lansus torebkus) – wykorzystywane głownie (choć nie tylko) przez kobiety, w kilku rozmiarach: wężownikus lansus maksimus, do umieszczenia połowy wyposażenia mieszkania i jeszcze kilku innych rzeczy,  wężownikus lansus normalus – tu umieszczamy tylko kilka niezbędnych rzeczy typu: śrubokręt, piłka do metalu, gaz pieprzowy czy ostatnią książkę J. Chmielewskiej „Krwawa zemsta” (pełna dowolność),  i wężownikus lansus minimalus – na komórkę i pomadkę

– węże modowe na stopy (wężownikus lansus obuwnikus)  a w tym: wężownikus lansus ciżemkus – codzienny nie wyróżniający się niczym szczególnym, wężownikus lansus szpilkus – rodzaj drapieżny, obezwładniający osobników płci obojga swoim wzorem i kształtem, a w razie potrzeby, uziemiający ich swoim kolcem jadowym w postaci ostrego obcasika, wężownikus lansus kozaczkus -spełniający w zasadzie tylko rolę grzewczą, choć zdarzają się osobniki drapieżne wyposażone w kolec jadowy,

wężownikus lansus torebkus i wężownikus lansus obuwnikus łączone są ze sobą czasami pod względem kolorystyki, choć w niektórych kręgach ten trend uważa się już za passe.

d) węże boa (wężownikus dragqueenus) – wykorzystywany jako element dekoracyjny przez pseudokobiety i środowiska odmienne seksualnie, ciekawy ze względu na jaskrawe barwy upierzenia,

4.  na koniec najbardziej zadziwiający gatunek wąż męski (homo wężownikus) występujący w dwóch gatunkach

a) wąż męski samotny (homo wężownikus singelus)

b) wąż męski usidlony (homo wężownikus żonatus)

każdy z nich występuje w kolejnych dwóch rodzajach: wąż męski w spoczynku (homo wężownikus zwisus) i wąż męski gotowy do działania (homo wężownikus erektus) które, i tu ciekawostka, występują naprzemiennie choć w różnych stężeniach.

homo wężownikus zwisus – niczym szczególnym się nie wyróżnia, choć krążą legendy, że ten o czarnym zabarwieniu występuje pod dość dużą postacią, homo wężownikus zwisus w przewadze występuje (nie wiedzieć czemu) u homo wężownikusa żonatusa , choć skądinąd też wiadomo, że czasami zmienia się w homo wężownikusa  erektusa, gdy w wieku 40+ homo wężownikus żonatus zaczyna się rozglądać za osobniczkami w wieku plus minus 20 lat,

homo wężownikus erektus – hmmmm…… co tu dużo mówić, to trzeba zobaczyć…, można tylko dodać, że ten rodzaj najczęściej występuje u  homo wężownikusa singelusa i jest używany na prawo i lewo, dopóki taki osobnik nie zostaje homo wężownikusem żonatusem, bo wtedy zmienia swoją postać na homo wężownikus zwisus… i to jest dziwne…

Na tym kończymy dzisiejszy wykład, test sprawdzający nabytą przez Państwa w dniu dzisiejszym wiedzę, odbędzie się w najmniej spodziewanym terminie.

Reklamy

From → Uncategorized

162 komentarze
  1. Natthimlen permalink

    Pooooooooplułam se monitor i nie wiem co piszę!!!!!!!!
    Ahahahahhahahah!

    • się cieszę niepomiernie….. to dobrze jak się wesoło dzień zaczyna 🙂

      • Natthimlen permalink

        Wesoło, to mało powiedziane. Zwykle dzień kończę głupawką, a tu się poniedziałek nią zaczął. Nie dość że Frau napisała o gadaniu szlaczkami to jeszcze Ty o wężach, hihihihihi.
        Mam tylko cichą wredną nadzieję, że zostawiłam po sobie homo wężownikusa zwisusa singelusa :>

  2. Miśka permalink

    fiu, fiu, fiu…:) Normalnie padłam z podziwu i prawie się udusiłam -popijając kawkę, będąc pod wpływem kataru nie należy czytać Frytki!!!!
    Kiedy kolejny wykład?

    • nigdy!!!! … zostałam zmuszona ale więcej się nie dam 🙂

      • desperado permalink

        Ale jak to?? Zostałaś zmuszona do oddania się tfu do napisania?? Demokratycznie zostałaś zmotywowana:))

        • ja tam wiem swoje… ale czy Pan jesteś usatysfakcjonowany chociaż?

        • desperado permalink

          Ależ, ależ!! Czy li tylko ku mojej przyjemności ów post został napisany?? A w jakimż poważaniu maszpani pozostałych wyborców!! Wszak wszyscy oczekiwali, owacje na stojąco były po trafnym wyborze, zarówno tematu, jak też osoby godnej do napisania:))

        • na zdanie wszystkich pozostałych szanownych „wyborców” czekam z nie mniejszą ciekawością 🙂

        • desperado permalink

          Rzecz jasna, w przypadku pozytywnej oceny pozostałych wyborców, proszę zapamiętać że to JA wytypowałem, tak trafnie, dzisiejszego prelegenta wykładu:)

        • oj będę to pamiętać, uwierz mi 🙂

        • desperado permalink

          Rozumiem, że w celach tylko i wyłącznie pozytywnych:)

        • a to się okaże w najmniej spodziewanym momencie
          zapewne 🙂

        • desperado permalink

          Azaliż mam się spodziewać ataku znienacka ??
          I za cóż to za cóż??

        • za tę szeroko pojętą „demokrację” i z czystej
          sympatii oczywiście 🙂

        • desperado permalink

          Się naoglądałaś transmisji z wyborów na Białorusi??
          Że tak demokrację chcesz ukatrupić??

        • jeśli ma być taka jak na Białorusi to bezapelacyjnie 🙂

        • desperado permalink

          Ooo sorry Ciebie bardzo!! Było demokratycznie?
          Było! Wszyscy zagłosowali za? Zagłosowali
          więc jakież uwagi co?

        • a jakiegoś innego kandydata ktoś mógł zgłosić?…
          albo, jedynego kandydata, czyli mnie, zgoda na
          przykład nie była potrzebna?

        • desperado permalink

          Ależ nie protestowałaś!! Nawet tak nieśmiało,
          dla zasady, nie protestowałaś!! Z dumą
          propozycję przyjęłaś i z obawą czekałaś
          na wynik głosowania 🙂

        • ooooo, przypominam, że nie było mnie!!!!
          a potem nikt na moje protesty już nie
          zwrócił uwagi…

        • desperado permalink

          Nie było Ciebie?? A wszyscy mieli wrażenie, że
          byłaś, ale nie protestowałaś:)

        • taaaak?! a listy gończe i powiadamianie ZUS-u
          to tak dla jaj było, nie?

        • desperado permalink

          No bo na początku się bardzo wystraszyliśmy Twoją
          nieobecnością, zwłaszcza mając na względzie
          nieczyste zamiary instruktora, albo względem
          instruktora bo tu sprawa nie jest jednoznacznie
          wyjaśniona:) Ehhh nawet słowa wdzięczności za
          podjęte działania:(

        • Despero, po raz kolejny domagasz się wdzięczności, a ja po raz kolejny odpowiadam, że wdzięczność tę wyraziłam 🙂

  3. jazz permalink

    no i mnie zaskoczyłaś;-) no i jak tu teraz napisać, że mam fobię na węże?????

    • a może tylko na tego wężownikusa edenusa szujusa? 🙂

      • jazz permalink

        no nie wie, ale jakoś tak… wolę futrzaki;-)

        • a bo milsze są, przynajmniej z wyglądu 🙂 … ja tez za wężami nie przepadam…

        • jazz permalink

          to już polecę po całości, no żab też nie lubię, mimo bajki o królewiczu i żabie;-)

        • no bo daj spokój, dla byle królewicza żabę całować? lepiej singlem zostać 🙂

        • jazz permalink

          fakt, to jak kupowanie kota w worku, cmokniesz obślizłe żabsko,
          i kto wie co z niego wyskoczy;-)

        • no dokładnie 🙂

        • jazz permalink

          zresztą cmokać to nas, a nie my;-)

        • tak jest, my som o wiele piękniejsze niż te
          pseudo księżniczki 🙂

        • zresztą ryzyko często jest takie, że bierze się
          królewicza, a po pierwszym pocałunku w żabę się
          zmienia

        • o to to! 🙂

  4. desperado permalink

    Ja z pytaniem!! Gdyż stan faktyczny się mi nieco nie zgadza, no bo, skoro ten wężownikus obserwowany przez kobiety, jest z nagim torsem w ogrodniczkach to…………… jak on ma mieć ten nagi tors, jak powszechnie wiadomo, ogrodniczki to rodzaj odzienia dolnego z wykorzystaniem materiału do osłonięcia torsu, najczęściej podtrzymywanego na szelkach, przy czym szelki dla wygody użytkownika posiadają wstawki z gumy taśmowej (nie innej). Reasumując w ogrodniczkach ów osobnik nie posiada nagiego torsu. W związku z tym pytanie, czy w przypadku rodzaju żeńskiego gatunku homo sapiens popularnie zwanego kobietami tenże nagi tors to wytwór rozbujanej po za granice przyzwoitości wyobraźni??
    Oraz dzień dobry z uśmiechem ograniczonym, z uwagi na posiadanie uszu:)

    • mój drogi, nie jesteś kobietą to może nie wiesz… każdy rzeczony młody osobnik, podlewający zielone, MA nagi tors, gdyż opisane przez Ciebie z wszelkimi szczegółami szelki zwisają mu (temu osobniku) malowniczo wzdłuż jego muskularnych także bioder i ud…. o! oraz witam z równie szerokim uśmiechem, gdyż uszy takowoż posiadam …

      • desperado permalink

        Sprawdzałem, nic się w tym zakresie nie zmieniło!! Nie jestem kobietą uffffff!!! Wracając do tematu, korzystanie z ogrodniczek, rzecz jasna dotyczy to rodzaju odzienia dolnego,, a nie kobiet zajmujących się pracą zawodową bądź hobbystycznie w ogrodzie, w sposób przedstawiony w opisie jest nie zgodne z zasadami BHP i ów osobnik winien zostać niezwłocznie ukarany stosowna kara administracyjną!! Jakież są możliwości spowodowania wypadku, przez takie niedbalstwo, nie wymaga to komentowania!! PO za tym czy nie zagraża mu wówczas zakwalifikowanie przez obserwatorkę do kategorii homo wężownikus zwisus??

        • zasady bezpieczeństwa pracy w tym konkretnym przypadku, ustala sama zainteresowana widokiem, która, w razie czegoś oczywiście, zawsze jest gotowa do niesienia wszelakiej pomocy …a do wężownikusa zwisusa to chyba tylko te szelki chcesz zaliczyć, co? …

        • desperado permalink

          Ja mam zaliczać?? Toż to obserwatorka zalicza, no do konkretnego gatunku, podgatunku, ewentualnie w późniejszym etapie rodziny. rzecz w tym, aby za wcześnie nie zakwalifikowała do tejże kategorii zwisusa:) Ale czy mam rozumieć, że obserwatorka spokojnie przyglądać się będzie jak ów nieszczęśnik swym lekkomyślnym zachowaniem prowadzi do wypadku, a dopiero potem łaskawie się zgodzi udzielić pomocy?? A nie lepiej zapobiegać, działania profilaktyczne wdrożyć, upomnieć, pouczyć, że szelki na ramionach się znajdować mają??

        • może i lepiej zapobiegać, ale czemuż od razu pozbawiać się takiego widoku? a poza tym, przecież nie każdy taki osobnik jest od razu pozbawiony rozumu i potrafi zadbać o swoje bezpieczeństwo 🙂

        • desperado permalink

          Wystawiając nagi tors, opuszczając szelki ogrodniczek to nazywasz
          zadbaniem o bezpieczeństwo?? Jeżeli tak jest to dlaczegóż
          Wy kobiety nie dbacie tak o bezpieczeństwo swoje, te szelki
          odpuszczam już, co być mnie szowinista nie okrzyknęła:)

        • a jak to my niby nie dbamy o nasze bezpieczeństwo? że nie
          chodzimy z nagim „torsem” (bo tak zrozumiałam )? ….
          to z troski o Wasze, mężczyzn, bezpieczeństwo 🙂

        • desperado permalink

          A to nad wyraz ciekawa teoria jest!! W jakim
          to zakresie, takie Wasze zachowanie wpływa
          na nasze bezpieczeństwo??

        • a jakbyś tak, na ten przykład, jadąc samochodem,
          wypatrzył taką kobietę +- 20, z nagim, że tak
          się wyrażę, popiersiem, to byłbyś w stanie
          zapanować nad kierownicą i żadnego zdarzenia
          drogowego nie spowodować?

        • desperado permalink

          Zadaje się, że o9sobnik płci męskiej występuje
          z nagim torsem podczas podlewania zieleni,
          natomiast płci żeńskiej podczas mycia i
          spłukiwania samochodu, więc zagrożenia
          nie widzę, nie zdarzyło mi się myc
          samochodu w trakcie jazdy:))

        • a mnie czasami tak, szyby od środka 🙂 no dobra,
          w tej konkretnej sytuacji może masz i rację, ale
          to już tylko zależy od osobniczki myjącej, jak
          jest jej bardziej wygodnie, i od straży
          miejskiej, która mogłaby ją ewentualnie ukarać
          za nieobyczajne zachowanie… ja tu osobiście
          innych zastrzeżeń nie zgłaszam 🙂

        • desperado permalink

          Chcesz powiedzieć, że w trakcie jazdy
          i z nagim popiersiem?? No zdecydowanie
          straż miejska może mieć jakieś „ale”:))
          A brak zastrzeżeń to znaczy, że od dziś
          zakładasz ruch na rzecz wolnego
          popiersia podczas mycia samochodu??

        • aż tak daleko bym nie poszła w rozważaniach
          zostawiam to innym chętnym pod rozwagę 🙂

        • desperado permalink

          Ale czy mam rozumieć, że nie chcesz stanąć na
          czele ruchu wyzwoleńczego?? No tego się nie
          spodziewałem!!

        • a bo ja nieśmiała i spokojna jednostka jestem, i
          na żadnych „czołach” stać nie zamierzam 🙂

        • desperado permalink

          Taaaaa, jak przychodzi stać to zawsze od facetów
          tego wymagacie ooo!! I to ma byc sprawiedliwe??

        • a czy to nasza wina, że tak Was Matka Natura
          stworzyła? 🙂

        • desperado permalink

          No a gdzie się Wasz feminizm podział, że tak bez
          protestu chcesz nas na czoło stawiać:)

        • a nie wiesz, że czoło najbardziej na uderzenia
          narażone? czysta chęć przetrwania przeze mnie
          przemawia 🙂

        • desperado permalink

          Akurat to zagrożenie znam, odczułem je boleśnie na
          własnej skórze, no na własnym czole ileś tam razy
          na dodatek:) Jednym słowem, hołdujesz zasadzie
          chodźmy, ruszmy się i zrobicie to sami 🙂

        • ależ skąd, będę zaraz za Tobą w razie czego 🙂

  5. Miszczu!!! Szacun :o)))

  6. Przerywam w połowie, bo szefowa na mnie podejrzliwym okiem łypie, jak usiłuję nie opluć monitora i nie roześmiać się w głos 🙂 na pewno zaraz się odezwę jeszcze, bo muszę wykład dokończyć 🙂

    • desperado permalink

      Przerywanie szkodzi:))

      • I pewnie dlatego nie mogłam się oprzeć i dokończyłam 🙂

        • desperado permalink

          Bardzo słusznie, wszak samemu sobie szkodzić:))

        • byłam zmuszona przyznać się do jednego wczorajszego komentarza o puszczaniu focha 🙂 rozprawka o wężach bardzo przypadła mi do gustu 🙂 pomysłowość Frytki nie zna jak widać granic, więc proponuję, aby podpowiedzieć jej kolejny temat, gdyż taki talent, takie poczucie humoru i taka wiedza, nie może się marnować 🙂 Zgłaszam propozycję, aby Frytka przynajmniej raz w miesiącu zapodała jakiś wykład związany z życiem codziennym fauny i flory 🙂

        • ludzie, miejcież litość… Wy myślicie, że ja to tak fruuu i jest?… ileż ciężkiej pracy mnie to kosztowało, ileż godzin spędzonych w bibliotece, ileż haseł w wikipediii przejrzanych… 🙂

        • dobra, dobra, klient ma zawsze rację, klient nasz pan – zamień
          sobie „klient” na „czytacz bloga” i będziesz wiedziała co
          i jak i dlaczego 🙂 Poza tym jesteś to winna tym, co z Tobą w
          ptaki z kretesem przegrywają 😉

        • no tak, teraz to już wszystko pod ptaki podciągnijcie 🙂 a tak
          tylko informacyjnie nadmienić chciałam, że ja też jestem
          czytaczem INNYCH blogów i też mogę zacząć żądania stawiać…

        • Oj tam, oj tam – nie wszyscy posiadają taki dryg,
          taki talent, polot, nie wszyscy tak „umiom” 🙂

        • Ty mi tu nie cukruj, kobieto 🙂

        • nie śmiałabym ;P

        • he,he 🙂

        • desperado permalink

          Otóż, szanowne Panie mam dla Was wyjście iście
          salomonowe!! Raz w miesiącu, każda z was
          przygotuje wykład, temat jeżeli nie zostanie
          samodzielnie wybrany, podyktuję po
          demokratycznym głosowaniu :))
          Uczciwe prawda:)

        • oj bardzo uczciwe, baaardzo po prostu 🙂 a co z
          Twoją działalnością pisarską?

        • desperado permalink

          Aj tam nie rozdrabniajmy się teraz:) Ważne, że
          zgodnie przyjęłyście propozycję 🙂

        • a ja nie widzę ani jednego głosu
          popierającego, to jak to jest z tą
          zgodnością? 🙂

        • desperado permalink

          A sprzeciw jakiś widzisz?? No widzisz:))

        • mój własny osobisty 🙂

        • desperado permalink

          Cóż znaczy jeden sprzeciw, zresztą taki tylko dla
          zasady, wobec pozostałych głosów, głosów za:)

        • no to veto zgłaszam, staropolskie, się musisz ugiąć 🙂

        • desperado permalink

          Przez to veto to się rzeczpospolita rozpadła, pod
          zabory trafiliśmy, tyle nieszczęść z tego było, a
          Ty chcesz to reaktywować, dla swoich własnych
          egoistycznych korzyści ojjjjjj!!

        • Ty mi tu drogiej rzeczypospolitej do pisania
          mieszaj… tu chodzi o moją osobistą rzecz 🙂

        • desperado permalink

          Dobrze, jako, że ugodowa ze mnie jednostka to
          słucham, jakie są Twoje propozycje w tym zakresie:)

        • Despero, tylko nie zrozum mnie
          źle, że chcę uciec od tematu czy
          takie tam, ale właśnie kończę prace,
          potem śmigam do trenera 🙂 więc
          pozwól że odpowiedzi udzielę później…

        • desperado permalink

          Pozwalam, a co:)

        • a to dziekuję bardzo…
          i, w takim razie, do kolejnego
          poczytania 🙂

        • desperado permalink

          Znaczy się jakie są te propozycje?

        • sorki ale nie dałam rady niczego sensownego
          opracować a z byle czym startować nie będę 🙂

        • desperado permalink

          Spoko, akceptujemy więc moja propozycję i jest git;)

        • chyba się poddam w takim razie 🙂

        • desperado permalink

          Domniemywam więc, że Tygrys1012 też się zgadza:) Interesy z Wami to czysta przyjemność:)

        • no, a Tobą ciężko walczyć 🙂

        • desperado permalink

          Ale gdzież tam, ja do walki, ja pokojowy człek jestem,
          ino motywować potrafię:)

        • z takim darem przekonywania
          to bardzo niebezpieczny z
          Ciebie człowiek jest 🙂

      • zgadzam się, choć tu akurat w pełni rozumiem… sama czasami kryję się za monitorem i prycham na prawo i lewo 🙂

  7. Natthimlen permalink

    Ciekawa jestem co zatem czytała na rozprawie pani sędzia pomocnicza, bo leżała na tym tam stole sędziowskim, ukryta za monitorem i parskała śmiechem, kiędy maużon zawile tłumaczył się był, dlaczego nie może płacić alimentów 🙂 Ja zaraz przelecę czasowo Wasze archiwa i znajdę, jak nic gdzieś coś jest :>

    • bidulek, nie mógł alimentów płacić? … i co, uwierzyli mu?

      • Natthimlen permalink

        całe szczęście kupił sobie audi a4 i się pogrążył :>

        • rzekłabym, że ynteligent z niego, że hej 🙂

        • Natthimlen permalink

          Że tak powiem święcie przekonany o swej wyższości nad wszystkimi i bożym narodzeniem. Oraz zakupił tego woza kiedy rozwód w toku już był 🙂 A żeby dopełnić obrazu chciał płacić na dziecko 100-200 zł. Kosztem klientów, cokolwiek to miało znaczyć 🙂

        • liczył, że się wykpi i się przeliczył… dobrze mu tak… a to, co mówi Twojej córce jest poniżej krytyki, dobrze, że dziecko mądre 🙂

  8. najważniejsze, żeby zwisusów przerabiać na erectusów wtedy, kiedy zaistnieje potrzeba :)))
    Czego wszystkim paniom życzę
    Ewa, ta od jabłka :)))

    • no właśnie, temat znany od zarania dziejów 🙂 a tym przerabianiem różnie bywa, raz idzie jak z płatka, a raz trzeba się nieźle przyłożyć 🙂

  9. Akular permalink

    Przyswajam wiedzę;-)))))) Buahahahahahaha…..i tak będzie chyba przez najbliższą godzinę, jak siebie znam. Dzięki wielkie za uderzeniową dawkę rozrywki w poniedziałkowe południe;-)))))

    • absolutnie nie ma za co :)))) sama miałam niezłą radochę tworząc to wszystko… tylko, żeby się Despero o tym nie dowiedział, bo się będzie puszył, że to jego pomysł był 🙂

      • Ha! Czyli przyjmujesz moją propozycję o rozważaniach raz w miesiącu? O faunie i florze. Nie możemy Ci tej radości tworzenia odbierać 😀 Ty zaś nie możesz nam radości czytania zabierać 😀

        • „manie radochy przy pisaniu” a chęć tworzenia kolejnych postów to dwie całkiem różne sprawy, moja droga 🙂

        • Zastanawiam się, czy się przypadkiem nie czepiasz 😛 i nie jesteś zbyt szczegółowa – przecież to można połączyć w jedno, prawda? Manie radochy wywołuje chęć tworzenia…

        • oj nie zawsze, nie zawsze 🙂

  10. Jestem fanem wężusa obuwnikusa 🙂 mam subtelne zboczenie na jego punkcie 🙂

    • w kierunku którego rodzaju?

      • Każdego 🙂 Kocham szpilki, sandałki, kozaczki, botki – mam tego troszkę w domu. Moim marzeniem jest posiadanie szafy z butami – wyłącznie moimi.

        • ale mówimy o butach z wężowej skórki, ewentualnie w wężowe wzory? bo wiesz, wężownikusy do takich się tylko odnoszą 🙂

        • Mówimy o butach ogólnie. Wężowe wzorki może niekoniecznie, ja tylko kocham buty. Jestem butoholiczką. Jakbym mogła, posiadałabym jedną osobną parę do każdego stroju 🙂

        • ja też bardzo lubię buty i to właśnie te bez wężowych wzorków 🙂

        • Śpieszę donieść, że znalazłam jeszcze jeden gatunek węża. Ale
          z uwagi na galopujący czas, nadmiar obowiązków i pędzący ku
          domowi autobus, dopiszę wieczorem jaki. A jest to gatunek
          istotny

        • o to ciekawe, czekam 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          Istnieje jeszcze wąż kieszeniowy (wężownikus sknerusus) –
          charakteryzuje się dziabaniem po rękach,
          gdy chcemy sięgnąć głębiej do kieszeni i nabyć fafnastą
          parę butów. Zdarza się, że gryzie małżonka, gdy go
          prosimy o fafnastą torebkę lub wspomniane buty.

        • a wiesz, że coś podobnego miałam napisać? 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          I żebyś nie próbowała mnie strącić ;P z pudła – dla
          jasności. Dokopałam Wam!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          łiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!!! Jupi!!!!!!!! Hura
          i tak dalej 😀

        • szczerze? na razie nie dawałam rady 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          rampampam i oby tak dalej 😀 😀 😀 U Miśki
          może też się uda, bo jej katar umysł i ręce
          zaćmi i może nie da rady? i tu następuje
          diaboliczny śmiech i zacieranie rączek 😀

        • gratuję dobrej formy 🙂 ale nie obiecuję,
          że nie zawalczę …

        • Tygrys1012 permalink

          Frytka, błagam, no daj się raz w życiu nacieszyć…
          nie bądź taka, zostaw biednego kotka na pudle…

        • no sorry, no ale mój Młody stwierdził, że nie mogę
          tak przegrywać :)))) … ale więcej nie ruszam,
          obiecuję, jeśli dasz radę mnie przegonić – ja już
          nie będę grała…

        • Miśka permalink

          No ładnie! Ani dnia sie człowiek nie nacieszy! Juz
          zwalił mnie obie:( A Frytka w dodatku wyśrubowała
          rekordy i łaskawie odpuszcza…”jak mnie wyprzedzisz,
          nie bede grać”, a jeszcze się taki nie znalazł, coby
          Frytce dal radę!! A mi myszka padła – chyba za bardzo
          dociskałam grając i nie mogę ćwiczyć, co sprawia,że
          mnie roznosi jeszcze bardziej!!!!!

        • to może sprzątnij coś? 🙂

  11. Thunderstorm permalink

    Nie ma to jak porządna dawka śmiechu zaraz w poniedziałek :)))) Rozłożyłaś mnie na łopatki 🙂

  12. A niech mnie! Świetny post i na dodatek nieźle się uśmiałam.Dobrze mi się zaczął poniedziałek. Serdeczności

  13. Anonim permalink

    czekaj, czekaj … muszę od początku buchachacha

  14. Anonim permalink

    to byłam ja florestan
    Wężymord/teatralna
    z obcego kompa, znaczy w pracyyy

    • właśnie już się miałam pytać „ktoś Ty”? znaczy się wykład się podobał, się cieszę 🙂

  15. I słusznie wczoraj podejrzewałam, że można tego nie przeżyć…szczególnie, jak w trakcie czytania spożywa się obiadokolację 😉 W wyniku niekontrolowanego śmiechu treści pokarmowe dostały się do dróg oddechowych (potocznie zwą to zakrztuszeniem) ale dzięki poznaniu tajników udzielania pierwszej pomocy sytuacja została opanowana ;))
    I teraz już spokojnie mogę napisać: Booooskie… 🙂

    Serdecznie pozdrawiam i uśmiech zostawiam – od ucha do ucha ;))

    • oj tam, oj tam, no trza uważać albo w przerwach między posiłkami czytać 🙂 cieszę się bardzo, że mogłam wnieść odrobinę radości … pozdrawiam ciepło…

  16. A wiesz, co w tym wszystkim jest najgorsze? To, że w całym tym atlasie nie znajduję nic dla siebie. Nawet rajskiego jabłka, bo nie lubię jabłek 😦

  17. Danusia permalink

    Ja też nie znalazłam żadnego dla siebie. Baaaaaardzo, ale to baaaaaardzo uwielbiam kolczyki (140 par), a tu żadnego wężownikusa kolczykusa nie ma 😦 A co do Chmielewskiej to lubię jej książkę „Wszystko czerwone”.

    • Zolinka permalink

      no jak toż to wężykusy ozodobnusy są;-) (kolczyki, pierścionki, bransoletki itp błyskotki)… Wszystko czerwone to moja ulubiona książka Chmielewskiej:-) Mama podsunęła mi ją gdy młodym dziewczęciem byłam (sto lat temu pewnie;-) )ludziska zerkali na mnie niepewnie gdy jadąc kolejką skm parskałam śmiechem w głos! Zupełnie jak teraz gdy czytalam o wężach hehehe.

    • podejrzewam, że jakby sie tak zagłębić to jeszcze niejednego wężownikusa by się w otoczeniu znalazło… 140 par kolczyków?! .. nosisz wszystkie czy kolekcjonujesz tylko? … a Chmielewską uwielbiam w całości 🙂

      • Danusia permalink

        Mała korekta: kolczyków mam już 142 pary. Noszę, ale nie wszystkie na raz 😉

        • no, zdziwiłabym się 🙂

        • Danusia permalink

          Za to jak mi zabraknie świecidełek na choinkę, będą jak znalazł 😉

        • a nie są za małe?… nie zginą wśród igiełek? 🙂

        • Danusia permalink

          Jak się odpowiednio oświetli to będzie widać 😉

  18. Zolinka permalink

    Szanowna Frytko normalnie zrobiłaś mi dobrze!!!:-DD nie oplułam monitora tylko dlatego iż nie spożywałam w trakcie:-) z doświadczenia wiem, że to grozi zadławieniem przy czytaniu twych pisadeł:-) Na takie wykłady to ja mogę nawet znów do szkoły iść (brrrryy) a z wszystkich innych zajęć na wagary hihi No rewelka, śmiech do rozpuku. I to Ci powiem, że już chyba nie masz wyjścia…musisz nas uczyć życia poprzez kolejne wykłady. Co my byśmy wiedzieli o wężach gdyby nie Ty- o mądra kobieto!:-D

    • dobra, dobra… nigdy nie aspirowałam do roli nauczycielki, tym bardziej życia… a wiedza o wężach wprost „niezbędna”, prawda? .. cieszę się, że choć wesołość wzbudziłam bo o to chodziło 🙂

  19. No no no:) Pomysłowo i dowcipnie:) Gralulejszyn posta tego bardzo, bardzo zabawnego:)

  20. Pollyanna permalink

    zachęcona przez Despera zapoznałam się z wielce pouczającym wykładem :DDDD przyznaję, że wielce mi on rozjaśnił w mózgownicy i oczekuję na ciąg dalszy, bo jak donoszą, to jeszcze on nie nastąpił :DD

    • Właśnie właśnie Polly, czekamy i czekamy i nic!! A my nadal czekamy i trwamy w niewiedzy !!

    • droga Polly, z tekstami naukowymi to jest tak, że jak człowieka (czyt, Frytkę..) wiedza przygniecie to siada i pisze bo inaczej by człowiek wziął i pęknął… czekam na kolejne przygniecenie, wtedy nastąpi ciąg dalszy 🙂 witam serdecznie i pozdrawiam 🙂

      • Pollyanna permalink

        mam nadzieję, że niebawem Cię przygniecie, a nawet przyciśnie. 😀 teraz będzie mi ciężko trawać w niewiedzy. właściwie, to nie wiem jakiej niewiedzy, ale ciężko, oj ciężko 😀 uściski majowe :DD

        • no tak Ci powiem Polly,że jakoś tak zaczynam czuć oddech tej wiedzy na plecach, jeszcze uciekam ale nie wiem jak długo… a jak się potknę i przewrócę, to już po mnie, nie będzie wyjścia 🙂 … pozdrowienia majowe a jakby jesienne 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: