Skip to content

dzień walki z nadwagą…

24 października 2012

z okazji dnia walki z otyłością pragnie Frytka ogłosić, że

ZOBACZYŁA  6 (SZÓSTKĘ) Z PRZODU….  (dziewczyny wiedzą)

HURA!  HURA!  HURA!

no dobra, może dla wielu z Was to akurat żadna rewelacja bo widzicie ją, tę szóstkę,  codziennie ale dla Frytki to  sukces… po 1,5 miesiąca ćwiczeń spadło 5 kg… (Trener dobry jest …) i nie zamierza Frytka jeszcze odpuścić… jeszcze parę kilo w planach więc trzymajcie kciuki….. aha, Karioka i Tygrys, nie poddawajcie się dziewczyny!!! … są fajne kluby i normalni ludzie…

Reklamy

From → Uncategorized

82 Komentarze
  1. valyo permalink

    gratuluję Frytko
    ja marzę o czwórce z przodu))))))))))))))))))))))
    buziol
    na razie palenie von i następnie ćwiczenia zimową porą, bo mi póki co ganianie z Erną wystarczy)))

    • o czwórce!!!!!?????? ile masz wzrostu, kobieto?? ja najmniej ważyłam 56 kg (po pierwszym dziecku) ale do tej wagi nie chciałabym już teraz wrócić, wyglądałabym jak szczurek 🙂 mój cel to 65 kg… buziaki
      ps wysłałam Ci maila 🙂

  2. Gratulacje 🙂 Też bym mogła mieć tę szóstkę z przodu 😉 Chociaż przy moim wzroście równe 70 jest dobre 🙂

    Nie poddaję się – znalazłam klub z pilates i za tydzień idę tam na obserwację i zwiad 🙂

  3. Thunderstorm permalink

    No to super! Gratulacje! Chyba i ja się w końcu zbiorę i coś ze sobą zrobię 🙂

  4. Tygrys1012 permalink

    marzę o piątce z przodu… na szóstkę się napatrzyłam do ulania 😐 Jutro pierwsza seria ćwiczeń 🙂

    • tak myślałam, ja jednak przy szóstce pozostanę 🙂 powodzenia na ćwiczeniach

      • Tygrys1012 permalink

        Przez 25 lat miałam z przodu „5”… po ciąży z młodym stanęłam na „6”… bo w ciąży dobiłam do równej 70 kg 🙂 doganiając męża 🙂 on waży 74-76 – jak na faceta – waga piórkowa 🙂

  5. Gratulacje Frytko. Jesteś konsekwentna i proszę jaki piękny efekt. Serdeczności.

    • a dziękować, dziękować…. trener pilnuje, żebym uczciwie ćwiczyła 🙂 … miłego wieczoru Haniu…

  6. A co to jest NADwaga? Kto i dlaczego ustala, ile mam ważyć ja czy Ty?

    • ja sobie ustalam sama… jakbym patrzyła na NICH to musiałabym mieć 4 z przodu… a ja nie chcę 🙂

    • Anonim permalink

      Nadwaga jest wtedy gdy SAMA uznasz że masz nadwage. ONI się nie znają. 🙂 ja nadwagi nie mam. Jedynie erotyczną powierzchnia uzytkowa mi się nieco powiększyła i wolę ją ograniczyć niż wymieniać ciuchy na większe

  7. :o) Pięknie ;o) Chyba się skuszę i też wejdę na wagę ;o)))

    • zdaje mi się, że my podobne wagowo :)…

      • Tyle, że Ty ćwiczysz, a ja się chwilowo obijam, więc dlatego napisałam, że chyba ;o) się skuszę.

        • no ale pisałaś u siebie, że pomału waga spada, nawet bez ćwiczeń (tak zrozumiałam)… to nie jest źle 🙂

        • No nie jest, ale ja lubię się ruszać, tyle, że teraz nie mogę gdyz jestem chora ;o(

        • no to przegoni choróbsko i do dzieła… skoro lubisz się ruszać to problemu nie ma 🙂 damy radę!!!! bo kto jak nie my?! ściskam ciepło

  8. desperado permalink

    Taaaa bo wypychające skórę kości są dla facetów kuszące nad wyraz, taaaaaaa:))
    Oraz dobry wieczór:)

    • ależ, ależ… żadne wypychając skórę kości mnie nie grożą, uwierz na słowo… i dobry wieczór nawet bardzo 🙂

      • desperado permalink

        Haha, uwierzyć na słowo, no proszę do czego to się mnie namawia:)) Otóż uwierzę jeżeli pełną dokumentacje fotograficzną przedłożysz do wglądu:) A wieczór taki dobry, znaczy jakieś niespodzianki miłe się szykują?

        • jaką dokumentację pan żądasz?… z prześwietlenia rentgenem?… nie możesz, po prostu, kobiecie uwierzyć? … no a niespodzianki, tak jakby trochę już są… 🙂

        • desperado permalink

          Wystarczy w formacie jpg, byle w przyzwoitej rozdzielczości oraz kadrowanie umiejętne, co by ważnych szczegółów nie ukryć:)
          A niespodzianki były??

        • jak będą umiejętnie skadrowane to na pewno tak, abyś się nie miał do czego przyczepić… i żadnych „kości” nie będzie widać, same krągłości tylko 🙂 … a niespodzianki? … oj były, były ale to opowieści dla dorosłych :)))))

        • desperado permalink

          Sugerujesz, żem niepełnoletni jest?? Otóż paczpani, już dowód
          osobisty posiadam oooo:) Zaintrygowały mię te niespodzianki
          co to tylko dorosłym wolno o nich opowiadać:)) Ale że niby
          ja się miałbym przyczepić do czegoś hmmmmm:)

        • a co, nie?! .. pan się zawsze bardzo dociekliwy robisz :)…
          i druga rzecz, niespodzianki, przyjmijmy, że jesteś pełnoletni
          ale czy…. dorosły? :)…

        • desperado permalink

          Och dociekliwym być czyż to źle?? Wszak ciekawość
          motorem postępu i odkryć wszelakich jest ooo!!
          Dajmy spokój dorosłości, jak zapewne pani Frytce
          wiadomo, facet już w wieku lat sześciu dojrzały
          jest, później tylko rośnie:)

        • a jakich to odkryć chciałbyś pan dokonać na
          zdjęciach mojej osoby?! … czyżbym miała
          stać się obiektem badań dogłębnych?! …
          a o tym 6-letnim mężczyźnie to słyszałam
          właśnie, że zatrzymuje się w rozwoju i już
          tylko rośnie 🙂

        • desperado permalink

          Nie dopuszczalne jest, aby jakiekolwiek badania
          wykonywać mało sumiennie, nie rzetelnie, bez
          stosownego zagłębienia się w temat, tudzież
          obiekt badania:) Znaczy się, że wystarczy,
          jak mężczyzna osiągnie lat sześć, które to
          już osiągnąłem wieki temu, więc spokojnie
          mogę wysłuchać opowieści dla dorosłych:)

        • rozumiem, że te badania to tak własnoręcznie
          sumienne wykonywać pan będziesz… to chyba i
          otoczenie odpowiednio wyposażone posiadasz i
          fundusze unijne na ten cel uzyskasz? bo nie
          chciałabym, żeby wyniki zafałszowane jakieś
          były… w końcu o mą osobę chodzi… a jeśli
          chodzi o niespodzianki to historia dość długa
          jest więc czasu nam trzeba byłoby dużo…

        • desperado permalink

          Oszszszywiście, że tylko własnołapnie i nie tylko
          łapnie:) A wyposażenie, bez środków unijnych
          posiadam, co nie oznacza, że wyniki będą mało
          obiektywne:)
          A może te niespodzianki opisać na blogu??
          Zaznaczyć, że plus 18 jest w dniu konkretnym:)

        • co do tych badań to ja się jednak zastanowię 🙂
          a moje niespodzianki nie są z gatunku tych,
          którymi chciałabym dzielić się na blogu… to
          tylko w kameralnym gronie da się dobrze
          opowiedzieć …

  9. Nitager permalink

    Stuknęła Ci sześćdziesiątka?
    A, kumam, chodzi o wagę! Żaden wyczyn – moja szóstka jest lepsza od Twojej, bo lepiej wyćwiczona: już od roku stoi na głowie! 😉

    • no weź mnie N. nie dobijaj tym wiekiem :)))) mówisz, że Twoja akrobatka lepsza? ale za to moja młodsza …

  10. ja bym chciała 6 z zerem, byłabym zadowolona :))

  11. Klarka Mrozek permalink

    no ale ja widziałam Cię na zdjęciach bardzo niedawno i Ty jesteś piękną zgrabną i seksowną kobietą więc nie wiem dlaczego chcesz to zmieniać, ale skoro chcesz to życzę powodzenia

    • Klarko, a nie mogę być piękną i seksowną (swoją drogą dzięki bardzo – takie słowa od kobiety więcej znaczą niż od faceta, ha ha…) kobietą, z 5 kilogramami mniej? :)))) pozdrawiam…

  12. Natthimlen permalink

    Ja tam dążę do dobrego samopoczucia fizycznego, a czy je osiągnę z 7, czy 6, zobaczymy. To nieważne, ważne, żeby dobrze się czuć. 🙂
    Mi po zumbie tak endorfiny skaczą do góry, że mam głupawkę na resztę tygodnia. 😀
    Oraz gratuluję !

    • ja właśnie coraz lepiej czuję się i psychicznie i fizycznie… a jak mi seksapil przy tym „skoczył”!!! bo to, wiesz, szczęśliwa kobieta to uśmiechnięta kobieta… a kobieta uśmiechnięta to…. klękajcie faceci… :))) i tak się koło samoistnie napędza… oraz dziękuję…

  13. Miśka permalink

    Rozumiem moja droga,że jak do mnie przyjedziesz to gorącą czekoladę z bitą śmietaną zjem za Ciebie? :)) Buźka

    • gorąca czekolada z bitą śmietaną jest MOJA!!!! … ale ciastko mogę Ci oddać :)… buziaki

      • Miśka permalink

        nie , dziękuję – jak pamiętam ostatnio trafiły Ci się kawałki łupinek od orzecha;))
        A tak pomyślałam -może tym razem do mexicany?Na ciepły jabłecznik z lodami waniliowymi? albo sernik podawany przez Zorro !;))…wiesz, gaśnie światło, muzyczka i facet w przebraniu zbiega z pięterka -miodzio – tylko,że ja nie przepadam za tym sernikiem;/

        • Miśka!!! … ja KOCHAM ZORRO :)))) i jabłecznik, i lody waniliowe, i sernik…. może być mexicana 🙂

        • Miśka permalink

          oj tam oj tam! co na to trener??

        • w podróży poślubnej jest, he he :)))

        • Miśka permalink

          no i proszę! Wystarczy Cię z oka spuścić i już dieta na kołek! 😉

        • tylko na weekend, obiecuję 🙂

        • Miśka permalink

          Sołtys mnie wyzwał,że powiedziałam Ci o Zorro;( Byłaby
          niespodzianka! I szykuj się na te buziaki!!!! Cieszy
          się,że odbierze osobiście;) A obiecałaś wszem i wobec;)

        • szykuję się, szykuję :)… tylko czy aby czasu nam
          starczy na wszystko?!

        • Miśka permalink

          Pewnie nie wystarczy;( ale czy to moja wina,że
          przyjeżdżasz tylko na weekend? 😉

        • a jak inaczej? i to jeszcze
          teraz, przed świętami?

        • Zolinka permalink

          Stawiam się na wezwanie niezwłocznie prawieże;-) I już wiem bo
          okiem swoim albo i dwoma nawet widziałam szanowną Frytke i
          stwierdzam, że powodów do odchudzania nie ma poza jednym…
          to INSTRUKTOR jest;-) Musi być na prawdę ciekawy jegomość;-)
          Bo innego powodu rzeczona Frytka nie ma, do gubienia cyferek
          z wagi:-) Smukła i wysoka i najoczywiściej oszukuje, że niby
          gdzieś tam ich (tych kg) za wiele ma – bo nie ma. I dziękuję
          za odwiedziny:-)))

        • za odwiedziny – nie m za co!!! …a do kilogramów to Zolinko nie
          masz pełnych danych bo w kurtce mnie wdziałaś, co rzeczone
          nadprogramowe kilogramy ukryła :))) niemniej dziękuję i mam
          nadzieję, że następnym razem na dłużej u Was zagoszczę i
          wreszcie pogadamy …

        • Zolinka permalink

          Weź się nie wygupiaj;-) Przeca wysoka jesteś to i
          kilogramów z lekka więcej mieć musisz, przeca ty
          Frytka a nie tyka od fasoli nie?;-) A co do
          dłuższej pogawędki kiedyś się uda 😀

        • a „frytki” też bywają cienkie i długie… 🙂

        • Anonim permalink

          a czemu jak myśmy były to Zorro nie było ?! może by mi wtedy ta szarlotka nawet zasmakowała hihih

        • Zolinka permalink

          ten anonim to ja:-D

        • Miśka permalink

          Bo my brałyśmy jabłecznik, a Zorro przynosi tylko sernik;/
          Dziś za to było szaleństwo -ja wzięłam tequilę! (bez alkoholu, hehe)

        • a Zorro to podobno tylko sernik podaje i wczoraj go nie było 😦 ale za to drinki dobre były … :)))

  14. No to cel mamy podobny (ja 64,5 bym chciała, czyli -3,5). Ile zakładasz, że Ci to zajmie?

    • zauważyłam, że teraz, po lekkim zastoju, waga ostro w dół ruszyła, więc mam nadzieję, że naprawdę niedługo … pesymistycznie? …. 2-3 tyg. 🙂

  15. jazz permalink

    o matko, a mój leniwiec jakoś leży i niema ochoty się ruszać.. hmmmm samopoczucie mam jednak dobre, no ale jak wszyscy to może ja też? hmmmm pomyślę;-)

  16. Jak na sześćdziesiątkę to Ty bardzo młodo wyglądasz:) A tak na serio pisząc to gratuluję. :)5 kilo mniej musiał Cie kosztował niemało uporu .oby tak dalej:)

    • no wiesz, moja droga, na wiek też sobie trzeba zapracować :))) … „trochę” wysiłku i samozaparcia kosztowało, ale teraz to już z górki poleci (chyba)… a jak tam Twój „dzień lenia”? ha ha ha…

  17. Ja na wszelki wypadek nie mam w domu wagi ;)) Za to śpię spokojnie ;))

    Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwałości ♥♥♥

  18. alana permalink

    Przyznaję, moim marzeniem jest 5 z przodu. Jak wiecie, wciąż mi do niej brakuje, mało, ale brakuje. Piekielne 3 kilo…. Ćwiczenia sobie na razie podarowałam. Za mocno je moje plecy odchorowują. Więc pomalutku, pomalutku… Trzymaj się kochana:))

    • takie „tylko” to najtrudniej zgubić, wiem coś o tym 🙂 ale nie poddawaj się, można znaleźć ćwiczenia uwzględniające problemy z plecami… trzymam kciuki i ściskam serdecznie

  19. trzymam kciuki, ja mam 9 z przodu i walcze o 9 bliżej 8 🙂

    • więc życzę powodzenia i trzymam kciuki :)) i witaj po raz pierwszy i może nie ostatni?… pozdrawiam

  20. tygrys1012 permalink

    Oj to by się działo – lubię meksykańskie knajpy 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: