Skip to content

saga medyczna czyli ….. kto następny?…. odcinek 1 pt. „lekarz rodzinny”….

23 lipca 2013

maraton diagnostyczny bóli (lub bólów…) prawej części brzucha Frytki trwa… po zrobieniu USG jamy brzusznej (o którego wyniku kto chciał, to czytał..) kolejna wizyta u lekarza rodzinnego (a właściwie lekarki…) .. pani doktor, przeczytawszy wyniki z badania (w którym, jak już wiadomo, czarno na białym stoi, że Frytka narządy w jamie brzusznej posiada w liczbie przewidzianej ustawowo, i które to narządy zdrowe są..), spojrzała na Frytkę wzrokiem przeszywającym (jakby rentgenem chciała Frytkę prześwietlić…), myśląc sobie zapewne, że Frytka symuluje … ale nie z Frytką te numery, minę zrobiła niewinną i jednocześnie zbolałą,,, no bo przecież boli ją jak bum cyk cyk… widząc, że się Frytka nie podda, pani doktor westchnęła głęboko i kazała Frytce, ciało swe (znaczy frytkowe..) na leżance rozciągnąć.. po czym, z miną poważną (aczkolwiek z lekka zrezygnowaną…), wzięła się do ugniatania brzucha Frytki… i wszystko było ok, dopóki nie zeszła w prawy dół biodrowy (tę nazwę to se Frytka sama wymyśliła, więc uprasza się o wyrozumiałość… się jej po prostu nie chciało googlować…) … wtedy Frytka aż syknęła z bólu… pani doktor się trochę ożywiła (w końcu coś się dzieje..), nawet minę poważniejszą zrobiła i rzecze w te słowa: „damy skierowanie na badania, krwi … oraz moczu, bo może to piasek w przewodach moczowych jest, a tego w badaniu USG się nie zobaczy…oraz zalecam też konsultację ginekologiczną” … po czym zadowolona, że prawdopodobnie znalazła przyczynę (a być może nawet dwie…) rzeczonych bóli (lub bólów..), zajęła, jakże ważne, miejsce swe za biurkiem i zajęła się wypisywaniem stosownych druczków i skierowań … w tym czasie Frytka pomyślała : ok, nie ma sprawy, się krwi upuści i … inny płyn też do badania odda… pani doktor, skończywszy pisać, poinstruowała Frytkę co do pobrania stosownej próbki żółtego płynu do badania „podmyć się wodą z mydłem, pierwszy strumień puścić, ze środkowego złapać….” i zadowolona, że się upierdli… znaczy się, przemiłej pacjentki pozbyć może, pożegnała się z Frytka ochoczo…. …taaaaa…. jak wygląda pobranie krwi, wszyscy wiedzą… sensacji żadnych przy tym Frytka nie odczuwa… a że potem przez tydzień chodzi z siniakiem i wygląda jak ofiara przemocy domowej, to już inna rzecz … natomiast o tym, jak odbywało się pobieranie owego żółtego płynu w cholernie WĄSKĄ próbóweczkę, o godzinie 6-tej rano, na wpół śpiąco,  Frytka nie napisze… swoją drogą, komu przeszkadzały SZEROKIE słoiczki?…  cdn …

Reklamy

From → Uncategorized

68 Komentarzy
  1. Tygrys1012 permalink

    hehehe, trza bylo wasko sikac ;P

    • Ty, mądrala, ale Ci się dowcip na tej obczyźnie wyostrzył 🙂 …. dałam radę, jak coś 🙂

      • Tygrys1012 permalink

        Trza bylo sie spiac i napiac i strumien zawezyc… (nie mam polskich liter)

        • coś w tym stylu zrobiłam, się spięłam, mięśnie wiadome zaangażowałam i …. victoria!!! … 🙂

  2. Tygrys1012 permalink

    Ty wiesz, ze tu padalo???? i zamiast 36 st. jest ze 30???

    • łaaaaaaa, no co Ty ?!?!?! …. a u nas nie padało (i nie pada..) i też jest ze 30 (w cieniu oczywiście) … 🙂

      • Łaaał Tygrys – jako ten diabeł z pudełka na jarmaku wyskoczyłaś 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          tadaaaam!!! i niczym ta zjawa znikam sniadanie zrobic i na zwiedanie okolicznych zamkow sie udaje

        • a znikaj, znikaj co byś siłę miała na tych okolicznych zamkach straaaaaaa, nooooo zwiedzać je 🙂

        • ale straszyć miejscowej ludności, na tych zamkach, nie zamierzasz? 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          oczywiscie 😉 poranna fryzura w szczegolnosci 😉

  3. Tygrys1012 permalink

    Lecem sniadanie robic – dzisiaj udajemy sie do Chantilly

    • a ja się nigdzie dzisiaj nie udaję 🙂 …miłego dnia …

      • Tygrys1012 permalink

        nie da sie komentowac, bo na tej flancuskiej klawiaturze nie mam polskich liter i az mnie boli, jak widze, co spod mych palcow wychodzi. wiec pa!

        • mnie nie boli, spoko, ale jeśli chcesz to Ci poprawię na polski 🙂 …

        • no paczpani na urlopie a marudna jak zawsze 🙂

        • bo natura człowieka (czyt. Tygrysa…) nie uznaje ani urlopów, ani granic 🙂 …

        • O jaaaacież toż Tygrys (czyt. człowiek) jak maszyna jakaś
          terminator, czy cuś 🙂 Albo inny robocop 🙂

        • też tak myślę, że jak się już raz uruchomi to działa i działa… 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          sluchajcie no Wy….prosze nie draznic tygrysa 😛 po
          prostu nie da sie pisac bez polskich znakow 😛 mialam
          posta popelnic, ale sie nie da 😦

        • Ale cuda, Kate urodziła a dla Tygrysa są rzeczy
          niemożliwe !! Świat się przewraca !!

        • mój drogi, urodzić to pestka, ale pisać gdy Ci
          poczucie estetyki wciąż pod oczy niedostatki
          tekstu wypycha, to jest nie do przeskoczenia 🙂

        • Super odważny ten tekst, Tygrysich oczu się nie
          lęka !!

        • tekst odważny ale psychika Tygrysa takiego
          obciążenia znieść nie była w stanie 🙂 …

  4. Frycia, ale udało się do tej probóweczki owego płynu nabrać?
    Wiem, że sprawa poważna, ale uśmiałam się do łez.

    • udało, udało, jakżeby inaczej … środkowy – złapany 🙂 … poczekaj na dalszy ciąg, też będzie wesoło 🙂 …

  5. Ciekawym jest czy owa ugniatarka w postaci pani lekarki pierwszego i ostatniego kontaktu ożywiła się na sam fakt syknięcia czy na sposób syknięcia. No boooo syknięcie a syknięcie to wielka różnica jest 🙂

    • jeśli dobrze pomnę, to ożywiła się na sam fakt syknięcia, gdyż syknięcie było z tych: „jak mnie tam jeszcze raz naciśniesz, to nie ręczę za siebie…” 🙂 … oraz witam serdecznie boś się nawet nie przywitał dziś …

      • Ach, och, ojej jaaaakaż to ze mnie gapa jest!! Dzieńdobrybardzo bardzo cieplutko, jak za ciepło to chłodniej 🙂
        A wiiiidzisz ta ugniatarka się wystraszyła, no bo wiadomo, że Frytka zwinną kobieta jest i będąc w okolicach dolnych partii powłok brzusznych narażona była na …………kopniaka, no może nie z półobrotu, bo leżąc kopnąć z półobrotu tylko Chuck potrafi, ale z kolanka (zgrabniutkiego) zarobić mogła 🙂

        • sugerujesz, że JA nie dałabym rady z półobrotu?!… leżąc?! … nie takie rzeczy potrafię robić leżąc 🙂 … ale masz rację, z kolanka łatwiej… i tak Ci powiem, że jak mi tak nacisnęła to miejsce wiadome, to mi się nerwy spięły i kolanko lekko drgnęło 🙂

        • Sugeruję tylko, że taki kopnięcie z półobrotu leżąc wymagało by pewnego wysiłku, więc lepiej kolankiem, ale…………. znów szkoda takiego zgrabniutkiego kolanka na łeb jakiejś ugniatarki, to może jakimś przyrządem lekarskim trza było 🙂 Swoją droga przypomniał mi się dowcip pewien
          – siada pacjent na fotelu dentystycznym stomatolog podchodzi bierze to urządzenie do borowania a pacjent cap go za ………genitalia i z niewinnym uśmiechem mówi do zaskoczonego stomatologa panie doktorze przecież nie chodzi o to abyśmy sobie ból zadawali prawda 🙂

        • ha ha ha, dobre 🙂 … ja mogłam, co najwyżej, za stetoskop co to jej zwisał, złapać i wokół szyi go jej okręcić … ani zipnęła by wtedy… ale się powstrzymałam od ruchów gwałtownych, co by bólu swojego nie zwiększać… 🙂

        • To ona za takie ugniatanie wzięła się ze zwisającym stetoskopem??
          Ożesz, ależ nieostrożna ta ugniatarka!! Przecież naprawdę mogłaś
          za owego złapać i młynka wykręcić 🙂

        • ja myślę, że ona mię chyba nie docenia, a nawet rzekłabym, że
          lekceważy … hmmm, siem poczułam w tym momencie urażona …
          chyba siem ofocham na tę ugniatarkę… tylko nie wiem, czy
          to ma sens, żeby się ofochać na kobietę… na faceta to
          wiadomo, będzie się starał (a przynajmniej powinien..)
          udobruchać, obłaskawić nawet, ale kobieta?… hmmm, chyba
          szkoda sił marnować … 🙂

        • Hmmm chyba nie sugerujesz, że masz zamiar zmienić
          ugniatarkę na ugniatacza?

        • na odpowiedź na to pytanie musisz poczekać do
          następnego odcinka serialu … zdradzę Ci tylko,
          że się jeszcze paru bohaterów pojawi 🙂 …
          ale tu raczej chodziło mi o to, że nie ma co
          się fochać na kobietę, żadnego pożytku z tego
          nie ma… a foch bez korzyści to żaden foch 🙂

        • Fakt, wykonywani czynności z gatunku tych co to
          psu na budę się zdają, marnuje energię, zbędnie
          zajmuje czas i demotywująco działa

        • no dokładnie… co prawda, można by to potraktować
          jako ćwiczenia, ale skoro efektu żadnego nie ma,
          to skąd będzie wiadomo czy się dobrze zadanie
          wykonuje? … to już lepiej poczekać na obiekt
          męski, taki się do ćwiczeń o wiele bardziej
          nadaje … a właściwie to jest jedyny 🙂 …

  6. Kochana! U nas nadal szerokie pojemniczki! Ale może u Was już wiedza ,że dla Frytki nie ma przeszkód?:)))Buziak

    • ha ha ha, myślisz, że to tak specjalnie dla mnie?… że powinnam czuć się wyróżniona? … no normalnie aż siem wzięłam i wzruszyłam, w mordę jeża 🙂 … miłego dzionka …

      • Miśka, a to nie wiesz że wszelka cywilizacja ze wschodu nadchodzi 🙂

        • Desper, już się miałam z Tobą dochodzić ale … rzeczywiście, od Miśki to ja na wschód mieszkam… z lekkim zagięciem w stronę południa … 🙂

        • No z przyjemnością możesz ze mną dochodzić, jak najbardziej 🙂

        • hmmm, chyba cokolwiek o innym dochodzeniu mówimy, ale to Twoje wydaje się być zdecydowanie przyjemniejsze 🙂

        • czy mam rozumieć, że rękę podajesz i ramię w ramię dochodzić ze
          mną zamierzasz?

        • byle tylko nie za długo trwało to dochodzenie, bo jak widzisz
          bóle mam (choć wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują,
          że urojone… jak ciąża niemalże..) i nasilenia ich objawów
          się obawiam 🙂

        • Pollyanna permalink

          trza było do słoika po ogórkach a potem przelać do
          probówki :DD to znaczy, nie o to chodzi, że aż tyle
          nasikałaś, że pół litra, ale wygodniej by było. tak,
          jak w tym kawale o babce, która miała oddać mocz z
          trzech dób, no to sikała do jednego słoika trzy
          doby i się nazbierało :DD

        • po kiszonych czy po korniszonach? 🙂 … wygodniej
          może tak, tylko mogłoby wyjść, że przez całą noc
          żarłam ogórki … to już lepiej byłoby do butelki
          po wodzie mineralnej, obciąć szyjkę i …
          no wiadomo 🙂

        • Pollyanna permalink

          no tak, bo jeszcze by wyszło, że masz jakąś
          kwaśnicę, czy inne zakwasy :DD a tak w ogóle
          to szacun. powaliłaś mnię na łopatki
          znajomością anatomii. dół biodrowy hmmm
          tera to ja jusz wim, co ja mam tam na dole.
          :DD

        • czy Ty się aby na pewno ze mnie nie nabijasz,
          Polly? 🙂 .. bo tak ogólnie, to znam jeszcze
          parę rzeczy, które mamy tam na dole…
          miska na przykład… czy jakoś tak 🙂

        • No całe szczęście, że nie wpadłyście na pomysł
          użyć butelki po oleju silnikowym, gdyż wynik
          badania mógłby przybrać następującą formę
          – stopień zużycia 65% przewidywana wymiana za
          pół roku w przypadku intensywnej eksploatacji

        • a jakąż to eksploatację masz na myśli, Desperku?

        • no ekhm intensywną:)

        • jakże wyczerpująca odpowiedź, jestem pod
          wrażeniem 🙂

        • Czy mam rozumieć że oczekujesz szczegółowego
          wyjaśnienia co należy rozumieć pod wyrażeniem
          intensywna eksploatacja 🙂

        • no czasami budzi się we mnie demon ciekawości,
          którego głód musi zostać zaspokojony ….
          mam też w zanadrzu parę innych demonów 🙂 ….

        • Pollyanna permalink

          ja protestuję !!! dlaczego tylko 65%???? co
          sugerujesz, że aż w 35% leży odłogiem???

        • spokojne Polly, to pewnie znaczyło, że jeszcze
          trochę pociągnę bez konieczności wymiany :))))))

        • Pollyanna permalink

          no!!

  7. Klarka Mrozek permalink

    omaryjobosko możeś Ty pomyliła próbówkę na krew ze słoikiem na mocz, nie tnij, powtarzam, nie tnij żył aby upuszczać krew do słoika!!

    • Klarka, ale mnie to pani pielęgniarka dała, na siłę do ręki wcisnęła i,widząc moją ździwioną minę, kazała se pójść… i tylko to jedno mi dała, tę jedną malutką, wąziutką próbóweczkę, żadnego słoiczka ani nic, zero wyboru … 🙂

  8. Nitager permalink

    Ze mną pan dochtór miał jeszcze gorzej, gdy mnie obmacać po brzuchu próbował. Nie, żebym podtekstów erotycznych się doszukiwał, ale łaskotki mam tam takie, że prędzej bym manto spuścił, niż pozwolił się tam dotknąć.

    • ha ha ha, no ja generalnie nie mam łaskotek (poza jednym miejscem i nie jest to brzuch..) więc pod tym względem strachu nie było 🙂

  9. teatralna permalink

    Frycia zaległości nadrobiłam, żywota w liczbie pojedynczej GRATULUJĘ i zdrowia zycze, choć sie nie przejmuj wszak w naszym wieku tak to juz jest, ze tu strzyknie, tak strzyknie…)))))

    • to, że musi strzykać to ja doskonale rozumiem, „starość nie radość, młodość nie wieczność ” – jak mówi stare przysłowie pszczół… ,ale są strzykania, które jednak mnie denerwują… poczekaj na dalszy ciąg… i fajnie, ze wróciłaś 🙂

  10. niech no Fryta w tri migi pisze ciąg dalszy !!!!!!!!!!!! z daty wynika że tyli czasu wystarczyło na dalszą fabułę.a generalnie ja się pytam jak trafić do rurki płynem zalegającym w przewodzie , gdy ten bryzga nachalnie w te i we wte ???????????????? poproszę opis czynności też
    p.s. popełniłam czytanie zaległości nazad

    • moja droga Gryzmolindo, po pierwsze witaj z powrotem 🙂 .. po drugie, trafić to była wyższa szkoła jazdy ale do publicznego opisu to się nie nadaje (szczególnie towarzyszące temu słownictwo mocno nieużytkowe..)..,.. takie doświadczenie to każdy musi przeżyć sam, żeby zrozumieć … po trzecie ciąg dalszy (ale nie ostatni…) będzie jutro… a po czwarte za popełnienie czytania nazad podziękowała 🙂 … .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: