Skip to content

się pochwalę troszkę znów…

15 sierpnia 2013

jak mówi Desper, sezon ogórkowy jeszcze trwa więc na blogach ogólne rozluźnienie panuje… wpasowując się w ten trend wrzuca dziś Frytka kilka fotek wytworów swoich rąk … jako, że lato nieubłaganie zbliża się ku końcowi i niedługo nadejdą chłodniejsze dni, ma Frytka kilka propozycji …

na początek biała szydełkowa bluzeczka…

bluzka

oraz delikatny, dziergany na drutach, biały sweterek…

biała bluz

tuż za nim niebieska szydełkowa tunika (powstała z dawnej sukienki…)

niebieska

kolejny cienki sweterek w kolorze bzu (też na drutach…) …

 

dwie propozycje dla mężczyzny (zrobione na zamówienie oraz w prezencie dla kogoś szczególnego…  ), niestety bez modela …

sweter

DSCF4167

a na koniec wspomnienie upalnego lata … kolejna szydełkowa biała sukienka … jako, że zrobiona została w ostatnim czasie, to udało się ją Frytce założyć RAZ… ale za to bardzo ważny był ten raz ….

biała

to by było na tyle… na razie … bo pewnie niedługo przybędą nowe rzeczy… jak się tylko Frytka z lekka pozbiera …

Reklamy

From → Uncategorized

89 Komentarzy
  1. Niom niom, bardzo eleganckie, a ta biała sukienka naprawdę śliczna 😉

    • Oraz rzecz jasna dzieńdobrywieczór:)

      • znaczy się, podoba się Panu?.. oraz dobry wieczór 🙂

        • Nio podoba to mało powiedziane, cudne naprawdę, zwłaszcza, że hmmmm no dobra nie ważne dlaczego, ale wiesz dlaczego 🙂 No i reszta też mniam-mniam zwłaszcza ta która pozwala na odsłonięcie ramiona 🙂

        • no wiem, wiem 🙂 … mmm, odsłonięte ramię … taka zwykła rzecz? … 🙂

        • Ummmm taaaa zwykła rzecz ale……….wiesz wyobraźnię pobudza że hej sokoły 🙂

        • i cóż tam widzisz, w tej swojej rozbudzonej wyobraźni? …oprócz
          tych sokołów oczywiście.. 🙂

        • Ojjjjj się to nie nadaje na publicznego bloga bo……………………. oj wyobraźnię mam booooogatą że hej i jeszcze trochę:)

        • no to powstrzymaj ją, na jakiś czas przynajmniej 🙂 …
          lepiej zajmij umysł jakimiś przyziemnymi czynnościami…
          czy ja wiem… krzyżówkami? … 🙂

        • Taa krzyżówkami powiadasz, a co z czym
          mam krzyżować?

        • ha ha ha, wiedziałam, że o to zahaczysz 🙂 … no
          nie wiem… a co byś chciał?… chociaż nie, nie
          odpowiadaj na to pytanie 🙂 … od razu wyjaśnię,
          że chodziło o krzyżówki do rozwiązywania, takie
          w gazetach … co to hasła trzeba odgadnąć…
          np. „koza, która wykarmiła Zeusa”… 🙂

        • Ale skąd ja Zeusa wezmę, żeby go z kozą
          krzyżować, no bo kozę to by się jakoś
          znalazło 😦 Ale Zeusa hmmmmm 😦
          A przy okazji to Amaltea była 🙂

        • oj to ja wiem, znam tę kozę 🙂 … to przykład tylko
          był … ale skoro tak dobrze Ci idzie, to może hasło
          z przymrużeniem oka… „międzypaństwowe albo,
          albo”, na 10 liter… pamiętaj, że trzeba
          pokombinować (dobry w tym jesteś…) … 🙂

        • Taaaaa teraz chcesz żebyśmy wspólnie rozwiązywali
          krzyżówki?? NO dobra pokombinuję i jak coś
          wykombinuję to powiem, chociaż w takich
          krzyżówkach to ja hmmm mało doświadczony
          jestem 🙂

        • no domyślam się, że wolałbyś inne… bardziej
          namacalne… 🙂 spoko, nie zmuszam do
          rozwiązywania… 🙂

        • Nio pacz jak się doskonale domyśliłaś 🙂 Bardziej
          namacalne i rozwiązywanie i krzyżowanie 🙂

        • a o namacalnym rozwiązywaniu czego Ty myślisz?…
          sznurówek na ten przykład? 🙂

        • oj bardziej się mi wyobraziło, wiesz no na przykład
          kostiumy kąpielowe maja sznureczki, nadające się
          do rozwiązywania 🙂

        • a skąd ja Ci wezmę taki kostium kąpielowy???…
          w moim wieku i z moją figurą (którą grawitacja
          nieodmiennie do ziemi przyciąga tu i ówdzie…)
          to nosi się porządnie zamocowane i usztywnione
          staniki, co by biust w odpowiedniej pozycji
          utrzymały (patrz grawitacja…) i zabudowane
          majtki (żeby cellulitu na pośladkach nie było
          widać…) 🙂 nie ma co rozwiązywać…

        • oj tam, oj tam, jesteś pewna że nie masz
          chociażby jakiejś bluzeczki która ma coś
          do rozwiązania ?? No weź poszukaj 🙂

        • nie no, bluzeczki to się znajdą jakieś 🙂 …
          myślałam, że będziesz twardo przy kostiumie
          obstawał… 🙂

        • A po co się upierać jak pod bluzeczką nie będzie nic
          🙂 to można tylko bluzeczkę rozwiązać przecież 🙂
          Poza tym ja zgodny i łagodny chłopak jestem 🙂

        • jak nic nie będzie????…. tak się nie umawialiśmy …
          i ha ha ha, zgodny i łagodny… chyba tylko w tych
          sprawach 🙂

        • A co umawialiśmy się na kożuchy i podwójną
          podkoszulkę?? No weź proszę Cię jeszcze zimy
          nie ma 🙂 A otóż że zgodny i łagodny jestem
          prawie zawsze 🙂

        • jak to mówią, prawie robi wielką różnicę 🙂 …
          fakt, zimy nie ma ale … czego chcesz od
          futerka? …

        • Aaaa futerko powiadasz, no hmmm no noce już
          zimne są, więc może być futerko, ale ma ono
          coś do rozwiązania ?

        • no nie ma… czy to go dyskredytuje od razu na
          starcie? …. hmmm, to może płaszczyk chociaż…
          ma pasek do rozwiązania 🙂

        • Umm kusy płaszczyk?? No zdecydowanie się
          nadaje 🙂

        • no dosyć kusy szczerze mówiąc 🙂

        • Oooo a najlepsza by była ta czerwona kurteczka
          wiesz 🙂

        • ha ha ha, chciałam tylko przypomnieć, że
          szukaliśmy czegoś, co się do rozwiązać a ta
          kurteczka nie ma żadnych sznureczków…
          a tak ogólnie, to ona prawie niczego nie
          zakrywa (poza placami i rękami)… 🙂

        • Pollyanna permalink

          no co kochana mam rzec. rozczuliłam się, jako gupia
          jaka :)) śliczne to wszystko, a ja takich cudeniek
          ani w ząb nie potrafię. a poza tym przemyślałam
          Wasz problem z rozwiązywaniem sznurków, których nie
          ma. po co rozwiązywać ??? wystarczy pociągnąć w
          odpowiednim miejscu, za odpowiednią nitkę i samo
          się spruje ;DDDDDDDDDDD i wtedy nie tylko ramionko
          odsłoni…..:)))))))
          doktor Polly- odkrywcze porady gratis :))

        • Twoje porady Polly są bezcenne, co my byśmy bez
          Ciebie zrobili 🙂 … i dzięki za pochwały …

        • Pollyanna permalink

          sama nie wiem :)) chyba byście się zagubili
          totalnie :)) kłaniam się nisko, do usług.
          jakby co, to trzymam rękę na pulsie.
          Buziaki :)))))

        • albo byśmy się zgubili, albo zasupłali na amen… a tę
          rękę to na bardzo odpowiednim miejscu trzymasz…
          niech tak zostanie 🙂

        • Pollyanna permalink

          ale co masz na myśli mówiąc odpowiednie miejsce?
          😉 otóż ogólnie wiadomo, że puls najlepiej jest
          wyczuwalny na tętnicach, a jest ich kilka. nie
          tylko na szyi…..:))))) jakbyście się za
          bardzo zasupłali można przeprowadzić ostre
          rżnięcie……..tzn. cięcie tych no…
          supłów oczywiście :))

        • ależ Polly!!!!… jakie ostre rżnięcie???… my delikatne
          som nad wyraz… rozwiązywalibyśmy się do skutku 🙂 …

        • Ależ,ależ Polly nie miałbym odwagi tak jednym
          pociągnięciem spruć takiego arcydzieła !! Nie,
          nie, nie potrafiłbym, to już wole rozwiązywać
          wyimaginowane sznureczki, paseczki 🙂

        • no ja myślę, że dla chwili przyjemności (no bo jednak
          sprucie tego to ino raz…) nie zniszczyłbyś dzieła
          mojego bezpowrotnie …

  2. Tygrys1012 permalink

    Zamawiam ten lekki cienki, może być biały, albo bzowy 🙂 Chyba, że mogę zamarudzić i zamówić w kolorze beżu, to wtedy z najmilszą chęcią! 😀

  3. Danka permalink

    Ta niebieska tunika się mi podoba bardzo. Ale. Może już niedługo sama się pochwalę czymś wyszydełkowanym osobiście.

  4. dreamu permalink

    :o) no co ja Ci powiem? Czad!

  5. alana permalink

    Sukienka śliczna:) Ale, jak mówisz, okazja dla niej musi być szczególna… No masz kurna talent, masz:))

  6. Noooo, ja się tak niezgadzywam….a, gdzie jest jakiś kostium kąpielowy z czegoś tam ? Pytam się bardzo grzecznie – gdzie chociażby bikini jest ?

    • ha ha ha, no jakoś się tak nie złożyło… ale nawet gdyby, to nie myślę, żebym zdjęcie opublikowała…
      a poza tym, Ty też z tych, co to za sznureczki chcą pociągać? 🙂

  7. te dziergane sweterki mnie ujęły…. po ile one są? bo ja bym chętna była….
    a poza tym… to Ty zdolna i pracowita bestia Jesteś… Ja już własnie konczę sweter zeglarki…

    • no ja dla ukojenia nerwów dziergam więc mi się ostatnio tego uzbierało… i pewnie jeszcze coś stworzę… napisz na maila, Ewa .. 🙂 …

  8. Witaj Frytko. No, no. Super dzierganie. Podziwiam wytrwałość, kiedyś dużo robiłam na drutach, teraz jakoś mi przeszło. Ale kusisz, kusisz.

    • przepraszam Cię bardzo, Paczucho, ale z niewiadomych powodów trafiłaś u mnie do spamu… ale już Cię wyciągam i na przyszłość mam nadzieję, ze to się nie powtórzy… witaj serdecznie 🙂 … a jeszcze tak zapytam, czym kuszę?

      • Ja też mam jeden blog, którego komentarze muszę moderować. Jeden, żaden inny. Nie wiedzieć dlaczego.

        • ale ja nie moderuję właśnie, każdy komentarz się ukazuje bez przeszkód… do spamu trafiają te komentarze, które mają w treści odnośniki (i to są rzeczywiście spamy…) zwykłe komentarze rzadko kiedy i dlatego byłam zdziwiona, gdy Cię tam znalazłam … miejmy nadzieję, że to będzie pierwszy i ostatni raz… miłego dnia … 🙂

        • Ja też:)))))) Miłego.

  9. Yyyyy… ja się, oczywiście nie znam, więc a’priori proszę o wybaczenie. Ale czy to coś w kolorze bzu na pewno Ci wyszło…?

    • wybaczam, wybaczam… no chyba wyszło, ta się mi zdaje… 🙂 a jakie masz zastrzeżenia (pytania)?

      • No… w sensie, że ten… w miejscu dekoltu jest jakieś nieforemne coś i odzienie z Ciebie zlatuje.

        • aaaaaaa, no bo widzisz… ten dekolt, to niby tak seksowanie miał mi się z ramienia zsuwać… ale, jak widać, jakie ramię, taki dekolt, i taki seksowny efekt 🙂

        • Mhm. Nie chciałam (zważywszy na mój wrodzony takt i delikutaśność!) użyć słowa „niechlujny” i – jak widać – doskonale zrobiłam, że nie użyłam. No bo jednak przymiotniki „niechlujny” i „seksowny” się wykluczają. Pozostańmy przy zgrabnym słówku „nieforemny” 🙂

        • Ehhhhhh Frau, ehhhhhh, jeżeli widzisz, no dobra inaczej, jeżeli według Ciebie dekolt może być tylko w serek bądź na okrągło to się mylisz, otóż takie swobodne zrzucenie dekoltu na ramię, odsłonięcie ramienia daje zdecydowanie lepszy efekt, niż idealnie naciągnięty sweterek, z idealnie wyprofilowanym dekoltem. No i zdecydowanie nie niechlujny a zawadiacki 🙂 Ale rozumiem, że możesz inaczej to oceniać wszak, no hmm niestety jesteś kobietą i możesz tego nie rozumieć 🙂
          PS. naprawdę jesteś taką sztywniarą, czy się tylko na takową kreujesz?

        • Tym, że jestem kobietą, raczej bym się nie przejmowała. A co do
          sztywniactwa, to w życiu nikt mi nie powiedział większego
          komplementu, dzięki, Desper! Cmok! 🙂 🙂 🙂

        • No fakt, tragedii nie ma, gorsze rzeczy się ludziom przytrafiają
          i jakoś z tym muszą sobie poradzić. A komplementy to moja
          specjalność, więc jakby co to jestem do usług 🙂

        • Bardzo się cieszę, wiedziałam, że na Ciebie można
          liczyć 🙂

  10. Frytka! Zaniemówiłam. Ta sukienusia biała moją uwagę szczególnie przykuła.
    Serdeczności.

    • dzięki DD 🙂 … mnie też się podoba a to rzadkość, bo przeważnie coś robię a potem w tym nie chodzę bo…. sama nie wiem co … tym razem jest inaczej 🙂

      • Potwierdzam! Sukienka jest rewelacyjna!

        • nieskromnie powiem, że udała mi się… i jeszcze się pochwalę, że pomysł na wzór był i jest od początku do końca mój własny, jak to się mówi, autorski …:)

  11. Nitager permalink

    Co ja mogę powiedzieć? Ja dostrzegam jedynie, czy kobieta jest ubrana, czy rozebrana – reszta to dla mnie nieistotne szczegóły. Ciuch jak ciuch – dla mnie niczym nie różni się od innych ciuchów. Wybacz, ale mnie zawsze interesuje tylko to, co jest w środku.
    Chociaż…
    Ten ostatni sweter z kimś mi się kojarzy. Czyżby Kononowicz style?

    • no toteż ja nie wymagam żadnych „achów” i „ochów” z Twojej strony nad poszczególnymi modelami … ewentualnie nad całością ale to tez nie jest obowiązkowe … 🙂 … ale co do swetra.. no wiesz!!!! … jakżeż ten wzór, nieśmiertelnych i nie wychodzących z kanonów mody męskiej rombów, kojarzyć Ci się może z Kononowiczem???? … siem chyba trochę ofocham jednak …

  12. Mirabelka permalink

    Ja Cię! Jakaś Ty zdolna dziewczyno! 🙂 Te białe ciuszki i ta kiecka SUPER!!! 🙂
    Rozwaliła mnie najbardziej ta kiecka na szydełku! Śliczna
    Że to się w ogóle tak da i tak kobieco!

    • oj da się, da się…. trochę pomysłu, trochę cierpliwości i, jak to mówią, włala 🙂
      tak naprawdę to, po prostu, lubię dziergać, to mnie uspokaja … dziękuję za komplementy … i witaj 🙂

      • Mirabelka permalink

        A to nie tylko komplementa, ale że prawda szczera 🙂 No ja z podziwem.

        • prawda zawsze w cenie… nawet jeśli to „gówno prawda” jak mawiał klasyk 🙂 … jeszcze raz dziękuję

        • Mirabelka permalink

          Świento prowda i tys prowda, ale gówna nie tykajmy, ja bym za tym tropem nie biegła, nawet dodam, że na ten zalotny zapaszek przeważnie głowę odwracam i noskiem kręcę. Więc szczery podziw dla talenta, dzięki temu rączki czyste i tej bieli nie umażą.
          🙂

        • nie ma strachu, rączki u mnie zawsze czyste (szczególnie jak w bieli robię 🙂 ) … no chyba, że akurat buraczki trę 🙂

  13. teatralna permalink

    no miła toż to rarytasy!!! sztuki!!zazdroszczę umiejętności!!

  14. Jaskółka permalink

    No nareszcie dopchałam się do słowa… przedtem nie miałam szans:) Świetne rzeczy robisz, Zwłaszcza te ażury. Dola mnie liczone odpada. Nie mam cierpliwości:) Jednak kiedyś robiłam, i wrabiałam wzorki w sweterki dla dzieci również:)

    • ja lubię i szydełko, i druty (choć bardziej to pierwsze), oprócz tego też wyszywam krzyżykami, ogólnie robótki ręczne dla mnie są ok 🙂
      a czemuż to nie mogłaś się dopchać???…. rencami i łokciami trza było se miejsce zrobić 🙂 … witaj serdecznie

  15. Ta ostatnia propozycja jest wyborna 🙂
    Jedyny defekt to taki, że w bieli wyglądam paskudnie, może masz coś w granatach, albo w zieleni?
    Pozdrawiam serdecznie
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    http://kadrowane.bloog.pl/

    • nie mam, ale zawsze mogę mieć… 🙂 a w tę biel to nie wierzę …

      • Biel nie jest moim kolorem, albo łączę z innym, albo ciemne
        Czarna Wdowa ze mnie – buhahah
        A Ty zdolna niesamowicie jesteś – za zupełnie dziecinnych lat próbowałam wydziergać szal, opuściłam oczka wyszedł beret – rzuciłam robotę i tak nie dziergam 🙂
        Pozdrawiam serdecznie
        http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
        http://kadrowane.bloog.pl/

        • ja Ci powiem tak, żeby robiąc szal opuszczając oczka, zrobić beret ,to trzeba ie lada talentu… może powinnaś się zastanowić nad powrotem do dziergania, berety (szczególnie moherowe..) są w cenie… 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: