Skip to content

świątecznie i robótkowo czyli z cyklu „się pochwalę…” oraz życzenia …

21 grudnia 2013

ostatnimi czasy uspokajała Frytka umysł (i ciało…) świątecznymi robótkami … oto co jej wyszło…

DSCF4734

śnieżynki przeplatane płaskimi aniołkami…

DSCF4733

a w awangardzie aniołki przestrzenne …

DSCF4732

zdjęcie troszkę nieostre Frytce wyszło, ale to pewnie od tej śnieżnej i niewinnej bieli … no i jeszcze coś zimowego choć najbardziej kolorowego …

DSCF4736

DSCF4740

oraz z ostatniej chwili, dalej w temacie „dziergania”…

uszka – szt. 126

2013-12-21 10.07.17

i pierogi – szt. 45 (ale za to duże, no…) …

2013-12-21 13.25.59

i na koniec….

WESOŁYCH  ŚWIĄT!!!!!

https://www.youtube.com/watch?v=szLmAPW39uE

Reklamy

From → Uncategorized

115 komentarzy
  1. Anonim permalink

    pracowita z Ciebie kobieta:)

    Niech te Święta będą dla Ciebie czasem radosnym, pełnym uśmiechu, szczęścia i miłości.

  2. Klarka Mrozek permalink

    no masz, wyszło mi, że jestem anonimem

  3. jesoo, Frytka, po prostu trwam w zachwycie !!!
    i Wesołych!!!

  4. wspaniałe , w odpowiedniej ilości krochmalu wyrychtowane cacka .Jeszcze raz popodziwiam .

    Gryzmo do Frytki

    • a proszę popodziwiać a potem… szykować święta 🙂
      Frytka do Gryzmo z ukłonami (choć po dzierganiu uszek i pierogów plecy z lekka odmawiają posłuszeństwa…) …

  5. Frytka Ty jesteś właścicielką platynowych rąk, masze talent nad talentami pozdrawiam serdecznie
    miniemam i mniamam, że wszystko to przy owej muzie wydziergałaś:)
    I Wesołych, Wesołych Świąt:)
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    • dziękuję, dziękuję 🙂 ręce one jeszcze normalnie ludzkie, może kiedyś się odlewu platynowego (lub bodajże gipsowego..) doczekają… a muza różna była .. 🙂

  6. Zdolniacha:))

  7. Wchodzę tutaj i nie wierzę własnym oczom – nie ma Despera??!!
    Dostał rózgą i się ofochał?

    • ano nie ma, nie ma… zaginął gdzieś w boju przedświątecznym, ale mam nadzieję, że się pojawi w końcu… 🙂

      • Różo, spoko luzik z taaaakiej rączki (jak Frytuniowa) to ja nawet rózga mogę dostać i się nie ofocham, no bo……………… foch to kobiecy jest nie facetowy 🙂 No i tak hmmm no nie wiem czy Frytunia jednak chciała by mnie (!!) ta rózgą, no wiesz myślę,że jednak mnie trochę lubi:)

        • lubi, lubi, sam dobrze wiesz 🙂 … co nie znaczy, że tą rózgą, tak na wszelki wypadek, dostać nie możesz… na goły tyłek najlepiej 🙂 … oraz witaj nareszcie, zaginiony …

        • Oj wcale nie zaginiony, tylko zarobiony po pachy albo jeszcze bardziej,
          ale że na goły tyłek!! Rózgą!! Toż litości nie masz nad biednym
          Desperkiem nooooo buuuuuuu ;( Znam zdecydowanie lepsze zabawy z
          gołym tyłkiem 🙂

        • no wiem, wiem, przedświąteczna gorączka dopada prawie wszystkich (choć myślę, że kobiety bardziej…) … a na inne zabawy też przyjdzie pora …

        • Ale obiecujesz, czy tak tylko na odczepne rzucasz 🙂 A mogę
          powiedzieć, że to nie była świąteczna, przedświąteczna
          gorączka, to było bardziej przyziemne, ba nawet częściowo
          podziemne haha 🙂

        • ja nigdy nie rzucam nic na wiatr, nawet włosów (zawsze są
          lakierem ujarzmione…) … jesooo, Desper, czasy kiedy to
          się w podziemiu działało już dawno minęły… nikt Ci nie
          powiedział?…

        • Oj tam oj tam, trza było zejść do podziemia i nic na to nie
          poradzę, dobrze, że udało mi się z owego wyjść 😉 No to w
          takim razie trzymam za słowo i będę się domagał, a co 🙂

        • ale powiedzże chociaż co tam robiłeś… drukowałeś
          jakieś zakazane gazetki, albo …. o jesooo, aż
          się boję pomyśleć a co dopiero napisać, ukrywałeś
          semitów??? … 🙂

        • Ale jak to tak, najpierw konspira pełna a teraz mam
          publicznie się chwalić co robiłem?? Chcesz żeby
          ABW, CBŚ, CIA, KGB, Mosad i diabli wiedzą kto i
          co jeszcze polowali na mnie ??

        • nie, absolutnie nie!!!.. wystarczy że mnie policja na
          celownik wzięła… niech chociaż jedno z Nas ma
          spokój 🙂

  8. Pieknosci Frytko!!!
    Najlepszego, radosnych i usmiechnietych swiat!!!

  9. Fryciu droga:0 Na święta i na pozostałe dni powszednie życzę Ci by Ci się wszystko tak ślicznie i składnie plotło, dziergało i kleiło jak te Twoje szydełkowe cudawianki i pyszotki. Pięknego i pysznego życia dla Cię i Twoich bliskich:)

    • NIka bardzo dziękuję bardzo za życzenia, dla Ciebie oczywiście też Świąt jakich sobie życzysz 🙂

  10. Pollyanna permalink

    ależ Ty zdolna kobieta jesteś 🙂 robota to Ci się w rękach pali 🙂 aniołki przepiękne, a uszka……ech tylko westchnę :)))
    wesołych Świąt kochana 🙂
    BUZIAKI 🙂

    • no pali się, pali… czasami, jak mnie wkurw*** no, jak pałera mam 🙂 … ściskam cieplutko 🙂

  11. Noszszsz, te pierogi są jak wojsko koreańskie równiutko w szeregach, hmmm czyżbyś planowała podbój świata pierogową armią ??
    Oraz dzieńdobrybardzo 🙂

    • oraz uszkową, bo ich więcej jest, a wszystkie w szeregach czekają tylko na rozkaz… myślę, że mogłabym świat podbić, lub chociaż najbliższą okolicę, ich smakiem 🙂
      oraz dzień dobry jeszcze raz 🙂

      • No wiesz jak to już wcześniej ktoś napisał no to ja z Twoimi uszkami chętnie powalczę, no nie tymi z obrazka 🙂

        • a czemuż Ty chcesz walczyć z moimi uszkami (nie z obrazka…)??… one do noszenia kolczyków są a nie do walki, one pacyfistami są 🙂

        • a bo tak, a bo tak lubię, a bo mi się tamte zdecydowanie bardziej podobają 🙂

        • no to skoro Ci się podobają, to nie do walki się szykuj, tylko do jakiś pokojowych działań.. czy ja wiem, może jakiś czuły szept?… 🙂

        • Się zobaczy, czy czuły szept, czy delikatne muśnięcie, a może
          całusek 🙂

        • byle bez dmuchania… w uszy znaczy się 🙂

        • Obiecuję, bez dmuchania ………w uszko 🙂

        • no bo wiesz, dmuchnąłbyś w jedno, drugim by
          wyleciało i okazałoby się, że w środku pusto,
          przeciągi hulają… 🙂

        • Akurat tego jestem pewien, że tam pusto nie jest 🙂

        • lepiej nie ryzykować bo dopiero byłby wstyd … 🙂

        • Nie ma ryzyka nie ma zabawy 🙂

        • Desper, ja na ryzyko to już się nie piszę, nerwy nie
          te… i wiek także 🙂

        • Fakt, za młoda jesteś na niektóre ryzyko, wiesz co
          niektóre zabawy dozwolone są od lat 18 🙂

        • ale jak to za młoda na zabawy???… ale ja już umiem
          wszystko… chyba… 🙂

        • Oj no sama piszesz że wiek nie ten 🙂 No może i
          potrafisz, ale wiesz ryzyko to zabawa dla
          dorosłych jednak jest, nie ma to tamto

        • no.. ale… ja już mam 18 lat, z niezłym kawałkiem,
          i zapałki mi w sklepie bez problemu sprzedają, to
          nie mogę się z dorosłymi w ich zabawy
          bawić???… 🙂

        • No nie wiem nie wiem, najpierw trza by sprawdzić
          czy te 18 masz naprawdę, może zacznijmy od tego
          że skoczysz kupić piwo ??

        • ale, że ja??!!… teraz??!!…. ale na dworze ciemno
          już, zimno… najbliższy sklep zamknięty, bo to
          niedziela przecież… a, poza tym, nie wystarczy że
          dowód pokażę?… dzielnicowemu wystarczyło 🙂

        • Oj no co dorosła ponoć jesteś a się boisz wyjść jak
          zmierzch zapadnie ?? Wiesz dzielnicowy to młody
          siusiak był to i go skręciłaś jak pyra w worku ,
          ale nie ze mną te numery nie nie 🙂

        • a co, to już dorosła kobieta to nie może się bać
          wyjść z domu po zmroku?… a jak mię napadną w
          celu wiadomym?… chciał byś?… bo ja się
          zastanawaiam … 🙂

        • No wiesz !! Jak możesz posądzać mnie o to że chcę
          żeby Ciebie napadli w jakimkolwiek celu, czy to
          wiadomym czy rabunkowym no aż się wzburzyłem o
          takowe podejrzenia !! normalnie wyszedłem z
          siebie i stanąłem obok !!

        • no pięknie!! … i jak sobie mam teraz z dwoma
          czepliwymi Desperami poradzić?… no miej litość,
          właź z powrotem do środka siebie 🙂

        • Oj nie jestem wcale czepliwy, no a jak Ciebie znam
          to se poradzisz, poradzisz 🙂 No hmmm, a co dwóch
          to za dużo ?

        • no na raz, to stanowczo za dużo, z każdym po kolei,
          jak zmobilizuję siły, to jakoś dam radę … ale
          i tak wolę z jednym jedynym, ale za to
          kompletnym … 🙂

  12. teatralna permalink

    jestem zachwycona Twymi wytworami )))
    PIĘKNYCH ŚWIĄT kochana

  13. Tygrys1012 permalink

    No piękne te uszka, pogratulować 🙂 Ja kupiłam 😀 w domu mam zarazę i leniwca w sobie, więc się wypięłam. Poza tym Wigilii nie robię, tylko na Wigilię idę, więc nie muszę się angażować (polecenie służbowe – nie przeszkadzać). W życiu trzeba umić się ustawić odpowiednio 😉

    • ja mam święta u siebie, sama ze swoimi, więc sama sobie muszę wszystko przygotować… nie zamierzam nigdzie chodzić ani nikogo gościć (poza najstarszym), zamierzam odpocząć, nawet makijażu nie będę robić a może nawet w dresach spędzę dwa świąteczne dni … byleby tylko były spokojne 🙂

      • Tygrys1012 permalink

        My się też nie „nałazimy”, bo dzieciarnia coś pozbierała od ludu goszczącego u nas w sobotę. Najwięcej chyba od dziadka, który zapadł na zdrowiu wyjątkowo. A jest to najpewniej jeszcze wirus, który sprzedaliśmy niemal 2 tygodnie temu, a źródłem był mój syn. Dał babci, babcia cioci i dziadkowi, a teraz dziadek oddał – wrócił do źródeł, dokładając memu małżonkowi i córce 🙂 Jak mówią – nic w przyrodzie nie ginie!

        • co dajesz, to do Ciebie wraca, ze zdwojona siłą wodospadu … 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          Tjaaaa…. może lepiej niech aż tak nie wraca? Toż to nie bumerang, jakby nie patrzeć.

        • no w sumie mogłoby se pójść dalej po prostu, każdemu po równo (co nie znaczy sprawiedliwie ….) 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          Prawda? Inni jeszcze nie mieli przyjemności, to może by tak w tych innych uderzyło? A nie kurczę, dopiero co skończyłam młodego inhalować, a tu już od nowa nebulizator w ruch poszedł… I jeszcze w przedszkolu dzisiaj z rana musiałam głuchą i głupią udawać mówiąc głośno „och jej, a co ty się tak zakrztusiłeś?” – bo się przecież nie przyznam, że nijak nie mam jak dzisiaj w domu zostać, ani z kim dziecka zostawić, więc podrzucam na placówkę…. choć mi wstyd i wiem, że źle robię

        • ha ha ha, no to pójdzie dalej jak nic … z życzeniami
          „wesołych” świąt 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          Młody przynajmniej nie ma gorączki ani nic z tych rzeczy.
          Młodą za to obwiązaliśmy szalikiem aż po nos,
          zaaplikowali ibum forte, antybiotyk, ubrali w 3 warstwy
          ubrań i podrzuciliśmy dziadkowi – bo babcia odmówiła
          współpracy ze względu na szykowaną wigilię. Dziadek ma
          udostępnić komputer, telewizor, bajki i doczekać 15.30,
          kiedy to odbierzemy zarazę.

        • ha ha ha, jest nadzieja że dotrwa w całości a nie w
          rozsypce, dziadek oczywiście… 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          Pierwszy dziadek został przez nas wyeliminowany z
          życia publicznego (babcia już do siebie w miarę
          doszła). Na domiar wszystkiego – wyjechał, nieść
          swoją dobrą nowinę w świat, innym ludziom ;P

        • no to teraz czas na drugiego … przekichane mają
          z Wami, dosłownie 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          Aktualizacja statusu – dziecko, obecne w sobotę na
          przyjęciu urodzinowym oraz pozostające u nas na
          noc, przebywające w domu naszym do niedzieli do
          13-tej, również zapadło na zdrowiu. Pozdrawiam
          zaraźliwie…

        • nie wiem czy powinnam się z Tobą zadawać w takim
          razie, a jak mnie przez łącza internetowe
          zarazisz???… kto moim dzieciom święta
          przygotuje???… jedna babcia mieszka 150 km
          stąd, a druga się wypięła na rodzinę i pojechała
          se w góry (co mnie akurat nie przeszkadza…) …
          trzymaj się dzielnie 🙂

        • tygrys1012 permalink

          Mąż również trafiony-zatopiony. Pozostałam sama na placu boju i obmyślam ucieczkę.

        • brykaj Tygrysku, brykaj!!!… nie daj się zarazie :),

        • Tygrys1012 permalink

          Padłam jednak…Ale jako ostatnia!

        • broniłaś się dzielnie, ale czasami nawet najlepsi
          kapitulują… zdrówka Tygrysku 🙂

        • Phi liczy się efekt, ciekawe co byś powiedziała,
          jakby facet tylko się starał a nic nie zrobił 🙂

        • faceta poznaje się nie po tym, jak się stara, tylko jak
          kończy czyli jaki efekt osiąga… 🙂

        • No co a kobieta może nie kończyć, może się tylko
          starać, albo udawać że się stara?? To
          dyskryminacja jest ooo!!

        • kobieta WSZYSTKO może, Desperku… bo nawet jak
          jej nie wyjdzie, to i tak jest dobrze… 🙂

  14. Niech się spełnią Bożonarodzeniowe życzenia,
    te trudne i łatwe do spełnienia.
    Niech się spełnią te duże i małe,
    mówione głośno lub niemówione wcale……………….

  15. Thunderstorm permalink

    No MISTRZYNI Dziergawek! No piękne są! Cudowne te aniołki, gwiazdeczki! 🙂 :*

  16. paczucha permalink

    Cudowne !!!!!!!!! A ja z okazji Nowego Roku chcę złożyć Ci życzenia. Spełnienia marzeń, pociechy z najbliższych i wszystkiego tego co sobie jeszcze życzysz !!!

    • dziękuję moja droga Paczucho … a ja Tobie, żebyś wreszcie pomyślnie ogarnęła swoje sprawy …

  17. Nowe zawsze ciekawość budzi, Nowe zawsze nadzieję przynosi, Nowe zawsze lepsze od Starego być powinno, tak więc życzę aby to nowe 2014-ste takie było, aby to o czym marzysz się spełniło, a to co Kochasz Twoim było 🙂

  18. DO SIEGO 2014 ROKU – ŻYCZY DOŚKA

  19. Puk Puk jest tu kto?? Tak głucho i pusto jest w tym 2014 roku czyżby wszyscy jeszcze spali ??

    • a gdzieżby tam!!! … ja jestem!!! witaj Desperku w Nowym Roku 🙂

      • No wreszcie, ktoś się obudził!! Ileż można do drzwi kołatać, na mroźnym progu stać !! A wina mi tu proszę na rozgrzewkę 🙂

        • wina?… a może inny sposób rozgrzewki by się przydał? 🙂

        • A może by tak połączyć oba sposoby??

        • jeszcze nie wiesz co chciałam zaproponować a już chcesz łączyć?… w sumie, może po ciepłym winku lepiej by się wkoło domu biegało 🙂

        • Frytuniu!! A co ja na dotarciu jestem, jak silnik po remoncie, żeby
          mnie tak wokół domu ganiać no wieszszsz!!! Myślałem że polecisz
          rozniecić ogień……..w kominku 🙂

        • no jak jest zimno to się silnik wcześniej rozpala, żeby go
          rozgrzać … tak mi się przynajmniej wydawało do tej pory…
          a kominka nie mam, niestety…

        • Oj jak nie ma kominka to inny ogień można rozniecić i
          wcale niekoniecznie musi to być odpalanie silnika.
          Przecież tak naprawdę liczy się aby się rozgrzać
          prawda 🙂

        • a można, można, rozgrzanie fajna rzecz 🙂 … no i
          kiełbaski można przy okazji upiec, przy takim
          ogniu 🙂

        • a jak najbardziej można podgrzać, te kiełbaskę a jak
          się kiełbaskę ogrzewa to się też rozgrzewa
          prawda 🙂

        • no oczywiście, przecież od ogniska zawsze żar bije…
          czasami to się nawet odsunąć trzeba, bo parzy… 🙂

        • No jak ognisko dobrze rozpalone to fakt mnóstwo
          ciepła daje, i tak fajnie można się przy nim
          ogrzać rozgrzać i w ogień popatrzyć 🙂

        • mhm, takie romantyczne to może być, patrzeć w te
          iskierki 🙂

        • uhmmmmm patrzenie w ognisko jest bardzo ……………….. no bardzo fajne oczywiście w odpowiednim towarzystwie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: