Skip to content

gdyby Frytka nie sprzątała, to by nóżki…..

17 kwietnia 2014

a mówiła Tygrys: „olej wszystko, odpuść sprzątanie, potraktuj cały ten czas i  święta jako odpoczynek…”… ale nie, dobre rady jakoś się Frytce w głowie nie zadomowiły, do serca nie trafiły i Frytka na doopie swej spokojnie usiedzieć nie mogła… „tak tylko troszkę… – pomyślała – tu i ówdzie machnę szmatą…”… no i w efekcie wysprzątała szafy (przez co, przy okazji wynoszenia zimowego obuwia do piwnicy, skręciła kostkę… bo w szpilkach schodziła z tymi torbami… bo do sklepu potem od razu miała iść … no i ostatni schodek się wziął i schował przed jej wzrokiem, w związku z czym nóżka się podwinęła, Frytka na kolanko przyklęknęła a reklamówką z pustymi butelkami po piwie, co to je do sklepu odnieść chciała, o beton walnęła…), półki w przedpokoju, umyła szafki i całą resztę w kuchni, pomyła łazienki, poprała chodniczki…. a na koniec usłyszała wypowiedziane obrażonym głosem: „a podłogi nie umyłaś…”…..

w związku ze zbliżającymi się świętami

życzy Wam Frytka

spokojnych i rodzinnych świąt oraz prawdziwego odpoczynku i wyciszenia    

wielkanoc

(zdj. grafika google)

Reklamy

From → Uncategorized

38 Komentarzy
  1. ojej 😦 oszczędzaj więc już nogę i skończ z tymi porządkowymi szaleństwami 🙂
    spokojnych Świąt w tym wysprzątanym domu życzę :****

    • skończyłam, skończyłam, powiedziałam, ze więcej palcem nie kiwnę, szczególnie, ze ja na święta wybywam i gości żadnych się nie spodziewam więc… niech sobie resztę teściowa robi…. 🙂
      oraz wzajemnie 🙂

  2. Tygrys1012 permalink

    A nie mówiłam?! – powinnam teraz zjadliwie rzucić 😛 ale że dobry ze mnie kociak, to nie rzucę.

    • no mówiłaś, mówiłaś… niby młodsza jesteś, znaczy na pewno jesteś, a jednak coś tam wiesz o życiu… 🙂

      • Tygrys1012 permalink

        Ja nie sprzątam. Nikt mnie na szafę zaglądać nie będzie, jak zajrzy pod – to jego problem, po ciula zaglądał? Okien nie umyję, bo zimno i nie mam chrapki na kolejny miesiąc z krtanią zepsutą. Na 3-cim piętrze aż tak nie widać 😉 kto by tak głowę wysoko zadzierał?! Również na święta idę, czy jadę, zależy od dnia, a moja mama stanowczo odmawia, żebym coś przyniosła, to przecież na siłę nie będę wciskać???

      • Tiaaa się wziął i schował ale …….czy on na pewno to wina znikającego schodka? No bo przyjąć należy dwie wersje wydarzeń
        1. Frytka schodzi do piwnicy, ręce zajęte torbami w związku z czym nie patrzy pod nogi, schodzi po schodach, a więc zaniedbuje podstawowe zasady bezpiecznego schodzenia po schodach, czyli narusza pewne ogólnie przyjęte normy
        2. Frytka schodzi do piwnicy jak wyżej, ale ……… ostatni schodek bierze się i chowa wobec czego to on narusza normy współżycia społecznego
        Analizując obie wersje wydarzeń należy stwierdzić, że wersja pierwsza jest zdecydowanie bardziej prawdopodobna gdyż, wszyscy wią, że Frytka kobietą (100% jest, ale tym razem nie o tym) jest wyjątkową wobec czego wyjątkowo roztargniona bywa, co skutkuje nie zauważeniem pewnych jakże widocznych rzeczy, niemniej jednakże nie można tak zupełnie wykluczyć wersji drugiej,m gdyż jak powszechnie wiadomo, a rzeczy powszechnie wiadomych nie ma potrzeby udowadniać, ostatnie schodki w każdym zabiegu schodów złośliwe som. Jednakże który schodek ostatni jest w danym zabiegu schodów, bo znów mamy do dyspozycji dwie wersje, Jedna to taka, że ostatni to ten który jako ostatni następuje osoba schodząca po schodach przy czym druga wersja zgoła odmienna zakłada, że ostatnim schodkiem jest ten na który następuje osoba wchodząca po schodach. Chcąc więc uznać która wersja jest bardziej prawdopodobna należy jednoznacznie rozstrzygnąć, który schodek w danym zabiegu schodów jest tym ostatnim 🙂
        Dzieńdobry prawie świątecznie 🙂

        • jest tylko jedna wersja prawdziwa otóż „Frytka schodzi do piwnicy, ręce zajęte torbami, lecz mimo to patrzy pod nogi, schodzi po schodach a ostatni schodek bierze się i chowa wobec czego narusza on normy współżycia społecznego…” i to właśnie TEN schodek był ostatni… oraz Frytka roztargniona bywa baaaaardzo rzadko i to nie był ten przypadek … 🙂
          oraz dzień dobry bardzo ciepły i bardzo słoneczny … :))))))

        • Proszę o podanie podstaw, które posłużyły do dokonania oceny o pierwszeństwie stopnia 🙂

        • obiektywne (oczywiście..) zdanie Frytki, poparte wizją lokalną …. otóż: ponieważ Frytka znajdowała się na górze (schodów ..), to schodek znajdujący się na dole musiał być ostatni… innej wersji nie ma … 🙂

        • Otóż właśnie zdanie Frytki nie jest wiarygodne, gdyż i ponieważ jako
          osoba pokrzywdzona w zdarzeniu z pewnością nie pozostaje
          obiektywna, poszukująca winnego tudzież mało wiarygodna jako
          osoba relacjonująca wydarzenia ( mamy wszyscy dobitny tego
          przykład z owego pewnego weekendu) w związku z powyższym
          sprawa ostatniego stopnia nadal pozostaje
          nierozstrzygnięta:)

        • ze złości aż mię zatchnęło i musiałam poczekać aż odetchnie …
          jak to zdanie Frytki nie jest wiarygodne?!… tylko Frytka,
          jako jedyny i bezpośredni świadek owego zdarzenia, wie co
          się owego feralnego razu zdarzyło i, jako że żadnej innej
          relacji z tego emocjonującego wydarzenia nie było, nie ma
          i nie będzie, jej (czyli Frytki) zdanie jest ostateczną
          wersją, stanowiącą oczywistą oczywistość… 🙂

  3. trza bylo odpowiedzieć, że podłóg nie umyłaś , żeby ktoś mógł tez coś zrobić, a nie czuć się jak pasożyt!
    czy teraz może leżysz grzecznie ze szpilką..tfu – z nóżką w górze (jedną, kochana, jedną!)i odpoczywasz???
    Buziaki

    • teraz to ja w pracy ciężko pracuję (jak widać…) a z nóżką (w szpilce…) w górze, to ja już leżałam… 🙂
      miłego dzionka… i super, że Grzesiek się dostał do przedszkola… 🙂

  4. Thunderstorm permalink

    Ojojoj! To nie fajnie tak przed samymi świętami z obolałą nóżką wylądować… Olej sprzątanie!
    Oraz…
    Wesołych Świąt 🙂

    • nooo, nóżka już prawie nie boli, bo parę dni minęło … i już wszystko olałam… to znaczy, jeszcze tylko ciasto i mięsko upiekę, bo święta nie święta, jeść trzeba… 🙂

  5. dreamu permalink

    Ja nie sprzątam, mam antybiotyk do poniedziałku i wszystko w… gdzieś, co i Tobie polecam, a zwłaszcza tę od podłogi oraz wesołego, mimo wszystko.

    • ja i bez antybiotyku mam już „dzieś”… 🙂
      a Tobie wyzdrowienia i niech się wreszcie za Ciebie weźmie ten kolega… 🙂

  6. stardust permalink

    No tos se Frytuniu narobila… na drugom razom, se Frytunia zapamnienta, ze Swieta som do swietowania a nie sprzatania:)) buziam i wesolych zycze:))

  7. Natt permalink

    Ale że CO Ty tam sprzątałaś? Przecież Ty masz tam wszędzie porządeczek! No weź kobieto!
    I uważaj. I wogle.
    :*

    • no ja u siebie mam, ale na wspólnym terytorium, to już niekoniecznie, bo do sprzątania się jakoś ten ktoś specjalnie nie wyrywa (za to do dyrygowania to i owszem…) … ale teraz już koniec, i basta, i nie tylko przed świętami, ale ogólnie też …
      oraz buźka 🙂

  8. Wesołych Świąt Fryteczko!

  9. Czytając wpis o sprzątaniu odpuściłem sobie, gdzie i jak szmatą wywijałaś. Zwróciłem uwagę na to, jak należy wychodzić do sklepu. I teraz przyznam się bez bicia: nigdy, ale to przenigdy nie zakładam szpilek, a co dopiero wychodząc z domu na zakupy.
    Może własnie dlatego nie skręciłem dotąd kostki:-)))

    Dobrego wypoczynku na czas świąt.

    • ha ha ha, baaaaaardzo śmieszne, wiesz? 🙂 🙂 🙂
      no jakbyś dłużej tu z nami był, to byś wiedział, że Frytka i szpilki, to związek na całe życie (póki co…) i żadna skręcona kostka tego nie zmieni… poza tym, ustalone już zostało, że to wina ostatniego schodka… 🙂
      oraz wzajemnie Panie C 🙂

  10. Anonim permalink

    no to wesołych i spokojnych „kózko” 🙂 a na kostkę to zrób sobie okłady…..no wiesz przecież z czego 🙂
    wielkie buziaki dla Ciebie i nie tylko ;D

  11. paczucha permalink

    Spokojnych swiat zycze:))

  12. Dziękuję wyciszyłam się na maxa, a Tobie iście rodzinnej atmosfery życzę,przy tych białych koronkach:)

    • tym razem nie białe ale kolorowe, i nie koronki tylko patchworkowy pled … 🙂 🙂 🙂
      oraz dzięki …

  13. teatralna permalink

    Fry odpoczywaj i pięknych świąt Ci życzę w pięknym towarzystwie ))
    ściskam

  14. To był pokutny schodek Fryteczka i wydaje mi się, że jak Ty na te kolana z wolą zmiany i prośbą o wybaczenie- wiesz Twoje życie nabrało mocy….I stało się – FRYTKA wstała z kolan!!!
    Pozdrawiam i dobrze, że Ty trzeciej nogi nie masz, bo to był by dopiero ból!!!

    • Frytka wstała z kolan i to bardzo szybko…. można powiedzieć nawet, że poderwała się rączo (ale oczywiście z klasą..), bo taka pozycja dla niej nienaturalna jest… znaczy na co dzień (nie mówimy o ekstremalnych sytuacjach..) 🙂 🙂 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: