Skip to content

skowronek…

7 Maj 2014

stali na przeciwko siebie… On taki męski, niczym Jason Statham, w garniturze i z trzydniowym zarostem…. Ona w zwiewnej letniej sukience, z włosami rozpuszczonymi na wietrze…. On patrzył na nią roziskrzonym wzrokiem…. Frytka, z piersią falującą w rytm przyspieszonego oddechu, nieśmiało spoglądała spod przymrużonych powiek… w końcu podszedł i wziął ją… w swoje silne ramiona ją wziął… Frytka niemalże zasłabła od ogarniającego ją podniecenia… obejmował ją mocno, nie pozwalając jej się odsunąć…. zarzuciła mu ręce na szyję i, w oczekiwaniu na to, co miało nastąpić, zamknęła oczy …. nagle On…. zaczął… ćwierkać?!  …. zaraz, zaraz, to nie tak miało być – zaskoczona Frytka otworzyła lekko oczy… obraz Jego zaczynał falować i rozmazywać się…. „poczekaj, nie odchodź, miałeś mnie przecież pocałować!!!” – krzyczała bezgłośnie Frytka…. podniecenie zaczęło ustępować wkur….zeniu…. co jest?! – wzrok odzyskiwał ostrość… po Nim nie było już śladu, a Frytka leżała we własnym łóżku… w zwykłej piżamie, z włosami w nieładzie i ogólnie zaspana… za to zza okna dolatywało radosne … „ćwir, ćwir”… coraz głośniejsze, coraz śmielsze „ćwir, ćwir….”  i „tirli tirli…” i „pitu pitu…” … o godzinie 5-tej nad ranem, bladym świtem…wiosna, kuźwa… ptaszki, kuźwa… i w  mordę kopany skowronek, w środku miasta… i po takim pięknym śnie…

Reklamy

From → Uncategorized

100 komentarzy
  1. Tygrys1012 permalink

    Ja ostatnio jednego durnego wróbla ok. 5-tej rano zganiałam z anteny na balkonie, bo mnie mało nie trafił szlag 😛

  2. Thunderstorm permalink

    A mnie przeszkadza jak nawalony sąsiad drze mordę o trzeciej w nocy pod oknami. Ale najwyraźniej tylko mnie to przeszkadza :(.
    Ptaszki mogą sobie świergolić 🙂

  3. Taa jaki jest skowronek to widać, ale ten Jason jakiś tam to nie bardzo wiem, nie znam jestem pewien że nie piłem z nim 🙂 Swoja drogą nie wiem dlaczego tak bardzo Cie dziwi skowronek w mieście, a co skowronkowi to się już nie należy?? Dobrze, że w piżamce spałaś bo jakbyś tak bez piżamki to skowronkowi by język kołkiem stanął i nici ze śpiewania by były 🙂
    Oraz dzieńdobry bardzo 🙂

    • he he he, akurat jakby mu język kołkiem stanął, to mnie by ucieszyło… ale tak czy inaczej, skowronek mnie nie widział, bo ja śpię przy zasłoniętych zasłonach a wstać i rzucić w niego czymkolwiek, chociażby kartoflem, mi się po prostu nie chciało… chociaż, jak nie przestawał pomimo upływających minut, a wręcz się rozkręcał, to już mało brakowało… chyba wyczuł, że czas zmienić kwaterę, bo raptem zamilkł… znaczy, chyba odleciał… 🙂
      oraz dzień dobry i słoneczny … 🙂

      • Taaa kartoflem mogłabyś rzucić, ale skąd o 5 rano pyra wziąć jeszcze przy łóżku 🙂 Ale co lubisz taki stwardniały język?? No według mnie jeżeli chodzi o język to powinien być mięciutki, sprytniutki, wtedy pożytek z niego jest 🙂

        • Desper, Ty zbereźniku… 🙂 … ja wiem, że głodnemu chleb na myśli, ale…. mnie chodziło tylko o to, że gdyby mu stanął, nooo eee, ten język jakby mu stanął, to by zamknął dziób i przestał ćwierkać… 🙂

        • Jaki zbereźniku jaki zbereźniku!! Jak se wyobrażasz konsumpcję loda poprzez lizanie owa konsumpcja przewidziana jest, sztywnym jak kołek językiem co?? Ooo, albo spróbuj jakieś lalalala zaśpiewać z takim kołkiem w ustach ha!! Aaaa no tak w sumie to wtedy chciałaś, żeby mu stanął, no ten język tym kołkiem i co by zamknął dzioba 🙂

        • ano własnie Desperku, o brak odgłosów z dzioba mi chodziło, a nie o konsumpcję loda… czy lodów … 🙂

        • No i dlatego jestem zbereźnikiem, że chodziło mi o to żeby
          ptaszysko zamilkło wskutek skołkowania jęzora?? No sorry,
          ale nic nie rozumiem 🙂

        • nie Ci chodziło, tylko mnie o to chodziło …. Ty się bardzo
          przejąłeś sprawnością języka tego ptaka, jakbyś miał w tym
          jakiś interes… dziwne … 🙂

        • OJ tam Tobie mi co za różnica, chodziło żeby ptaszysko
          zamilkło, ale ja chciałem, żeby ptaszek, drobinka
          jedna, tak se z własnej woli przestał śpiewać, a Ty
          zaraz żeby mu jęzor kołem stanął, a jak on wtedy
          wody się napije co? jesteś niehumanitarna oo!!

        • ja niehumanitarna????… przypominam, że nie
          rzuciłam w niego niczym (choć mogłam..)… nie
          wstałam i nie przegoniłam go znienacka
          (a mogłam..)… ja mu tylko w myślach
          złorzeczyłam … 🙂

        • Wiesz co, lepiej by było gdybyś rzuciła, a nuż
          byś nie trafiła, lepiej by było gdybyś z nacka
          chciała go wystraszyć, ummm w piżamkach taka
          lalunia ummmm się by wziął i rozmarzył, ale
          nie ty w myślach złorzeczyłaś, przypominam że
          jak o Tygrysie pomyślałaś (nie wiadomo jak)
          to zaraz w doopie ją zaczęło rwać, oooo!!

        • zasłużyła to ją rwało… 🙂 … ciekawe co ptaszka, w
          sensie skowronka, dopadło po tych moich myślach … 🙂
          … może mu coś odpadło na ten przykład?…

        • Biedna ptaszyna, pewnie już nie pośpiewa se, a
          jak już mu coś z gardziołka wyjdzie to nie
          będzie to ten piękny, radosny śpiew 😦

        • i dobrze, mógł sobie inne miejsce wybrać… albo
          chociaż inny dzień, wtedy nic by mu nie było …
          trza wiedzieć, kiedy co robić, żeby se nie
          zaszkodzić… to tylko i wyłącznie jego wina …
          🙂

        • Znaczy się winna jest ptaszyna, że się ptaszyną
          urodziła ehhh jaki ten świat jest okrutny 😦

        • ktoś musi być winien, padło na ptaszynę, wcale
          nie taką niewinną… 🙂 … wszyscy wiom, że
          nie ma sprawiedliwości na tym świecie…

  4. z włosami rozpuszczonymi na wietrze??? 😛
    Mam nadzieję , że zamilkł nie dlatego, że zaczęłaś z nim świergolić, hehe – pamiętam podobny obrazek ..ze Shreka:)

    • no co się czepiasz Miśka?!… we śnie mogłam mieć rozpuszczone … 🙂
      też pamiętam tę scenę, ale nie… w takich sytuacjach to ja nie świergolę, innego kalibru głos wydobywam… tu się powstrzymałam … 🙂

      • mogłaś, mogłaś:)
        A czy kiedykolwiek miałaś dłuższe włosy?Jakoś nie mogę sobie wyobrazić;)

        • miałam wyobraź sobie, takie do ramion i …. blond 🙂 … ale w tym śnie miałam ciemne, chyba kasztanowe… 🙂

        • dawaj zdjęcie! plissss;)

        • ale tych ze snu???????….. 🙂
          się zobaczy… 🙂

        • Nie kręć;P
          ale w sumie- takich ze snu też nie widziałam;))

        • i, póki co, raczej nie zobaczysz, ani Ty ani ja… 🙂

  5. teatralna permalink

    zazdroszczę takich snów normalnie, mnie się tylko horrory w trójwymiarze i z efektami śnią oraz sen jeden powtarzający się od zawsze – że lwy na mnie polują!!!!!

    • no to też horror, ten o lwach…. 🙂 .. a skoro nawraca, to ciekawe co oznacza?… może do Afryki pojedziesz, na safari? … 🙂

  6. Pollyanna permalink

    hihihi biedulka 🙂
    a tak poza tym, to zrozum ptaszka. ptaszek istota żywa też mu się cos od życia należy, a że jemu się należy i chce tzw. pitu pitu akurat o 5-tej….. jak Tobie się chce o innej, to on siedzi cicho i się nie wścieka 🙂 🙂

    • dobra, ja jestem tolerancyjna nad wyraz, i jak jemu się chce pitu pitu, to niech se robi… jak mu się chce to pitu pitu o 5-tej, jego sprawa… tylko czemu on to pitu pitu, o tej 5-tej, u mnie na parapecie musi uskuteczniać??!! …. i przy okazji mnie mojego pitu pitu (choćby we śnie tylko…) pozbawiać?… 🙂

      • Pollyanna permalink

        czepiasz się. nie wiesz, że jak się chce pitu pitu to ani miejsce ani czas nie mają znaczenia, a tym bardziej otoczenie 🙂 🙂

        • a wcale że nie, mnie jak się chce pitu pitu to, po pierwsze, szukam odpowiedniego towarzystwa, a po drugie – odpowiedniego miejsca, a nie na byle parapecie … 🙂

        • Pollyanna permalink

          nieee noooo proszę Cię! nigdy nie porwał Cię szał ciał?? wtedy to nawet parapet wystarczy 🙂 lub…byle winda 🙂 🙂

        • no dobra, parapet to i owszem, ale od strony pokoju, a nie na zewnątrz… a winda, hmmm, winda jeszcze nie… 🙂

  7. a skowronek nadal żyje? ;))))))
    ja pamiętam koguta z letniego wyjazdu….po kilku pobudkach o 5 rano byłam bliska ukatrupienia ptaka na rosół ;))))))
    życzę żeby dzisiejszej nocy zalotnik zabrał się wcześniej do rzeczy i cobyś użyła cokolwiek przed skowronkiem ;)))))))

    • z mojej ręki nie zginął, więc pewnie żyje… no chyba, że pożarło jakieś wkurw…. głodne kocisko 🙂
      myślę, że zalotnik nieodwracalnie rozpłynął się w sennych marzeniach… ehhhh, ani na jawie, ani we śnie nie mogę zaszaleć … 🙂

      • co się odwlecze to nie uciecze 😉 wszystko ma swoje miejsce i czas… nawet we śnie 🙂 a zalotnik wróci …. może ten nie był odpowiedni skoro go zwykły skowronek przegonił… no co to za facet co da się takiemu ptaszkowi przestraszyć… mięęęęccczzzaaakkk :))))))

        • myślisz, że to mięczak był?… a tak fajnie wyglądał… ale w sumie, przecież wiadomo, że pozory często mylą … 🙂

        • wygląd to nie wszystko… facet musi mieć to cóś! I na pewno nie powinien uciekać przed skowronkiem ;))))

        • a jeśli miał ornitofobię?… wtedy nawet koliberek jest jak kondor… 🙂

        • a więc ornitofobom również mówimy NIE! No co ty… wyobrażasz
          sobie jak facet spinkala w parku przed wróbelkiem zamiast
          Cię zauraczać… eeee nieeeee… 🙂

        • ha ha ha, rozbawiła mnie ta wizja… masz rację, wszystkim
          … fobom mówimy stanowcze NIE!!! … facet ma być facetem,
          nie bać się niczego i bronić swoją kobietę przed całym złem
          tego świata… słabość może okazać tylko w czasie….
          kataru … 🙂

        • i tylko po to, żebyśmy mogły być
          cudownymi i opiekuńczymi aniołami! :)))))))

        • bezapelacyjnie …. :))))))))

  8. dreamu permalink

    Mnie się dzisiaj śniło, że moja bratowa została świadkiem jehowy ;DDD ale to na okoliczność koszmarów przedmaturalnych chyba ;D
    Skopałaś skowronka po mordzie? No sadystko Ty! ;DDD

    • Baaa skopała i kołek do dzioba wsadziła ooo!!! Dzwonimy do animalsów?

      • dreamu permalink

        Nie, będziemy Ją szantażować tą wiedzą ;D

        • Dobra, tylko żebyś potem nie marudziła, że nie wypada, że może nie, że to czy tamto 🙂 Mamy argumenty i nie zawahamy się ich użyć 🙂

        • normalnie tak się boję, ze o jesooooooo…. 🙂
          poza tym, nie macie żadnych dowodów, a ja się dobrowolnie do niczego nie przyznam…

        • dreamu permalink

          Mamy to na piśmie, prt scr już dawno zrobiony ;DDD

        • ale, że w którym miejscu macie???… 🙂

        • Oj tam co śledztwo prowadzisz czy co?? Jak trza będzie to się
          okażemy odpowiednim dokumentem 🙂 A jak będziesz się
          wypierać to na tortury Cie weźmiemy ooo!!

        • fałszerstwo chcesz uprawiać, Desper????…. nooo, Ty
          wiesz, że to jest karalne?… 🙂

        • Jakie fałszerstwo? Przecież nikt nie będzie
          Cię namawiał do kłamstwa, tortury tylko w celu
          uzyskania prawdy. ty wiesz ile procesów, ile
          stosów zapłonęło dzięki takiemu przyznaniu
          się do prawdy 🙂

        • no zaraz, zaraz, przecież napisałeś, ze okażecie się
          stosownym dokumentem (a propos, zauważyłeś, że
          Dreamu jakoś Cię nie popiera…)… a tortury, hmm,
          co Ty mi możesz zaoferować w XXI wieku?…. 🙂

        • dreamu permalink

          Dreamu jest w pracy i nie zawsze może się
          odezwać 😉

        • wiesz, Dreamu, nie żebym Ci źle życzyła, ale to
          działa na moją korzyść… 🙂

        • Ha, ha, ha jeszcze raz gromkie ha ha ha jak widać
          ciocia Dreamu czuwa i popiera i jak trza będzie,
          to pomocy udzieli oooo !!! A co uważasz że w
          dzisiejszych czasach tortur nie wymyślę?? Ooooo
          kobieto, to się mylisz, otóż wiedz, że potrafię
          być bardzo torturujący !! Łaskotanie piórkiem w
          stopę to mały pikuś dla mnie jest ooo)) Baaa
          nawet po uchu tym piórkiem też takie małe phi
          to jest 🙂

        • owszem, czuwa (choć powinna się pracą zająć…)
          ale nigdzie nie napisała, ze popiera więc się
          tak bardzo nie pusz …
          uuu, widzę, że zestaw tortur masz imponujący …
          oraz stwierdzam, że wykorzystujesz przeciwko mnie
          wiedzę, którą Ci nieopatrznie przekazałam…
          fstyt !!! …

        • Ależ, ależ czyż wstydem jest wykorzystywać wiedzę,
          którą się posiadło ? Toż, to jest najlepszym
          udowodnieniem, potwierdzeniem, takim diamencikiem
          w koronie, że słuchałem bardzo bardzo uważnie, że
          ani słówka nie uroniłem, że pilny byłem. Winnaś
          być dumna z siebie oo!!
          A ciocia Dreamu na pewno popiera, tylko zajęta
          jest mocno 🙂

        • wykorzystywać wiedzę bardzo dobrze jest, ale co
          innego, gdy prawdy wyjawione w wielkiej
          tajemnicy, obracasz przeciwko wyjawiającemu…
          to już nie jest dobrze …
          i bardzo dobrze, dzieci uczy, musi się skupić …
          🙂

        • Aaaa bo trza wiedzieć jakie prawdy wyjawiać 🙂
          Wszytko co powiesz może zostać wykorzystane
          przeciwko Tobie, nie oglądasz hamyrkańskiego
          TV??

        • no oczywiście, że oglądam, filmy hamerykańskie …
          tyle, że te słowa wypowiadane są zanim delikwent
          cokolwiek powie, a nie po fakcie… mnie nikt
          (czyt. Ty…) nie uprzedził… 🙂

  9. Frytka te ptaszki widząc, jak się pocisz i „mamżesz” przez sen, usteczka w dzióbek ustawiasz postanowiły Cię ratować, abyś czasem od nadmiaru wzruszeń palpitacji serca nie dostała…
    Ah gdyby nie ten ćwir, świr- to pewnie byś dośniła na bezdechu
    Pozdrawiam

    • ha ha ha, jak już pisałam komuś wyżej, nie mogły widzieć poprzez zaciągnięte zasłony… cóż to jest bezdech w porównaniu z takim romansem… 🙂

      • Frytka jak znam życie to jęczałaś głośno i tym jękiem ptaki zaniepokoiłaś- one Ci życie uratowały 🙂

        • no weź przestań… jak mogłam jęczeć (i to głośno…) w oczekiwaniu na pocałunek?… ja we śnie też byłam elegancka i z klasą … :)))))

        • Acz to był sen i nad zmysłami nie byłaś w stanie zapanować, a damy przygryzają wargi, ale jęki wychodzą krtanią!!!
          Pozdrawiam Damę
          🙂

        • dobrze, że krtanią a nie …. no, innym otworem, bo to by dopiero była kompromitacja.. nawet we śnie … :)))))
          oraz wzajemnie pozdrawiam wieczorową porą, jak Dama Damę… 🙂

        • Ale wiesz, że nic tak ludzi nie łączy, jak wspólny gaz- nawet we śnie.:)
          I pozdrawiam – te deszcze zabijają moje stawy, piszę dzisiaj lewą

        • no to jeśli tak, to całkiem dobrze Ci idzie to pisanie… u mnie
          taka pogoda wpływa na głowę… 🙂

  10. stardust permalink

    Nic tylko musisz drania zlapac i oskubac:))

    • no tak by wypadało… nosz kurna, teraz żałuję że jednak nie wstałam i mu się nie przyjrzałam… następnym razem bardziej się zmobilizuję… 🙂

  11. Po takim romantycznym śnie, jakże piękne przebudzenie! Już Ty Frytka nie przesadzaj, skowronek Ci przeszkadza! I ptasie trele przeszkadzają…. Romantycznośc gdzieś z Ciebie ulatuje dziwczyno.
    Poczytaj Romeo i Julia. Tam cos o skowronku i kochanku było. Buziaki! Nikt tak jak Ty nie potrafi mnie rozweselić!

    • kurcze, DD, strasznie Cię przepraszam, ale moja zapora antyspamowa bardzo się na Ciebie uwzięła i każdy komentarz ląduje w spamie…
      oj tam, wcale nie ulatuje, ale jak tu być romantyczną jak Ci wrzaski ptaszyska owego „kochanka” przepędzają?… no jak?… 🙂

  12. Rozumiem ten ból. Wielokrotnie rozczarowanie kończyło moje sny…
    Ilość wpisów świadczy, że to doświadczenie wielu. A tak pięknie wszystko się zapowiadało:-)

    • ale chcesz powiedzieć, że Ciebie też jakiś przystojniak chciał we śnie całować?????…. 🙂

  13. HEHE…normalnie poczułam jakbym znów wpadła w sidła Harleqinów .. a tu proszę..jak mały „ptaszek” potrafi popsuć klimacik…

    • ptaszek może i mały, ale głosik miał donośny ….
      był czas, że się Harleqiny namiętnie czytywało, z wypiekami na twarzy, bo niejedna scena erotyczna nie ustępowała pola filmom porno, ha ha ha…
      miłego dnia Małgosiu… 🙂

  14. Magda permalink

    Proszę o odwiedziny u mnie … potrzebuję wsparcia w ważnej, aczkolwiek miłej sprawie 🙂

    • skoro zapraszasz, to już zaglądam… 🙂
      to znaczy, hmmm. chętnie bym zajrzała, ale nie zostawiłaś mi namiarów na siebie …

  15. vanfurio permalink

    Gdyby do mnie zaczęła dobierać się Salma Hayek i obudziłby mnie taki ptasior to powyrywałbym bydlakowi wszystkie pióra i zawiązał jęzor na supeł…. Co za bydle 😀

    • no wreszcie ktoś, kto mnie zrozumiał…. do tej pory sami „ekolodzy” mi się tu trafili… baaa, nawet na mnie winę zwalali, że ja nieromantyczna jestem czy „cuś”… :)))))))
      witaj Van Furio… 🙂

  16. Zapowiadało się na Harlequina a wyszedł pastisz 🙂 Ale jak człowiek się postara, to podobno sen można dośnić. Więc, jeszcze nie wszystko stracone 🙂 Pozdrowienia 🙂

    • ale myślisz, że jeszcze teraz, mimo że tyle czasu upłynęło?… może spróbuję … 🙂
      witaj Hegemonie… 🙂

  17. Ja mam sny, które są kontynuacją poprzednich. Nie wiem jak często, bo zazwyczaj snów po przebudzeniu nie pamiętam… Spróbuj, spróbuj, nie ma to jak wyśnić kolejny wpis 🙂

    • kolejny wpis będzie jak najbardziej realny i już teraz zapraszam do przeczytania … 🙂
      a ten sen, to bym chętnie dośniła ze względu… no, wiadomo na co … 🙂

      • Przeczytam, na pewno przeczytam 🙂
        Życzę donoszenia snu, może się uda, trzeba wierzyć 🙂

        • słowo „donoszenie” to jakoś mi się tak nie ze snem skojarzyło… 🙂

  18. Na biologii uczyli mnie, że ptaki to nie gady. Jednak ten skowronek okazał się prawdziwym gadem podstępnym!

    • prawda?… dzięki za zrozumienie … hmmm, mam wrażenie, że faceci mnie w tym temacie bardziej rozumieją niż kobiety … może dlatego, że macie „twardsze” serca i nie rozczulacie się nad ptaszkami… znaczy nad ptakami, noooo…, tymi latającymi?… 🙂 🙂 🙂
      witaj Boja…

  19. No faktycznie, ja nie rozczulam się… Nad tymi latającymi, oczywiście. Miło tu u Ciebie. Chyba częściej będę ze swojej trumny wyłaził.

    • a proszę bardzo, u mnie każdy gość mile widziany… co będziesz tak samotnie (chyba?…) w tej trumnie leżał?… jakkolwiek by ona nie była wygodna, to i tak czasami trzeba kości rozprostować .. 🙂 .

  20. Próbuje dodać Twój blog do ulubionych i wyskakuje mi napis, że taki blog nie istnieje. A przecież na własne oczy widzę, że istnieje. Co robić?

    • ha ha ha, no to Ci dziwy nad dziwami … może coś za mało skopiowałeś, bodaj jedna literka się nie załapała, spróbuj jeszcze raz … Tobie pierwszemu się nie udaje więc… 🙂

  21. No niech to, w takim miejscu przerwano ci akcje!!!

    • no widzisz?!… nie ma sprawiedliwości na tym świecie… na tamtym zresztą też nie jak widać… 🙂
      witaj wreszcie ….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: