Skip to content

wszystko jasne…..

30 Maj 2014

dziś 30 maj, a skoro tak, to z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że 28 maj już był… a co miało się wydarzyć owego 28 maja?… no oczywiście, że tak, miało się wszystko wyjaśnić… no i wyjaśniło się… a było to tak…

jak już wiadomo, poinformowana została Frytka, że na dzień 28 maja ma sobie nic nie planować… no to nie planowała … przed tą datą, dostała wiadomość, że ma się stawić w danym dniu i o danej godzinie, wraz z osobami towarzyszącymi w postaci Młodej i Młodego, w restauracji … od rana już była Frytka podekscytowana… w pracy na niczym się nie mogła skupić, bo wciąż kołatała jej się po głowie myśl „będę Tą Której Imienia Wymawiać Nie Wolno, czy nie będę?…” … o godzinie 15-tej wystrzeliła Frytka swoim mechanicznym narowistym Hiszpanem do domu, co by się wystroić odpowiednio … bowiem wiedziała już, że poznać ma ojca M. więc, jak to każda kobieta, postanowiła zrobić odpowiednie wrażenie czyli, po prostu, powalić go na kolana… nie, nie, absolutnie nie w celu oświadczyn… ot tak, dla zasady… a więc zestroiła się Frytka (przy czym później okazało się, że strój nijak nie był adekwatny do pogody, ale nie do takich poświęceń zdolna jest kobieta, kiedy założy sobie jakiś cel…), zabrała Młodych (także oficjalnie zestrojonych…) i udała się (wciąż jeszcze pełna obaw…) na miejsce umówione… w restauracji czekał już Starszy z M, oraz Jej siostra i, oczywiście, tatuś… dokonano oficjalnej prezentacji, po czym Frytka (w myślach oczywiście…) stwierdziła, że jakkolwiek efekt swój zamierzony osiągnęła (bo cośtamcośtam we wzroku rodziciela M. wypatrzyła…) to jednak, w sumie, nie ma się czym ekscytować, bo mężczyzna ów, w kanonach zainteresowań Frytki się nie mieści…  ale wróćmy do Starszego i M., bo to w końcu oni bohaterami tego wieczoru byli a nie Frytka (choć to kwestia dyskusyjna, bo przy stole głownie Frytkę i M. było słychać…) … otóż, kiedy towarzystwo zasiadło za stołami i posiliło się zimną przystawką , która miała być  szynką parmeńską w sosie tatarskim a była zwykłą wiejską z majonezem (co bardzo wkurzyło M. i dzięki temu, na koniec, wszyscy dostali od firmy gratisowe lody… ), Starszy wykazał chęć skorzystania z toalety i zniknął za rogiem… po chwili pojawił się z bukietem czerwonych róż, i zanim ktokolwiek zdążył wyciągnąć telefon (żeby było co na fejsbuka wrzucić…), gruchnął na kolana przed M. (aż podłoga się zatrzęsła, bo Starszy ma 193 wzrostu i ok. 90 kg wagi…), w związku z czym zrównał się niemalże ze wzrostem M., i wystękał słabym głosem: „zostaniesz moją żoną?”… na twarzy M. zakwitł uśmiech i rumieniec, i padło ostateczne i mocne: „tak”… na takie dictum nie pozostało świadkom tego nic innego, niż powyciągać wreszcie telefony i uwiecznić te wiekopomną chwilę … niczym wśród paparazzi rozległ się błysk fleszy, dźwięk migawek, padały komendy: „jeszcze ja…, pocałuj ją…, spójrzcie tu…” po sesji zdjęciowej i gratulacjach, oraz  omówieniu reszty interesujących Frytkę szczegółów czyli uzyskaniu odpowiedzi na nurtujące ją od dawna pytania (szczególnie na jedno…) …można było rozpocząć dalszą część konsumpcyjną…

i Frytka tam była, wodę z cytryną piła, a to co widziała, tu Wam opisała…

PS. bab… to znaczy,  TKIWNW jeszcze Frytka nie będzie ….

łos

Reklamy

From → Uncategorized

94 komentarze
  1. Anonim permalink

    Lokaj oznajmia hrabiemu:
    – Jaśnie panie, przybyła matka pani hrabiny.
    – Czemuż to Janie nie powiesz wprost, że przyszła teściowa?
    – Bo bałem się, że pana hrabiego szlag trafi.

  2. Anonim permalink

    eeeeeeeeee, uważam, że to zupełnie inna para majtek 🙂 Bycie in spe, a bycie „legalną”.

    • wcale, że nie… a poza tym, do bycia legalną, jeszcze mi parę lat brakuje więc spoko … 🙂

    • Frytka w okresie in spe będzie się oswajać z myślą o byciu teściową. Dobrze, jak pewne sytuacje dojrzewają w czasie.

      • ja już się oswoiłam, Caddi, nie mam z tym problemu, może dlatego, że lubię M. (ona, mnie, chyba też…) .. 🙂

  3. Że powaliłaś ojca przyszłej małżonki Twojego Starszego Syna na kolana to nie dziwiota(dobra! wystarczy ten błysk w oku;)) ,ale że nie zostaniesz babcią to szkoda;)))
    Mogłybyśmy pogadać;*
    Buziaki

    • Miśka, spoko, możemy pogadać, dwie moje koleżanki mają dzieci w wieku 3 lat… z jednym z nich mam częsty kontakt… 🙂
      buźka … 🙂

  4. Dopiero teraz uświadomiłem sobie, że kobieta może być równocześnie ukochaną babcią i zniena… teściową. Jak to możliwe?

    • ha ha ha, prawda?… to fenomen kobiety, nie pierwszy i nie ostatni zresztą… 🙂
      witaj boja, pomału słonecznie …

      • Słońce się u Ciebie pokazuje? Ech, dobrze Wam! U nas zimno jak cholera, a dzisiaj światowy dzień bez biustonosza jest. No pech prawdziwy… zamiast z lekka zawoalowanych biustów, oglądam kurtki zimowe…

        • Tygrys1012 permalink

          No coś Ty – jak zdejmiesz biustonosz w TAKĄ pogodę, to efekt masz murowany 😀 i moc spojrzeń męskich, i ochów z ich strony 😀 Tylko bluzkę należy ubrać odpowiednio cienką i jasną, aby wzmocnić tenże efekt

        • ha ha ha, Tygrys, boja jest facetem 🙂 🙂 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          Wiesz, dopiero zauważyłam, że czytam „uświadomiłAm”, a nie „EM”… no ale ja dzisiaj poszłam kawę parzyć do łazienki, a to wieeeele tłumaczy…

        • ha ha ha, a co, nie pozwalają Wam oficjalnie, w biurze pić????…. 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          Pozwalają 🙂 ale ja jakby ciut zamotana jestem…. po kawę do
          kibla, we wtorek myślę, ze poniedziałek, we środę nie wiem,
          jaki jest dzień, we czwartek zapominam o wywiadówce….
          Normalnie zakręcona jak ruski słoik!

        • nieobecny powiedziałby, że „jak bąk w kobylej doopie…” …
          eeee, w tulipanie oczywiście… 🙂

        • Nie było mnie chwilę, bo z tego wszystkiego już sam przestałem być pewny i musiałem dokładnie sprawdzić…

        • i jaki wynik?… nie było zaskoczenia?… 🙂

        • boja, strasznie mi przykro … hmm, zastanawiam się co by tu zaradzić… może jakieś fotki?…. 🙂

        • Anonim permalink

          @Boja hola hola, co ja czytam 😉 Masz kamerkę ????

        • Anonim permalink

          uuuuffffffffffffsssssss teraz doczytałem sorrki 🙂

        • ha ha ha, następny co się napalił…. 🙂

        • Nic już z tego nie rozumiem, chyba poszukam pociechy duchowej
          i pójdę do spowiedzi…

        • boja, no coś Ty???… aż tak???.. nie możesz, po prostu, nam
          się wyspo…. wygadać?… nie lepsza uciecha niż pociecha?…
          🙂

  5. Moje gratulacje z okazji zaręczyn Starszego, powalenia innego starszego na kolana oraz budzących się do życia optymistycznych myśli co do roli tej, której imienia wymawiać nie wolno… 🙂

    • dziękuję ze wszystkich powodów… chociaż aż takiego powalenia nie było (a przynajmniej aż takich oznak nie zaobserwowałam…) … a myśli jeszcze się nie budzą… 🙂
      pozdrawiam piątkowo … 🙂

  6. Tygrys1012 permalink

    Eee, liczyłam jeszcze na momenty z przyszłym swatem 😛
    Babcią jeszcze nie, ale teściową już niedługo 😀

    • ani jedno, ani drugie w najbliższym czasie … daj spokój z tym swatem, taka sobie cicha i niemrawa chłopina … 🙂

      • Tygrys1012 permalink

        Uuuuuuu, a miał być taki szarmancki macho…. wiesz, szpakowaty, świetnie zachowany, elegancki i dżentelmen… Bo ja już układałam scenariusze 😀

        • bardzo mi się te Twoje scenariusze w takim razie podobają… ze wszystkich cech pozostał taki „prawie szpakowaty”, a wiesz co robi „prawie” … 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          Pacz pani, piszesz o zaręczynach, a tu dyskusja i tak na romanse i cycki zeszła… Jak nic – wszystko się sprowadza do seksu!

        • coś Cię dziwi Tygrysku?… na tym blogu każda dyskusja ociera się o seks (lub wręcz na nim kończy…) … 🙂

      • Anonim permalink

        cicha woda………………

    • No to jak czarowałaś, że tych momentów nie było ?! 😉
      No proszę, już nawet zakazane słowo głośno wymawia! A babcią będzie pewnie w swoim czasie cudowną, malucha rozpieści nie tylko humorem, ale i dzierganymi pledzikami, sweterkami…you name it! Miłego dnia 🙂

  7. A już się czułaś babcią, a tu zonk. Trzeba nieco poczekać na miano teściowej, a na miano babci jeszcze dłużej. Serdeczności:-)

  8. Pollyanna permalink

    odpowiem najpierw krótko na Twoje PS. …..na razie hihihihihi
    zupy z pokrzywy nie dawali????

    • nie dawali… była za to woda z cytryną… dasz wiarę, że bez MIĘTY???…
      i się tak nie chichraj, dobrze radzę … 🙂

  9. stardust permalink

    Gratualcje dla wszystkich zainteresowanych i obecnych na uroczystosci!!!!
    A Tobie Frytecko co sie odwlecze to nie uciecze:)))) Buziam:***

  10. Thunderstorm permalink

    Życzę młodym najlepszego 🙂

  11. A mi tam się podoba, że o seksie i cyckach są komentarze (że tak walnę ni z gruszki ni z sosny). Gratulacje! 😀

  12. teatralna permalink

    hehehe Frytusia hehehe ))))))))))))
    no pogratulować syna i mam nadzieję synowej )))

  13. aleś romantyka powiła! :)))
    cudownie! 🙂 :*

  14. Frytka wychowałaś prawdziwego mężczyznę – szacunek matce takiego syna i niech im się szczęści
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

  15. Ha! I w końcu zostaniesz TĄ, KTÓREJ IMIENIA WYMIENIAC NIE WOLNO!
    Cudnie to opisałas. Cudnie!

  16. desperado permalink

    No taaaa szkoda chłopaka, żesz kurna no ;( Nikt mu nie powiedział, że jak się chce piwa napić to nie musi od razu całego browaru kupować??
    Oraz dobry wieczór 🙂

    • Desper, czemu mi tu wrogą propagandę siejesz?… myślałby kto, że wszyscy tacy mądrzy jesteście … ciekawe skąd tyle małżeństw?…
      oraz … no dobrze, dobry wieczór … 🙂

      • Ale jaką wroga propagandę, jako starszy, bardziej doświadczony wiem co mówię !! A fakt facet młody to szybko gupieje a potem dopiero do rozumu dorasta 🙂

        • taaaa, no dobra… a jak dorasta do rozumu (co mi się wydaje jednak rzeczą niemożliwą…) to co wtedy?… co robi?… bo jakoś nie zauważyłam, żeby wszyscy nagminnie wychodzili ze związków ze swymi ślubnymi … 🙂

        • A no bo jak już jednak dorośnie do rozumu to już jest tak zapętlony że już nie ma jak sie wypętlić i tak już potem powoli się kończy facet, szybciej się starzeje, siwieje, ręce mu się zaczynają trząść, no ze stresu wiadomo ehhhhh

        • ojej, to mówisz, że tak szybko się facet kończy?… że siwieje i rączki się trzęsą?… a wiesz, że zauważyłam te objawy?… rzeczywiście są niektórzy tacy szpakowaci, w czasie kryzysu wieku średniego, co to im się rączki trzęsą do młodszych dziewczyn … 🙂

        • Ależ się drugiego dna doszukujesz, no jak mu się ręce trzęsą, no to znaczy, że facet zestresowany, że trza go rozluźnić, a przecież taka młodsza nieco, ale nie za młoda o nie nie taka trochę młodsza ooo potrafi rozluźnić potrafi i te trzęsące się ręce to do rozluźnienia a nie do dziewczęcia 🙂

        • jakiego drugiego dna?… masz rację, dno tu jedno i to bardzo
          wyraźne… że też to zawsze facet jest zestresowany, i to on
          musi odreagować, i się rozluźnić… dziwne, że to zawsze żona
          go stresuje, a obca młodsza rozluźnia … 🙂

        • A co w tym dziwnego?? No przecież takie żony som,
          stresujące wielce !!

        • aha, żony som stresujące?… a mężowie, to niby co,
          samo dobro i spokój?…

        • A trzęsą się łapki żonom?? Nie!! Więc mężowie nie
          są stresujący 🙂

        • ha ha ha, no to powalający argument … 🙂
          żony, jak się im trzęsą rączki, to się zajęciami
          domowymi zajmują, żeby to opanować a nie latają
          za młodszymi facetami … 🙂

        • Phi każdy się relaksuje jak kto potrafi

        • a że facet niczego konkretnego nie potrafi…. 🙂

        • No skoro nie potrafi to po co go trzymacie w domu??
          Dla ozdoby?

        • no właśnie się zastanawiam… może dlatego, że
          fajnie jest się przytulić do męskiej klaty,
          nawet jak nie jest zbyt rozbudowana?… fajnie
          wypić z kimś wieczorem wino lub drinka?…
          fajnie, jak ktoś pomoże zakupy przynieść?…
          bo jest do kogo usta otworzyć i pogderać?..
          bo z tą ozdobą bym nie przesadzała, to my,
          kobiety, jesteśmy ozdobami… 🙂

        • Anonim permalink

          Nie wiem o co chodzi, pawica pawia dla ozdoby
          trzyma, no to kto wie może kobieta też:)

        • Aaaa dla jasności ten anonim to nie anonim to
          Desperek, szacuneczek dla szanownej właścicielki
          niniejszego bloga:)

        • a skąd tak dobrze znasz zwyczaje i obyczaje pawi?…
          anonimie – Desperku… 🙂
          oraz witam słonecznie …

        • A bo to mało się ich wypuściło na wolność 🙂

        • ale, że parami???!!!!…. 🙂

  17. No to gratulacje dla wszystkich zainteresowanych 🙂
    i fajnie ,że nie będziesz jeszcze ba…:)tz.TKINW
    Ja mam dorastające osobniki w ilości 4-ry i zawsze powtarzam iż nie czas,nie ten wiek =D
    No,dla mnie oczywiście =D
    A twój wpis powyżej „fajnie jest przytulić się do męskiej klaty”itd. popieram w całości
    z akcentem na końcówkę =D
    I dzień dobry bardzo:)

    • dziękuję bardzo w imieniu wszystkich zainteresowanych…
      a co do komentarza, oczywiście że końcówka najważniejsza, to wszyscy wiom … 🙂 🙂 🙂
      dzień dobry słoneczny .. 🙂

  18. Teściem, jak teściem, ale dziadkiem to juz od dawna chcę być. I co? I nic. Jakieś tam wprawki robią, ale żeby coś konkretnego to nic:-)

    • hmm, no nie mnie tym temacie dawać rady ale.. jak natura sama nie przyspieszy, to chyba nic nie poradzisz… będziesz musiał czekać … ale za to potem…. dziadek Caddi …:)

  19. Natt permalink

    Jesoooooo, a ja tu wręcz odwrotnie!
    Najlepszego Młodym. I Tobie, Fryciu, bo wiesz…. 😉

  20. no i będziesz Frytuniu tą, co no wiesz…
    Bo jak rzecze przysłowie: co się odwlecze to nie uciecze…a tobie po tym klęknięciu Młodego to już blisko …niestety…
    No nic, nie ty pierwsza i nie ostatnia, podobno aż tak żle nie jest, ale gorsza sprawa jest .
    Otóż Frytka-co jest? , że u ciebie anonimy nisko latają, deszcz będzie czy lustracja jakaś ? 😉 🙂 🙂

    • nie ma się co obawiać Alicjo, te anonimy przyjazne są i żadnego złego licha ze sobą nie niosą…tylko jakoś tak podpisywać się nie lubią, zupełnie nie wiem dlaczego … 🙂

  21. a bo może anonimy to strachliwe są…, hmmm..albo z natury tak mają- nie podpisane 😉

  22. o ja Cię… zapachniało sakramentem :))) gratulejszyn… i życzę Tobie oraz przyszłej synowej byś była jedną z tych teściówek, które się przynajmniej lubi :))) Pamiętaj, pomna na własne doświadczenia, zachowuj się:)

    • dokładnie, masz rację, mam doskonały przykład jak nie postępować… obiecuję być dobrą teściową … 🙂
      oraz dziękuje … 🙂

  23. Witaj 😀
    Co do tytułu mojej ostatniej notki to ironia odnosząca się do tego: https://www.youtube.com/watch?v=IYD1IeM1Xv0&feature=kp

    🙂
    a co do bycia ta której nazwy tak nie lubisz.. wszystko przed tobą 😛

    widzę że tutaj luźna atmosfera-to dobrze. Takie klimaty lubię 😀

    • a widzisz, bo ja całkiem niekościelna jestem to i nie skojarzyłam… 🙂
      bardzo luźna atmosfera, dowcipne towarzystwo więc zapraszam częściej do odwiedzin … 🙂
      miłego dzionka …

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: