Skip to content

ta ostatnia niedziela….

28 lipca 2014

wykorzystując piękną pogodę oraz ostatnią niedzielę urlopu Frytki, jej psiapsiólka Tabaluga (ta od sławnej cytrynówki…) wpadła na genialny pomysł wyjazdu na miejskie kąpielisko, celem zażycia kąpieli słonecznej (oraz jakby kto chciał, to wodnej też…)… Frytce nie trzeba było tego dwa razy powtarzać… spakowała kocyk, kremiki, olejki, piwo warka radler jabłkowe oraz Młodą i w gotowości czekała na wyjazd…w samochodzie oczekiwała już na Frytkę Tabaluga ze swoimi kocykami, kremikami, olejkami, wodą mineralną (kierowca..) oraz mocno małoletnim synem i pełnoletnią córką… przed wyjazdem pełnoletnie (choć ledwie co…) latorośle zostały poinformowane, że używanie, w stosunku do swych rodzicielek, słowa „mamo” oraz wszystkich jego odmian, jest kategorycznie zabronione i karane będzie z całą stanowczością i surowością… co do kar, to się wymyśli… obie pełnoletnie spojrzały na swe rodzicielki wzrokiem pełnym politowania, potem na siebie, a potem wybuchnęły śmiechem… Frytka z Tabalugą przez chwilę rozważały opcję pozostawienia niesfornych latorośli na parkingu, ale wykazały się łaskawością (ktoś musiał dopilnować mocno małoletniego…) i w końcu wszyscy wyruszyli na plażę… a tak a propos tego, to przypomniała się Frytce taka sytuacja… swego czasu Starszy złamał sobie rękę, a jako, że do pełnoletności brakowało mu dosłownie 4 dni, to niestety konieczna była obecność rodzica, gdyż złamanie okazało się konkretne i wymagało operacyjnego składania… no więc Starszy zadzwonił po Frytkę, ta pojechała do szpitala, wchodzi do gabinetu lekarskiego i tłumaczy w jakim celu tu jest… na co lekarz: „ale ja prosiłem, żeby przyjechała matka, a nie siostra…” … w tym momencie pokochała Frytka lekarza miłością wielką i dozgonną, choć nieodwzajemnioną… no ale do tematu…  rozbawione mieszane towarzystwo w postaci czterech „przyjaciółek i młodszego brata jednej z nich” (taką wersję przyjęto i takiej się do końca trzymano..) dotarło na miejsce, rozłożyło kocyki, olejki, kremiki i całą potrzebną infrastrukturę, i zaczęło plażing… tego opisywać nie ma potrzeby, bo większość jednak wie, jak to wygląda… powie Frytka tylko, że zakazane słowo nie zostało użyte ani razu … wiadomo, że czas powrotu musiał nadejść, popakowano więc wszystko i do samochodu… w trakcie pieszej wędrówki zauważyła Frytka coś, co ją mocno zaciekawiło, a o czym do tej pory nie wiedziała, że jest… otóż rowerowy patrol policyjny… dwóch rosłych mężczyzn, w pięknych czyściutkich białych koszulkach, z emblematami, plakietkami i pagonami, w granatowych spodenkach, w czapkach … no jednym słowem zachwyciła się Frytka tym widokiem i, jako że we krwi płynęła reszta alkoholu w postaci 2% piwa, postanowiła dać głośno upust swojemu zachwytowi… w związku z tym, ni z tego, ni z owego wypaliła: „no proszę jakie mamy piękne patrole…”… pan policjant najpierw zrobił duże oczy (najwyraźniej nie często zdarza mu się słyszeć takie rzeczy…), potem spojrzał w oczy Frytki i na jego twarz wypłynęło, wraz z uśmiechem, coś na kształt zadowolenia …  niestety w tym momencie, Młoda, która wykazała się dużą czujnością oraz skocznością, złapała Frytkę za ramię, i ze słowami :”a Ty już musisz flirtować?” odciągnęła ją od obiektu zachwytu… Frytka próbowała nieśmiało protestować przeciwko takiemu traktowaniu swojej osoby, na co usłyszała oburzony głos Młodej: „no ale kobieto… psiarnię chcesz podrywać?!”… i na tym skończyła się niedzielna przygoda Frytki…

Reklamy

From → Uncategorized

147 Komentarzy
  1. Nitager permalink

    Jak pies rasowy, to dlaczego nie?

    • prawda?… te mi wyglądały na mocno rasowe i dobrze ułożone … 🙂
      tak czy inaczej, wolę psy niż koty … 🙂

  2. Wniosek jeden i kategoryczny: nie zabierać młodych ze sobą w miejsca publiczne, bo odezwą się w najmniej oczekiwanym momencie.

    • na to wygląda… ale zakazanego słowa mimo wszystko nie użyła, a ja, skoro już wiem, że takie patrole u nas są, to się będę rozglądać… w końcu poruszam się po mieście sama…. 🙂

  3. Dzieci potrafią człowiekowi zepsuć niedzielę. 😉 Przed następnym podrywem musisz oczyścić przedpole. 🙂 Wyślesz córkę po lody, colę, cokolwiek i dopiero wtedy zaatakujesz. 🙂

    • teraz to ja się, po prostu, będę bacznie rozglądać za każdym razem, gdy będę w mieście sama … wypatrzę sobie dogodną sposobność… 🙂

      • Najlepiej poszukaj sobie pretekstu, żeby panów na rowerach zagaić. Może jakieś przewinionko. Wiesz, takie na pogrożenie palcem. 🙂

        • masz rację, muszę przewertować kodeks i zorientować się, jakie przestępstwo z mojej strony może skończyć się tylko pouczeniem … wiem już na pewno, że nie może to być potrącenie samochodem moherowej babki … 🙂

  4. Tym razem muszę stanąć w obronie ledwie letnich, gdyż ponieważ i otóż, zakazane miały, obie dwie ledwie letnie zakaz używania pewnego słowa, swoja drogą to zastanawiające jest jakiego jeszcze słowa zakażesz jej używać bo to w tak krótkim czasie kolejne słowo, wobec czego nei jestem pewien czy za rok bądź dwa Twoje dziecię będzie w ogóle pamiętało jak sie literki składa i słowa powstają, gdyż jak wiadomo organ nie używany zanika, tak w tym przypadku funkcja mowy nie używana zaniknie i co wtedy?? Wracając do postawy obrończej, nie zakazałyście ledwie letnim przywoływać Was do porządku w kwestii molarności oraz racjonalnego wykorzystywania pieniędzy publicznych!! Uważam że macie bardzo ale to bardzo rozsądne ledwie letnie, w przeciwieństwie do ich mamuś 🙂
    Oraz dobry bardzo dzień 🙂

    • otóż Desperku drogi, w kwestii zaniknięcia narządu mowy u mojej Młodej… naprawdę nie musisz sobie głowy tym zaprzątać, bowiem biorąc pod uwagę, jak często i w jakim ekspresowym tempie potrafi ona ten narząd używać, nie ma obawy aby kiedykolwiek zapomniała jak to robić… praktyka czyni mistrza, a w jej wypadku, to nawet arcy… poza tym, przecież to kobieta, a to już wszystko wyjaśnia…:)
      co do drugiej kwestii, o jakimże to racjonalnym wykorzystywaniu publicznych pieniędzy wspominasz?.. pomijając fakt, że skoro publiczne to moje też, więc mogę je wykorzystywać jak chcę…
      oraz dzień dobry bardzo cieplutki choć do pracy trzeba iść…

      • Otóż wiem doskonale, że jak takich zakazów będzie więcej to braknie wreszcie słów których będzie mogła używać i narząd mowy pozostanie do użytku innego jeno jak to u kobiety, ale , wiadomo jest że nawet kobieta czasem powinna się odezwać, nie za często ale powinna, no bo co zrozumienie wydanego przez faceta polecenia ma kwitować jak? Karteczkę pisać czy światłem mrugać odpowiednią sekwencję co?? A pieniądze publiczne to znaczy że nie Twoje już tylko stracone. Zaczepia tak osoba taki patrol rzęsami zamruga uśmiechami obłoży i faceci zamiast porządku pilnować to potem przez resztę dnia jak te cielęta chodzą i inna potem drze gębę że Policji nie ma, albo że jakieś mało kumate som !! A czyja wina to jest??

        • no proszę łaskawco, kobieta może się od czasu do czasu odezwać, dobroć Twoja nie zna granic po prostu… gdyby się kobiety nie odzywały, i nie mówiły Wam, facetom, co macie robić, to byście byli jak te dzieci we mgle,.. trzymalibyście tego pilota i puszkę od piwa i rozglądali bezradnie dookoła, bo nie było by głosu, który by Was do życia poprowadził… ale mniejsza z tym…
          nie moja wina, że ta inna nie ma warunków do odpowiedniego wykorzystywania urzędników… eee, znaczy się, pieniędzy publicznych… zamiast drzeć gębę, niech se też zamruga .. albo niech sama porządek zakłóci, to się wtedy nią odpowiednio zajmą… 🙂

        • Ależ proszę zawsze do usług, jeżeli chodzi o ekonomizację procesów zarządzania to oczywiście jak najbardziej, zawsze służę pomocą 🙂 jakby kobieta się nie odzywała, znaczy tak często to faceci byli by mniej zestresowani, bardziej przyjaźni i doskonale by se poradzili. Aha i urzędników to się nie wykorzystuje, z pracy urzędników się korzysta !!

        • no więc ja, być może, chciałam skorzystać z tychże konkretnych urzędników państwowych.. a właściwie z jednego, bo nie jestem specjalnie pazerna… 🙂

        • Widać nie miałaś potrzeby, no chyba że chciałaś zrobić samojeba czyli sama na się donieść, że spożywałaś piwo w miejscu do tego nieprzeznaczonym i się domagasz nałożenia stosownej grzywny, w drodze mandatu karnego 🙂

        • gdybym się już czegoś nałożenie domagała, to na pewno nie byłby to mandat… hmm, może kajdanki?… 🙂

        • Phi tam kajdanki ja to, jakby w takim patrolu była jakaś pani policjantka to bym się domagał aby się nałożyła on na mnie 🙂

        • nie było policjantki, wiesz?… oraz wiesz co Desper?… to Ty mnie wymówki robisz o niewłaściwe wykorzystywanie, a sam demoralizować chcesz?… fstyt, naprawdę… 🙂

        • Ja ?? Chcę?? No weź proszę Cię, ja nawet w sklepie pani ekspedientce w swej nieśmiałości nie śmiem powiedzieć że ma ładny dekolt a co dopiero tak z takim tekstem do funkcjonariusza na służbie !!

        • no to co tu za fantazję wyłuszczasz… ja przynajmniej realnie podchodzę do sprawy, przecież nałożenie kajdanek to jak najbardziej zwyczajna wśród policji i przestępców czynność… 🙂

        • No zwykła czynność ale po zakajdankowaniu to potem takiemu delikwentowi pałą po…………. oj no nie ważne, co i jak i kiedy !! Swoja drogą onieśmieliłaś mocno chłopaków oo!!

        • ale, że dlaczego od razu pałą?… chociaż, mmm… nie ważne… skąd Ty wiesz, że mocno onieśmieliłam?… biorąc pod uwagę szybkość reakcji Młodej, nie mieli na to czasu… 🙂

        • Bo tak i już, znaczy ta pała i boi tak że onieśmieliłaś bo wiem i już i się nie kłóć ze mną dobrze? A dzięki szybkiej reakcji Młodej, uniknął chłopak obciachu w postaci szczękorozwarcia czyli popularnie zwanego karpika z walnięciem szczeny o kierownice roweru.

        • a bo dlaczego mam się nie kłócić?… ot tak, bez niczego, mam ustąpić?… nigdy!!!….
          oraz, rzeczywiście, jakby mu ta szczena, o tę kierownice, to już by tak interesująco nie wyglądał… to może i lepiej, że do tego nie doszło… 🙂

        • A bo nie ładnie jest się kłócić, jak nie przykładając jakaś przekupka na targu, trza elegancko i z klasą konwersację prowadzić 🙂 A Młodej podziękuj bo jakby se tak o kierownicę szczękę uszkodził to jeszcze by się masażu domagał jakiego ooo!!

        • ależ ja zawsze elegancko i z klasą muszę mieć ostatnie zdanie, przecież wiesz o tym… 🙂
          ale masażu szczęki czy kierownicy?… 🙂

        • siodełka, bo ono by było pokrzywdzone najbardziej

        • masaż siodełka?… hmmm, a niby dlaczego ono miałoby być poszkodowane?… 🙂

  5. Ale Ci powidziała! Trzeba było dać Młodej pstryczka w ucho!

    • ręce miałam zajęte „infrastrukturą plażową”, ale co się odwlecze to nie uciecze … 🙂
      witaj DD…

      • Zabraniam wobec młodszych i jeszcze zależnych, stosować kar cielesnych, dosyć moich pieniędzy uczciwego podatnika pójdzie na odszkodowania za tortury w Kiejkutach!!

        • sugerujesz, że ja nie jestem uczciwym podatnikiem?… 🙂

        • Uważam, że narażasz skarb państwa na kolejne odszkodowania po przez nadużywanie siły wobec osoby Tobie zależnej !!

        • Desper, przypominam, że to wobec mnie użyto siły, odciągając mnie na bok i prowadząc do samochodu!!!… i jakoś nie domagam się odszkodowania… a mogłabym chyba… 🙂

        • A nie mogłabyś, bo zostałaś nie siłą odciągnięta, a zapanowano nad Twoim niewłaściwym zachowaniem stosując do tego potrzebne środki oo!!

        • ale jakim niewłaściwym zachowaniem?… czyżbyś chwalenie urzędnika państwowego na służbie uważał za naganne zachowanie???…. no ciekawa jestem, czy jakbym Ciebie w czasie Twojej pracy chwaliła, to czy tak samo byś uważał… 🙂

        • Och chwalenie, jakby nie przytomność umysły ledwie letniej to patrol byłby zbałamucony i do końca jego godzin pracy nie było by z niego pożytku a zaznaczam, że w patrolu było ich dwóch!!

        • no właśnie, było ich dwóch, a chwalony był jeden tylko, bo drugi w niejakiej odległości rozmawiał z kimś innym (może nawet pouczał…) więc tylko jeden byłby (być może…) zbałamucony … nie rób więc tragedii Desper… 🙂

        • Nie złamuj mnie Frytuniu!! Dwuosobowy patrol to jak jedna osoba !! Jeden zagadany przez jakaś laskę i już całkiem po patrolu jest całkiem całkiem!! A jak w tym czasie jakaś kobieta by potrzebowała bardzo pilnie faceta oj no znaczy się pomocy to co?? Jeden miałby se jechać ??

        • a pewnie, ze jeden… sugerujesz, że dwóch?… Desper, Tobie od rana dziś jakieś bezeceństwa w głowie normalnie… 🙂

        • Ale że co jeden ma pomocy udzielać a drugi co?? Flirtować z jakimiś małolatami !!

        • nie z małolatami tylko z pełnoletnią, pewną swoich możliwości, kobieta elegancką i z klasą… 🙂

        • aaa pełnoletnią koleżanką z równoległej klasy ledwie letniej czyli…………….. upsia no toście nieźle kiblowały począwszy od 4 klasy podstawówki haha:)

        • nie Twoja sprawa, grunt, że wyszłyśmy na ludzi … 🙂

        • sprawa może i nie moja, a wyrosłyście na dorodne nader kobiety to fakt 🙂

        • chcesz powiedzieć, że jestem gruba!!!???….

        • dorodna to gruba? Dorodna tooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo taka ummmm no takie ehhhhhhhhh no ciasteczko że ojjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj

        • ciasteczko, powiadasz?… taki paczuś w masełku, tak?… dziękuje bardzo… 🙂

        • A niby skąd ten pączuś co?? Taki biszkopcik suchutki 🙂

        • no jeszcze lepiej, biszkopcik suchutki to się wcale do konsumpcji nie nadaje, trza go namoczyć albo chociażby nasączyć… pogrążasz się, Desperku, z każdym słowem… 🙂

  6. Tygrys1012 permalink

    Ależ ta Młoda ma niewyparzony język ;P I jakaś niekumata wogle 😉

    • ja wogle nie wiem o co jej chodziło, bo sama nie raz opowiadała, jak to ją i jej koleżanki służbv policyjne po nocach zaczepiały i radiowozami chciały wozić… ja myślę, że ona się, po prostu, konkurencji w mojej osobie wystraszyła… 🙂

      • Tygrys1012 permalink

        Zazdrosna była, i tyle! Nie chcieli jej spojrzeń rzucać, to Tobie też nie pozwoliła. Normalnie pies ogrodnika! Oburzające! Ta dzisiejsza młodzież jest straszna!

        • oj straszna… i strasznie szczupła, i ładna, i ma długie włosy…. ehhhhh……

    • Fakt jęzor ma niewyparzony, winna delikatniej zwrócić uwagę „starszej siostrze” na jej niestosowne zachowanie, wielce niestosowne !!

      • przyjaciółce, Desper, przyjaciółce, z równoległej klasy z liceum… 🙂

        • aaa znaczy się przyjaciółce aaa no tak z równoległej no klasy aaaa no spoko

        • no dokładnie tak to było… a cóż Cie tak dziwi?… 🙂

        • A bo nie wiedziałem że chodziło o równoległą klasę myślałem że chciałyście we dwie z Tabalugą za starsze siostry/ koleżanki robić no wiesz wtedy masy więcej do powiedzenia, więcej decydujesz 🙂

        • oczywiście, że o równoległą klasę… wiesz, z przyjaciółkami się inaczej obchodzisz niż z rodzeństwem, obojętnie, starszym czy młodszym… 🙂

        • Ale jakbyś się podawała za przyjaciółkę z klasy wyżej to wiesz byłabyś taką mentorką dla ledwie letniej, takim guru, a tak to haha chciałaś poderwać młodego szczyla a ledwie letnia zawinęła Cie jak szczeniaczka na wiosnę 🙂

        • oj tam no, Młoda mnie zwinęła, bo ja ugodowa jestem i nie napierałam się, żeby tam zostać i wyrywać, wcale nie takiego młodego szczyla, bo on mi bardziej wyglądał na mojego kolegę ze starszej klasy … 🙂

        • ta i ten starszy kolega na rowerze śmigał no teraz to pojechałaś po zaworach 🙂 Starszy kolega to len iwie na hamaku mógł zalegiwać 🙂

        • wcale nie śmigał, tylko stał oparty o ten rower, w miejscu stał i patrzył…. 🙂

        • No taaa stal i on i jego ……….. zapatrzony w dekolt

        • jego rower stał i wcale nie był zapatrzony w dekolt tylko w oczęta moje… 🙂

        • Z pewnością stał, ale ekhm rower?? A oczęta śliczne masz to niezaprzeczalny fakt 🙂

        • no, toteż się pan policjant w te oczeta zapatrzył, chociaż jak wiadomo nie na długo, bo interwencja młodej przerwała wszystko i na uśmiech się już nie załapał…. 🙂

        • I tym sposobem Młoda zarobiła sążnista kawkę 🙂 ha !! A pan policjant niech se popatrzy w przepisy, czy aby rower jego właściwie wyposażony jest .

        • no tego nie powiem, bo i ja nie miałam czasu, aby na rower patrzeć… 🙂

  7. … a ja wolę pieszczenie kotka za pomocą młotka. 😉

    • no masz, sugerujesz, że ja tu jakieś bzdury opowiadam?… 🙂

      • Czytam też komentarze, gdzie piszesz: „tak czy inaczej, wolę psy niż koty …” – no to ja wolę kotka.

        • aaaaa, bo rzeczywiście wolę psy, ale mimo to, kotków młotkiem nie zamierzam… 🙂

        • No wiesz, ja tak bardziej eufemistycznie i ogródkiem, bo ja kotków młotkiem też nie zamierzam. Słyszałem jednak, że to chodzi o trzonek, gładki i cienki, bo kotki to lubią, i nie chodzi o pieszczenie, a o p… Ale chyba zabrnęliśmy za daleko. 🙂

        • ha ha ha, może i za daleko ale przecież jesteśmy dorośli i nic co ludzkie, nie jest nam obce, pier….. też… mało tego, ono bywa całkiem przyjemne… 🙂

  8. Witaj Frytko. Młode może po prostu wyczuły konkurencję i chciały się jakoś zabezpieczyć 🙂 Pozdrawiam ze słonecznych Kaszub

    • dokładnie tak było, jestem o tym przekonana….
      pozdrowienia ze słonecznej ziemi łódzkiej… 🙂

      • To Ty Frytka jesteś z ziemi łódzkiej a ja trzydzieści kilka lat mieszkałam w Łowiczu. Jednak świat jest mały 😉

        • żebyś wiedziała, że mały, tylko jak przyjdzie co do czego, to się okazuje, że wszędzie daleko ….

  9. dreamu permalink

    Ja bym tam na Twoim miejscu padła przed Młodą na kolana i dziękowała, że ustrzegła Cię przed publicznym (z racji braku radiowozu) dmuchaniem w balonik. U nas tacy przystojni panowie właśnie od tego są, a że kąpielisko duże często widać ich w akcji.

    • sugerujesz Dreamu, że przystojny pan policjant, mój zachwyt mógłby wziąć za upojenie alkoholowe spowodowane wypiciem 2% piwa marki warka o smaku jabłkowym, sztuk jeden?… hmmm, wyglądał mi na bardziej doświadczonego… a publiczne dmuchanko, no, hmmm…. 🙂

      • Frytuniu, Frytuniu, Frytuniu ja Cie do porządku przywołuję !! Wystarczy, że publicznie piwo spożywałaś!!

        • a widziałeś???… nie więc nie możesz mieć pewności,… ja nigdzie nie napisałam, że spożywałam tylko, że we mnie płynęło… 🙂

        • Aaaaa no dobra no nie krzycz na mnie, jakaż Ty dzisiaj awanturnicza jesteś, jakieś zły dzień/dni masz czy co ?? No tak czy inaczej publicznego dmuchanka nie BĘDZIE i już, jako i żadnego innego też!! Następnym razem nie spożywaj takich wyskokowych trunków na słoniu !!

        • Desper, ja nawet nie będę pytać co Ty spożywałeś, i czy to było na słoniu, czy na żyrafie…. a co do dmuchanka, to nigdy nic nie wiadomo, w końcu lato mamy … 🙂

        • Frytuniu to było ……………………………..nie ważne co to było i gdzie ale było czarne i gorące jak córka szamana z murzyńskiej wioski ooo!! a co do dmuchanka to trza było dmuchać bo za gorąco było 🙂

        • aaa, no skoro za gorąco było, to dmuchanie konieczne jak najbardziej… 🙂

        • Oj tak tak konieczne było i to baaaardzo konieczne 🙂 No bo ………………. no było 🙂

      • dreamu permalink

        Ja już pomijam fakt, że radler jabłkowy jest obrzydliwy. Te 2% to pikuś w porównaniu do obciachu 😉 oraz jesteście porąbani, ale to już chyba wiecie ;)))

        • ależ skąd, nie wiemy, jesteś odosobniona w swojej ocenie a więc jest ona nieprawdziwa i wyssana z palca… 🙂
          a warka radler jest dobra do napicia się, jak się jest spragnionym albo jest się właśnie po imieninach Tabalugi, ktora obchodziła je 26 lipca, i wypiło się niemalże po flaszce na łepka (i tym razem nie była to cytrynówka…) 🙂

        • Oooo właśnie właśnie, Twoja opinia Dreamu jest nie prawdziwa, nie będę dociekał czy wyssana z radlera czy innego obrzydlistwa, wszak zgadzam się że to oszustwo jest jak szaleństwo sobotniej nocy, no bo nei wiem czy wiesz ale tak naprawdę szaleństwa sobotniej nocy nie było, no bo te grudkę złota to znaleziono już w czwartek wieczorem w piątek usiłowano ja sprzedać i wtedy się zaczęło, znaczy wtedy poszaleli ludzie i szaleństwo było piątkowej nocy sobotniej nocy to był kac gigant 🙂 A co sie dzieje jak jest kac gigant noooo właśnie i stad to nieporozumienie, znaczy się skoro nieporozumienie to śmiem podejrzewać iż opinia Twa jest nieprawdziwa bo wyssana z szaleństwa sobotniej nocy którego nie było 🙂

      • dreamu permalink

        To, że nie podzielacie mojego poglądu wcale nie znaczy, że nie jest on słuszny ;))) Oraz zupełnie nie rozumiem, dlaczego Frytka z Anką same wypiły po flaszce na twarz, a Desper zaczął już w czwartek i tak dał jazzu, że opanowała go gorączka złota 😉

        • Ależ, ta gorączka to musiała opanować bo upały niemiłosierne są, i zaczęły się właśnie w czwartek, a ja w takie upały to wódeczki nie spożywam oj nie bo to za gorąco jest, 🙂

        • ja też tego nie rozumiem, ale to chyba dlatego, ze jak Despera opanowała ta gorączka, to się nie chciał podzielić, to wtedy my z tej rozpaczy….. chyba tak to było … 🙂

        • dreamu permalink

          Desper wódeczki nie ruszasz, ale coś było na rzeczy, bo grudkę znalazłeś w czwartek, a One piły w sobotę, jak ja się znam na Ankach, więc nie wiem, co to było, ale, że coś, to jassssne, jak słońce.

        • Aaaa bo widzisz Dreamu, ja się w piątek przyznałem, ale Frytunia z Tabalugą mi nie wierzyły, dopiero w sobotę się przekonały to zaczęły pić, ale czy moja wina że się pomyliłem i w niedzielę poleciały donieść na mnie na policje zaczepiając przypadkowy patrol ?

        • Desper, ja nie wiem od czego miałeś tę gorączkę oraz co na jej uśmierzenie brałeś, ale wcale nie zamierzałam patrolowi nic o Tobie mówić, jak każda kobieta lubię mówić o sobie … szczególnie takim patrolom … 🙂

  10. Pollyanna permalink

    następnym razem to Ty się bardzo poważnie zastanów, czy musisz zabierać ze sobą opiekunkę 🙂 🙂 🙂 a może Młoda była zazdrosna, że sama nie zwróciła uwagi na owyż bardzo męski i seksowny patrol 🙂

    • Polly niech se młoda podrywa jakieś tam patrole, ale Frytunia wcale a wcale nie musi i juz oooo!!

    • a pewnie, że się zastanowię… co do tej zazdrości, to w tym przypadku nie, gdyż policjant był w wieku, o którym młodzi mówią: to tacy jeszcze żyją?… to znaczy bardziej w moim… 🙂

  11. alicjawalo permalink

    wredne te Młode, naprawdę wredne i to jeszcze żeby obce, ale tTo na własnej piersi wykarmione i żeby takie coś!! własnej matce!!
    wredne te Młode oj wredne..a jakie zazdrosne!!
    Frytka ja widziałam taki rowerowy patrol. Z bliziuteńka widziałam i przysięgam ci Frytka -Oni zasługują na takie słowa i na podryw też zasługują!!
    Toż nie takie znowu zwykłe psiny są, ale rasowce najprawdziwsze, a jakby takiego oswoić i udomowić? echhh ..
    Ja też chciałam poderwać, ale i mnie moja Młoda podrywać nie pozwoliła.
    A tam… zazdrosna jest i już.. tak samo jak i te Wasze Młode..

    • no ja nie wiem właśnie co w tych Młodych siedzi, normalnie psy ogrodników chyba, sama nie weźmie i matce też nie da… 🙂
      i pewnie, że one, te psy, to rasowe, jeszcze jak rasowe, i ułożone że ho ho… może zbytnio udomowić by się nie dały, ale takie półdzikie też fajne… 🙂

      • alicjawalo permalink

        Echh …te półdzikie to piękne i swawolne pewnie jak mustangi w dolinie…echh…i co by to komu szkodziło, żeby jednego takiego przygarnąć choćby na dobę jedną, albo i tydzień…baaa nawet i na lato, bo co by to komu szkodziło?
        Toż i my rowerki mamy i my by mogły z nimi tak na tych rowerkach…echh…
        Echh…Frytuniu ciężkie to życie…echh ciężkie…

        • oj mogłybyśmy, mogły, i na rowerkach, i obok, i w ogóle bez … myślisz, że dałby się taki przygarnąć na dzień lub dwa?… 🙂

  12. Thunderstorm permalink

    Młoda widać nie w ciemię bita 🙂 Od takich „przystojniaków” to broń panie Boże!

    • ależ czemuż, czyżbyś miała jakieś złe doświadczenia?… bo ja wiesz, z tych co to: za mundurem, panny sznurem, i obojętne mi w zasadzie, co to za mundur … 🙂
      witaj wieczorkiem …

      • Thunderstorm permalink

        No, niestety tak :/
        I za mundurem to już nigdy przenigdy…

        • no ja, póki co, mam pozytywne doświadczenia z mundurem, więc…. 🙂

  13. Agulec permalink

    Dobrze żarło, ale zdechło 😦 Psiarnia… Nie lubię tego określenia policjantów…

    • to bardziej młodzieżowe określenie, ale wiem ze źródła, że policjanci sami o sobie też tak mówią… 🙂
      ja nie mam nic do służb mundurowych, ani do policji, ani do straży miejskiej i nie używam w stosunku do nich żadnych przezwisk, ale to określenie mi się spodobało, oczywiście wymawiane z humorem, a nie obraźliwie … 🙂 …

      • Agulec permalink

        Masz, rację, zależy kto i w jakim kontekście je mówi 🙂

        • własnie o to chodzi… ktoś kiedyś powiedział do mnie „durna babo” ale zrobił to w taki sposób, że do tej pory to wspominamy ze śmiechem … 🙂

  14. 🙂 Już sobie całą sytuację wyobrażam (bo, wyobraźnię mam, że ho, ho, ho, co wiadomo wszem i wobec ) i Twoje spojrzenie i tekst Młodej 🙂 i już mi się uśmiech na mej Pinezkowej gębie błąka 🙂 Oraz dobry wieczór, a raczej chyba już będzie dzień dobry 🙂

    • jeśli się uśmiech błąka, to już jest dobrze, bo tak trzeba… 🙂
      i może być i dobry wieczór, i dzień dobry (choć to drugie bardziej..) … 🙂

  15. teatralna permalink

    Cię rozumiem )) nader często oglądam pieski w trakcie szkolenia….hmmmmm
    w mieście pracy mej jest szkółka, która zresztą znalazła niechlubne miejsce w hymnie opozycji – Janek Wiśniewski padł… flirtuj flirtuj żeby z wprawy nie wyjść 😉

  16. paczucha permalink

    A co psa nie mozna???, dobry pies to dobry przyjaciel panci. Tak mowia bynajmniej.

    • też tak uważam… pójdę dalej nawet i powiem, że to najlepszy przyjaciel pańci … 🙂

      • paczucha permalink

        Ktory zrobi dla niej wszystko, poswieci cale swoje zycie na to, by jej wiernie sluzyc.

  17. A czy są rowerowe patrole płci żeńskiej?
    Witam w gorącą niedzielę

  18. emka permalink

    ależ przecież skoro patrol przystojny to czemuż przerywać piękny flirt…
    ach te mundurowe typy…. no ja lubię takich…. tak mam … no i co poradzę 😉
    Młoda miałaby u mnie przechlapane ;)))))))

    • no ja też własnie lubię…. ehh, ciężkie jest życie matki z młodocianą córką … 🙂
      witaj Em 🙂

  19. O mamo… 😀
    ale zrobiła Ci reklamę 😀
    no ale cóż wygadane dziecko-ciekawe po kim? 😀
    u Ciebie też taki skwar?

    • no jak po kim????…. po listonoszu oczywiście 🙂
      tak, u mnie też skwar, a ja do pracy jutro wędrować muszę, toż to jawna niesprawiedliwość…
      witaj 🙂

      • hahahahah no pewnie, że po listonoszu 😀
        wszak nie po mamusi 😀

        dzisiaj znowu parówa…

        • no jak po mamusi, mamusia grzeczna, ułożona… niemalże jak te pieski na rowerach… 🙂
          a u mnie dziś jakby trochę wiaterku nawet … witaj 🙂

  20. Ja się temu lekarzowi nie dziwię wcale 🙂 Każdy chciałby mieć taką elegnacką, energiczną i pomysłową siostrę (że już o żonie tudzież kochance nie wspomnę…).

    Zdaję sobie sprawę, iż z racji płci zapewne mniej zwracasz na takie rzeczy uwagę, ale… Czy po kąpielisku może nie kręciła się jakaś inna (poza Tobą) przedstawicielka Twej płci? Śliczna, w miarę młoda i inteligentna? Oraz w odpowiednim kostiumie rzecz jasna? 🙂

    Zazdroszczę plażingu!

    • ha ha ha, czy w odpowiednim kostiumie, to masz na myśli mundur?… 🙂
      oraz, co to znaczy w miarę młoda?… czy ja się łapię na to określenie?… 🙂
      witaj Celcie …

  21. Oj Frycia do pionu lekko Cie postawiła::)))ale ja bym nie odpuściła tak szybko::)) no niech by facet się pod jarał ,no niech by::)))Szkoda że córa nie załapała ::))))w mundurku też ” lódź”…oj szkoda::)))))buziaki .Ja już ze słońca uciekam ,bo tu bez opalania wyglądam jak mulatka::)))

    • Ty mi nawet nie mów o opaleniźnie, co sobie na weekend zaplanuję opalanie, to mi się pogoda psuje…
      a następnym razem, na kąpielisko, się sama wybiorę, bez Młodej a wtedy… drżyjcie patrole 🙂
      witaj Danusia ….

  22. A no widzisz, trzeba było przed wyjazdem więcej reguł wprowadzić, na przykład taką, że „pod żadnym pozorem nie przerywamy rozmowy z panami, nawet, jak są w mundurach…” Proponuję stworzyć szczegółowy regulamin wyjazdu, który zostanie uroczyście podpisany przez wszystkie strony wsiadające do samochodu i opatrzony stosownymi pieczęciami, załącznikami, etc… 🙂
    A na weekend podobno zapowiadają dalszy ciąg upałów, więc może i niejeden patrol znajdzie się w zasięgu Twojego oddziaływania 🙂

    • o widzisz, i to jest bardzo dobry pomysł… ja myślę, że jak my we dwie z Tabalugą siądziemy, i jeszcze weźmiemy sobie ze dwie butelki cytrynówki, to stworzymy taki regulamin wyjazdowy, że…. żadna z naszych córek nigdy nigdzie więcej z nami nie pojedzie… a wtedy: „hulaj dusza… Młodych nie ma”… 🙂
      witaj dawno nie widziany …

  23. SzafaSkrajnej permalink

    Oj tam policjant też…człowiek :DD

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: