Skip to content

sercowa pomyłka…

2 września 2014

okazało się, że Tabaluga jednak się myliła… wiadomo, to nieprawdopodobne, żeby jakakolwiek kobieta się w ogóle myliła, a jednak… ale chyba da się to sensownie wytłumaczyć… bo kobiety nie mylą się NIGDY w sprawach dotyczących mężczyzn i życia ich oraz z nimi … a Tabaluga się pomyliła w stosunku do kobiety… mało tego, do kobiety – psiapsiółki, a to już ogólnie co innego… bo wiadomo, facet to facet, choćby najukochańszy nawet, ale psiapsióły to on jednak nie zastąpi… bo przecież nie będzie z kobietą siedział, popijał winka i plotk… wymieniał informacji, jednocześnie zajadając się ciastem o tysiącu kalorii i narzekając na wszędobylskie fałdki … nie będzie mu kobieta opowiadać, który to facet jej się podoba i co ona by z nim zrobiła… a psiapsiółce można to powiedzieć, i jeszcze się usłyszy,czy warto, czy nie warto… ale do tematu… Tabaluga się pomyliła co do Frytki w twierdzeniu, że Frytka suką jest (i to zimną…), bo okazało się, że to nieprawda… bo Frytka ma serce… tak, tak, ma serce… a skoro tak, to nie może być suką (i to zimną…)… a skąd wiadomo, że Frytka serce ma?… a bo ono samo się ujawniło… ujawniło się i wysunęło żądania, przeróżne, ale głownie chodziło mu o to, że czuje się zaniedbywane, i w związku z tym źle się czuje, i jest mu przykro, bo… oko to Frytka maluje… nóżkę ogoli od czasu, do czasu… a o nie, swoje serducho, nie dba… nawet magnezu (w postaci czekolady najlepiej…) mu Frytka odmawia… i skoro ona, ta Frytka, nie dba, to ono se samo o siebie zadba .. no i tak się rozpędziło w tych żądaniach, tak się rozgalopowało, że o mało nie przesadziło… i trzeba je było stopować, i uspokajać… i teraz musi Frytka na czczo (czyli bez jedzenia…) na badania pomykać… dać się pokłuć jakieś kobiecie w białym kitlu… pamiętać o tabletkach na sklerozę, żeby pamiętać o tabletkach dla serducha … i to wszystko przez jedno serce…. może i małe, może niezbyt ładne, ale takie, w którym tyle się czasami mieści… i które jest tylko jedno, i bez którego, jak się okazuje, trudno byłoby Frytce żyć…  

PS. ma tylko Frytka nadzieję, że za głosem serca nie pójdą inne narządy… wątroba na ten przykład …    

Reklamy

From → Uncategorized

66 Komentarzy
  1. upsss, to o serducho trzeba dbać, no trzeba bardziej niż kiedyś. A co do wątroby, to spokojnie, wątroba jest organem, który najszybciej się regeneruje. Mój szwagier jest żywym potwierdzeniem tej tezy, tylko teraz żre ostropest…
    A dla pocieszenia, to często objawy wyglądające na sercowe, okazują się nerwobólami, które z reguły są dużo mniej groźne dla organizmu. I optymizm, optymizm oraz poczucie humoru bardzo pomagają na serce, a jednego i drugiego chyba Ci nie brakuje? 🙂

    • poczucia humoru zdecydowanie nie, optymizm,… hmmm, troszkę się jakoś pogubił…
      co do szwagra, dobrze, że jest ŻYWYM przykładem… 🙂
      a co powiesz o ślepej kiszce?.. powinnam się jakoś szczególnie o nią martwić?… wiesz, w końcu jest niepełnosprawna 🙂
      oraz witaj wieczornie jako pierwszy … 🙂

      • Jestem w szoku, że jako pierwszy mój komentarz się pojawił, prawie nigdy w pierwszej 50. się nie załapuję, a tutaj…. 🙂
        A na ślepych kiszkach się nie znam, bo ją mam na stanie i nikt nie wpadł na pomysł wycinania mi tego organu 🙂
        A szwagier jest nad wyraz żywym przykładem, szczególnie, jak sobie popije… 🙂

        • a widzisz?.. nie tylko podium, ale nawet złoto … 🙂
          możliwe, że to przez to, że ja posty zawsze rano publikuję, a dziś,. tak jakoś … no i proszę jak miło … 🙂
          no tak, szwagry mają to do siebie, że jakoś tak często popijają… wtedy nie ma się co dziwić, że wspomagają regenerację wątroby odpowiednimi specyfikami…

        • Rozumiem zdziwienie Hegemona. Jak się raz załapałam w pierwszej trójce, to mi buty pospadały z wrażenia. 😀 A jeśli chodzi o serce, to podobno dobrze na nie robi twórczość Sienkiewicza. Kiedyś mnie w końcu uczyli, że pisał ku pokrzepieniu serc. Poczytaj „Ogniem i mieczem”, to Ci przejdzie jak ręką odjął. 😀

        • no kobieto droga, przecież o tej porze, o której ja publikuję (głównie) to Ty nie śpisz więc ruchy i będziesz na podium… jak Hegemon… 🙂
          co do pokrzepienia serc, może być „Pan Wołodyjowski”?… Oleńka mi za bardzo ciśnienie dźwiga, a ja muszę w drugą stronę… 🙂

  2. Thunderstorm permalink

    To nieładnie, nieładnie tak serduszko swoje własne zaniedbywać 🙂 Przede wszystkim trzeba dbać o siebie, a potem resztę. Póki mamy czas, siły i… nie jest za późno.
    :*

    • no toż dbam, ale przecież sama wiesz, ile to kobieta ma narządów, organów i ogólnie, ile całego organizmu ma do dbania… czasami coś tam jej się zapomni … 🙂

  3. desper13 permalink

    Po pierwsze i przede wszystkim, Tabaluba mylić się może!! No bo jak zapewne wiesz Tabaluga jest póki co płci nie znanej, więc jako częściowo facet prawo do pomyłki ma!! Po drugie, nie wiem skąd pomysł, że Frytunia serca nie ma jak ma i to jak zajefajnie opakowane ummm 🙂
    Dobry wieczór 🙂

    • Desperku drogi, skoro nieznanej, to nie możesz mówić, że to facet, bo równie dobrze może to być kobieta… póki nie poznasz, to nie będziesz wiedział… a, że ja wiem, że nie poznasz i wiem, że to kobieta, więc …. 🙂
      po drugie, wiesz, czasami tak jest, ze jak czegoś nie widać, to się wydaje, ze nie ma… a jeszcze jak jest na ten przykład szczelnie zapakowane i nigdzie nie wystaje, to… tak na wiarę brać?..
      witam ciepłowieczornie…

      • desper13 permalink

        Hmm to jest Twoje zdanie, że Tabaluga jest kobietą, ja uważnie oglądałem ten populrno-naukowy serial i wiem że tam Tabaluga był chłopczykiem, więc póki co sprawa nie jest jasna, a jak nie jest jasna to interpretacja jest taka, jak mi jest wygodnie 🙂
        A widzisz, ja tam od razu wiedziałem że serduszko to Ty masz nawet jak jest szczelnie schowane a jest schowane oj głęboko schowane pod takim ummmm ehhhhh 🙂

        • moje zdanie w tej kwestii jest jedynym słusznym i tego się trzymajmy … nie mieszaj w to chłopczyków, bo ściągniesz na nas jakąś specjalną jednostkę policji a tego byśmy nie chcieli… 🙂
          oraz, dziękuję bardzo, ale … może nie zachwalaj już tak opakowania mojego serduszka, bo się zaczną wycieczki zjeżdżać i domagać oglądania tego „ummmm ehhhh”… 🙂

        • desper13 permalink

          Jakie wycieczki, jakie oglądanie!! Zapomnij o pokazywaniu chociażby odrobinki tego ummmm ehhhh ahhhh !! To jest tylko i wyłącznie dla mnie zostawione ooo!! A no fakt lepiej nie wywoływać wilka z lasu, bo zaś coś i wiesz:) Niech se ta Tabaluga będzie bez ogonka 🙂

        • normalnie od kilku dni zauważam wzrost siły mojego daru przekonywania bez używana siły, gróźb i próśb… może powinnam zostać jakimś negocjatorem?… 🙂

        • desper13 permalink

          Zostań sobą, tak będzie najlepiej dla Cię i dla otoczenia:)

        • ale, że co?… wątpisz w moje talenta?… a co, to już Frytka nie może być jednocześnie Frytką i negocjatorem?… a poza tym, co to znaczy lepiej dla otoczenia, co Desper??!!…

        • desper13 permalink

          Ależ, ależ ja uważam, że Frytunia talenty rozliczne posiada i może być jednocześni, baaa i jest jednocześnie słodką Frytunia i rączą Mustandżycą i jeszcze ho ho, ale najlepiej jak cały czas pozostaje sobą, a dla otoczenie taż tak będzie dobrze bo ……..no bo tak oo:)

        • niby same słodkości w tej wypowiedzi, ale jednak mój instynkt negocjatora podpowiada mi dość wyraźnie, że jakowyś podstęp się w tym czai… jakie czai, on tu jak wół czarno na białym stoi …

        • desper13 permalink

          Ale, że ja podstępny jestem?? No wieeesz, jeszcze niby on biały i na czarnym stoi no to rasizm jest oo!!

        • a własnie, że ja byłam (jak zawsze..) poprawna … czarno na białym mówiłam… zresztą, może być i na tęczy kolorów, fakt jest faktem, a podstęp podstępem… 🙂

        • desper13 permalink

          Oj tam oj tam, czarny z białym to zawsze rasizmem trąci, a gdzie ten podstęp?

        • chcesz powiedzieć, że fortepian też pod rasizm podpada?… o zebrze nie wspomnę… 🙂
          a gdzie to podstęp, to już Ty powinieneś wiedzieć najlepiej, w końcu on Twój… 🙂

  4. Myślisz, że Twoje serce poczułoby się lepiej, gdybyś je od czasu do czasu ogoliła lub maznęła szminką…? Mhm…

  5. Serducho Frytko jest jak balon ..Bywa że leciutkie ono jest i unosi się bez szmeru…A bywa że schodzi powietrze i ciśnie w dziwny sposób,Ja ostatnio mam arytmie i nawet nie wiem kiedy jak nie walnie ,jak nie „trzęśnie” lece po waleriane i spoko….a juz najgorzej jak ciśnienie jest niskie…No ,serce szaleje……………. Życze zdrówka…uciekam do łóżeczka pa

    • a widzisz, u mnie odwrotnie, ciśnienie się (tak samo jak serducho…) rozgalopowało, jak wypuszczony na wolność źrebak, i nie chce zwolnić… nie, żeby się miało całkiem zatrzymać … 🙂
      dzięki… 🙂

      • Anonim permalink

        Serce z młodej piersi się wyrywa? Czyżby za wojskiem chciało polecieć?

        • Wcale nie chciałem być Anonimem, nie wiem jak to się stało..

        • no ja nie wiem, czy chciałeś czy nie, ale i tak Cię miło powitałam…
          a teraz witam Ciebie jako Ciebie … 🙂

        • za wojskiem?… ja Ci powiem, że za każdym mundurem ono się wyrywa… takie jakieś wyrywne jest… 🙂
          oraz witam, kimkolwiek jesteś…

        • O wiele bardziej podoba mi się jak witasz mnie jako mnie…

        • no skoro tak, to mogę Cie nawet drugi raz powitać tego samego dnia … 🙂
          witaj Boja, jak miło, że w końcu jesteś… 🙂

  6. Dotarłam w końcu do Cię. Ty się kuruj i stawaj na nogi, bo rewizytę planuję! Odmowy nie przyjmuję. Na balety mamy iść, męskie serca podbijać 😉

    • spoko, został miesiąc, na głowie stanę, a wydobrzeję… 🙂
      „będzie, będzie zabawa, będzie się działo i tylko nocy będzie mało…..” la la la…….. 🙂

  7. … Tabaluga, serce, potas, pomyłka, kalorie … no, nie ogarniam tego wszystkiego na raz. Z praktyki (żona tym się zajmuje w szpitalu) jednak wiem, że jest tak jak na początku pisze „hegemon”, czyli, że to co wygląda na serce najczęściej jest zupełnie czymś błahym. Niestety to co nie wygląda na serce, często tym właśnie jest, i wtedy jest dramat.
    Pozdrówka życzę 🙂

    • Anzai, jako facet nie musisz tego ogarniać i ja nawet od Ciebie nie wymagam, wystarczy żebyś zaglądał i jakieś dobre słowo zostawił… 🙂
      na razie jestem w trakcie badań, jak skończę to nie omieszkam poinformować moich wszystkich „czytaczy” ile życia mi jeszcze zostało…. 🙂
      oraz dzięki …

      • No skoro „dyrektor lodówki” Cię rozszyfrował, to skocz na pocztę. Masz tam coś ciekawego. 😉

  8. O matko, Frytko! Ty nam tu nie słabnij i nie wydziwiaj! Serce w piersi masz może małe, ale piękne, zdolne do uczuć, wzruszeń, produkowania ciepła – co do tego nikt chyba nie ma wątpliwości.

    Ale fakt, o serce trzeba dbać, bo – w przeciwieństwie do wątroby – niestety nie odrasta…

    Wszystkiego dobrego,
    buziaki!

    • łojesooimatkoboska, ileż komplementów, nie wiem czy moje serce to wytrzyma… 🙂
      fakt, serce to nie wątroba.. ani nawet ogon… no, jak u jaszczurki … 🙂
      dzięki Małgosiu, wzajemnie … 🙂

      • Komplementy działają jak masaż serca, więc raczej nie powinny zaszkodzić. Tym bardziej, że w pełni zasłużone są.

        Dobrej nocy!

        • lejesz miód na me serce, a ja na diecie … 🙂
          dobranoc Małgosiu

  9. A tak w ogóle to, kto wymyślił serce? Przecież wstawiać człowiekowi takie ustrojstwo to skandal. Jak nie zawał, to jakieś zauroczenie, czy choćby zakochanie. Nie może to być jakoś tak spokojniej?;-)

    • no własnie, ciągle coś… chociaż zdecydowanie bardziej wolę zakochanie, od zawału… tak myślę, bo zawału jeszcze nie miałam…
      a zobacz, nie byłoby lepiej jakby się człowiek zakochiwał dzięki wyrostkowi robaczkowemu?… do czasu aż by mu nie wycięli… 🙂

  10. Ooo zdrówka życzę! Dbaj dbaj o serducho, bo zaśpiewa ci „Uciekaj skoro świt…” tfu tfu na psa (sukę) urok ..odpukać!!

    • no, własnie, lepiej, tfu, odpukać… 🙂
      lepiej niech śpiewa: „do zakochania jeden krok….” …

  11. jaszmij permalink

    Jedna pięknie uczesana panienka
    Z powodu że serce jej pęka
    Siedzi bez sutków erekcji
    W oczekiwaniu iniekcji:
    Ta igła zdecydowanie za cienka.

    • ha ha ha, czy to twórczość własna, czy nabyta?… 🙂
      ale igiełkę PANI rzeczywiście miała cieniutką, bo stwierdziła, że mam delikatne żyłki… se pomyślałam: „cała jestem delikatna”, ale nie powiedziałam tego na głos … 🙂

      • jaszmij permalink

        Twórczością to bym tego nie nazwał, ot okazjonalna pseudoerudycja 🙂
        Mój psychiatra mówi, że to z powodu zetknięcia się synaps i ostrzega, że to się może powtarzać.

        • mądry człowiek z tego psychiatry i jaki wykształcony, prawda?… ‚:)
          pamiętaj, zawsze kiedy Ci się to „powtórzy” przybywaj i publikuj … 🙂

  12. Nie żartuj! „Pan Wołodyjowski” źle się kończy! To może „Quo vadis”? A może chociaż podsłuchy ministra Sienkiewicza? Wszak to prawnuk bodaj, więc też powinien serca pokrzepiać. 😀

    • podsłuchy nie, bo tam brzydkich słów używają …
      dalej obstaję przy „Panu Wołodyjowskim”, najwyżej nie będę do końca czytać… 🙂

  13. Na Twoje serducho, teraz same bajeczki o Misiu Uszatku Frycia masz brać pod poduszkę, i niech Ci się śni .Jak Misio głaska po piersi ,jak śpiewa tuli-laj….miś pluszowy wybije choroby z głowy tuli-laj…laj laj..A serducho jak moje ucho w rytmie… cza-czy …niech gra…tra…ra..ra…:)miłej nocki

    • Danka, proszę Cię, ja duża (i nie zawsze grzeczna..) dziewczynka jestem i do łóżka to ja zabieram… 🙂
      zresztą, wiesz, jest takie powiedzenie: „grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne – gdzie chcą…”…
      u mnie to już teraz miłego dnia …

  14. To nie prawda jest a na pewno nie cała. Bo jakby Frytka te proszki na pamięć o tabletkach brała to i czopki żeby o proszkach nie zapomnieć były by konieczne, a i o czopkach by Frytka zapomniała bez kropelek odpowiednich. Więc ma Frytka pamięć wyśmienitą albo sobie budzik w telefonie włącza . Jest też możliwość że trafiła Frytka na dobrego lekarza od marketingu. To i maść na kropelki dostanie i plastry co egzemę uleczą, co ją ta maść wywołała.

    • ha ha ha, pierwsze wejście i od razu jak efektowne,niemalże jak reklama na polskimacie (co to ją jakimiś bzdurnymi filmami przerywają…) 🙂
      witam dyrektora… normalnie rozgryzłeś mnie, bo pamięć u mnie dobra, ojjjjj dobra, niektórzy już się o tym przekonali… 🙂

      • Grozisz mi?!!! Z uśmiechem?

        • ja???!!!!… w życiu!!!! … gdzieżbym śmiała śmieć grozić nowemu gościowi… może kiedyś, jak wytrzymasz tu dłużej i zasłużysz, to kto wie, ale nie teraz… 🙂

  15. emka permalink

    to ty kochana zdrowiej szybciutko i powiedz sercu, że te białe kitle to koszmar jakiś i naprawdę trzeba się trzymać od nich z daleka… dla zdrowia psychicznego oczywiście… ;))) :*

    • no wiesz … ja Ci powiem, że nasze panie w kitlach to strasznie mile są i chyba mnie lubią nawet… 🙂
      ale tak czy inaczej, serce musi się uspokoić…

  16. paczucha permalink

    Dbaj o nie Frytko, ba masz je tylko jedno. O watrobe :)) No i o wszystko co frytkowe dbaj.

    • o całego człowieka frytkowego dbać będę… własnie wróciłam od ginekologa.. hmmmm, same przyjemności, włącznie z macaniem cycków… 🙂

  17. teatralna permalink

    Fry … nie mam czasu czytać komentarzy… zakochałaś się??)))) czy masz zamiar?!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: