Skip to content

PS do poprzedniego postu….

7 września 2014

ten post dedykuje Frytka wszystkim tym, co to zamiast ją pocieszać w związku z zachowaniem Młodego, to próbowali powiedzieć, że będzie jeszcze gorzej… otóż, HA!!… mylił się ten, co sądził, że się Młody od Frytki na wieczność już odwrócił.. że nigdy z nią w publiczne miejsce nie pójdzie… że nigdy do galerii handlowej nie zajrzy w jej towarzystwie… HA!!!… otóż „niech wżdy narody znają…”… to chyba jednak nie to… no więc, niech wszyscy wiedzą, że:….

1. Młody z Frytką do galerii (handlowej oczywiście…) na obiad się udał… zjedli, Młody kebab rollo (no co, jaka knajpa, taki obiad…) a Frytka (z racji bycia na diecie…) sałatkę, z której pieczołowicie wyciągała listki pietruszki, której alergicznie w potrawach nie znosi (co się nie dało wyciągnąć z sałatki, potem elegancko wyciągała z między zębów…)…  w trakcie konsumpcji, choć może niektórzy powiedzą, że to niegrzecznie, Frytka z Młodym prowadziła konwersację na tematy różne, nie omijając … szkoły, kolegów i … koleżanek!…

2. po obiedzie poszli razem na zakupy (!).. jako, że to dalej było w galerii, to mozna się domyśleć, że odzieżowe… na pierwszy ogień poszły buty (zakupione już ! w drugim  sklepie … ) a potem oczywiście (no przecież nie mogła Frytka przegapić takiej okazji…) spodnie… tu poniesiona została, niejako klęska, gdyż Młody i owszem, przymierzył 3 (trzy!) pary, ale żadne nie znalazły akceptacji ani w jego oczach, ani (co już dziwne..) w oczach Frytki… ale sam fakt się liczy… HA!!

3. po zakupach – wspólne kino (!) … tak, tak, nikt, kto to czyta, nie ma omamów wzrokowych … Frytka i jej 16-letni syn poszli wspólnie na film pt. „Niezniszczalni 3″… film jak film, dużo efektów, dużo krwi, dużo akcji, ale najlepszy w tym filmie Antonio Banderas.. rola zagrana zajebiś… wyśmienicie… trzeba mieć do siebie dystans i być super aktorem, żeby tak grać… .

a więc, moi drodzy, jak widzicie, wszystko wróciło do normy… wszyscy (czyt. Frytka..) szczęśliwi i zdrowi…

jak to mówią, „nigdy nie mów nigdy” i „nie chwal dnia przed zachodem, a teściowej przed śmiercią”…

 

Reklamy

From → Uncategorized

45 Komentarzy
  1. jaszmij permalink

    Hi hi, szanowny Młody ugrał kebab i film akcji za fri, tyle że musiał spodnie przymierzyć i rzucić parę zdań ściemki nt szkoły, kumpli i koleżanek. Mamo, Ty to naiwna jesteś.
    Sam mam dwóch już dorosłych. Sami mi się teraz przyznają, jak to będąc w wieku Młodego kombinowali żeby wilk był cały a owcy…. wilk był syty a owca cała. Na żniwa przyjacielskich relacji jeszcze musisz poczekać.

    • a powiem Ci, że się mylisz … to ja zaproponowałam Młodemu całe wyjście, włącznie z kinem (bo to ja film wynalazłam..) … inna rzeczą jest, że do wyboru miał obiad w domu z własną babcią i kuzynostwem.. ale to mało ważne, liczą się fakty… a fakty są takie, jak w poście…

      • jaszmij permalink

        No dobra, trzymam kciuki, chociaż alternatywa obiadu z babcią dodatkowo zaciemnia obraz 🙂

        • powiem Ci w tajemnicy, że przed tym własnie obiadem oboje uciekaliśmy z domu… a ja postanowiłam to, po prostu, bardziej wykorzystać …

  2. No to jesteście „Niezniszczalni 4”. Ja tam w duchu wierzyłem, że Młody Ci odpuści ten obciach z wypominaniem jego miłości.

    • no ja też nie wierzyłam w te Jego zapewnienia o „nie bywaniu ze mną w publicznych miejscach”… 🙂 .. w końcu to mój syn, krew z krwi, wiem kiedy bzdury gada … 🙂

  3. o rany!!! Może Młodemu kebab zaszkodził? Albo mu co na głowę spadło? Obserwuj go pod kątem zaburzeń wszelkich!

    • no to chyba musiałoby być wcześniej, przed kebabem, nie?… poza tym, u mnie nie ma pawlaczy i… Twojego małżonka też nie… 🙂

  4. Anonim permalink

    Kebab rollo ?????????????????
    Hmmm. Chyba bym miał/a problem

    rotfl

    • hmmm, Młody się nie zastanawiał… zresztą to pokolenie do różnego śmieciowego żarcia przyzwyczajone, a filmu zapewne nie zna … 🙂

  5. I bardzo dobrze, mądry chłopak

  6. przepraszam, ale czy to oznacza, że wyciągałaś z pomiędzy zębów NAĆ?… toż to jest bardziej sexy niż powolne zdejmowanie majtek… chyba się zakochałem, ale muszę się nieco /tak kontrolnie/ nad tym zastanowić… to jaka to była sałatka?… i rozumiem, że każde płaci za siebie?…

    • ha ha ha, tak, wyciągałam z pomiędzy zębów zieloną nać pietruszki… 🙂 … to była jakaś farmerska czy inna leśna, nazwy nie pomnę, ale głównymi składnikami był kurczak, pieczarki, coś tam (nie rozpoznałam…) oraz właśnie natka pietruszki, na całe szczęście nie pokrojona drobniutko…
      oraz, niestety, ja płaciłam za wszystko …

  7. desper13 permalink

    No taaak i tym sposobem młody ujarzmił pierwszą kobietę, należą mu się gratulacje. Nie dość, że przeczekał babskie fochy, to jeszcze nie zainwestował w ich przetrwanie ani złotóweczki no to jeszcze sam zyskał sporo, będą z niego ludzie 🙂
    Swoja drogą się obawiałem, że będziesz chciała bieliznę mu kupować, o wtedy noo by być gorzej 🙂
    Dzieńdobrysłoneczniebardzo:)

    • no tak, niczego innego się z Twoich ust spodziewać nie mogłam jak to, że znów przekujesz to na sukces Młodego, a nie mój… trudno…
      oraz też witam bardzo ciepło i słonecznie… 🙂

      • desper13 permalink

        Oj no wiesz no TY tez odniosłaś pewien sukces, wymiksowałaś się z obiadku z teściową i w sumie zdołałaś przekonać Młodego że kebab kino i buty wystarczą jako zadośćuczynienie 🙂

        • zadośćuczynienie za co?… bo się pogubiłam w Twoim sposobie pocieszania mnie … 🙂

        • desper13 permalink

          No jak za co?? No za rozpuszczanie nieprawdziwych plotek w przychodni, za wyśmiewanie zakupionej odzieży to jeszcze mało??

        • po pierwsze, to nie były plotki, tylko fakty…
          po drugie nie były rozpuszczane, tylko po cichu przypomniane…
          po trzecie, nie wyśmiewania tylko skrytykowanie z pełną tego czynu świadomością…
          a i tak poszedł ze mną w publiczne miejsce .. 🙂

  8. I bardzo dobrze, że przyjemnie spędziliście czas! Co prawda Ty nieco mniej, bo jadłaś sałatkę dietetyczną, ale widać na taką pokutę zasłużyłaś jakimiś ogromnymi grzechami. 😀 Ciekawam, co nawywijałaś. 😉

    • ha ha ha, grzechy moje nie nadają się do publikacji na tak spokojnym blogu… 🙂
      a czas faktycznie przyjemnie spędzony i nawet przebolałam, że tych spodni w końcu nie kupiliśmy… 🙂

  9. NO TO MNIE MOŻESZ FRYCIA MEDAL DAC ZE ZŁOTA ,BO INNEGO NIE PRZYJMUJĘ…Mówiłam że kocha i pójdzie ,tylko musi przemyśleć lub zmięknie::)) ja tam swoje wiem bo tez mam syna i córkę ::)) pozdrawiam was serdecznie ::))

    • łomatkojedyna, skąd ja mam wziąć teraz złoto na medal?… ostatni złoty pierścionek dałam synowej in spe, żeby mogła użyć go do naprawy swojego pierścionka zaręczynowego… u mnie tylko srebro… 🙂
      buźka Danusia …

      • łojjjjjjjjjj….a ja nie wiedziałam ,żeś Ty Frytusiu ostatnie złoto wydała i to obcej kobiecie ,hihihihih..No to w takim razie chce mieć medal z papieru ,i proszę ładnie go wyrychtować i na stronkę zapodać z dedykacją w celnym trafionym słowie …”Że synuś zawsze miłość czuje do mamuśki:Trudno poświęcić sie trzeba sprawie .Najwyżej mniej Desperadkowi odpowiesz, a plastycznie się udzielisz…Zmiana jakaś musi być ..ooo…ciekawam czy uczynisz to::)))))))buziaki.

        • rzuciłaś mi rękawicę na ubitą ziemię?…. otóż podejmuje wyzwanie… tylko daj mi chwilkę, bom okrutnie zajęta i cierpię na brak wolnego czasu… 🙂
          buźka

  10. Ooo i to mnie pociesza 🙂
    Ale chyba Młody zdaje sobie sprawę, że matka to ostatnia kobieta w życiu, jaką można oskubać i naciągnąć, w zamian za czas wspólny 🙂 Niech doceni, bo tak dobrze, to raczej już nie będzie 😉

    A w tych sklepach..pełne półki i wieszaki a wybrac nie ma czego! Jeszcze jak romiar „typowy” to cis tam..ale jak nie? Nie przewidują ;P

    • pocieszaj się, pocieszaj… a Młodego nie będę uświadamiać, żeby za często nie chciał mnie oskubywać 🙂
      Młody jest bardzo szczupły i wysoki, a ze spodniami u niego problem jest w tym, że … nie cierpi wąskich… najlepsze są a’la bojówki… tylko niech mi ktoś, wśród panującej mody na rurki, znajdzie bojówki na 175 cm i 60 cm w pasie… 🙂

  11. alicjawalo permalink

    Frytuniu, Młody zrobił z Tobą co chciał i jak chciał i korzyści z tego wyjścia miał sporo. Bo i kebab, darmowe kino, buty, zadowoloną matkę i spokój w domu na następne parę tygodni. Ale i Ty też miałaś miły wypad i uczucia matczyne zostały zaspokojone. Tak czy siak…fajny mieliście dzień 🙂

    • ehhh, wszyscy obracają moje „zwycięstwo” w puch…
      tak czy inaczej, byłam z Młodym całe popołudnie i to się liczy.. 🙂

  12. paczucha permalink

    Nigdy, ale to nigdy nie zwatpilabym, ze syn sie od matki odwroci, takiej matki :))

  13. Frycia no ok,możesz sznurek w użycie wziąć..i kilka kartofli tez „bedzie” ok..albo palcem po piasku ,byle nie różaniec Ci wyszedł….czekam cierpliwości we mnie ful::)))))

  14. Tak swobodnie sobie na temat koleżanek gawędziliście?? U mnie jakoś nigdy takich rozmów nie było… A w Twoją więź z Młodym nigdy nie wątpiłem… 🙂

    • no jakoś tak Młody ma czasami takie chwile, że się da porozmawiać o wszystkim… jak każdy … 🙂
      miłego dnia Celcie.. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: