Skip to content

„trumna”…

9 października 2014

wchodzi wczoraj Frytka do pokoju Młodego i widzi …. to:…walizka

rozmiary tego, jak widać na zdjęciu, są dość słuszne…. w pierwszej chwili pomyślała Frytka, że to może Boja (który od zawsze powtarza, że jest wampirem…) przeprowadził się ze swoją trumną do Frytki… ale po dokładniejszym obejrzeniu, nie zauważyła Frytka żadnej Jego obecności, a przecież, skoro było jeszcze jasno, to powinien być w środku (jak każdy porządny wampir, który w dzień śpi, a nocą wysysa krew z dziewic…. no tak, przecież Frytka, to nie dziewica, więc co miałby tu robić?…)… kolejną myślą było, że może Teściowa sobie nowe lokum do spania zakupiła… i że może się niedługo wyprowadzi na nową kwaterę… nie, to było zbyt piękne, żeby było prawdziwe… w końcu, nie chcąc tworzyć kolejnych teorii (co przy bujnej wyobraźni Frytki mogłoby pójść w zupełnie nieoczekiwanym kierunku…), po prostu zapytała Frytka Młodego, czy coś wie na ten temat i czemu to jest w jego pokoju…

„to Młodej”… – usłyszała…

w jednej chwili wszystko stało się jasne… albo prawie wszystko… Młoda wyjeżdża do Egiptu… no ale przecież tylko na dziesięć dni!!!… (tak, tak już słyszy Frytka te głosy, męskie oczywiście, że co to ma za znaczenie, na dziesięć, na dwa czy na miesiąc?…)… ale w tę trumnę, eee…… znaczy, torbę, to Młoda weszła by sama, w całości, i to bez zbędnego wysiłku… najwyraźniej myśli Młodego szły tym samym torem, gdyż ni z tego, ni z owego wypalił:

„może chcą zaoszczędzić na jednym bilecie i Młoda poleci jako bagaż…”….

Reklamy

From → Uncategorized

84 Komentarze
  1. Thunderstorm permalink

    No, przecież kobieta bez bagażu, na dziesięć dni ma jechać? 🙂 Przecież tyle rzeczy musi zabrać 🙂 Albo faktycznie jako bagaż poleci :)))

    • ja wszystko rozumiem, ale uwierz mi, że to jest naprawdę DUŻA waliza… na dwa kostiumy kąpielowe???… 🙂

      • Thunderstorm permalink

        A olejki, a filtry, a … No co ja Ci tłumaczę? 🙂 Może Młoda praktyczna jest i zakłada dajmy na to nagły spadek temperatury, albo ulewne deszcze? Wtedy i płaszczyk i kalosze… 😉

        Oraz… Pierwsza jestem! Nie do wiary! :)))

        • no pierwsza, pierwsza, gratulacje jakby co… 🙂
          Młoda na pewno jest praktyczna, w to nie wątpię… przecież to moja córka (wbrew temu co oboje z Młodym mówią, że im matkę w szpitalu podmienili…) … 🙂

  2. desper13 permalink

    Domniemywam, nauczony życiem, że druga tej samej wielkości walizeczka znajduje się w pokoju Młodej, gdzie właśnie odbywa się pakowanie, przecież zrozumiałe jest, że żadna, ale to żadna kobieta nie poleci na dni dziesięć tylko z podręcznym bagażem. Zrozumiałym jest, że jakieś ubranie trza zabrać, no w końcu nie będzie chodzić całe dni dziesięć w jednych ciuchach. Nie wiem co jest tutaj niezrozumiała, albo przynajmniej zastanawiające, no chyba że Frytunia się obawia o dopłatę do nadbagażu, ale powiem Ci, że pewnie Łoś nie wykorzysta, z prawnością nie wykorzysta swojego przydziału bagażu i sie wyrównana, albo Łoś poleci w klasie super ekonomic czyli na skrzydle 🙂
    Dobry dzień 🙂

    • otóż, tym razem, Twoje doświadczenie życiowe Cię zawiodło, gdyż i ponieważ tylko jedna taka się w domu całym znajduje… (być może, po prostu, drugiej tego rozmiaru walizy nie udało się Młodej znaleźć…) … co do Łosia, podejrzewam, że będzie spakowany w plecak średniej wielkości, więc koniec końców, wszystko zmieści się w normie … 🙂
      dzień dobry też… 🙂

      • desper13 permalink

        Czyli gzie i co mię zawiodło?? Przeciecz skoro Łoś będzie spakowany w mini-mini to się wyrówna a druga waliza pewnie też sie znajdzie no może mniejsza ale na pewno będzie miała druga torbę, więc co?? Co to mię niby zawiodło hę??
        Ehhh Frytuniu, my facety wiemy więcej niż Wam się wydaje bądź wiecie, bo my facety skromne som i nie chwalimy się wszystkim co wiemy 🙂

        • taaaa, jasne… i to jest moja odpowiedź, na wszystkie Twoje rewelacje dotyczące facetów … 🙂
          a co do Młodej, to powiedziała, że po to bierze jedną „dużą”, żeby nie brać kilku mniejszych… 🙂

        • desper13 permalink

          Bo Wy kobiety jesteście niesprawiedliwe, a tak naprawdę zapatrzone w siebie, zadufane i na dodatek prezentujecie mocno szowinistyczne postawy ooo!! I tylko dlatego że facety nie potrafią się fochać, taka wada ewolucyjna, nie fochamy się na Was oo!!
          A co do Młodej to jasne że po com a brać dwie mniejsze i jeszcze jedną skoro może wziąć dużą i jeszcze jedną:)
          Phi a może pisku z pustyni całą walizę Ci przywiezie 🙂

        • Desper, a Ciebie co, mucha jakaś w nos ugryzła od samego rana???… dlaczego Ty nas wszystkie obrażasz???… chcesz się fochać, to się fochaj, tylko potem z płaczem nie przybiegaj, że się kuku stało … 🙂
          Młoda to niech mi lepiej jakąś biżuterię przywiezie, najlepiej ze skarabeuszem… piachu to ci u nas dostatek, piaskownice mam przed blokiem… 🙂

        • desper13 permalink

          Ale że niby dlaczego i jak ja Was obrażam, przecież to twoje taaaa dało wyraźny sygnał, że co wy facety wiecie, nic nie wiecie, jesteście jako te trutnie w ulu co to tylko żrą i zapylać królową chcą, a robotnice niech na was pracują. Tak naprawdę to mam wrażenie że to Ty jeżeli nie chciałaś nas obrazić to na pewno mocno wstrząsnąć, co jak wiadomo z rana nie jest wskazane, bo z rana drinki to mieszane, a wieczorem wstrząśnięte, jednakowoż dlaczego facetami chcesz wstrząsać??
          Aaa biżuterię aaaaa:) No hmmm a jak przywiezie Egipcjanina z wielbłądem to co???

        • jaaaaa???…. moje taaaaaa, to było takie „tak, tak, tak sobie myślcie że jesteście tacy wszystkowiedzący… nie denerwujcie się, my (w domyśle kobiety) poradzimy sobie ze wszystkim..” … o, i gdzie tu obraza, albo chociażby wstrząsanie Wami?.. ani rano, ani wieczorem… 🙂
          na przywiezienie Egipcjanina (nie wspomnę o wielbłądzie..) to Młodej, mam nadzieję, Łoś nie pozwoli… 🙂

        • desper13 permalink

          Phi Łoś młody silny jurny to może go sprzeda za dwa wielbłądy i jedna owcę, takie stawi są 🙂 Więc całkiem możliwe, że po powrocie będziesz szukać…………..przyczepki do przewozu zwierząt 🙂
          Ale co nawet wieczorem nie chcesz wstrząśniętego drinka podać?? No dooooobra nie to nie

        • ale, ze Ona Łosia sprzeda?… ja się martwię, żeby raczej Jej nie chcieli kupić…. 🙂
          ja mam, po całym dniu pracowania na jakiegoś trutnia, jeszcze mu drinki podawać????…. Desperku, weźże się opanuj i nie gadaj goopot … 🙂

        • desper13 permalink

          Ehhh Frytuniu 🙂 Weź looknij reklamę w TV, jak ten miś Plusz zarywa laskę na stole bilardowym, no sama widzisz, że nie ma znaczenia czy Ty jesteś po całym dniu, ważna jest ściema i nawijka, a jak dobrze pójdzie to se to pięterko, bez konsekwencji sprowadzimy co 🙂 No to wiesz, truteń jakby nie patrzeć ważny jest i potrzeby swoje ma 🙂 A jak Młoda będą chcieli kupić to ona bystra jest i sprzeda Łosia, no weź przecież to Twoja krew prawda )

        • z tego co pamiętam, to Pluszowi się jednak nie udaje żadnej laski wyrwać, więc to chyba nie jest dobry przykład… 🙂 … no dobra, dobra, trutnie też mają swoje miejsce w życiu… na kanapie 🙂

        • desper13 permalink

          Frytuniu!! Plusz, przy stole bilardowym wyrywa taaaaka laskę że………… no tyłeczek ma prawie tak zgrabny jak Twój no prawie bo jednak sporo jej brakuje, usta no hmmm ponętne prawie jak twoje ale sporo jej brakuje, w końcu to przecież tylko Plusz , nie ja prawda !! Ale że jak te trutnie na kanapie zapylają?? Do tego to porządne łóżko potrzebne jest !!

        • nie cukruj mi tu, nie cukruj… 🙂
          a trutnie na kanapie, bo im się ruszać z niej nie chcę i jak najmniejszym wysiłkiem chcą to załatwić… weź, najpierw trza iść do łóżka, oddać się zapylaniu, a potem trza na te kanapę wrócić jeszcze i zobaczyć czy aby telewizor nie zniknął.. 🙂

        • desper13 permalink

          Ale że niby ja cukruje no wieeesz!! toż ja prawdę prawdziwiutko prawdziwkową, najprawdziwszą mówię ooo!! A te trutnie na kanapie to czasami tylko do odmiany, przecież to nie wygodne jest, zdecydowanie lepiej dotoczyć się do łóżeczka, no po drodze można browarka przecież wypić, i wygodnie na łóżeczko do czynności przystąpić 🙂

        • widzę, że zorientowany jesteś w temacie… nie ma to, jak opinia fachowca, każdy temat mu znany z autopsji… 🙂

        • desper13 permalink

          O którym temacie mowa jest?? O toczeniu się czy wypiciu browarka po drodze?? Bo jakby co to nawet zademonstrować mogę, jak ktoś browarka zakupi rzecz jasna 🙂

        • właściwie to o jednym i o drugim, tak ogólnie, o byciu trutniem … 🙂

        • desper13 permalink

          Taaa tylko że truteń to tylko królową 🙂 A jak królowej nie ma za młynarza robi, znaczy leży na worach 🙂

        • no toż przecież o nic innego nie chodzi, jak o to leżenie właśnie… 🙂

        • desper13 permalink

          Aaa i chcesz aby to leżenie tobie zademonstrować?? No spoko przy okazji najbliższej się zrobi, no 🙂

        • ja doskonale wiem, jak trutnie leżeć potrafią… ja obyta kobieta jestem i kilka razy takie coś widziałam.,.. i wiesz co?… wcale mi się to nie podoba, wcale a wcale … 🙂

        • desper13 permalink

          Ale że co ?? Chciałabyś trutnia do jakieś roboty zagonić, no po za zapylaniem. No wiesz no truteń pozapyla ale i odpocząć musi, takie zapylanie to meczące jest, no wiesz odpoczywać trza gęsto 🙂

        • a pewnie, ze tak… strasznie meczące… szczególnie takie raz na miesiąc…. uuuu, jakie to męczące potrafi być… aż mi normalnie żal tego trutnia… każdego… 🙂

        • Frytuniu!! Cóż za rozpustę chcesz szerzyć, częściej niż raz na miesiąc?? Toż żaden truteń na dłuższą metę tego nie wytrzyma, zamęczy sie biedaczek, znaczy nie sam się tylko królowa go zamęczy, toż on nawet sił odpoczywać mieć nie będzie oo!!

  3. jaszmij permalink

    Myślę że w grę wchodzi jakaś grubsza kontrabanda. Pytanie tylko co i w którą stronę. Stawiam na powrót: mumia albo wielbłąd, ewentualnie Nil – owinięte w egipskie ciemności nie do wykrycia 🙂

  4. Młodzi bez dużej torby na wyjazd- nie do pomyślenia, mój syn z narzeczona na trzydniowy wypad do Gdańska zabrali takie dwie. Ale to rodzice tak uczą, bo przecież żadna matka nie powie dziecku wypierzesz wieczorem to Ci do rana wyschnie. A już pranie ręczne , w życiu. I słyszę tu uwagi mamusi weź jak Ci sie nie przyda przywieziesz z powrotem.

    • hmmm, moja Młoda od młodych lat jeździła na rożne wyjazdy, obozy i nigdy jej nie doradzałam w kwestii pakowania… ale tym razem, to mnie zaskoczyła tym torbiszczem, szczególnie biorąc pod uwagę miejsce docelowe… 🙂

      • Ale sie sam z siebie obśmiałem. Patrząc na Twój malutki avatar byłem przekonany ,że to paczka frytek a nie tulipany. iła sugestii jest olbrzymia

        • ha ha ha, powiem Ci, że przez chwile myślałam o wstawieniu „frytek” ale nie znalazłam żadnego fajnego obrazka… 🙂

        • Fakt ,że trudno znaleźć ale przymruż oczy i wtedy te frycieta zobaczysz

        • ha ha ha, nie muszę mrużyć, wystarczy, że okulary zdejmę 🙂

  5. Widzę, że Cię własne potomstwo co rusz zaskakuje 🙂 A torba jest pakowna, nic się nie wygniecie, a może oni wszystko razem do jednej torby zapakują i zaskoczą wszystkich, że są tacy praktyczni? A może ktoś z Was zamówił jako pamiątkę piramidę Cheopsa i Młoda poważnie do zamówienia podeszła? Teorii można snuć wiele, coraz fajniejszych… można też się zapytać Młodej, ale to będzie takie zwyczajne 🙂

    • szczerze?… najzwyczajniej w świecie zapytałam i usłyszałam: nie wnikaj… 🙂
      aż się boję tych ewentualnych pamiątek, żeby Jej tylko straż graniczna nie zamknęła … 🙂

  6. Danka (Sonatkowa) permalink

    Młoda pewnikiem przywiezie jakiegoś bardzo przystojnego Egipcjanina mamusi, co by się mamie nie nudziło i żeby się nie wtrącała w sprawy Młodej 😉

    • aaaa, no chyba, że tak… tyle, że ja się bardzo mało wtrącam, to mam nadzieję, że przystojność tego Egipcjanina nie będzie wprost proporcjonalna … 🙂

  7. Pomijam tym razem temat samego posta (chociaż frapujący, jak zawsze 🙂 ), a skupię się na czym innym. Bawię się ostatnio przednio czytając początek dialogu Twojego i Despera, a potem przeskakując od razu na koniec. I tak, jak Młoda ostrzega, żeby nie wnikać w meandry jej myślenia w temacie walizki, w którą się pakuje do Egiptu, tak ja nawet nie próbuję wnikać, jakimi ścieżkami wędrują Wasze dywagacje, że od wielkości walizki przeszliście do zapylania przez trutnie 😀

    • bo droga Różo, nasze myśli i dialogi są nie do ogarniecia normalnymi myślami … 🙂

      • Oj tak, tak, z Frytunią się zgodzić muszę, znaczy nie tyle muszę co chcę, bo taka prawda jest, że nasze dialogi tak krętymi ścieżkami chadzają, że sam czasem się w nich gubię 🙂

  8. Noszsz.. przecież ta torba wbije Młodą w piaski pustyni na głębokość księżycowych kraterów! Nie wiem… a samolot w ogóle oderwie sie od ziemi??
    Jednak co do słuszności zabrania tylu rzeczy, nawet dyskutowac nie mam zamiaru, bo to oczywiste, że zabrać trzeba WSZYSTKO CO POTRZEBNE, a potrzebne będzie wszystko! Wracać się po COŚ przeciez nie będzie.. widział to kto (oprócz terrorystów) by samolot z drogi zawracac?

    • eee tam, Młodej nie wciśnie, Młoda ma Łosia od targania bagażu … 🙂
      na razie spokawała POŁOWĘ (w sensie objętości walizki…) i nie wiem co włoży w drugą .. 🙂

  9. Jak to: TYLKO na dziesięć dni! 10 dni razy wersja na poranki, południa i wieczory daje 30 zestawów. To nie jest ilość, którą można pomieścić w byle torbie. Do tego jest potrzebne prawdziwe torbiszcze. Dobrze dziewczyna kombinuje. 😀

  10. A ja się wcale nie dziwię. Ja nawet na tydzień mam taką walizę

    • aha… 🙂
      no to ja, czy na 3 dni, czy na tydzień, zabieram dużo mniejsza walizkę (za każdym razem tę samą…) i w sumie też nie rozumiem tego fenomenu 🙂
      miłego dzionka..

  11. Tygrys1012 permalink

    To torba dla towarzysza – przywiezie w niej dary, jakie otrzyma za córkę Frytki 😀

    • jak przywiezie wielbłąda, to będę miała własną wełnę i sobie wydziergam pościel, co to na pokazach za 4 tys najmarniej sprzedają … 🙂

      • Tygrys1012 permalink

        Niech się dobrze targuje! Może i dwa się uda załatwić…

        • dobra, drugiego wielbłąda prześlę Tobie … 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          Nie chcę wielbłada, wolę labradora 😀

        • Kobieto, z Egiptu to Ci, zamiast wielbłąda, co najwyżej mogą przywieźć kota … takiego łysego… 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          Bleeeeee, takiego nie da się głaskać! Kot to nie są nogi kobiety, żeby były łyse! To stworzenie nawet gładkie nie jest! Bleeeeeeeeeeeeeeeeeeee

        • no to nie wybrzydzaj na wielbłąda … 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          jesoooo, aż mam ciary lekkiego obrzydzenia na myśl o głaskaniu łysego kota…… brrrrrrrrr niech będzie ten wielbłąd, okej, tylko zapowedz mu, że nie akceptuję plucia! 😀

        • jak go nie będziesz denerwować, to nie będzie pluł… weźmiesz go za uzdę (czy za coś tam…) i wyprowadzisz na spacer… może nawet coś zarobisz od przechodniów … 🙂

  12. teatralna permalink

    ale, że co?? że duża? czy że Egipt, czy że 10 dni??
    ja czy wyjeżdżam na dwa czy, trzy ,czy cztery i tak taką sama ilość kosmetyków biorę więc i waliza ta sama )))))))))) no jest różnica tylko w kilogramach, gdy lecę samolotem))) i powiem Ci, że wolę przywieźć połowę ciuchów „niechodzonych” niż jak ma mi zabraknąć!! o!
    no i ofkorss bym się tylko tą ebolą martwiła(((( bo tak to zazdroszczę jak cholera
    i pozdro Fry

    • i ja też zazdroszczę jak nie wiem co, i nawet myślałam, że może mnie oni w tej torbie przemycić zechcą, ale to jednak spory nadbagaż byłby …
      miłego dzionka … 🙂

  13. Tylko niech młoda się ciepło ubierze, bo w luku bagażowym może być bardzo zimno. Weź jej zapodaj jakąś czapkę z uszami, golf, cieple gacie, rękawice i tp.:-)

    • mówisz??… hmm, może powinnam rzeczywiście jej podpowiedzieć… no chyba, że to nie ona, tylko Łoś będzie w luku podróżował … 🙂

  14. Fryciu ,młodzi uważają że trzeba zabrać całą szafę::))Jak umęczy się dużym bagażem i zobaczy ,że połowa ciuchów była niepotrzebna, bo Egipt to gorący kraj…To na drugi raz, weźmie mniejszy bagaż.A może przekonaj córkę by przemyślała.Bo faktycznie ogromniasta ta trumna::))))))Pozdrawiam

    • no cóż, chyba sama się pomału przekonuje, że za dużo miejsca ma jednak… 🙂
      miłego dzionka …

  15. Może Młoda trochę piasku egipskiego chce przywieźć? Moja znajoma dużo takiego pięknego piasku z kanaryjskiej plaży se przywiozła, wsypała do słoika i teraz ma zagraniczną plażę na wyciągnięcie ręki i w zasięgu wzroku 🙂

    • ooo widzisz, tylko niech nie przesadza z ilością, bo kto to później sprzątał będzie … z perskich dywanów… 🙂

  16. Oj tam, oj tam! Wzięłaby dwie walizy, też byłoby mało! Widać rasowa kobieta!

  17. Hmmm… Mam nadzieję, że żałowałaś nieco gdy nie znalazłaś śladów mojej obecności?
    Witam triumfalnie po wczorajszym zwycięstwie

    • no oczywiscie, że tak… 🙂 .. bywasz ostatnio tak rzadko, że … sam rozumiesz…
      witaj ciepło …

  18. Frytka, wszystko jest takie jak powinno być – w sensie walizka jest odpowiednich rozmiarów 😀 W niej się wszystko zmieści 🙂 Zresztą co się dziwić, czy na tydzień, czy na dwa to i tak podobnych rozmiarów walizki się zabiera 🙂 Wszak, kobieta przewidująca jest i na pogodę i na niepogodę i na wieczór i rano tudzież na plaże i nie plaże odpowiednie stroje muszą być 🙂

    • oj no już dobrze, dobrze, przecież wszyssy wiom, że długośc wyjazu, w przypadku kobiety, nie ma żadnego znaczenia … 🙂 .. tyle, że ja jednak miałam nadzieję, że mnie w tej torbie jakos przemycą na te egispkie plaże… 🙂

  19. eee, piszę już trzeci raz i ciągle mi znika 😦 w sensie komentarz mi znika

    • ja nie wiem, jakie straszne treści tu chciałaś zamieszczać, ale ochrona od razu zakwalifikowała Cię do spamu… na szczęście ratunek, czyli ja, nadszedł w porę… 🙂

  20. Nooo wiesz, ja i spam 🙂 no może chodziło o ciepłą plaże, kiedy u nas jesień 🙂

  21. A może Ona planuje Ciebie zapakować, żeby było milej ;P

Trackbacks & Pingbacks

  1. ktokolwiek widział, ktokolwiek wie…. | blaski codzienności
  2. znów przepytywanka … | blaski codzienności

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: