Skip to content

bzykanie o poranku …..

11 listopada 2014

że w kwestii spania Frytka wykazuje cechy skowronka, to już wszyscy wiedzą, ale ostatnio ta natura zbyt mocno zawładnęła życiem Frytki, co mocno irytuje resztę rodziny… no bo, nie można wpaść o 20-tej do pokoju i rzucić: „usmażysz mi boczku?” (jak się można domyślać – Młody..) albo o 21-szej: „nie chciałoby Ci się zrobić mi sałatki?”…(wiadomo Młoda..) a to z tego prostego powodu, że ostatnio o tej porze to Frytka znajduje się już w objęciach Morfeusza… (i nie ma wielkiego znaczenia, że wolałaby w bardziej namacalnych być… tych objęciach..)… ale wczoraj, to żyjący we Frytce słowik (lepsze to niż tasiemiec czy owsiki..) przeszedł już samego siebie… gdyż i ponieważ oddała się Frytka Morfeuszowi o …. 18-tej(!)… i nie wie Frytka, czy wpływ na to miał wcześniejszy (należy dodać bezowocny..) trzygodzinny spacer z Młodą po galerii handlowej, czy zjedzony potem talerz zupy szczawiowej, popity kieliszkiem czerwone półsłodkiego wina (nie, nie jest Frytka w ciąży…) ale faktem jest, że tak jak Frytka siedziała, tak w pewnym momencie padła … ostatnimi resztkami świadomości okryła się swoim najnowszym kocykiem i tyle ją słyszeli… to znaczy, możliwe, że słyszeli chrapanie… częściowe przebudzenie nastąpiło ok. 21-szej… to znaczy chwilę później zorientowała się Frytka, że to 21-sza, bo równie dobrze mogła to być 9-ta… a zorientowała się Frytka w chwili, kiedy drzwi do pokoju sie uchyliły i ukazała się uśmiechnięta twarz Młodej, mówiąca mniej więcej to: „oooo, obudziliśmy się… (nie wie Frytka, skąd Młoda wytrzasnęła taką konkluzję… być może dlatego, że Frytka miała otwarte oczy…) .. ja wychodzę, Młody poszedł do M….” i … zniknęła…  Frytka rozejrzała się wpółprzytomnie po pokoju, zastanawiając się czy Młoda faktycznie tu była, potem pomyślała, że nie ma co zgrywać bohatera, w lekkim przytłumieniu pościeliła łóżko (tego się nie zapomina, jak jazdy na rowerze…), zamieniła strój domowy na piżamkę i stwierdzając: „że przecież z gów.. się nie biła (jak mawiała babcia…) i jak raz makijażu nie zmyje, to jej uroda już i tak nie ucierpi”, położyła się z powrotem spać… nie wiadomo jak długo by spała, gdyby nie obudziło jej … bzykanie.. żebyż to było to bzykanie, o którym teraz większość pomyślała zapewne… ale nie, to był, parafrazując słowa Sida z kultowej „Epoki lodowcowej”: komar, OSTATNI tej jesieni… zgon stwierdzono o 5.56….

Reklamy

From → Uncategorized

58 komentarzy
  1. Zaczynam się o Ciebie martwić. Bo jeżeli to nie ciąża (jesteś pewna??? Wszystkie „objawy” na to wskazują), to ani chybi zapadasz w zimowy sen. Następnym razem zaśniesz i obudzisz się na wiosnę. Tylko umyj się przedtem, bo nie tylko komary, ale i wszystkie muchy pobudzisz 😀

    • ha ha ha, dzięki, nie ma to jak wspacie przyjaciół … 🙂
      nie było ze mną aż tak źle, skoro tylko jeden nędzny komar się mną zainteresował, ale zastosuję się do Twoich rad, w końcu światowa kobieta z Ciebie, to i wiesz co mówisz… 🙂
      milego dzionka Różo ….
      PS. nie jestem w ciąży … 🙂

  2. Ostatni padł, ale melodię do spania to masz

  3. Tej minionej nocy u mnie również było bzykanie…niestetyż nie to, o którym oboje pomyśleliśmy…natrętna mucha bzykała mi nad uchem… Z kolei dwie noce wcześniej, sąsiad pietro wyżej zaczął się harnasić bo całym mieszkaniu…o PÓŁNOCY… Co skończyło się dla Celta „syndromem dnia następnego” (chociaż alko bynajmniej nie pił…) i kłopotami żołądkowymi.

    Także, pozą spania, mamy ostatnio całkiem podobnie 🙂

    Przyjemnego Dnia Niepodległości 🙂

  4. Natt permalink

    Hahahaa! Nie będę Cię straszyć, ale niebawem to Ty nie zaśniesz ani o 18, ani o 21, ani nawet o 24. A jak już, to żadne bzykanie Cie nie obudzi, ale coś się wymyśli 😀

    • mówisz, że nie będziesz straszyć, a straszysz… tak się nie godzi, tym bardziej w świąteczny dzień, o!!… 🙂

  5. pkanalia permalink

    a upiździł ten komar?… znaczy komarzyca… znaczy lesba…

    • no upiździł(a), cholera,w sam środeczek czoła, i mam teraz bindi jak hinduska… dlatego to było ostatnie bzykanko, bo gdyby nie to, to moze jeszcze by pożył (ten komar…)… 🙂

  6. Pollyanna permalink

    eeeeeeeeeeee się zawiodłam eeeeeeeeeeee miało być o bzykaniu, a było o bzyczeniu 🙂 znaczy się, że Ty słabiutka się robisz, jak jedna lampeczka winka a TY…zgon, normalny zgon!!! afeeee!!! musisz się wzmocnić, koniecznie. napar z ?????? pokrzywy oczywiście i będziesz jak nowo narodzona 🙂

    • no chyba rzeczywiscie trza do kuracji pokrzywowej powrócić, wzmoćnić się, bo przeciez zimowe samotne wieczory dopiero nadchodzą i takie lampeczki będą się zdarzać… trza mieć zdrowie i siłę… 🙂

  7. stardust permalink

    Frytka sie nie przejmuje tym spaniem, ja od zawsze uwazam, ze czlowiek powinien spac i jesc kiedy ma na to ochote a nie kiedy zegar nakazuje:)))
    Miewam od czasu do czasu nawet cale weekendy przespane i co?
    Nic, dobrze mi z tym:)))
    Jeno tego bzykania szkoda…

    • no właśnie, najfajniejszy byłby weekend w łóżku, spanie przerywane TYM bzykaniem… 🙂
      może kiedyś.. 🙂

  8. Piękna śmierć… w trakcie bzykania…
    Witam w niepodległym nastroju

    • aż w tak niepodległym, ze niczemu / nikomu się nie poddasz?… 🙂
      witaj Boja…
      ps. niejednego bzykanie wykończyło… 🙂

      • Och, Frytko… nie jestem niezdobytą twierdzą…

        • tak własnie myślałam… trzeba tylko użyć odpowiedniej broni, najlepiej kobiecej … 🙂

        • Chyba zdejmę biało-czerwoną flagę i wywieszę białą…

        • znaczy się, moge ogłosić zwycięstwo?… to może wspólnie odpalimy jakieś fajerwerki?.. 🙂

        • Nie jestem pewny czy moje fajerwerki dadzą się jeszcze odpalić…

        • potrzeba tylko odpowiedniej podpałki…. 🙂

        • Mam nadzieję, że mówisz w przenośni…

        • oczywiście, że tak…. mówię o przyjemnym rozpalaniu… 🙂

  9. dreamu permalink

    Ej, dzie mów koment? Napisałam, że się martwię, bo zasypianie o 18 nie jest normalne i badania masz se zrobić, hormony oznaczyć i pierwiastki… NO!

    • no przecież jest… 🙂
      a wszelkie parametry mi niedawno oznaczali w SPA, i za dwa tygodnie znów to zrobią…
      moze być?… 🙂

      • dreamu permalink

        Był inny, ładniejszy. Może być, ale i tak mi się nie podobuje ;(

        • no sorki, ale tego ładniejszego nigdzie nie ma, nawet w spamie …
          poczekamy, zobaczymy Dreamu …

  10. Nie wiem, dlaczego wino i szczawiowa mają świadczyć o ciąży. Moim zdaniem świadczą o wyrobionej estetyce, bo się pięknie komponują kolorystycznie. 😀

    • prawda?… od początku powtarzam, że to nie ciąża, tylko moje wyrafinowane poczucie piękna… 🙂
      witaj… 🙂

  11. Nie dziwi mnie to ,że sen Cie zmorzył ..ponuro ,jesiennie ..mamy odpowiedź.A komary jeszcze i u mnie tańcują ,ale jakieś uśpione ..w domku nie ma żadnego ,ale na obejściu przy krzewach a i owszem bzykają…A ja tak bym chciała juz śniegu kapeczkę ::))pozdrawiam Frrrrrrrrbzyczka::)))

    • no mnie się śnieg jakoś nie marzy, ani mróż… no chyba, że jednocześnie, miałabym urlop… 🙂
      miłego wieczoru Danusiu …

  12. Błehehehehe, zostajemy w temacie bzykania, jak widzę 😀

  13. teatralna permalink

    Fry zrób sobie badania, wyniki jakieś, bo za takimi dziwnymi reakcjami zawsze coś stoi dziwnego….
    a tak z drugiej strony, to chyba lepiej spać, niż nie spać!! prawda? ja tam lubię spać ))))))

    • no też mi tak wyszło, że lepiej spać, szczególnie jak się człowiek od prawie dwóch lat nie wysypia…
      co do badań, mam kolejne zaproszenie do SPA, na dłuższy pobyt…
      miłego T…. 🙂

  14. paczucha permalink

    Czesc jego pamieci. Ja tez z sowy stalam sie skowronkiem, wiek to czy inny ch.. ???

  15. Uprzejmie donoszę, że mnie się spanie z wiekiem nie zmieniło, więc to na pewno jest inny ch… natomiast w kwestii komarowej, uprzejmie informuję, że w moim mieście ich brak!

  16. Jak nic zamieniasz się w niedźwiedzia i szykujesz się do snu zimowego. Ty lepiej gawrę szykuj. A ten komar to z mojego domu do ciebie poleciał, bo u mnie też całą noc bzykał.

    • no popatrz jaki nienasycony, u Ciebie całonocne bzykanko, nad ranem u mnie… ale to był jego błąd, już sobie nie pobzyka.. 🙂
      witaj Calluno ..

  17. Wojtuś permalink

    Cytat Księciunia :
    „Kobiety wierzą, że znajdą księcia jak z bajki. A faceci, że znajdą babeczkę jak z filmów porno”.

    Umiejętność gry na flecie jest ważnym walorem. Ty o tym wiesz. Doskonale wiesz.

  18. Wydaje mi się, że moja mama po przeczytaniu tego wpisu, podpisałaby się pod nim rękoma i nogami 😀 Sam często stałem w drzwiach i z uśmiechem pytałem „Mamo, a czy zrobisz mi… ?” 😉

    • ha ha ha, bo Wy, synkowie, tak macie … i co ta biedna matka ma zrobić?… ano idzie i szykuje dziecku swemu, no przecież nie pozwoli, żeby z głodu zasłabło … 🙂

  19. Uczcijmy go minutą ciszy … do czasu aż na wiosnę przybędzie reszta rodziny by się zemścić za ten niechybny zgon 😛

    • jaka reszta rodziny?!… ja mam nadzieję, że on się nie zdążył dorobić tej rodziny jednak, że to taki samotny strzelec był, wiesz, taki singiel… 🙂

  20. Amisha permalink

    Bardzo niedawno i ja ubiłam – mam nadzieję – ostatnią sztukę tego sezonu. I to nie w domu na wsi, a w bloku, gdzie te bestie zdarzają się rzadko nawet w swoim szczycie rocznej aktywności… Uznałam go za niezwykle twardą sztukę, ale jak widać ten Twój to był dopiero hardcorowiec. Pół listopada, a temu się jeszcze bzykać chce… Ech 😉

    Jak zwykle zabawnie Frytko! Dodam, też że i ja z tych rannych ptaszków, a nie nocnych mar (chyba, że przebudzona z głębokiego snu o 22.30 idę po omacku siku i mimochodem luknę w lustro ;-)).

    • ha ha ha, jeśli chodzi o bzykanie, to nie tacy twardziele są… 🙂
      dzięki za dobre słowo… aha, i nie patrz nocą w lustro, to niezdrowo … 🙂

  21. U mnie bzykanie bywa różne, ale takie jak twoje też zabójstwem kończę!

    http://loonei.blog.pl/2014/08/07/pms/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: