Skip to content

się poskarżę oraz się pochwalę …

3 grudnia 2014

po opuszczeniu SPA ma Frytka baaaaaaardzo dużo wolnego czasu, którego nie wolno jej wykorzystywać na szeroko pojęte prace domowe (pod groźbą przyjazdu osobistego Cerbera, celem sprania Frytce tyłka…), gdyż musi się oszczędzać… hmm, trzy pierwsze dni wolnego udało się Frytce jakoś przetrwać (chociaż nie odmówiła sobie przyjemności zrobienia trzech prań, ale tu jej rola ograniczała się tylko do segregacji, włożenia do pralki i powieszenia… czyli właściwie wszystko, oprócz dźwigania miski z mokrym praniem, to załatwił Młody..), ale czwartego dnia (czyli dziś…) już zaczęło ją nosić… bo lenistwo jest dobre pod warunkiem, że można coś robić, a nie tylko leżeć (samotnie…) w łóżku i oglądać „trudne sprawy”, pytając „dlaczego ja?”….  w związku z powyższym, postanowiła Frytka chociaż ręce zająć jakąs robótką i teraz zastanawia się druty, igła czy szydełko?… w czasie, gdy Frytka się będzie zastanawiać, można obejrzeć sobie jej dawne dzieło, wykonane haftem krzyżykowym… niestety, zdjęcia robione telefonem komórkowym, więc jakość pozostawia wiele do życzenia, ale od czego ma się wyobraźnię?… dla ułatwienia, po lewej stronie pokazane są „oryginały” malowane ręką mistrza Klimta Gustava, po prawej „oryginały” wykonane ręką miszcza Frytki….

kolaż pocałunek

kolaż adele

miłego dnia wszystkim….

PS. i sprawa się rozwiązała, właśnie kurier dostarczył włóczkę, którą Frytka wczoraj zamówiła i będzie: szalosweter – dla ozdoby i długi sweter – dla ciepłoty …

Reklamy

From → Uncategorized

41 Komentarzy
  1. krzysztof permalink

    Czyli robisz kopie drucikiem?

  2. krzysztof permalink

    No przepraszam i muszę przyznać ,że zrobiło to na mnie wrażenie, masz talent

  3. Agulec permalink

    Och Ty, zdolna bestyja z Ciebie! Cudne są! Szaloswetrem też się pochwal, ok? No i szybkiego powrotu do zdrowia Ci życzę!

  4. A koooooominnnnnn??? Zapomniała! 😛

  5. No i czego Ty od siebie chcesz?? Klimt niech się chowa 😉

    Udane te dziełka, trzeba przyznać…

    A z resztą – jakbym widział Moją Mamę… Od parwie 2 miesiecy podobnie jak Ty, jest po SPA… I też ma prykaz oszczędzania własnej osoby, do którego to prykazu nader rzadko się stosuje, ku utrapieniu całej rodziny…

    Pozdrówka, Fryciu :* Dbaj o siebie porządnie, chociaż Ty…

    • dziękuję Celcie, i za ocenę dzieł i za życzenia…. 🙂
      a wiesz, my, kobiety, tak mamy… a przynajmniej większosć z nas, zdrowa czy chora, obowiązki muszą być zrobione… 🙂

  6. Ciekawski permalink

    Tylko który z Cerberów odgraża się rękoczynami wobec Frytki? Z posiadanych przeze mnie informacji, wynika, że jest ich trzy/trzech/troje 😉

    • hmmm, tak właściwie to jeden, a w porywach dwóch (dwoje)… 🙂

      • Natt permalink

        Ej no! A ja????? Przecież też sprawdzam co piszczy w trawie! Ja się tak nie bawię! Od jutra masz telefon co pół godziny.

        • łooooo matko, zaraz nic innego nie będę robić, tylko telefony od Cerberów odbierać… dajcie mi chociaż szalosweter dokończyć!!… 🙂

  7. Własnie , trzeba się chwalić swoimi talentami rozlicznymi, a nie chować je po zakamarkach telefonu 🙂 Jest włóczka, to teraz kolejne pranie może poczekać 🙂

    • no ja się pochwaliłam, a Ty mnie ani trochę, buuuuuuu…..
      pranie czeka, szalosweter się robi … 🙂

  8. Tygrys1012 permalink

    Ty! Ty się tu mi nie odgrażaj, bo przyjadę! I nie zameldowałaś mi się dzisiaj jeszcze!
    Oraz zatkało mnie… serio…. A to się nie zdarza często. Ja pracuję nad chustą gail – moja pierwsza. Ładnie wychodzi, ale jak na mnie – za wolno… Taki urok chust niestety.

    • no co, co?!… drugiemu Cerberowi się zameldowałam … 🙂
      właśnie, najgorszy jest ten czas, straaaaasznie się dłuży…

  9. Thunderstorm permalink

    Noooo, Ci powiem, że gdybyś nie wypaplała, że takie cudeńka nitką i igłą własnoręcznie zrobiłaś, to bym sobie pomyślała, że to ten sam obraz tylko innym sprzętem sfotografowany.
    Masz talent! 🙂
    Świetnie Ci to wyszło :))) :*

    • a bo ja czasami taka papla – chwalipięta jestem… 🙂
      powiem Ci, że na żywo wyglądają o wiele lepiej i jestem z nich naprawdę zadowolona … 🙂
      dziękuję …

  10. Frytka no naprawdę! To ja nie wiedziałem, że masz taki talent. Przyznaję szczerze, że Twoje wykonanie „z rumieńcem” bardziej do mnie przemawia 🙂

  11. Nitager permalink

    No, muszę przyznać, że kopara mi opadła.

  12. zaraziłaś mnie tym drutowaniem, a raczej przypomniałaś:) Nawet się rozwinęłam w tym względzie, bo wcześniej raczej dziergałam by robić i tyle.. a teraz mam już na koncie długaśny szal dla córy, do tego rękawiczki z jednym palcem (pierwsze w życiu!!), mój szal-komin a teraz dziergam koc by móc sie (potem) okrywać przy dzierganiu:) Jesli bys miała namiary na tańszą włóczkę to byłabym wdzięczna.. na priva.. plisss…

    Zdrowiej szybko:)
    aa i w nowej przeglądarce widzę twoje zdjęcia 🙂 w starej to już nawet wpisów czytać nie mogłam..

    • no widzisz?… czasami warto spróbować nowego (mówię o przeglądarce)… 🙂
      oraz podziwiam zapał do pracy… co do włóczek, ja rzadko kupuje przez internet, raczej u siebie w sklepie, wiec z tymi „taniościami” to różnie jest… 🙂
      dzieki Loonei..

  13. Natt permalink

    Przegięłaś…. Normalnie kobieto to jest dzieło sztuki.

  14. Niesamowite!Zgadzam się z Natt:))

  15. pkanalia permalink

    słyszałem, że w ostatnim odcinku podsumowującym owe wspomniane dydaktyczne dzieła telewizyjne zostanie ujawniona „Ukryta Prawda”, czyli odpowiedź na drążące widza pytanie „dlaczego oni wszyscy już od samego początku tak drą na siebie japy?”… mnie się zawsze wydawało, że normalni ludzie tak ze sobą nie rozmawiają… podejrzewam nieśmiało, że tu chodzi o pewien przekaz pedagogiczny w ramach kształtowania prawidłowych postaw obywatelskich w ramach Nowego Europejskiego Porządku…

    • ależ pkanalio, gdyby to byli normalni ludzie i normalne rozmowy, to nie byłoby trudnych spraw i ukrytych prawd… czyli nuuuuuuda … 🙂

  16. Jestem pod wrażeniem nieustannym wszystkich osób, które w dzisiejszych czasach mają cierpliwość do takich robótek. Ja też kiedyś miałam, ale moja się ulotniła w miarę jak przybywało obowiązków, jak zadomowił się internet, zaczęłam prowadzić bloga. Czas skurczył się tak niemiłosiernie, że na robótki ręczne już mi go najnormalniej w świecie brakuje. Może kiedyś, ale wtedy pewnie będę wolała haft Richelieu.

    • haftu Richelieu nigdy nie próbawałam, krzyżykowy za to jak najbardziej oraz druty i szydełko, w porywach maszyna do szycia.. i też internet mi sporo czasu zabiera, muszę dawkować … 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: