Skip to content

alleluja!!!!!???…….

31 stycznia 2015

sobota, godziny południowe…  do pokoju Frytki wchodzi Młody (który niemalże dopiero co wstał z łóżka..) i mówi:…

„chętnie pojechałbym i kupił nowe spodnie…”

po czym wychodzi… Frytce dwa razy nie trzeba było tego powtarzać.. jak siedziała, tak się poderwała (nieomal zrzucając z kolan spoczywający tam sobie spokojnie laptop…) i niemalże tak, jak stała,  zaczęła się ubierać w kurtkę i buty, żeby tylko nie dać Młodemu czasu na rozmyślenie się … pamiętacie to ?… no to nie dziwcie się pośpiechowi… a więc… Frytka, kobieta znana pod ksywką „teraz i natentychmiast”, w pełnym rynsztunku, z kluczykami do Narowistego w ręce, wpada do pokoju Młodego i…. staje jak wryta… bo Młody, w piżamie, w najlepsze siedzi sobie przy kompie, ze słuchawkami na uszach, i strzela do terrorystów…  w pewnym momencie chyba poczuł, że coś się dzieje za Jego plecami, bo odwrócił głowę, chwilę popatrzył na Frytkę zdziwiony, a potem powiedział z politowaniem:..

„ale nie dziś, kobieto….”

Advertisements

From → Uncategorized

78 komentarzy
  1. Nie żartuj, że jestem pierwsza! 🙂 Jak się człowiek spieszy, to się Młody cieszy – to nowa wersja przysłowia. 🙂

  2. Młody chyba cos przemyśliwał i w perspektywie przyszłej randki pomyślał o garderobie

    • myślisz, że to o randkę chodzi?… no to chyba nie ma terminu, skoro na zakupy się nie śpieszy… 🙂

  3. caffe1 permalink

    Pełny luzik, a ty matko się martw:))

    • jeszcze zobaczymy, he he he (złowieszczy chichot..) jak przyjdzie wiosna i się okaże, że nie ma co na doopę wciągnąć… 🙂

  4. A to Gadzioch jeden! Tak Matkę nakręcić; potem Matka w nakręceniu pozostała i ciekawa jestem jakich szkód w domostwie narobiła? 😉

    • matka szkód w domostwie????… żadnych, ale w finansach… bo jako, że ubrana już była, to sama do galerii handlowej pojechała, i se kupiła… superhiperekstrafuulwypas nowy telefon… i teraz szpanuje, przez niektórych nazywana gadżeciarą … 🙂

  5. teatralna permalink

    no, masz no ))))))))))

  6. :):) Moi młodzi już się usamodzielnili dawno to i takie problemy mam z głowy. Dziękuje za odwiedzina na moim blogu, zapraszam ponownie. 🙂

  7. Thunderstorm permalink

    Nooo, to jak przyjdzie ten czas, że prawie będzie z gołym tyłkiem chodził, to też mu powiedz, że nie dzisiaj 🙂

  8. Typowy facet znaczy 🙂 Pozdrawiam.

  9. No tak, wyraźnie widać, że typowy facet 🙂 Wyrażenie woli nie oznacza natychmiastowego przejścia do działania 🙂

    • dokładnie… jak w dowcipie: kobieto, powiedziałem, że to zaraz zrobię?… to nie musisz mi co pół roku o tym przypominać … 🙂

  10. Prawdziwy facet;D

  11. moja siostrzenica była Tadkiem niejadkiem totalnym .Pewnej nocy słyszę : ciociu jeeeeeeeeeeeeeeeść !!!!!!!!.Lecę do kuchni , kanapki popełniam w tri miga , wpadam do Oli ( 4 lata )pokoju , przed ryłem kanapeczki strojne stawiam ….

    – ciociu ja nie chce jeść , ja chcę siusiu…..

    wieczorowo – Gryzmo

  12. Ja nawet nie pamiętam, kiedy ochoczo chciałem wybrać się do sklepu po nowe spodnie 😀

    • w wykonaniu Młodego też tego nie pamiętam, a to dopiero początek Jego „męskiej” drogi… z rozrzewnieniem wspominam czasy, kiedy sama szłam do sklepu, kupowałam, przynosiłam do domu, a dziecko nosiło bez sprzeciwu … 🙂

  13. Tygrys1012 permalink

    Bo Ty to w gorącej wodzie kąpana, jak mawiała moja babcia. Luzik, matka, luuuuuzik

    • nie wiesz, że żelazo trzeba kuć póki gorące, a Młodego łapać w biegu?…

      • Tygrys1012 permalink

        Pospiech jest wskazany przy łapaniu pcheł 😛 przy dziecięciach lepiej się nie spieszyć, począwszy od poczęcia – potem jakieś takieś wyjdzie, i co?

        • nie spieszyć się przy poczęciu, to ja wiem, ale że potem też nie?… 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          Nie uważasz, że lepiej powoli, spokojnie i się podelektować? Niczego nie zgubić i nie przegapić?
          Oczywiście o macierzyństwie mowa 😀

        • delektować się macierzyństwem???… chyba wyrosłam już … 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          Ale nie musisz mi wierzyć, ani się zgadzać – ja naćpana jestem od kilku dni 😀

        • to wiele wyjaśnia… 🙂

      • Natt permalink

        Jesoooo przeczytałam, że żelazko trzeba kupić póki gorące…ja potrzebuję te okulary, ani chybi siatkówka zniekształca literki…;)

        • ha ha ha, a mówiłam?… mówiłam?… a żelazko też się przyda … 🙂

  14. Ma dziecko do Ciebie cierpliwość:-)

    • albo ja do niego … 🙂
      wiesz, ja swoje lata mam, paru facetów w swoim życiu spotkałam, jednego już nawet wychowałam, więc wiem jak to wszystko działa… 🙂

  15. „Ale nie dziś, KOBIETO” ? Młodego pasuje nauczyć troch manier 😉 I bynajmniej nie chodzi mi o płeć, bo ta użyta jest tu właściwie… Ale mówić KOBIETO do własnej MATKI, wydaje mi się nieco zbyt obcesowe jednak…

    Miłego dnia!! 🙂

    • Celcie, nie denerwuj się tak bardzo… Młody jest względem mnie bardzo grzeczny, zawsze, a użyta przez Niego forma „Kobieto” jest jak najbardziej przeze mnie akceptowalna w niektórych sytuacjach, kiedy oboje podchodzimy z humorem… 🙂
      buźka Celcie …

      • Nie jestem zdenerwowany, tylko z lekka zadziwiony 🙂 Żeby mnie zdenerwować, ktoś naprawdę musiałby mi zaleźć za skórę… A w ciągu 30 lat mego życia na tym łez padole, sztuka ta udała się tylko 3-4 osobom…

        Jestem po prostu zadziwiony tutaj nieco, gdyż taka forma w stosunku do matki trąci mi brakiem szacunku, ale może się mylę 🙂

        • mylisz się, naprawdę… 🙂
          wszystkie moje dzieci odnoszą się do mnie tak, jak powinny, a Młody, jest z nich wszystkich najbardziej uczuciowy … mam ze swoimi dziećmi fajne stosunki i czasami pozwalam im na takie „odzywki” bo wiem, że nie wynika to z braku szacunku do mnie … 🙂

        • Uczuciowy…chyba znaleźlibysmy wspólną płaszczyźnę porozumienia 🙂 Pozdrowienia dla Niego 🙂

        • a dziękuję, dziękuje, w imieniu Młodego … 🙂
          wczoraj na ten przykład, mój syneczek najmłodszy (175 cm wzrostu) podszedł do mamusi czyli mnie, przytulił i powiedział „wiesz, że Cię kocham?”

        • Ale wzruszająco 🙂

        • znaczy się, nie jest złe dziecko… 🙂

        • Jam nigdy tego nie twierdził, ani nie pomyślał nawet 🙂

  16. 🙂 Się Młodemu dziwisz…. on w zwolnieniu myśli tak miesiąc na zaś 🙂 hehehehe

  17. I w tym momencie Frytka skamieniała przez chwilę, nabrała powietrza i huknęła: Teraz. albo nigdy!
    Serdeczności!

    • ha ha ha, obawiałabym się, bo mogłoby nastąpić to „nigdy”… 🙂

      • Skamieniejesz, kiedy zajrzysz do komentarzy na moim blogu. Moja odpowiedź dla Ciebie.

        • no to teraz aż się boję zajrzeć, bo muszę pracować, a skamieniała nie dam rady … 🙂

  18. Pollyanna permalink

    oplułam monitor kobieto 🙂
    jak Ty mało jednak znasz syna swego lub też naiwną jesteś, że coś się zmieniło w jego podejściu do zakupów 🙂

    • a czemuż Ty Polly, z powodu mojego syna, plujesz na monitor????…. niezbadane są ścieżki kobiecego postępowania … 🙂
      buziaki Polly ….

      • Pollyanna permalink

        normalnie ze śmiechu oplułam, nie wytrzymały mi mięśnie szczęki i parsknęłam nie przymierając jak kobyła 🙂

        • Pollyanna permalink

          nie przymierzając miało być, bo przymierać ze śmiechu nie zamierzam 😉

        • ha ha ha, przymierać ze śmiechu, dobre … lepiej tak, niż z głodu …

        • oj tam od razu kobyła… rącza klaczka … 🙂

  19. pffff…. Ja mojego chłopa na obuwnicze zakupy wyciągnęłam. Ja w 5 minut znalazłam sobie dwie pary. pozostałe 5 minut spędziliśmy na wybieraniu obuwia dla ślubnego.

    Co do dzieci to cieszę się, że jeszcze jesteśmy na etapie nie marudzenia… bo jak pójdą w ślady ojca…

    • moja droga, z dorosłym to jest pięć minut, ale z Młodym …. długa droga przede mną, pełna cierpliwości…. ja już teraz czasami widuję aureolę nad moją głową, a jeszcze trochę, to świętą zostanę za sprawą mojego męskiego potomka 🙂

  20. tak, oni (faceci) tak mają. ja też z tych wyrywnych/narowistych ale już się przyzwyczaiłam, że „juz/natychmiast” w męskim wydaniu to jedynie nieokreślona przyszłość i to wcale niepewna.

  21. No to matkę załatwił…. Moze czeka aż chęć się w nim utrwali, albo rozeznanie na rynku (w necie) robi…

  22. bo spodnie to nie kupa, mogą poczekać do pojutrza… taka łebska kobita, a nic nie rozumie…
    buziak :*…

    • no do pojutrza, to ja rozumiem, ale…. minął już ponad tydzień, no!!!… ileż można czekać z zakupami?… to nie do pomyślenia … 🙂
      :*

      • bo są tematy, które KIEDYŚ trzeba ogarnąć… ale kto powiedział, że dziś lub za tydzień?… Młody po prostu rzucił luźną myśl, a Ty to odebrałaś jako rodzaj zobowiązania… i masz problem, tymczasem Młody go nie ma… może zacznie mieć, gdy aktualne spodnie nawet do dupy przestaną się nadawać… chcesz, to przyspiesz nieuchronną kolej rzeczy /technicznie dasz radę/, tylko po co?… pieniądz wydany dziś jest zawsze gorszy, niż wydany za rok…

        • masz świętą rację Piotr, nie ma co się spieszyć z wydawaniem kasy… jak Młody zacznie gołą doopiną świecić to ino raz pogalopujemy do sklepu … 🙂
          miłego wieczoru …

  23. paczucha permalink

    Ha, to u mnie wszyscy sami po nowe spodnie by biegli w podskokach !!!!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: