Skip to content

preferencje…

5 lutego 2015

„Frytka, lubisz po francusku? ;-)”

maila o takim tytule dostała Frytka ostatnio… po przeczytaniu tegoż tytułu, przez chwilę zaniemówiła… potem (ciągle zaniemówiona, bo sama siedziała, więc nie było do kogo gadać..) zaczęła myśleć… pierwsze, co przyszło jej do głowy w związku z pytaniem zawartym w mailu, to… no wiadomo co, nikomu nie trzeba chyba tłumaczyć…  i jak o tym pomyślała, to od razu się oburzyła… bo jak to tak można prawie że publicznie, pytać o preferencje seksualne?!… tak obcesowo, bez żadnej gry wstępnej typu: kwiaty, rozmowa, kolacja i dopiero?!… i co tu na takie pytanie odpowiedzieć?… dać odpowiedź twierdzącą czy przeczącą?… zanim Frytka odpowiedziała, postanowiła najpierw sprawdzić kto i w jakim celu ją o to pyta…  było tam coś o jakiejś Wandzie… ale że co – pomyślała Frytka – Niemca nie chciała, a teraz mnie chce?… i w tym momencie tytułowe pytanie nabrało nagle sensu…a kiedy tak się stało, to się Frytka z miejsca przeraziła… bo nie od dziś wiadomo,  że internety wszystkich śledzą, że wystarczy kliknąć niechcący na zdjęcie lodówki, i już następnego dnia ma się na poczcie sto tysięcy maili przekonujących, że własnie takiej lodówki potrzeba… ale tu?… no nie da się ukryć, że różne myśli i fantazje po głowie Frytce chodzą, ale skąd internety o tym wiedzą???… zamiar obejrzenia dokładnie swojego ciała w poszukiwaniu świeżej rany po wszczepieniu jakiegoś czipa spalił na panewce, gdyż i ponieważ są takie miejsca, gdzie wzrok nie sięga (a nikogo do pomocy, pod ręką, akurat nie było…) ale za to przyjrzała się Frytka dokładniej nadawcy (znaczy założyła okulary i jeszcze raz przeczytała..), potem otworzyła załącznik i …. wszystko stało się jasne… co wcale nie znaczy, że nie poczuła się Frytka jednak troszeczkę rozczarowana…

74649419-Bonjour---kubek-XL

zarówno mail jak i zdjęcie pochodzą ze strony DaWanda

taki mały peesik dla wszystkich, którzy znają i kochają naszą Nadzieję… to, że została zablokowana w komentarzach, nie przeszkodziło Jej wyrazić swojej opinii w prywatnym mailu, ale ponieważ dotyczy to posta, to pozwalam sobie go tu zamieścić

„To już nie jest upadek moralny, a kompletna degrengolada.
Każda kobieta, śmiem sądzić, że upadła facetka również,otrzymując takiego imiennego mail -a, obleje się zimnym potem. Temu wewnętrznemu niepokojowi i konsternacji, co jest grane ? Jak ktoś mógł tak mnie potraktować ?… przyświecać będzie jeden cel. Szybko zapomnieć o tym. Zignorować nadawcę. Jak trzeba nisko upaść, aby takim maile publicznie się pochwalić .”

Nadziejo, specjalnie dla Ciebie (jeśli odważysz się wejść,,,) http://pl.dawanda.com/

Reklamy

From → Uncategorized

60 Komentarzy
  1. Frytka, a najlepsze kasztany rosną na Placu Pigale – haha.
    Wiem, wiem rozczarowała Cię ta wiadomość, ale zawsze to lepiej, że nie rozczarował Cię mężczyzna i – dziekować niebiosom, że Ci go w kopertę nie wpakowali i nie wysłali!!!
    Przyjemności 🙂
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    • a dlaczego mężczyzna, Asiu, jak to Wanda jest?… ale masz rację, jeśli by się zmieścił w kopertę, to nędznego rozmiaru by był… 🙂
      miłego dzionka …

      • Wanda nie Wanda ale za mikrusa lepiej się nie brać. Przyjemności po francusku:)

        • sobie chyba ciasteczka francuskie dla przyjemności zrobię… 🙂

  2. Nie da się ukryć, że tytuł maila seksistowski. Nie od dziś wiadomo, ze reklamodawcy często wykorzystują dwuznaczne skojarzenia, by zainteresować potencjalnego klienta. Ewidentny przykład wciągnięci a w tak zastawioną pułapkę opisany powyżej;-)

    • no i rozczarowanie na końcu, prawda?… ani faceta, ani Wandy… no i się człowiek prawie rozochocił, i co?.. sam ma sobie? …. no wiadomo, że przeciętny nie da rady … może człowiek guma… 🙂

  3. granie na uczuciach jest skandaliczne !!!!!!

    Gryzmo do Frytki

    • prawda??… zastanawiam się, czy jakoś nie pociągnąć ich do odpowiedzialności i jednak nie zażyczyć sobie jakiegoś francuskiego obiektu…. choćby croissanta… 🙂
      F do G

  4. A może chodziło o winniczki czy żabkę?

  5. Wiem tu chodzi o deklarację to oczywiste da Wanda i chyba tu sie ten francuski przyplątuje.

  6. Sama deklaruje więc chyba o to chodzi pieszczoszce

    • mmm, tego jeszcze nie próbowałam… może się skusić?… 🙂
      bo rozumiem, że nie mówimy o porannej wspólnej kawie w tym zachwalanym kubeczku… 🙂

  7. Decyduj jeśli chcesz

  8. Nieludzkie to i niepotrzebnie rozbudzające obszary, które u kobiet tak często nie są rozbudzone jak u facetów ;), żeby Pani Frytce dać do obwąchania wizję erotycznych uniesień z Wandą na czele, a potem brutalnie kubkiem pospoliciakiem zadusić te uniesienia Frytkowe 😀

  9. Słowa nie wyduszę, tak się smiechem ksztuszę!

    • ostrożnie, DD, siostro moja, nie uduś się ino… i wróć później… 🙂

      • Koleżanka DD też się pewnie na Wandę zapaliła erotycznie, a kto wie czy i Pani Frytce kubka nie chce podprowadzić, a teraz nam tu oczy mydli, że to niby ze śmiechu się krztusi 😀

        • ha ha ha, to nam się niezła sodomia z gomorią szykuje, jak widzę… a jeszcze nie wszyscy posta czytali… 🙂

  10. no tak… jak „po francusku”, to od razu „preferencje”… a francuskie jedzonko, to niby co?… na przykład moule z bagietką i butelką zacnego wina?… nie, stop!… moule fuj… zamiast mouli druga butelka wina… co prawda trochę to się robi „po polsku”… ale jaka to różnica?… ważne, że się myśli…
    /jak na budowie przy śniadaniu:
    – chłopy, myślita co?…
    – a kto pójdzie?/…

    pozdrawiać :)…

    • ha ha ha, dokładnie tak Pkanalio, trochę po polsku a jednak po francusku… 🙂

      • wszystko fajnie… tyle, że nie wszystko… bo to, że „degrengolada moralna” to inaczej marmolada morelowa, to akurat wiem… ale co znaczy po francusku „my love”?…

        • podejrzewam, że tego ostatniego, to nawet najstarsi Francuzi nie wiedzą … 🙂

        • wszystko fajnie… kluczowe pytanie jednak brzmi, czy ta Wanda na pewno da, czy tylko tak gada te swoje „my love”?…

        • widzisz, problem w tym, że ta Wanda da, ale trzeba zapłacić… o!…

  11. dreamu permalink

    Hahah, siedzę w pracy, młody człowiek czyta tekst o telewizji, która czyni szkody w naszych umysłach i zabija kreatywność i ryczę do środka. Nie robi się takich rzeczy, się nie cytuje takich komentów, no! 🙂

  12. Frytko, jak mogłaś???! Cokolwiek to znaczy… 😉 Będę sobie chichotać przez wieczór cały. 😀

  13. teatralna permalink

    bożesz Fry co to jest ta co to zablokowałaś ? to na poważnie komentuje ??

  14. Widzę, że jeszcze nie wszyscy poznali Nadzieję 🙂 A widzę, że Francuzi kojarzą się tylko z jednym, dobrze im tak, nie obronili nas w czasie wojny, to niech mają 🙂

    • tak jest, niech mają … Francuziki w tych swoich berecikach… 🙂
      a Nadzieja… no cóż, pisała do mnie jeszcze, ale nie zamierzam już Jej publikować… 🙂

  15. Nadzieja, jak zawsze, ma rację… Każda Francuzka, która otrzyma maila z zapytaniem: „Czy lubisz po polsku”?, natychmiast oblewa się zimnym potem! A Polki…
    Macham radośnie z samego dna

    • „z samego rana i radośnie”, bo się dopiero obudziłeś????…. 🙂
      witaj Boja …

      • Nie z samego rana, tylko z samego dna… czyli z tego miejsca, którego tak nam zazdrości… nie powiem kto, bo nie chcę trafić do spamu

        • ha ha ha, rzeczywiście, za szybko przeczytałam…
          a zazdrość brzydka jest, oj brzydka, prawda?… 🙂

  16. Gdzie moje komentarze się podziewają?

    • zaraz sprawdzimy..
      już wiem, trafiłeś do spamu, bo Twój komentarz zawierał słowo „Nadzieja” … 🙂

      • Dlaczego żałujesz nam wynurzeń… nie powiem kogo, bo nie chcę trafić do spamu?

        • sugerujesz, że powinnam, Tę, Której Imienia Wymawiać Nie Wolno, wypuścić na świat znów?… bo mam kolejnego maila na ten przykład .. 🙂

        • Umieram z ciekawości!

        • nie umieraj!!!! … już publikuję!!!… ale robię to tylko dla Ciebie:
          „Usatysfakcjonowało mnie upublicznienie mojego komentarza, bardzo. Bądź łaskawa ten również upublicznić.
          Najpierw jednak mała informacje. Zawsze życie traktuję poważnie. Nie ma w nim żadnych chorych skłonności, ani marnowania czasu. Cel jaki mi przyświeca, to żyć tak, by być pozytywnym wzorem do naśladowania, szczególnie dla moich dzieci, które do mnie ZAWSZE mówią MAMUŚ.
          Wracając do meritum. Twoja upadłość moralna jest tym bardziej upadła, że Ty w ogóle nie zdajesz sobie z tego sprawy. Ty uważasz,że jak załączysz wulgarny rysunek ze stołu operacyjnego, sugerując, że to wszystko tak, podczas zabiegu Frytki wyglądało, to już rzeszę fanów zdobędziesz. Obserwując towarzystwo blogowe, doszłam do wniosku, że to najczęściej panowie są bardzo powściągliwi w komentarzach do erotycznych wulgarności, jakimi są prowokowani i epatowani. Zauważyłam, że panowie (proszę dostrzec, że używam terminu panowie, a nie faceci – którzy w moim mniemaniu to zwykłe, bezwartościowe lada co, w których tylko blogerki gustują) nie robią z siebie szmat, jak to chełpiąc się, robią z siebie kobiety.

          Nadzieja”

        • Cudne!!! W nocy przyśni mi się piękny sen, że jestem panem i że mogę mówić MAMUŚ do Wiadomo Kogo!

        • cieszę się, że Cię zadowoliłam … 🙂
          co prawda, przy pomocy Wiadomo Kogo, ale jednak …

        • Styl Wiadomo Kogo naprawdę mnie powala. I te określenia „upadła facetka”, „bezwartościowe lada co”, przecież to perełki! Już mnie korci żeby wykorzystać to na swoim blogu…

        • masz moją zgodę … zgodę Wiadomo Kogo też, przecież prosiła o upublicznienie … 🙂

  17. paczucha permalink

    Ja tez otrzymuje rozne maile, przestalam je juz nawet otwierac :)))))))))))

  18. Życie pisze najlepsze scenariusze 🙂 Dziękuję za uśmiech od rana.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: