Skip to content

z cyklu biurowe rozmówki….

11 lutego 2015

Zszywka i Frytka, o klientce …

Z: a ta pani Nowakowska, to już u nas coś robiła…

F: tak, lokal od gminy wykupywała…

Z: ale nie wiem, czy to nie jest żona….

tu Frytka wchodzi jej w słowo:…

F: nie, to jest wdowa…

Z: no właśnie, żona nieżyjącego męża….

 

śmierć

 

Reklamy

From → Uncategorized

28 Komentarzy
  1. Dobre, naprawdę dobre

    • takie perełki trafiają nam się częściej, ale jakoś nie zapamiętuję wszystkiego … muszę zacząć na bieżąco zapisywać …. 🙂

  2. Świetne 🙂 Takie dialogi są bezcenne, jakby spisać przypadki kilku osób to myślę, że bestseller by powstał 😉
    Pozdrawiam 🙂

  3. Czasami tak jest, że jakieś słówko wypadnie z głowy i wtedy też stosuję takie łamańce językowe, jak „żona nieżyjącego męża”, aby objaśnić o co chodzi…

    • jakie tam łamańce językowe?… bardzo precyzyjne określenie, takie dostojne i oficjalne…. 🙂
      choć Zszywce nie do końca o to chodziło… 🙂

  4. Eh! Te zony jak się przyczepią, to nawet po śmierci nie dają spokoju i nie chcą wypełnić tej tak istotnej część przysięgi małżeńskiej, jak „dopóki śmierć was nie rozłączy:. Facet już się cieszył wolnością, a tu taki zonk:-)))

    • no toteż ja nie rozumiem tych żon, po tylu latach mają możliwość się uwolnić i poszukać innego, to nie, dalej w zaparte, że „mój ci on” i już… 🙂

      • Z powyższego wnioskuję, że rację miał Tomasz z Akwinu twierdząc, że kobiety są gorszym rodzajem stworzenia niż mężczyzna. Dlatego właśnie nie powinno być wspólnego nieba dla mężczyzn i kobiet. Koedukacja się tu nie sprawdza:-)

        • Tomek to niech się nie wypowiada na temat, o którym nie ma zielonego pojęcia… naczytał się jakiś głupot przez mnichów pisanych i się mądrzy… niech se siedzi sam w tym niebie, jak mu tak zależy i nie ogląda się za innymi … 🙂

  5. Spisuj na blogu takie dialogi, to i my się pośmiejemy :))

  6. Pollyanna permalink

    świetne :))) swoją drogą to nie rozumiem. czy te żony są naprawdę aż takie złe? gorsze nawet od teściowych??? ;D

    • ehhh, na to wychodzi Polly… a najgorszy gatunek to własna żona, bo te cudze, to podobno całkiem fajne są… 🙂

  7. Thunderstorm permalink

    Świetne 🙂

  8. teatralna permalink

    )))))) ano właśnie, jest w tym katolickim obrządku ślubnym jakaś nielogika prawda ?
    wszak życie wieczne… etcetera

    • z założenia życie wieczne ma być szczęśliwe… chociaż, jak widać, dla każdego znaczy to co innego…. 🙂

  9. stardust permalink

    S U P E R !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  10. Żona nieżyjącego męża….. dobre…..

  11. Uwielbiam takie dialogi. 😀

  12. Frytka, rozwaliłaś mnie – a moja była teściowa, wdowa zresztą – stojąc nad grobem męża: TU MNIE POCHOWAJCIE-na to jej drugi mąż – A CO ZE MNĄ?- Nie myśląc wiele: W TRÓJKĘ TO SIĘ TUTAJ NIE ZMIEŚCIMY BĘDZIESZ ZMUSZONY ZACZEKAĆ, AŻ UMRZE TWOJA PIERWSZA, TO SIĘ WTEDY DOGADACIE:)
    Pozdrawiam przy tłustym i tłusto

    • ha ha ha ha ha, jaka, nomen omen, poukładana…. 🙂
      zwrotne pozdrowienia, póki co, po jednym tłustym dopiero…. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: