Skip to content

prawo serii…..

20 lutego 2015

w ostatnim czasie, zarówno Caddi jak i Krzysztof pisali o fenomenie pewnego sklepu z kosmetykami… każdy z nich w innym kontekście, ale obaj zabawnie… Frytka stwierdziła, że ten się śmieje, kto się śmieje ostatni i postanowiła dorzucić swoją cegiełkę …

Zszywka dostaje sms-a… najpierw się czerwieni, a potem wybucha śmiechem i mówi: „on mnie wykończy”.. Frytka nadstawiła ucha, szczególnie biorąc pod uwagę zakłopotanie Zszywki malujące się na Jej twarzy… a Ona kontynuuje: : „pokażę pani… albo nie, bo się spalę ze wstydu… no dobra, pokażę pani, trudno…” …. i z każdym wypowiadanym słowem robi się coraz bardziej czerwona… w końcu przełamuje wstyd, podchodzi do Frytki i podtyka jej pod nos telefon .. a tam sms od Jej męża: „jeśli marzysz o upojnym seksie, odwiedź Rossmana”… Frytka wybuchnęła śmiechem, a Zszywka zaczęła się zastanawiać (na głos..): „ale po co do Ros….”… i w tym momencie oczy Jej się rozszerzyły do granic możliwości, ręką zasłoniła usta, a Jej twarz przybrała najpiękniejszy odcień purpury, z którym mogłyby konkurować tylko szaty biskupie, … zrozumiała…

Advertisements

From → Uncategorized

79 komentarzy
  1. tylko niech Zszywka uważa z takim jednym żelem, bo potem będzie upojny seks w miednicy w wodą…

    • czyli Ty obstawiasz żel?… hmmm…. też fajnie 🙂
      a swoja drogą, masz jakieś przykre doświadczenia w temacie?… podziel się może, ku przestrodze … 🙂
      miłego dnia P :*

      • nie wkręcaj mnie tu w intymne zwierzenia… umówmy się, że po prostu wiem o takich niemiłych doświadczeniach… co bynajmniej nie oznacza, że każdy żel z Rossmana jest do dupy…
        /ostatnia gra słów nie do końca zamierzona, ale w pełni zaakceptowana podczas procesu jej artykulacji/…

        • ha ha ha, no fakt, niektóre są pod prysznic… 🙂

        • aha… w Rossmanie moja znajoma kupuje żarcie dla psa… ale to raczej na pewno nie ma nic do rzeczy…
          natomiast ja zwykłem kupować tam pastę do zębów… to chyba jest bardziej na temat… ale czy w opisywanym przez Ciebie przypadku?… tego już nie byłbym taki pewien… bo z drugiej strony, od kiedy to „ten tam” i „ta właśnie” mają nosy?…

        • oj wcale nie odbiegłeś tak daleko od sedna, jak mogłoby się wydawać… w końcu, upojny seks, to nie tylko „ten tam” i „ta własnie”… zadaje mi się … 🙂

        • stop, wróć!… przyburaczyłem… ten mentolowy chuch tam i owam… tylko po co Rossman?… paczka Hallsów z kiosku nie wystarczy?… chyba, że taniej… rozumiem…

        • no weź przestań, jak Halls… chcesz, żeby z łóżka ich wywiało??… 🙂

        • zależy, czy na balkon, czy do szafy… na balkonie w dupę wieje, w szafie za ciasno… pozostaje… winda?… podobno windą wyżej…

        • „windą do nieba….”… 🙂

        • tu dygresja…
          chłopacy przy piwie:
          – moja to ma naprawdę ciasne te szafę…
          – fajnie masz, bo moja ma zamkniętą na klucz do odwołania…
          – a ty czemu się nie odzywasz?…
          – bo moja ma sparciałą…
          – ciesz się idioto, że nie robaczywą…
          i tak to jest :)…

        • oj Pkanalio… 🙂

  2. Po mojemu to jakieś perfumy z feromonami, albo co:-)

    • może być, może … tylko, kto kogo miałby wabić?… 🙂

      • Oczywiście, że żona męża. Zwróć uwagę na frazę: „jeśli marzysz o upojnym seksie”, czyli to w niej musi być ochota, ale i siła przyciągania.

        • aaaaa, no widzisz… a jeśli, hmmm, ona akurat dziś o tym nie marzy?… ta żona?… 🙂

  3. Nitager permalink

    No, to mam problema – bo ja wprawdzie wiem, co to Rossmann (kiedyś wywoływałem tam zdjęcia), ale nie byłem tam już od wielu lat, nie jestem na bieżąco i na tamtejszym towarze zupełnie się nie znam. Więc nie kumam, co Rossmann ma do upojnego seksu. Chyba, że… tu chodzi o nazwisko jakiegoś żigolaka z wyższej półki.

    • no ja jestem i mogę Ci powiedzieć, że żigolaków w ofercie nie posiadają… bo raczej nie da się do tej kategorii zaliczyć tych rachitycznych ochroniarzy… 🙂
      miłego dnia Nit…

      • A może autor sms-a jest właśnie ochroniarzem w Rossmanie?
        Witam radośnie

        • nie jest, wiem na pewno…
          też witam radośnie… a czemu nam tak radośnie?… 🙂

  4. Sama jestem ciekawa… hmm.. chyba wstąpię, tym bardziej, że potrzebuję farbę do włosów.. jak wstąpię, to chyba seksu nie przegapię? teraz tylko.. czy to ma w seksie pomagać czy..partnera zastąpić?

    • i to jest dobre pytanie…. 🙂 🙂 🙂
      ale myślę, że to miałoby być coś, co jednak pomaga …

  5. Grunt to mocne ajkju 🙂

  6. Czas się udać do tegoż sklepu…. hm…. Upojny…. hm…. Hi, hi, hi…. Ale w tym sklepie , czy w domu hi, hi, hi….

    • DD, no proszę Cię, trochę powagi, chichoczesz jak pensjonarka (w pierwszej wersji napisałam pensjonariuszka, ale coś mi nie pasowało…) … 🙂
      buźka …

  7. Agulec permalink

    A Rossmann ma jakąś szczególna ofertę w tym temacie???? Bo ja np do niego wstępuje po pieluchy na basen dla Panny M albo po pastę do zębów… Za upojnym seksem nigdy się nie rozglądałam… W której części sklepu go szukać?

    • to ja muszę zapytać autora sms-a… albo właściwie, Zszywki zapytam, czy znalazła swoje marzenie… podobno była w Rossmanie … 🙂

      • Agulec permalink

        Zapytaj koniecznie, bo nie wiem czy w weekend nie pojadę po owocki w słoiczkach dla Smarka małego, więc sprawdzę co w kwestii seksu słychać 😀

        • też myślałam o odwiedzeniu tego przybytku, bo nie tylko z upojnym, ale nawet ze zwykłym u mnie krucho… 🙂

      • Agulec permalink

        No ale popatrz jak to wszystko idzie do przodu, idziesz do drogerii a tam seks! I do tego upojny! Niejeden facet Ci nie da tego co sklep! 🙂

        • a kiedyś było: nie da ci ojciec, nie da ci matka, tego co możesz dostać od pana Władka”…

      • Agulec permalink

        A wiesz co? Mnie to jednak bardziej niż upojny seks interesowało, gdyby jakikolwiek sklep miał w ofercie przespaną noc! Kupiłabym cały zapas dla Panny M! I wtedy już mogłabym się sama zająć upojnym seksem, a już na pewno wyspaniem się! 😉 Swoją drogą zmierzam już do spania, więc spokojnej nocy!

        • za chwilę, to nam tu lista produktów powstanie, którą ten sklep powinien mieć … 🙂
          dobranoc Agu.. 🙂

        • Oby upojnej:-)

    • Agulec permalink

      Chyba i na upojną i na przespaną przyjdzie mi poczekać – ząbki w natarciu, wieczory i noce to jakiś koszmar!

      • coś tam jeszcze mgliście pamiętam, więc nie zazdroszczę… ale, wierz mi, kiedyś te zęby się wreszcie do końca wyrżną,,,, a wtedy… zacznie się coś innego… 🙂 🙂 🙂

        • Agulec permalink

          No właśnie…

        • dasz radę … a potem, to już tylko „hulaj dusza, piekła nie ma…”… później, to znaczy tak około 40-tki… Twojej … 🙂

        • Agulec permalink

          Chyba trochę później, bo jak ja będę mieć lat 40 to Panna M będzie mieć jakieś 8… Może wtedy choć nie będę jej piersią karmiła? 😉

        • aaaa, sorki, zapominam, że niektórzy nie zaczynają tak wcześnie, jak ja… 🙂
          na niekarmienie wciąż masz szansę … 🙂

        • Agulec permalink

          Jak się leniło do tej pory to teraz się ma 😉

        • spoko, mieścisz się w średniej… 🙂

  8. Słyszałem, że to chodzi o Rossmanna ale o Rósmana:-)

  9. A dzisiaj zamierzałam tam wstąpić. Ale nie pójdę, bo wyjdzie na to, że jestem wścibską, wygłodniałą babą. 🙂

    • ha ha ha, ależ nikt się nie dowie, przecież my tu nikomu nie powiemy … 🙂
      a ja pójdę, a co!!

      • Poszłam, no, poszłam… 🙂 I jeśli zdarzył mi się upojny seks, to musiał w szale uniesień rąbnąć głową o półkę z kremami przeciwzmarszczkowymi i stracić pamięć. 🙂

        • a może nie w tej alejce chodziłaś???.. dlaczego z kremami przeciwzmarszczkowymi???… z żelami trzeba było chodzić, i z gum… no wiadomo… 🙂

  10. emka permalink

    zupełnie nie kumam…
    ale upojny seks nie jest tematem ostatnio często przez nas poruszanym więc może dlatego :)))))))
    Dziś sobota. Wyleż się kochana i odpoczywaj! 🙂 :***

    • ha ha ha, już Ty się Waszą „sytuacją” nie zasłaniaj, bo jakoś do niej doszło, śmiem nawet twierdzić, że za sprawą seksu … 🙂
      poza tym, własnie o to chodzi, żeby u nich do takiej nie doszło… 🙂
      poleżeć i odpoczywać?… hmmm, myślisz, że da się to pogodzić z robieniem ruskich pierogów?…
      buźka Em, Ty wypoczywaj, za dwoje … :***

  11. Natt permalink

    Jeny! Zapytam siostrę, która pracuje w Rossmannie, czy może mają tam w promocji facetów?
    Myślisz?
    Bo byłam wczoraj w okolicy, kolejek nie było…

    • bo wczoraj był piątek, trzeba było dziś pójść… 🙂

      • problem tylko w tym, że ponoć piątek to „dzień pedała”…

        • a za Gomułki poniedziałek był bezmięsny, zaś Gierek zmienił na środę…

        • niektórzy, cały tydzień potrafią mieć bezmięsny …

        • ale akcja miała miejsce w czwartek … 🙂

        • aha… znaczy była akcja?… znasz detale? /tu ozory wywieszone i nochale ciekawskie na posterunku/…

        • no nie znam, nooooo….

        • to o czym my w ogóle rozmawiamy?… dawaj tu Zszywkę, niech siada i opowiada… konkretamy y detalamy… jak było w szkole, jak u komunii, kiedy pierwszy raz z domu uciekła, czy woli pomidorową z kluskami, czy z ryżem, kiedy jej chłopaki żabę za majtki wrzucili, potem pierwszy list miłosny, „pierwszy raz”… się dziewczyna odpręży, rozpręży, rozkręci i wszystko nam opowie, jak czekista czekiście na widok piły łańcuchowej… może się wreszcie dowiemy, co to jest „chściachliczek” /bo ja akurat nie wiem/…

        • oooo, ja nie sądzę, żeby Zszywka owa dała się namówić na detale… mogłaby zejść z nadmiaru krwi w głowie… znaczy w twarzy … 🙂

  12. caffe1 permalink

    Lepiej późno niż wcale (zrozumieć):-)

  13. Ja też jakaś niedoinformowana z tym sklepem 🙂 Takie cuda niby tam dają to tylko lecieć i brać całe torbichy 😉 Chociaż jak to w życiu bywa seks dziki i wyuzdany w obliczu innych życiowych zajęć i problemów, gdzieś tam w kącie leży i kwiczy, a Kobicina na te kwiki głucha 😉

    • ano właśnie…. ale jakby się tak raz na jakiś czas człowiek, znaczy Kobicina, zapomniała i oddała się temu seksu wyuzdanemu, to by się świat chyba nie zawalił?… 🙂

  14. teatralna permalink

    normalnie gościu coś sugeruje zdaje się tej Zszywce ))))
    mie by to obraziło, chyba, że nie zrozumiałam …

    • bo Ty tylko kolory :D…

    • no chyba nie zrozumiałaś jednak… tu się nie ma co obrażać, tylko trzeba iść, zakup zrobić, co by ten seks wyuzdany nie zaowocował owocem natenczas nie chcianym… 🙂

  15. A w niedzielę Rossman czynny jest? Bo nie wiem co wybrać, Rossman czy kościół?
    Witam, chyba jednak pobożnie

    • najpierw kościół, potem, Rossman… albo i odwrotnie.. to zależy, po co do kościoła Dobra Kobieta chodzi … 🙂

  16. Baaa, bo Rossmann, to już chyba tych cudownych żeli i innych smarowideł ma cały regał 🙂 Do wyboru, do koloru 🙂 a nawet do smaku 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: