Skip to content

dzień „cuda”…

8 marca 2015

to taka muzyczna ilustracja do tego, co napisał Celt a Frytka się z tym całkowicie i, nawet, bezkrytycznie zgadza…

tak więc wszystkie cuda, radujmy się naszym dniem… a jak któraś dostanie rajstopy i goździka (albo bodaj samego goździka…), to niech da znać…

Reklamy

From → Uncategorized

36 komentarzy
  1. Ela permalink

    Ja świętuje już od piątku ( Dzień Damy w szkole dziecka), wczoraj się mojemu m daty pomyliły i dostałam tulipanki( uwielbiam), dzisiaj śniadanie a wieczorem koncert:) Pozdrawiam 8 marcowo.

    • no proszę, jak świętować to z przytupem… 🙂
      hmm, też znam jednego takiego, co to mu się pomyliły dni i życzenia składał wczoraj (ale bez tulipanków, które też uwielbiam… do tego stopnia, że sama se kupuję…)
      wzajemnie Elu, miłego dnia …

  2. Goździków nie dostałam, ale typowo wiosenną zieleninkę – tulipany i żonkile 🙂 A sama poświętowałam nad sympatycznym ciasteczkiem i kawą 🙂
    Pozdrawiam kobicinowo i goździkowo 🙂

    • mhm, tulipany jak najbardziej się liczą… 🙂
      ja dostałam, póki co różę i frezje.. ale Młodzi nie znają tradycji, a wiedzą, że lubię frezje, więc im wybaczam… 🙂
      miłego dnia, tego i każdego kolejnego….

  3. teatralna permalink

    sto lar sto lat niech żyją baby ))))))))))))))))))))
    i na manifę marsz !!

  4. Przyznam, że jestem pod wrażeniem tego, z czym się zgadzasz:-)))

  5. miłego świętowania. będzie świąteczny obiad i chyba coś jeszcze wisi w powietrzu.

    • u mnie świąteczna pizza na mieście .. a o tym, co jeszcze, tu nie będę pisać, żeby nie psuć radosnego (z założenia..) nastroju ..
      miłego… 🙂

  6. Tulipany i jedna róża:)

  7. Goździk z okazji Dnia Kobiet i bukiet frezji z okazji imienin dla Ciebie
    Wszystkiego najlepszego
    Witam świątecznie

  8. paczucha permalink

    Meldule, rajstop nie dostalam :))

    • uuuuu…. a może chociaż pończochy?… albo jedną?… 🙂
      ja też nie, jak coś…

      • paczucha permalink

        Nic, nawet stopek, ze o podkalanowkach nawet nie wspomne !!! :))

        • hmmm, ja dostałam kolejny bon prezentowy (co prawda od dzieci i z okazji imienin, ale jednak..), tym razem do sklepu z odzieżą, może mają tam rajstopy na przykład?… 🙂

  9. caffe1 permalink

    Najbardziej uroczy prezent dzisiejszego dnia to ciasto, a raczej deser lodowy własnoręcznie wykonany przez mojego brata. Jestem w szoku, bo jeszcze jakieś spagetti z torebki to on upichci, ale żeby ciasto?? I w dodatku było bardzo pyszne!

    • no wiesz, nie chciałabym umniejszać Jego zasług, ale…… czy widziałaś na własne oczy, jak On to ciasto własnoręcznie?… bo chłopak Mojej Młodej to się „przypadkowo: dowiedział, że tę karpatkę co to dostał od niej na urodziny i co to mu tak smakowała, to ja robiłam… 🙂 🙂 🙂
      miłego tygodnia …

  10. gdy wczoraj cały dzień kaszlałem w ramach salutów honorowych, to wszystkie uciekły i jak ten głupi zostałem sam z tymi rajstopami i gwoździkami… gwoździki się przydadzą, czasem trzeba coś przybić w chałupie /na przykład dzieciakowi nogę do podłogi, by go uchronić przed przedwczesną inicjacją/, rajstopy się będzie nosić samemu /tak dyskretnie, bo się chłopacy będą śmiać, chyba że do napadów na sklepy z rajstopami lub gwoździkami – za rok w końcu też Dzień Kobiet/…
    tylko z tym kasłaniem nie rozumiem… w nocy się nie kaszle, w Dzień Kobiet się nie kaszle, to kiedy ja mam kasłać?…
    pozdrawiać :)…

    • hmmm, jeśli chodzi o gwoździki, to chętnie przytulę jednego, mam obrazek do powieszenia… 🙂
      a rajstopy, to z lycrą czy ze strechem?… 🙂
      z kasłaniem wybrałabym się do lekarza, albo chociaż do farmaceuty, bo to może zagrażać życiu albo zdrowiu nawet…. 🙂
      miłego…

      • Nitager permalink

        Że tak entelygentnie zapytam: Eee?
        Z czym?
        No, takie zwykłe, na nogi! Takie z dwiema nogawkami i częścią dupną.

        pkanalia, czy strech to ma coś wspólnego ze strachem, jaki ma taka pończocha wzbudzać w czasie napadu?

        • własnie tak, Nit, takie dwie z częścią dupną… w czasie napadu jedna para na dwóch napadających … 🙂

  11. U nas lata temu ten dzień zaanektował ojciec. Oddałam bez żalu. 😀 Jakieś życzenia dostałam, ale goździków i pończoch nie. A! Przepraszam! Zakład pracy mej ukochanej zrobił spotkanie przy kawie i pączku i dał słodycze na drogę. 😀

    • oooo, prowiant na drogę, jak po weselu, fiu fiu fiu… 🙂
      u mnie odwrotnie, to ja wyprowiantowałam moich gości… 🙂

  12. Ależ mnie zaszczyt kopnął… I tu zostałem wspomniany…i Caddi mnie odwiedził… Fajnie mi 🙂 Bardzo, bardzo Fryciu dziękuję 😉

    Ja też wspomniałem Ciebie u siebie, zapraszam 😉

    • no nie mogło Ciebie tu zabraknąć, przy takiej okazji… 🙂
      witam wieczornie …

      • Cieszę się ogromnie 🙂

        • bo widzisz, Celcie, fajnych ludzi nigdy za dużo… 🙂

        • Dzięki…chociaż nie wiem czy jestem fajny 🙂 Ale ogólnie masz rację…a w dzisiejszych czasach zwłaszcza, to ich jak na lekrstwo…

        • oj, Ty akurat nie musisz wiedzieć, wystarczy że ja wiem… a że to mój blog, to … kto ma rację?… 🙂

        • Ależ ja się wcale nie zamierzam się z Tobą sprzeczać i to jeszcze na Twoim terenie ;D Po prostu wyrażam swę zdanię 😀

        • o to akurat wolno tu bez ograniczeń… 🙂

  13. teatralna permalink

    dostałam … loda )))))) to też się liczy 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: