Skip to content

taniec z gwiazdami …

13 kwietnia 2015

Frytka ma koleżankę i razem z tą koleżanką, postanowiły,  że skoro jest weekend, to należy się zabawić… jako, że dziewczyny (a szczególnie Frytka) nieco wypadły z rozeznania lokalowego, Frytka wykonała sms do córki swej o treści: „córko, gdzie mogą iść dwie czterdziestki żeby potańczyć, ale jednocześnie nie trafić na młodzież szkolną?”… odpowiedź o treści: „do sanatorium?” nie spełniła oczekiwań obu pań, więc postanowiły iść na żywioł…  przed wyjściem strzeliły po kieliszeczku (albo po trzy…) białej żubrówki (dla kurażu…) i obrały azymut na restaurację, w której wedle krążących opowieści, w piątki odbywają się tzw. dancingi (z muzyką z lat osiemdziesiątych, czyli w sam raz)… na dobry początek, żeby nabrać jeszcze większego kurażu, dziewczyny zamówiły po piwku…. zabawa zaczynała się o 21-szej więc można było oswoić się i obadać otoczenie… kiepsko to wyglądało..   odbywały się dwa spotkania klasowe, przy jednym stole same laski (w sensie kobiety…), nieźle już wstawione, przy drugim towarzystwo mieszane (z przewagą facetów, więc wstąpiła w koleżanki niejaka nadzieja)…. kolejna żeńska grupa świętowała pięćdziesiątkę koleżanki… no cóż, po raz kolejny okazało się, że facetów jest niedobór na rynku… przy drugim piwku, w trakcie jedzenia sałatki z kaczki z miksem sałat, serkiem pleśniowym, pomarańczą, truskawką i karmelizowanymi orzechami, z dresingiem pomarańczowym, rozpoczęła się impreza…. towarzystwo (same ba… kobiety oczywiście) ruszyło na parkiet, w tym Frytka z koleżanką … i nagle, otworzyły się drzwi i pojawił się ON …. od momentu Jego wejścia, Frytka wiedziała, że teraz dopiero będzie się działo… On od razu ruszył w tany i zaczął się taniec z gwiazdami … a właściwie z gwiazdorem… On doskonale odnalazł się w damskim towarzystwie… szalał na parkiecie, jak nie przymierzając Maserak (albo inny Kochanek), zarówno solo, otoczony wianuszkiem pań, jak i w parach, co chwilę z inną… jednym słowem Król Parkietu …. Frytka też doświadczyła tego zaszczytu, nie raz nawet… przy czym każdy kolejny raz był coraz mniejszym zaszczytem, a wpływ na to miały kolejne wypite przez tancerza Mirosława (gdyż tak miał na imię…) kieliszeczki oraz wypalone papierosy … wszystko było fajnie, jednak do czasu, kiedy usłyszała Frytka wyznanie Mirosława tu cytat: „generalnie to ja lubię blondynki, ale Ty jesteś zajeb****, generalnie lubię kobiety z długimi włosami, ale Twoja fryzurka jest zajeb****, i ogólnie to cała jesteś zajeb*****, masz zajeb*** oczy i uśmiech, i chciałbym Cię zabrać na chatę…” koniec cytatu… na takie dictum nie pozostało Frytce nic innego, jak pożegnać Króla Parkietu… nie było to proste, o nie … jednak wiadomo, że kobiety swoje sposoby mają, czasami drastyczne… tu nie było wyjścia, trzeba było takiego użyć… otóż, wmówiła Frytka Mirosławowi, że tworzy ze swoją koleżanką, szczęśliwą i kochającą się lesbijską parę…  na początku nie uwierzył, ale później, z trudem, bo z trudem, w końcu przyjął do wiadomości, choć był mocno niepocieszony… koleżanka Frytki stwierdziła tylko: „wiedziałam, że tak będzie, wiedziałam… to wszystko przez te Twoje oczy, zawsze jakieś problemy…”

tak czy inaczej, wybawiły się dziewczyny, wytańczyły i spaliły mnóstwo kalorii… i wcale w tym celu nie musiały jechać do sanatorium…

PS. czerwone szpilki zdały test…

Advertisements

From → Uncategorized

80 komentarzy
  1. Mirek szalony nie wiedział na co sie porywa

  2. Zastanawiające jest że taka niby para lesbijska, a za facetami się rozglądała no to albo albo, albo jest się lesbijką albo nie. Ja na ten przykład jako zagorzały lesbij tylko za kobietami się rozglądam 🙂 A skoro czerwone zdały egzamin to pora na te stalowoszare 🙂
    Oraz dzień dobry, nie cmokam na powitanie bom zakatarzony jest a to śmiertelne jest !!

    • oj tam, oj tam…. jako, że tancerz Miroslaw mało miał do czynienia z takimi parami (to było widać), to na dobra sprawę, nie do końca wiedział co i jak, i nasze rozglądanie się za innymi, nie wzbudziło w nim podejrzeń… zazdrość tak, gdy tańczyłam z innym, ale jakoś dał radę… 🙂
      oraz straszliwie Ci współczuję, tej choroby oczywiście i proponuje swoją pomoc przy tworzeniu testamentu … witaj … 🙂

      • Etam pewnie miał do czynienia, ale te Twoje oczy………………. no wiesz no zawróciłaś mu w głowie, ciekawe czy wyzwolił się do tej pory spod ich zaczarowania, ehhhh szkoda faceta jednak. A ta pomoc to dlaczego z testamentem co??

        • nie wiem czy się odczarował, bo aż do czasu wyprowadzenia go z lokalu przez ochroniarza wzrok miał jakby zamglony … 🙂
          no jak dlaczego???… przecież umierasz już prawie, to trza zadbać o spadek … 🙂

        • A tak się zapytam, bo jak wiesz zapewne, lubię jasne sytuacje, a ta sytuacja zbyt jasna nie jest no bo, skoro twierdzisz że było widać że lew parkietu nie obeznany był z takimi patrami to w jaki sposób udowadniałyście mu że jesteście se spod jednej kołderki co ??

        • he he he, ależ Ty jesteś dociekliwy… a był sposób, żeby mu udowodnić wiesz?… i nie zawahałyśmy się go użyć, tyle Ci powiem, i nic więcej, choćbyś mi nawet szpilki obiecywał … w sensie buty oczywiście … 🙂

      • Heh, obiecywać nowe to tak jakby wiesz obiecywać gołębia na dachy, ja zajumam te dotychczasowe, te przetestowane i te do testów naszykowane 😉

        • o żesz Ty!!!.. tak pogrywasz???… nie pozwolę, zabarykaduję, pozamykam, pochowam, a w ogóle, to wywiozę i ukryję w bezpiecznym miejscu… na moim nowym rowerku wywiozę, o!!…. 🙂

        • Pffffff co tam barykady, szturmem zdobędziemy i nie spoczniemy póki do kuchni nie dojdziemy!! No i szpileczek nie odbierzemy a jest na dwóch znaczy ja i mój brzuch dlatego kuchnia ważna rzecz:)

        • wiedziałam, ze Tobie tak czy inaczej o kuchnię chodzi… i wiesz co?… bierz sobie, he he he, odkąd jestem na diecie, szpilki droższe memu sercu, niż jakaś tam pusta lodówka żołądkowi … 🙂

        • Ale że co?? Lodówkę masz pustą jak brzuch żywcem zamurowanego?? I Ty mię chcesz namówić na protest polegający na okupowaniu kuchni?? Wiesz co znajdź sobie inną dietę, bo ja do tego ręki nie przyłożę, znaczy no do diety, bo do …………………… oj tam no 🙂

        • ale w ktorym miejscu ja Cie chcialam namówić na okupację kuchni???…. Ty sam chciałeś, łakomczuchu, więc teraz konsekwencją się wykaż, a nie, jak kobieta, zmiennym chcesz być… to Ci sie nie uda, o nie nie!!!…

        • Taaa a kto mnie na barykadzie chciał wziąć tfu znaczy na brykanie upssss no na barykadowanie no!!

        • ale, że ja??!!… jak już w innym miejscu ustaliliśmy, ja, jako ta rozważna i romantyczna, na pewno z taką propozycją bym nie wyszła, to wbrew mojej naturze …. 🙂

        • Taaa natura a krew nie woda i okazji będzie szkoda 🙂

        • ale okazji na co?… na brykanie po barykadzie?… hmmm… a mogę w szpilkach?… 🙂

        • pewnie że możesz w szpileczkach, znaczy najlepiej jak tylko w szpileczkach 😉

        • ej ej, Desperku, aż tak to się nie rozbrykuj może, nie jesteś Tygryskiem … 🙂

        • A mówiłem że okazji będzie szkoda 😦

        • no bo skoro Ty tylko o takich okazjach, no to cóż… 🙂

        • Takich to znaczy jakich?? No jak chcesz na barykadę w kufajce i walonkach to spoko, tylko czy aby nie za gorąco będzie wiosna idzie 🙂

        • ale zaraz, zaraz, dlaczego na barykadę w mojej kuchni w walonkach i kufajce???… jakieś kapcioszki i dresik na ten przykład… 🙂

        • O nie nie to jest kulturalna barykada, elegancki protest i żadnego dresiarstaw, karów czy wielbicieli pewnej marki samochodów zaczynającej sie na Beee nie chcemy !!

        • czy Ty mnie nie obrażasz przypadkiem???… czy ja Ci wyglądam na karka w marce na beeee?…. mój dresik jest aligancki, bez pasków, ale za to z kwiatuszkami, srebrną nicią haftowanymi, i ze ślachetnego materiału, a nie ortalionowe… 🙂

        • A czy cokolwiek mówiłaś że to chodzi o Ciebie w tym dresiku?? No hmm powiadasz że srebrna nitka haftowany, ummm pewnie też jak to dresik lekko obcisły no no 🙂

        • no ostatnio nawet taki bardziej obcisły, ale mam nadzieję, że przy pustej lodówce, to się jednak zmieni … 🙂

        • Przy pustej lodówce to ty na żadne barykady nie licz pffffff protestować na głodnego pffffff!!

        • przecież możesz se przynieść kanapki, i kawę w termosie… albo po pizzę zadzwonisz i Ci przywiozą… 🙂 tylko pamiętaj, na Twój koszt!!

  3. Matko kochana, historia żywcem wyjęta z mojego życiorysu – z lesbijkami (w tym jedną w żałobie) włącznie! Z tym, że w moim wypadku król parkietu został złośliwie ochrzczony przez naszego kolegę Tajgerem i… sięgał mi mniej więcej pod pachę 😀 Namiętność, którą manifestował wobec mnie, skończyła się wykidaniem go z lokalu przez właścicielkę. Może była zazdrosna? 😉

    • a to całkiem możliwe, z tą zazdrością, wiesz, taki Król Parkietu, z braku laku … 🙂
      a ten mój to naprawdę dobrze tańczył, nawet po pijaku … Jego na zewnątrz wyprowadził ochroniarz, dość energicznie zresztą… taki chyba ich, Królów, los … 🙂

  4. Masz w oczach to, co posłanka Beger?! 😉

    • zdecydowanie…. 🙂
      a ostatnio, to nawet owies jem… :)))))))

      • A stałaś się ofiarą końskich zalotów? 🙂

        • no a nie czytałaś?????… no może dokładnie wszystkiego nie opisałam, ale mniej więcej tak… 🙂
          a z tym owsem, to wiesz, ja lubię coś tam, jak konie owies, dokładnie jak posłanka Renata, bez nazwisk, B… 🙂

        • Jasne, że czytałam, ale nie wiedziałam, że jeden raz tak drastycznie wpływa na dietę! Ej, to ja już wiem, dlaczego tak rżę. To nie jest moja wina, to wina tych, którzy obdarzają mnie końskimi zalotami. 😀

        • ha ha ha, mądra kobieta zawsze odpowiednie wnioski wyciągnie … 🙂

  5. Dowcip Córki, jak mniemam, rodzinny? ;P
    Zgasić Mirosława – bezcenne:)

    • kurcze, nie wiem czemu trafiłaś do spamu, ale już Cię wyratowałam… 🙂
      i owszem, taki poczucie humoru, to rodzinne, ale naprawdę nie wiem po kim… 🙂
      żebyś Ty wzrok jego widziała, i minę … zatkało kakao …

      • Ja? spam.. hmm.. może jednak?

        dziękuję za siostrzaną pociechę:)

        • a proszę bardzo … 🙂
          moja zapora antyspamowa czasami jest nadgorliwa, wrzuca tych, co komentują od zawsze 🙂

  6. Hmmm… Czegoś tu nie pojmuję. Gdyby mnie Królowa Parkietu skomplementowała i jeszcze chciała wziąć na chatę, to na pewno nie powiedziałbym jej, że jestem gejem…
    Witam zamyślony

    • widzisz Boja, to jest tak, że nie każdy Król Parkietu, nadaje się na Króla Chaty … a tym bardziej, na mojego … 🙂
      witam ciepło …

  7. makrela permalink

    żesz ta młodzież teraz taka zjadliwa: „do sanatorium” każą się ewakuować bo niby jak się ma już jakiś czas temu skończone naście, to próchno sypie się na lewo i prawo i w ogóle obciach gdzieś się pokazać. co za czasy.

    • no żebyś wiedziała, że złośliwe to takie, że …. a jak się rano spotkałyśmy w korytarzu, to zapytała: „wyrwałaś coś?”… ha ha ha, na końcu języka miałam opowieść o Mirosławie … 🙂

  8. Bo czy te oczy mogą kłamać?:))) oj zamąciłaś Mirkowi w głowie!

    • no cóż ja biedna poradzę, że mię tak natura obdarzyła?… 🙂
      tylko co jest nie tak, że jak ja chcę, żeby ktoś się zauroczył, to nie zawsze wychodzi… 🙂

  9. w sanatorium jest ponoć tak samo, tylko jest dość dynamicznie w okolicach wejścia na salę, co ma bezpośredni związek z wymykaniem się na kolejne kieliszeczki i powrotami z owych wymykań…

    fraza „generalnie to lubię /np. blondynki/., ale ty….” bazuje na pewnym efekcie kontrastu, ale w sumie jest dość prymitywna… może tak nie pod prąd, tylko łagodniej, z prądem, np: „generalnie lubię…, zaś ty wśród nich…”… w sumie też do dupy… za poetyckie, wręcz „pedalskie”…
    mam!…
    „generalnie to lubię brunetki, ale ty wśród nich jesteś jak blondynka”…
    nie… mam jeszcze lepiej…
    „generalnie nie lubię blondynek, ale ty akurat mogłabyś być blondynką”…
    po tym durnym tekście nawet blondynka musi zgłupieć centralnie i dać się zabrać na chatę…
    pozdrawiać :)…

    • ha ha ha, no więc , bez względu na to, jaką by wybrał frazę (pedalska, poetycką czy na „centralne zgłupienie”) i tak nie dałabym się zabrać … 🙂
      a co do sanatorium, to może jeszcze kiedyś się dowiem, jak tam jest… 🙂
      miłego P 🙂

  10. Radzę, omijajmy takich Królów Parkietu, jeśli nie chcemy być zredukowane do przypodłogi.

    • póki tylko tańczy, taki Król, to jest całkiem pożyteczny, szczególnie jak innych tancerzy brak … 🙂
      witaj Ultra …

  11. Tygrys1012 permalink

    Wpadam do Ciebie na chatę i robimy powtórkę! Też chcę!!!!

    • Oooo królowa parkietu ??

    • ale co chcesz, Króla Parkietu czy zostać lesbijką??… 🙂
      wpadaj, w piątek kolejna taka impreza… i nie żartuję, serio serio… 🙂

      • Tygrys1012 permalink

        Chcę się rozerwać. Mogę poszukać króla, ale nie na długo – ze mnie trochę królowa – singielka… W razie czego mogę robić za partnerkę życiowo tymczasową.

        • czyli wszystko mamy obgadane, przyjeżdżaj 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          Soooryyy, nie ten piątek…. ok. 23 wrócę z Krakowa….Ale latem na pewno wpadnę 🙂

        • ok, trzymam za słowo … 🙂

        • Tygrys1012 permalink

          A w ogóle i szczególe, to mam młyn do końca maja. Potem odetchnę… Jest szansa, że zapomnę, jak się nazywam….

        • no jak, Tygrys przecież … 🙂

  12. No to pani poszalała; a ja tak dawno nie byłam na żadnych tańcach i swawolach – czas to nadrobić 😀

    • z ręką na sercu, ostatni raz na jakiś tańcach byłam ponad 5 lat temu, zapomniałam jaka to frajda … 🙂

  13. emka permalink

    córkę masz genialną! ze śmiechu rozbolał mnie brzuch…. 🙂
    a i koncept na niepożądanego adoratora przedni! ;))))))
    Szalonaś Ty kobieto…. oj szalona…. :)))))))))))

    • oj tam, oj tam, tak jakoś mamy… wszyscy troje … to chyba rodzinne … 🙂
      a na imprezce było: „jesteś szaloooona” oraz inne też … 🙂
      buźka Em…

  14. To kupiony rower do ćwiczeń może przez tydzień odpocząć 🙂

  15. kurczę frytuś…. czy Ty przypadkiem nie masz w oczętach tego co miała pewna sławna na całe polske posłanka samoobronna?

  16. Agulec permalink

    A co masz w oczach? 🙂 Te takie na literkę k co taka jedna posłanka? 😀 Pozdrawiam przedwieczornie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: