Skip to content

w temacie znikających postów…

28 kwietnia 2015

post, który się dziś rano ukazał, z różnych przyczyn, został usunięty (przez samą autorkę żeby nie było…) , w związku z czym, niniejszym przeprasza Frytka Jotkę, która zdążyła już pod nim (postem znaczy się..) zamieścić komentarz i upewnić, ją (Jotkę znaczy się…), że: „nie, nie masz rozdwojenia jaźni… tak, post był, tak zamieszczałaś komentarz… wszystko z Tobą ok…” oraz wszystkich tych, którzy, być może, czytali, ale się nie odezwali….

w ramach zadośćuczynienia taka krótka opowieść: ….

w minioną sobotę przyjaciółka Frytki zorganizowała grilla (wiadomo, wiosna, sezon trzeba rozpocząć…), na którego to grilla, oprócz Frytki, zaproszonych zostało jeszcze kilka innych osób… zabawa trwa w najlepsze, z każdym wypitym kieliszeczkiem wódki / drinkiem / piwem (to co potrzebne wybrać, to co niepotrzebne skreślić) poruszane zostają coraz ważniejsze tematy ( a dzieje się to w podgrupach, męskiej i żeńskiej)… o czym rozmawiali faceci, Frytka nie wnikała… a jaki temat jest najważniejszy dla kobiet?… no oczywiście, że ogólnie pojęty temat urody, w którym zawiera się wszystko, w tym także waga… w sensie ciężar… więc koleżanki wymieniają się poglądami, informacjami oraz zażaleniami (głównie do niesprawiedliwego, a jakże, losu..) i w pewnej chwili koleżanka Tabaluga mówi: „dziewczyny, no ale spójrzcie na mnie … teraz ważę tyle i tyle (za tę wagę Frytka mogłaby zabić…), a ileśtam lat temu ważyłam o 10 kg mniej (Frytka też, ale to prehistoria…)… no i powiedzcie mi, no weźcie tak spójrzcie, i powiedzcie, patrząc na mnie, co tyle waży?…”… na co z boku, uczynnie, odzywa się Frytka: „tapeta…”….

Reklamy

From → Uncategorized

71 Komentarzy
  1. Frytuniu, pełen szacun dla Ciebie, bo dla reszty uczestniczek owego spotkania kulturalno-towarzyskiego to nie wiem, ale Ty zachowałaś się prawie że idealnie, oczywiście prawie czyni pewną różnicę, w określonych sytuacjach nawet całkiem sporą bo zjeść jedno skrzydełko z grilla kurzęce to prawie jak zjeść indycze no cóż no różnica w brzuszku bardzo istotna, swoją drogą jak powiadają nie ma kobiet idealnych, są tylko mocno zbliżone do ideały czyli do faceta, a stopień zbliżenia zależy od stopnia zapatrzenia w ów ideał, bo jak wiadomo są osobniki, nie zwracające uwagi na nic innego po za własny nos , no tak a nos wiadomo różny bywa czasem to skromniutki nosek a czasami wielgachny nochal, a osobniczka i tak będzie w niego zapatrzona i wówczas nici z idału, tym samym ów szacun się Tobie należy gdyż i ponieważ jak sama wyznałaś, a takie wyznanie w ustach kobiety to rzecz……………no mało którą kobietę było by stać na to żeby publicznie się przyznać, że nie wie o czym ktoś rozmawiał !! Chylę czoła że nie podsłuchiwałaś facetów !! Oraz dzieńdobrybardzo 🙂

    • bo ja mój drogi Desperku, jestem lepsza niż niejeden „chodzący ideał” czyli facet… a ponieważ w rozmowach facetów nie ma nic ciekawego, to i podsłuchiwać nie ma czego … zdecydowanie bardziej zajmujące są rozmowy w kobiecym gronie … 🙂
      witam, jeszcze słonecznie, choć z chmurami na horyzoncie …

      • Frytuniu, nie ma nic lepszego konstrukcyjnie od faceta, to już dawno zostało ustalone, baaa nawet w biblijnych przypowieściach „zapisane stoi” że Bóg stworzył człowieka, a rozglądnąwszy się dostrzegł iż innych zwierząt na podobiznę człowieka nie stworzył, zasmucił się więc był i stworzył kobietę, ale żeby organizm ten nowo stworzony choć odrobinę podobny konstrukcyjnie do człowieka tchnął w ów żebro człowiecze. Niemniej jednakże kobiety tak bardzo chcą zbliżyć się do ideału, że podsłuchują nawet wtedy kiedy faceci rozmawiają o pogodzie 🙂

        • nie no, z tym to się akurat zgadzam, że konstrukcyjnie, to facet prosty jest, jak konstrukcja cepa… 🙂
          co do reszty… jako że facet prosty, to i z niczego go Bóg stworzył.. z kobietą już inaczej, tak skomplikowanie idealnej istoty nie dało się z samego powietrza zbudować, więc żeby facetowi przykrości nie robić, że taki marny jest, to pożyczył od niego bodaj to żebro jedno… które zresztą do każdego faceta wraca, pod postacią rogów… 🙂

        • Frytuniu, Frytuniu, Frytuniu czyż słynny Leonardo nie di Caprio a Da Vinci toworząc swe największe dzieła miał jakś pierwowzór?? I nie jest mowa o jakiejś podejrzanej damie ze zwierzem ale mowa jest o jego niesamowitych konstrukcjach, o pierwowzorach maszyn latających, skomplikowanych obliczeniach, otóż nie. wszystko to geniusz tworzył z niczego. Dopiero potem ludzie zaczęli kopiować jego pomysły, ale czyż kopie może być lepsza od oryginału?? Niestety kopia zawsze pozostanie kopią nawet jak jej się żebro wsadzi 🙂

        • o żesz Ty ideale jeden!!!!… śmiesz nazywać mnie, KOBIETĘ, kopią????
          ja Ci powiem, ze tworzenie faceta, to była zwykła wprawka (i jako taka, ma swoje wady) przed stworzeniem arcydzieła… czyli kobiety, jakbyś nie zrozumiał … 🙂

        • Arcydzieło, co się malować musi, a plac zabaw w dość szemranej okolicy zaprojektowany został 🙂 ehhhh jedynie co całkiem dobrze stwórcy wyszło to no górne wypukłości 🙂 Fakt, Adam też co nieco sknocił, bo niekoniecznie musiał uczyć mówić 🙂

        • Adam?????…. nie osłabiaj mnie… jak patrzę i słucham niektórych facetów, to nigdy nie uwierzę, że to Adam pierwszy umiał mówić… 🙂

        • Chcesz powiedzieć, że to kobieta została wyposażona jako pierwsza a zdolność mowy?? Było by to możliwe, ale mało prawdopodobne 🙂 Otóż facet pierwszy Adam mający umiejętność posługiwania się mową zapragnął z kimś się porozumiewać, więc ślęczał nad nauka kobiety, a wiadomo to dłuuugo trwało, ale w końcu jak kobieta załapała o co w tym chodzi tak sie ucieszyła, a że nie mogła zamerdać ogonkiem to gadała, gadała, gadała i tak jej zostało, ku utrapieniu facetów 🙂

        • pierwszy w aparat mowy został wyposażony wąż i jak myślisz, dlaczego zagadał do Ewy?… bo wiedział, że Adam ni w ząb nie jest kumaty i że se nie pogadają nawet, jak to faceci, o pierdołach… 🙂

        • Jasne dziwnym trafem zagadał i od razu skusił, bo kobieta taka jest wystarczy parę ładnych słówek, parę obietnic bez pokrycia znaczy się no nie mające odzwierciedlenia w możliwościach i sruuuuuu skuszona a potem płacz że okres ma !!

        • a to mówisz, że kobiety okres mają od tych niespełnionych przez facetów obietnic????… no teraz to już Was chyba całkiem przestanę lubić…

        • Przez to że dały się skusić jakiemuś durnemu wężowi i na dodatek na jakieś parszywe jabłko, ehhh a tak dobrze było w raju, teściowa nie zaglądała ……………….

        • nie na parszywe, tylko na rajskie… i nie wina Ewy, że Adam, zamiast zapewnić stosowny prowiant, to siedział i się po jajkach drapał… z durną miną… 🙂

        • No proszę Cię rajskie jabłuszka wielkości śliwki jakiś podeschnięty susek !! A Adam kontemplował wyższość liści figowych nad innymi gatunkami i sie nie drapał po jajkach, a przymiarki praktyczne czynił !!

        • taaaa, przymiarki praktyczne, a listek i tak wciąż za duży… 🙂

        • To zależy co ma zakrywać 🙂

        • no to, do czego przymiarki były… 🙂

        • Biedny Adaś próbował liścia palmy kokosowej zespolić z drugim i trzecim co by starczyły na Ewy tyłek, ale one cały czas ledwie ćwiartkę zasłaniały 🙂

        • no baaaaaaardzo ciekawe, naprawdę, jak Ewa się tak spasła na tych zasuszonych rajskich jabłuszkach …

        • Phi, żeby tylko jabłuszka, jak tylko się zorientowała, że nie ma żadnej konkurencji to poszła na całość, znaczy się wiesz no, zero diety, zero ruchu tylko chciała leżeć i pachnieć i jeść co popadnie 🙂 To i doopa urosła, no 🙂

  2. Kochane są przyjaciółki

  3. Znikać mogą różne rzeczy, w temacie komputer nie takie sytuacje mi się zdarzały, więc spoko!
    Twoja reakcja na grillowisku była bardzo inteligentna, jak się domyślam cisza zaległa…

    • zaległa, ale tylko na chwilę … a potem dopiero rozgorzała dyskusja, na kilka głosów jednocześnie … 🙂

  4. znałem wersję, że to był botox, ale to już szczegóły, szczegóły, istota rzeczy w istocie rzeczy ta sama…
    pozdrawiać :)…

    • to naprawdę nie ma znaczenia, znamy przyczynę, możemy przeciwdziałać…
      miłego … 🙂

      • odkąd wynaleziono wodę i mydło, nie ma najmniejszych problemów z przeciwdziałaniem, po prostu myjemy i po botoksie pozostaje jedynie wspomnienie…
        ale za to coś mi się wyjaśniło…
        kiedyś tam dokonałem krytycznego oglądu swojego zewłoka i wyszło mi, że przybyło mi brzucha… źle mi wyszło!… to nie brzucha mi wtedy przybyło, tylko tatuaży…

  5. Alez żałuje, że wpisu widma którego nie było! nooo!! szkoda, a za pewne była taki fajny .. amerykanski..

    Aa Desperkowi to możesz powiedzieć (bo waszą dyskusję podsłuchałam..podczytałam) że przeciez: najpierw sie robi Oryginał a potem ulepszoną wersję, co tez zapewne Stwórca uczynił… choć ja i tak.. wolę mężczyzn, kobiety sa siwietne, mądre, ale jakos .. to mężczyźni mnie rajcują, wiec sie jemu nie dziwię! ;P

    • ależ mnie też rajcują faceci i dlatego zdecydowanie wole być kobietą czyli ulepszoną wersją… 🙂

      • Po pierwsze to właśnie stąd się wzięło powiedzenie że lepsze jest wrogiem dobrego b skoro stworzony człowiek okazał się bardzo dobry to wszelkie poprawki przyniosły efekt, no co najmniej nie taki jaki był oczekiwany, po drugie sam fakt posiadania ,świadomości własnej wartości gatunkowej czyni ze mnie świadomego uczestnika życia na tej planecie, ale niekoniecznie swój własny gatunek musi mię rajcować, w tym otóż zakresie uznałem że stwórca miał rację w zakresie prokreacyjnym odmienność płciowa wskazana jest , można rzecz jasna dyskutować nad brakiem jakiegokolwiek wyboru, ale ten aspekt wyjaśniałem już u siebie 🙂
        Tak przeproszę że sie wtrącę 🙂

        • jak miło, że zgadzasz się ze Stwórcą w temacie prokreacji, choć pamiętam, że chciałeś zamienić kobietę (idealną…) na samicę innego gatunku … 🙂

        • Przypominam, że ubolewałem nad barkiem konkurencji, bakiem możliwości dokonania wyboru, nawet samochód jak się kupuje czy to nówka czy używka to wybór w markach wielkościach kolorach jest, a w tak ważnym temacie jak prokreacja wyboru nie ma!! Tak jak nie ma realnej wartości kobieta idealna, kobieta idealna jest wartością taka jak próżnia całkowita bądź całkowita ciemność, czyli istnieje tylko dla potrzeb rozważania teoretycznego 🙂

        • no jak nie ma?????…. człowieku, niska, wysoka, chuda, gruba, blondynka, ruda, miła, hetera… do wyboru, do koloru 🙂

        • Ale cały czas te same parametry konstrukcyjne !!

        • a co, samochody to mają różne????… każdy ma silnik, maskę, koła i kierownicę ..

        • Ale silnik dieselek, benzynka może z gazem a może bez a może hybryda a kółeczka może na aluskach, a może na wypasie cienki laczek jaka 18-ka na przykład a marka taka albo inna a model różny jeden sportowy drugi komfortowy nooooo wybór jest zdecydowanie większy gatunkowo!!

        • oooo mój drogi, wśród nas też są takie modele, że będziesz potrzebował więcej wydać niż na aluski…. mało tego, hybrydy też się zdarzają .. 🙂

  6. Ciekawy sposób na odchudzanie poprzez zmywanie tapety 🙂

  7. Człowiek pójdzie do pracy zarobić kilka pieniążków i proszę, wpisy mu przechodzą koło nosa! Skandal! Już piszę prośbę o zwolnienie! Będę warować przy kompie! 😀 Tekst tapetowy świetny! 😀

    • ależ Pni S, naprawdę aż takie poświecenie nie jest konieczne, poza tym, na waciki parę pieniążków jednak potrzebne jest … 🙂
      ja ze swej strony obiecuję, że będę natychmiastowo powiadamiać o pojawiającym się i znikającym poście…
      dzięki … 🙂

  8. Pollyanna permalink

    nie chcem być złośliwa, broń Boże, ale może też powinnaś wreszcie zainwestować w porządny płyn do demakijażu, a nie narzekać i katować się dietą i odstawiać najcudowniejsze na świecie czekoladki i ciasteczka ;D ;D ;D

    • ha ha ha, powiem Ci, że przeszła mi taka myśl przez głowę .. ale u mnie więcej waży lakier do włosów, a z tego nie zrezygnuję… NEVER!!!…
      ściskam Polly 🙂

  9. Ups…. to się wolę nie odzywać!

  10. Morgana permalink

    Witaj 😉
    Język swobodnym po tylu kieliszeczkach 😉
    Ja nigdy nie miałam nadwagi, ale nigdy nie dokuczałam tym z dekagramkiem więcej. Szanuję ludzi ze względu na charakter, a kilogramy słodkie, co tam 🙂
    Frytko kochana- serdeczności moc przesyłam 🙂

    • mojej psiapsiółce nie da się dokuczyć, bo ona szczupła jest, w przeciwieństwie do mnie … taaaak, też sobie powtarzam, że to nie nadwaga, a zwiększona powierzchnia erotyczna… 🙂
      pozdrawiam ciepło Morgano .. 🙂

  11. Nitager permalink

    Zadziwiające, że zawsze te najszczuplejsze najgłośniej narzekają na nadwagę. Te ze zbędnymi kilogramami zawsze siedzą wtedy cicho.

  12. teatralna permalink

    Brawo Fry )))))o jak ja lubię takie koleżanki, co to się wyginają przed Tobą(właśnie wtedy gdy rzuciłaś palenie i podjadasz jak opętana) i mówią … o matko tyle żrę a tu znów kilogram w dół
    no co ja mam zrobić, żeby już nie chudnąć… ble ble ble
    no i ja wtedy z miną mordercy mówię takiej jednej, że faktycznie niech już nie chudnie, bo wygląda FATALNIE, zmarchy jej wyłażą i ma LUŹNY ZWIS SZYI.

  13. emka permalink

    kochana… chcesz to dla poprawy nastroju pogadaj ze mną ….przez ostatnie kilka miesięcy mam już prawie dwanaście na plusie…ale ja nie z tych wrażliwych na punkcie wagi ;))))))
    A więc – w gorszych momentach – pamiętaj że masz na kogo liczyć! ;)))))
    Buziaczki :*****

    • taaaa, Ty potem zrzucisz to w try miga, wiem jak to jest, bo sama zrzucałam w ten sposób… jak się nie jest w ciąży, to zupełnie inna bajka… 🙂
      buziaki Em :**

  14. Grafika mnie ujęła za serce 😀 Aż się prosi, żeby zastosować cichaczem i jaką chuderlawą babinę lekko poirytować 😉

    • świetna jest… 🙂
      gdyby nie tak duże dysproporcje w sylwetkach, to mogłabym powiedzieć, że to ja i Tabaluga … 🙂

  15. Oczywiście zastosować to co przedstawia grafika, a nie grafikę 😉

  16. Na przyjaciół zawsze można liczyć – i znów sprawdziło się to przysłowie. A tak na poważnie to czasem trudno się powstrzymać 🙂 pozdrawiam

    • pewnie, że trudno, ale na całe szczęście moja Tabaluga ma poczucie humoru … 🙂
      miłego weekendu Romanie …

  17. rozumiem, że masz o jedną koleżankę mniej? 🙂

  18. Ty frytk,o ty podła żmijo:). Jak tak można dogłębnie urazić psiapsię ? A tak na serio to jeśli to rzeczywscie psiapsia to recholiła się z tego coś palnęła najglośniej:) Ja bym stawiała na to, że to 10 kilogramów więcej to lakier na paznokciach i fryzurze:)

    • masz słuszną rację, Ona najgłośniej się z tego śmiała i nawet zaczęła się zastanawiać, z czego mogłaby zrezygnować… zdaje się, ze wyszło, ze z mascary ale nie jestem pewna, wiesz, doping… 🙂
      u mnie zdecydowanie lakier na włosach .. 🙂

  19. Ta na twarzy?😃

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: