Skip to content

troskliwość sąsiedzka…

26 Maj 2015

przeszłość… no nie taka zamierzchła jednak …

jak co rano prawie, wsiadła Frytka do Narowistego, włożyła kluczyk do stacyjki, przekręciła i … w pierwszej chwili niczego nie zauważyła, w następnej dotarło do niej, że w aucie panuje jakaś dziwna cisza… Narowisty nie zamruczał do niej jak zawsze, nie wprawił w delikatne drżenie … z radia nie popłynęły dźwięki emitowane przez ulubioną stacje radiową… lekko się Frytka zdziwiła, ale ponowiła próbę z kluczykiem… niestety, efekt był ten sam… w tym momencie pomyślała, że wróciły problemy z odpalaniem Narowistego, ale dlaczego nie działa radio?… jako kobieta w miarę inteligentna, rozpoczęła Frytka oględziny… znaczy popatrzyła na deskę rozdzielczą…. panowały na niej ciemności … dokładniejszy rzut okiem i wszystko stało się jasne … wciśnięty „guzik od świateł” nie pozostawiał żadnych wątpliwości … jako, że nikogo innego prócz siebie, winić Frytka za ten stan rzeczy nie mogła, to westchnęła tylko nad swoim smutnym losem i zrobiła to, co jedynie w tej sytuacji Frytka zrobić mogła…. wykonała telefon do przyjaciela ….

teraźniejszość …

„dzień dobry sąsiadko” – radosny głos sąsiada wyrwał Frytkę z lekkiego porannego zaćmienia… „ostatnio o drugiej w nocy się pani światła paliły.. późno było , to nie chciałem budzić…”… zaćmienie zaćmieniem, ale coś w tej wypowiedzi Frytce nie zagrało… bo skoro się światła paliły, to można by przypuszczać, że jednak Frytka nie spała, więc kogo sąsiad miałby obudzić?… następne pytanie wyjaśniło wszystko: „akumulator wytrzymał?”… ot, uczynny jaki…. i troskliwy …

Reklamy

From → Uncategorized

91 komentarzy
  1. Cudowny sąsiad i jaki uczynny i wyrozumiały

    • no mam te same odczucia w stosunku do niego… i już kombinuję, jak mogłabym mu się odwdzięczyć… 🙂

  2. Ktoś jednak dobrze wymyślił, że dobrymi chęciami to jest piekło wybrukowane…

  3. Czujny sąsiad to podstawa! 😀 Jak jeszcze inteligentny, z poczuciem humoru i bez rodziny, to żyć nie umierać. 😀

    • inteligentny, przystojny, z poczuciem humoru i ….. z rodziną w postaci mojej koleżanki i dwojga dzieci… fak… 🙂
      miło Cię widzieć… 🙂

      • Wiedziałam, wiedziałam, że nikt nie jest doskonały. 😀 Co to znaczy: miło Cie widzieć?. Toż ja nigdy nie schodziłam z pola widzenia. 😀

        • taaa, jasne, nie schodziłaś,.,, a gdzie niby teraz jesteś?… 🙂

        • Przed laptopem, w domu. 😀 I do jutrzejszego poranka nie zamierzam się ruszać. 😀 Z domu, znaczy się, bo sprzed laptopa i owszem.

        • ha ha ha, no to dobrze, bo już się z lekka zaniepokoiłam … o ten laptop 🙂

        • Ela permalink

          Pani S. kochana, a bloga adres zmieniony? Bo coś znaleźć nie mogę 😥

        • odpowiem za Panią S., bloga niet, niestety … 😦

        • Mój blog zamienił się we wspomnienie. Uznałam, że czas na nowe wyzwania. Jak tylko ogarnę przeziębienie, zacznę myśleć nad tym, z jakim wyzwaniem chciałabym się zmierzyć tym razem. O jakimś obszerniejszym pisaniu myślę, choć na razie nieco mgliście, bo mi katar przeszkadza. 🙂

        • Pani S., Ty się nie wymiguj, bo katar to i owszem jest śmiertelna choroba, ale tylko dla facetów … 🙂

        • Agulec permalink

          A ja już wpadłam w popłoch, że całkiem zgłupiałam i nie mogę Cię znaleźć! 😦 Dasz znać jak się znów gdzieś pojawisz?

        • Dam znać, choć na razie nie przewiduję. 🙂 Frytko droga, u mnie jeden katar nałożył się na drugi (alergiczny), a taka zdublowana cholera to już dwugłowy smok! 😀

        • może i dwugłowy, ale za to ziać ogniem nie może, bo za mokro 🙂
          zdrówka życzę…

  4. makrela permalink

    skoro on taki uczynny, to rano jego auto powinno być zaparkowane na wprost Twojego, a sam powinien stać na baczność z klemami w rękach.

  5. Sąsiad, jak widać dobry wzrok posiada, bo światło zauważy i takt nie jest mu obcy, po nocach nie budzi… 🙂

    • taaaa, ale czekać na drugi dzień z kablami, co by samotnej kobiecie dopomóc, to już nie ma kto… 🙂

  6. dreamu permalink

    Ej, to ładnie z jego strony, że Cię nie obudził, chociaż z drugiej strony…

  7. świnia, nie sąsiad;)))

  8. No i co? Wytrzymał ten akumulator? :)))
    iw-nowa

  9. Morgana permalink

    Witaj
    Dobry sąsiad, to prawdziwy skarb 😉
    Pozdrawiam 🙂

  10. Agulec permalink

    A to Ci sąsiad troskliwy! Akumulator pewnie nie zdzierżył i wziął się rozładował? Ja ostatnio nie domknęłam bagażnika i mała lampeczka rozładowała akumulator. A wybierałam się po zamówiony na wynos obiad 😉 Na szczęście sąsiad mnie podrzucił do knajpki i do piekarni po chleb, a samochód został podłączony do prostownika. Jak widac sąsiad sąsiadowi nie równy 😉

    • ano nie równy, nie… może powinnam zmienić sąsiadów?… 🙂

      • Agulec permalink

        Ja Ci oddam moich!

        • skoro taki w tym entuzjazm, to chyba podziękuję … 🙂

        • Agulec permalink

          NIe sąnajgorsi, ale jak już zrobią imprezę to czuję się jakbym w niej uczestniczyła 😉 Na szczęście rzadko robią 😉

        • aaaa, imprezowi … raz na jakiś czas możesz ich do mnie podrzucić… 🙂

        • Agulec permalink

          OK 😀

  11. Dziwny ten sąsiad! Ja na jego miejscu poczytałbym książkę przy darmowym świetle…
    Dobry wieczór

  12. I cóż innego można na to rzec z uśmiechem, jak tylko…”Jak dobrze mieć sąsiada” 😉

    • a pewnie, że tak… dlatego tylko się do niego uśmiechnęłam … 🙂

      • Ale nauczka pewnie Ci została ‚) Mój Tata też ma ze światłami taki sam problem, więc lata temu zamontował sobie brzęczyk – jeśli otwieramy drzwi, a światła niezgaszone, Golfik głośno wyraża swe niezadowolenie 😀 Może powinnaś Narowistego wyposażyć w coś takiego?

        • ale o jakiej nauczce mówisz, Celcie???…. 🙂
          ja ten brzęczek mam fabrycznie, ale on działa tylko przy załączonym silniku… ja generalnie najpierw wyłączam światła, potem silnik, a tym razem, najwyraźniej, zrobiłam odwrotnie i nie zabrzęczał…

        • Nasz działa niezależnie od silnika, a zależnie od świateł właśnie 🙂 Nauczkę o wyłączaniu świateł, Fryciu 🙂

        • oj wiem co miałeś na myśli, tyle że to żadna nauczka… to była czysta złośliwość losu, słońce ostro wtedy świeciło, i w ogóle, to nie moja wina … O!… 🙂

        • Skoro tak, wiodcznie tak jest 😉

        • no pewnie, że tak … i tak uważam, że jestem wspaniałomyślna, bo mogłam przecież jakiegoś faceta o to obwinić, a nie obwiniłam… 🙂

        • Faceci, znajcie łaskę Pani 😉

        • i doceniajcie… i w zasadzie, to już można pisać pieśni o mojej dobroci, nie sądzisz?… 😉

        • „Ballada o Księżnej Frytce Dobrego Serca”… Nawet chwytliwy tytuł 😀

        • możemy zamienić Frytka na Frytosława?… jakoś tak dostojniej brzmi … 🙂

        • Frytkosława? Faktycznie, bardziej dostojnie…:D

        • ha ha ha, śmiej się, śmiej… i tak Cię lubię… 🙂

        • I nawzajem 🙂 Oraz wcale się nie śmieję, serio mówię 🙂

  13. Nie, jeszcze raz nie i proszę – naprawdę to napisałem, publicznie się przyznaję i baaa o nawet powtórzę, proszę powiedz że to nie prawda jest, zresztą mów se co chcesz i tak nie uwierzę, no chyba że dotknę pomacam powącham poliżę, no bo co jak ale ale TY się jeszcze nie starzejesz prawda? Naprawdę to NIE JEST MOŻLIWE abyś TY się starzała!! A skoro sie nie starzejesz co juz jak widać ustaliliśmy no to, weź jak na rasową kobietkę, a takowa jesteś taką ehhhhh no 100% , przystało znajdź jakiegoś winnego pozostawienia włączonych świateł, noooo 🙂 No przecież na pewno ktoś Cię zagadał/zadzwonił/zajął myśli/przeszkodził/wkurw…..zirytował albo co że to przez niego tak się stało:)
    Swoja drogą to kto kogo w drżenie wprawia co??
    Dzieńdobrybardzo, nieco spóźniony 🙂

    • a wiesz Desperku, że jak tak się zastanowię, pogrzebię w zakamarkach pamięci, wyświetlę sobie projekcję tamtych chwil, to …. może i znajdę winnego?… muszę pomyśleć … 🙂
      a co do drżenia, to jest jakby transakcja wiązana, ja jego, on mnie, i tak se razem drżymy … 🙂
      dzień dobry, jakikolwiek ….

      • Jakie może? Co znaczy może? No przecież to jest pewne, innej opcji nie ma jak mawia młodzież, Więc robimy sprostowanie, nie muszę pomyśleć w czasie przyszłym odległym a juz teraz zaczynasz i szybciutko dajesz sprostowanie wskazując teko łotrzyka co to zawinił, wyznacz mu karę i ja wykonaj, bo jak wiadomo tylko nieuchronność wymierzenia kary działa skutecznie zapobiegawczo ooo!! 🙂
        Mówiąc prościej zabieraj się do szukania winnego 🙂
        A to drżenie no hmmm tak dla jasności w temacie razem se podrygujecie na parkingu, może dlatego sąsiad bał się zadzwonić w nocy 🙂

        • Desper, a co Ty mi tu sugerujesz o tym drganiu w środku nocy?!…
          co do winnego, hmmm, chyba przejrzę połączenia telefoniczne z tego dnia… he he he, drżyjcie Ci, którzy znacie do mnie numer … 🙂

        • Ale że niby ja cos sugeruję?? Łeeee nic a nic 🙂 Ale takie drygania pewnie ciekawie wyglądają, zwłaszcza na parkingu 😉 No chyba jestem po za kręgiem osób podejrzanych, nie kontaktowałaś się ze mną na ów czas 🙂 Powiedz co za karę ewentualnie przewidujesz 🙂

        • a co Ty taki pewny jesteś, że nie?… przecież nie wiesz kiedy to było.. a poza tym, to nie ja z Tobą, tylko Ty ze mną … zresztą, bez znaczenia, jak coś to i tak byłaby Twoja wina … 🙂

  14. paczucha permalink

    Ba, nie wytrzymał, się rozładował świntuch :))))))))))

  15. tyle masz z tego, że się dowiedziałaś, iż sąsiad wtedy nie spał… zawsze to jakaś informacja… pytaniem jest, jak wynikła by sytuacja, gdyby spał?…

    • i to jest zastanawiające właśnie, co ojciec, głowa rodziny, robił o drugiej w nocy na parkingu????….
      co do drugiej części Twojej wypowiedzi myślę, że moja sytuacja nie zmieniłaby się z tego powodu nic a nic… 🙂

  16. buster permalink

    Nie masz chyba brzęczyka, który sygnałem raźno oznajmia, gdy przy otwartych drzwiach palą się światła. Jak widać, żywe brzęczyki się nie sprawdzają 😀

    • ależ mam, tylko najwyraźniej, albo nie zadziałał, albo…. coś mnie rozproszyło … 🙂
      żywe są dobre do czego innego … 🙂

      • buster permalink

        Słuchaj, żywotność przejawia się w różnych aspektach 😉 A przynajmniej, przejawiać się powinna…

        Ja tam brzęczyka nie mam, nie potrzebuję 😀

        • rozumiem, że doskonale widać, kiedy ….. działa… bez sygnałów dźwiękowych … 🙂

  17. annaa72 permalink

    Czy wiesz może, co się stało z Panią S.? Zaginęła gdzieś!!!

    • póki co, choruje, a poza tym, chyba ma plany na coś większego, ale na co?… nie wiem…. myślę, że się dowiemy … 🙂

  18. teatralna permalink

    oj Ty nie przesadzaj ))) ale rano zadzwonił ))) a ja mam takiego co to widział, że fajerwerki z komina lecą i dupy nie ruszył, się byśmy spalili żywcem a on by jeszcze zdjęcia robił …

    • nie zadzwonił przecież, po kilku dniach mnie spotkał przed blokiem i tylko poinformował, że widział …. 🙂
      a Twój to faktycznie świnia … 🙂

  19. Dobry sąsiad nie jest zły 😀 Szkoda, że jednak nie zdecydował się na powiadomienie o świecących się światłach 🙂

  20. O drugiej w nocy inspekcja parkingu.. a moze do drugiej w nocy się paliły a potem akumulator zdechł… Sąsiad bardziej złośliwy niż uczynny chyba;))
    ciesze się, ze mój golfik krzyczy (buczy) na mnie jak otworzę drzwi, a nie wyłączę świateł czy kierunkowskazu.. bo pewnie nie raz bym zapomniała…

    cos mi bloga zawiesiło, ale chyba tak wszystkim z onetu..mam nadzieję, że to chwilowe

    • sąsiad jakoś tak często po nocy wraca to i zobaczył… 🙂
      onet znów wariuje?… ani razu nie żałowałam decyzji o wyprowadzce stamtąd…

  21. Alibabki kiedyś śpiewały : Jak dobrze mieć sąsiada. Ale było to dawno. Teraz to i sąsiedzi się zmienili. . Pozdrawiam 🙂

    • teraz to się nawet pożyczyć szklanki cukru nie chodzi, ale to wina marketów, pod nosem toto i czynne na okrągło….
      miłej niedzieli Romanie … 🙂

  22. No nie powiem sąsiad z zajebistym refleksem i jakby to powiedzieć poczuciem humoru, a my mamy czasem lepsiejsze przygody w zwiazku że mój Pan jest mechanikiem potrafia zadzwonic w srodku nocy bo sie wlasnie aku rozladowal….

  23. Tak sobie czytam wpis po wpisie bo mój Pan jeszcze w pracy i super ciekawostki na wesoło, ale nie będę komentowac każdej po kolei bo się zgubię w komentarzach heheh

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: