Skip to content

dobra w łóżku…

23 czerwca 2015

z wczorajszego popołudnia pamięta Frytka niewiele… właściwie, to pamięta, że wróciła z pracy zmachana jak Kaszpirowski po seansie (kiedy to całą energię poświęcał na to, żeby przed telewizorem jakiś Kowalski rzucił palenie ot tak sobie, a Nowakowska zgubiła zbędne kilogramy, siedząc na kanapie i zajadając czekoladę…) … no dobra, tu od razu informacja: Frytka takich rzeczy nie potrafi, nie proście, żeby liczyła „adin, dwa, tri…”, bo to i tak nic nie da…  ale zmęczenie psychiczne może dosięgnąć każdego… tym razem padło na Frytkę… w związku z czym postanowiła Frytka: położę się na chwilkę, odpocznę… ostatnie co kojarzy z tamtych chwil, to to, że Ben z MasterChef Australia podawał swoje „światełko w tunelu” (danie takie…) i chociaż różni przestrzegali Frytkę: „nie idź w stronę światła w tunelu, bo to może być pociąg…”, to ona najwyraźniej poszła, bo już nic więcej nie pamięta… po kilku godzinach (trzech dokładnie, co zostało ustalone półprzytomnym spojrzeniem na zegarek..) obudził Frytkę zew natury… nie, nie, nie ten o którym wszyscy teraz zapewne pomyśleli… otóż krótka wiadomość tekstowa (w naszych czasach telefony i sms-y sa bardziej naturalne, niż sama natura…) Frytkę obudziła, taka zaniepokojona … znaczy nie wiadomość była zaniepokojona, tylko jej nadawca… w związku z powyższym poświęciła Frytka kilka minut na uspokojenie onego, następnie zmierzyła pełnym politowania spojrzeniem Młodego, który objawił się w drzwiach pokoju z pytaniem: „może byś mnie ostrzygła?” (o 22-giej??… po kim on ma takie szalone pomysły i poczucie humoru?…)…  i na koniec (tym razem bez towarzystwa Bena…) znów odpłynęła… pobudka nastąpiła o 6.36 dnia dzisiejszego, i gdyby nie to, że trzeba było iść do pracy, to wcale by Frytka nie wstawała… a przynajmniej nie o tej porze…

i tak sobie Frytka pomyślała: „ha, szach mat wszyscy Ci, którzy mówili, że skoro Frytka tak wcześnie wstaje, to znaczy że się starzeje, bo na starość nie potrzeba aż tyle snu”… jak widać, Frytka wciąż jest młoda…

łóżko

Reklamy

From → Uncategorized

34 Komentarze
  1. To światło w tunelu to koszmar, pewnie się spociłas ze strachu

    • eeee tam, wcale nie … z tego co pamiętam, to nawet przyjemne rzeczy mi się śniły, oj przyjemne….. 🙂

  2. Świat się przewraca do góry nogami, ale co się dziwić skoro oglądasz australijskie programy a wiadomo że oni tam odwrotnie chodzą 🙂 A swoją drogą to hmmmmm no że tak się nieśmiało zapytam odpłynęłaś nie wykonawszy czynności pielęgnacyjnych ??
    Dobry dzień 🙂

    • jak odwrotnie?… z tego co zdążyłam zauważyć, to raczej normalnie Ben szedł… 🙂
      oraz właściwie tak, oczywiście poza zmyciem makijażu, to robię zawsze, choćbym się miała doczołgać do wody … 🙂
      dzień chyba dobry, bo nerwowy i deszczowy …

  3. Widzę, że śpicie podobnie z moją Mamą….Ona też tylko na 2-3 h, bo przecież jest tyyyyyyyyyyyleee do zrobienia…a i tak w trakcie spania budzi ją każdy najlżejszy dźwięk. I te chwile najczęściej upatruje sobie świat, żeby Mamę dręczyć telefonami…

    Z kolei inna bliska mi Osoba, pracująca po 16 h na dobę, śpi w dzień a działa w nocy…i jak idzie spać załóżmy o 17-18, tak śpi jak kamień nieraz do północy…

    Ściskam Fryciu!

    • no ja, mój drogi Celcie, przespałam równo 12 godzin, z półgodzinną przerwą na przegrupowanie … 🙂
      odwzajemniam uściski… 🙂

      • Aż gwizdnąłem z wrażenia 😀 Też niezła jesteś! A „przegrupowanie” co w tym wypadku znaczy?

        • zmiana ubioru i wyciągnięcie pościeli … 🙂

        • Tylko tyle? To już mogłaś sobie w sumie darować i nie przerywać snu błogiego a pięknego 🙂

        • ale i tak mnie sms obudził, nie było rady, trzeba było wstać… 🙂

  4. Oj, to musiałaś być piekielnie zmęczona albo coś Ci do kawy dosypali…

    • tyle, że kawę, to ja rano piłam tylko… a poza tym, jakby mi dosypali, to powinni wykorzystać chyba, nie?… niby się nie czuję, ale … 😉

  5. Czasami tak bywa, że człowieka sen dopadnie, trzyma w objęciach i puścić nie chce; może jakich ważnych mikro i makroelementów Pani brakuje? 🙂

  6. Mogłabyś spać za pieniądze.. Fajna robota;))
    W pierwszym momencie, jak zaczęłam czytac, zaraz po skojarzeniach seksualnych z tytułem, pomyślałam: w środku tygodnia roboczego tak sie zaprawić??? a ty bidulko niewinna,padłaś z przepracowania.. za to ja dziś planuje się urżnąć! oo.. jutro kac, choć raczej nie miewam, ale o tam..

    • no ja pamiętam, że pisałam jak to mi się raz czy dwa zdarzyło „zabalować”w środku tygodnia, ale żeby teraz za każdym razem tak mnie posądzać??!!… człowiek porządny, haruje, a tu takie rzeczy panie… 🙂
      miłej zabawy zatem … 🙂

      • A tak widzisz.. szczerość nie popłaca! 😛
        Noo..jakoś ostatnio zerż…ee..urżnąć się mi nie udaje.. może wesele w sobotę tą statystykę mi poprawi? 😉

        • moja droga, jak się sama nie zerż…., urżniesz, znaczy się, to na innych nie ma co liczyć najwyraźniej… 🙂

  7. No, no nie złe spanko, ja już nie pamiętam kiedy mi się takie cosik zdarzyło, chyba jak byłam w ciąży, hehe ogólnie to tu gdzie mieszkam idzie się późno spać i późno wstaje (8 rano), dzieciaki na podwórku biegaja do północy, albo i dłużej i nawet w niedziele nie dadza sie wyspać przemili klienci mojego Pana. A ogólnie to gratulacje w łózku jesteś faktycznie zaje…..fajna!!!

    • ha ha ha, mnie się takie rzeczy na co dzień ( a właściwie na co noc 🙂 ) też nie zdarzają, po prostu od pewnego czasu mam bardzo dużo stresu, chyba to przez to…
      normalnie wcześnie chodzę spać, i wcześnie się budzę, ale i tak uważam, że jestem zaje….fajna… 🙂

  8. buster permalink

    O ile nadawca nowoczesnej w formie wiadomości wymagał uspokojenia, to Młody mógłby sam chwycić maszynkę w dłoń i do roboty 😉 No chyba że oczekiwał fryzury bardziej fantazyjnej – coś a’la Frytka – wtedy faktycznie, bez fachowej pomocy ani rusz 🙂

    • on oczekuje fryzury coś a’la Buster, tyle, że w krótszej formie … 🙂
      i sobie, w przeciwieństwie do mamusi, chyba nie ufa … 🙂

      • Hehe, to niech się powoli uczy, bo Buster ostrzyże się nawet po ciemku i w stanie co najmniej wskazującym, i wciąż będzie to miało ręce i nogi 😀

        • ha ha ha, no brawo… ja też tak potrafię, oczywiście nie na sobie, a na innych … 😀

  9. teatralna permalink

    normalnie coraz częściej tak mam … dodatkowo u nas pogoda dodupy, leje, ciśnienie szybuje i spada… oszaleć można. Frytka kiedyś się trzeba wyspać, odespać dospać odpocząć !!!
    i nie wiedziałam, żeś fryzjerką na drugie ))))

    • Ty mnie ta pogodą u Was nie strasz, bo ja od poniedziałku na urlop się wybieram, i jeśli dostane premię, to zamierzam nad Bałtyk zawitać… 🙂
      a fryzjerka to ja nawet na pierwsze czasami miewam… kiedyś wszystkich w rodzinie obcinałam, teraz tylko chłopaki zostały… i moja matka Jadwiga, raz na jakiś czas, jeśli akurat jestem u niej… 🙂

  10. Fryteczka widzę, że masz branie i łóżko Cię pokochało… Korzystaj z jego dobrodziejstw i niech płacze za Tobą gdy odchodzisz 🙂 A Młodego ustaw, że jak sam na sam z łóżkiem jesteś, to ma zakaz wciskania nosa do Twojego Sakrum:)
    Pozdrawiam

    • oj pokochało, pokochało, i to miłością wzajemną… 🙂
      a Młody nie wchodził do mojego Sakrum, tylko ja się poszłam dziecku pokazać, że żyję, bo jednak widok mnie śpiącej w biały dzień nie jest dla nich normalny…. 🙂
      miłego dnia Asiu…

  11. Zaskoczyłaś mnie, bo do tej pory łóżko ze snem jakoś mi się nie kojarzyło… Idziesz szukać kwiatu paproci?
    Dobry wieczór

    • a z czym Ci się łóżko kojarzy, drogi Boja????…
      oraz i owszem, chyba się wybiorę, bo słyszałam, że przy okazji można też wianek stracić, czy coś… 😀

  12. caffe1 permalink

    Ja to chyba młodnieję z dnia na dzień, bo spać mogłabym w zasadzie na okrągło. Niestety, rozum podpowiada mi, że to tylko przesilenie wiosenne, albo czas na jakiś przegląd techniczny, typu badania laboratoryjne albo cóś:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: