Skip to content

studenckie życie ….

24 sierpnia 2015

powracającą po trzech dniach (i czterech nocach…) do domu Frytkę, nieomal w drzwiach wejściowych, Młody przywitał słowami:

„od dwóch dni żyłem jak student – tu dramatycznie zawiesił głos, a Frytce przez głowę w ułamku sekundy, przeleciały przez głowę wizje tych szalonych studenckich imprez, tabuny dziewczyn i hektolitry  piwa (tudzież innego alkoholu..), po czym dokończył – z pustą lodówką!!„…..

w tym momencie prawdziwie kochająca matka zaszlochałaby nad losem dziecięcia swego biednego, jej serce zakrwawiłoby, a ona sama padłaby na kolana i przeprosiła (w imieniu własny oraz w imieniu Młodej, której też zachciało się wojaży w tym czasie…) za to, że pozostawiła je (to dziecię…) na pastwę głodu… Frytka też by tak zrobiła (bo wszyscy wiedzą, że matką kochającą i troskliwą nad wyraz jest…), gdyby nie jeden drobny, aczkolwiek istotny, szczegół… otóż dziecię biedne zapomniało, że student ma pustą lodówkę, gdyż nie ma wystarczających środków finansowych na jej zapełnienie… a dziecię, w przeciwieństwie do niego (studenta…) takowe środki miało, w ilości odpowiedniej do czasu nieobecności matki (i siostry..) zapewnione i tylko swojemu lenistwu zawdzięczało to, że mogło zjeść, co najwyżej, suchy chleb i popić go… o nie, nie, mylicie się wszyscy, którzy myślicie że wodą… otóż mlekiem go popić mogło, mlekiem…. które to mleko (jak i chleb…), Frytka, przed swoim wyjazdem jeszcze kupiła….

Reklamy

From → Uncategorized

50 Komentarzy
  1. Biedne dziecko , matka go nie rozumie a on taki sam malutki w takim wielkim domu i z taką wielka pustą lodówką

  2. Okropna z Ciebie matka !!!! 🙂
    Powinnaś zaopatrzyć lodówkę po brzegi i awaryjnie zostawić złotą kartę kredytową gdyby jednak dzieciatkowi braklo czegoś ;-). Eh Frytka Frytka powinnaś się wstydzić i mieć mega wyrzuty sumienia :-D. Pozdrawiam

    • ależ zaopatrzyłam, nooooo!!!… ale wyżarł był wziął…a poza tym, w swej naiwności myślałam, że będzie wolał świeże… 😀
      miłego dnia … 🙂

  3. Niech mi tu Frytka nie ściemnia, niech Frytka lepiej wytłumaczy, gdzie była przez trzy dni i (zwłaszcza) przez cztery noce!
    Dzień dobry

    • ha ha ha, oj Boja, Boja, detektywie … otóż we stolycy naszego cudownego kraju byłam… 😀
      witam … 🙂

      • Acha, to wszystko wyjaśnia… zaraz… przecież to niczego nie wyjaśnia!!!

        • masz prawo do trzech pytań dodatkowych … 😉

        • 1.- Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej?
          2.- Czy jest Pani/Pan za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa?
          3.- Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni prawa podatkowego na korzyść podatnika?

        • odpowiem tak: jestem za posyłaniem sześciolatków do Lasów Państwowych i pozostawieniem ich tam aż do osiągnięcia wcześniejszego wieku emerytalnego”… 😀

  4. Odpowiedź godna satyryka, a może załatwiałaś w stolicy papiery na kabaret osiedlowy? Pierwsza wykupię abonament!
    P.S. czyli młody głodował i oszczędzał ?Głodówka i oszczędności wyjdą mu na dobre.

    • życie przerasta kabaret czasami, czyż nie? … uczciwie muszę przyznać, że to nie do końca moja twórczość, inspirowałam się trochę internetem… 😀
      a Młody i owszem, oszczędzał, choć nie do końca głodował… po prostu wyjadał wszystkie zapasy … 🙂

  5. Biedne dziecko z tego młodego 🙂

    • jakie biedne?… wiesz, ile oszczędności zrobił, nie robiąc zakupów?… które ja, oczywiście, przejęłam… 😀

  6. Oj bidulek z tego Twojego Młodego wolał być głodny niż ruszyć nogami i może ciutek głową, że wystarczy podskoczyć do jakiegoś sklepu gdyż mamusia pełna troski zostawiła srodki na takowy wypadek, ale cóż jak wolał się lenić to już jego wybór. Pozdrawiam już z domu!!

    • otóż to, Mario, otóż to… ale jak się okazało, że mamusia przyjechała ale nie kwapi się pójść do sklepu, to jednak ruszył swoje cztery litery … 😀
      witaj Mario … 🙂

  7. Jak matka z domu wyjedzie to prawdziwa katastrofa 🙂 I co tu człowiecze począć? Trza jeść chleb i zapijać mlekiem 😀

  8. teatralna permalink

    Fry zazdroszczę Warszawki …jakniewiemco oraz wysłałam Ci maila )))

    • jadąc nie przypuszczałam, że pobyt w wielkim mieście może być tak fajny… 🙂
      maila już przeczytałam, i jedno, i drugie jest do zrobienia… 🙂

  9. buster permalink

    Młody, że tak powiem, otrzymał chrzest bojowy, teraz już wie… coś nie coś o studenckim życiu, chyba na razie „nie coś”… 😉

    A prawdziwi Warszawiacy gościnni z natury 🙂

    • ma jeszcze czas na typowo studenckie życie, na razie niech się uczy, a balował będzie później …:)
      właśnie się przekonałam o tej gościnności i jestem zachwycona… 😀

  10. Nitager permalink

    Komentarz testowy

    • a co testujesz?… 🙂

      • Nitager permalink

        Ciebie. Jak ktoś nie wie, czy żelazko jest gorące, to nie będzie go łapał, tylko najpierw delikatnie trąci paluszkiem. Toteż trącam i sprawdzam reakcję.

        • w niektórych momentach jestem gorąca (ale to, od pewnego czasu, nie robi już na Tobie wrażenia…), a w niektórych nazywają mnie zimną suką, więc… chyba się raczej nie oparzysz … 😉
          witaj Nit … 🙂

        • Nitager permalink

          Chciałem sprawdzić, jak zareagujesz na moją obecność. Twój ostatni komentarz u mnie uświadomił mi, że czasem trzeba ugryźć się w język, bo można niechcący sprawić komuś przykrość, a moje tłumaczenie zabrzmiało nieszczerze i chyba widać po nim, że czułem się zmieszany. Jedyne, co mam na swoje usprawiedliwienie, to fakt, że ani przez chwilę nie myślałem wtedy o Tobie (tak, wiem, też nieszczególnie to brzmi!).
          A co do Młodego – na drugi raz zostaw mu sześciopak, a nie mleko. Pokaż mi faceta, co napije się mlekiem!

        • Nit, nie jestem małą dziewczynką, która rzuca fochami na prawo i lewo, i potrafię rozdzielić niektóre sprawy od siebie w związku z czym wcale nie chciałabym abyś zniknął z mojego bloga …
          a co do Twojej rady, ktoś też mi tak podpowiadał, tyle, że do sześciopaka radził dorzucić jeszcze paczkę prezerwatyw … 😀

        • Nitager permalink

          Wiem o tym – ale reakcja zależy od stopnia oparzenia, a nie wiedziałem, jak mocno dla Ciebie było nagrzane było to żelazko.
          Prezerwatywy każdy musi sobie kupić sam. No w końcu odrobiny samodzielności nalezy wymagać!

        • dość mocno, ale zostawmy już ten temat…
          co do tej samodzielności… patrząc na dotychczasowe zachowanie mojego Młodego, chyba na razie nie znajdę u Niego prezerwatyw… chociaż z drugiej strony, gdybym znalazła, to powinnam się chyba cieszyć, co nie?… 😉
          PS. a jak Twoja noga?

        • Nitager permalink

          Miałbym mieszane uczucia, gdybym u swoich to znalazł. Z jednej strony byłbym dumny z ich zapobiegliwości, z drugiej – jednak trochę przerażony, że tak wcześnie wchodzą w świat erotyki. No, ale Maksiu Paradys stwierdził kiedyś, że „Natury się nie da oszukać”, więc co ja będę się z koniem kopał.
          A noga? Przeczytaj moją blogoperę, to się dowiesz. Co ja tu będę streszczał, jak tam wszystko wyłożone i wyjaśnione.

        • czytałam, ale miałam nadzieję, że się poprawiło (albo poprawia…)

  11. Ale z Ciebie matka wyrodna – chciałaś synusia zagłodzić tak całkiem całkiem ….

    • ja chciałam??!!… JA??!!… w życiu przecież, kasę zostawiłam, poinstruowałam gdzie się chleb kupuje, gdzie mleko w sklepie stoi i w której części „bożejkrówki” wędliny leżą… oraz soki też… 😀

      • Ale pustą lodówkę zostawić ?? No wiesz ?? Nie podejrzewałam Cię że tak się nad dzieckiem znęcać będziesz…. Do sklepu ??? No wiesz – przecież mogłaś zaopatrzyć lodówkę na kilka(naście) dni …. A wiesz że
        http://jagatoja.blogspot.com/2015/06/meski-swiat-ktorego-nigdy-nie-zrozumie_27.html

        i dalej się tego trzymam jak niepodległości 🙂

        • ależ zaopatrzyłam, serio serio!!… wyżarł wszystko!!!… poza tym, przesadzał, w lodówce było jeszcze światło 😀
          czytałam ten Twój wpis i zgadzam się z nim w całej rozciągłości…. 😀

  12. No cóż… Młody sam sobie dał nauczkę na przyszłość, wygląda na to 😀

    Ale po sobie wiem, że „polowe warunki” życia też od czasu do czasu dobre…rzekłbym, że wskazane nawet 🙂

    Serdeczności dla Ciebie, Młodej i „biednego” Młodego 😀

    • czy ja wiem?… mam jakieś niejasne wrażenie, że On się wolno uczy… ale nic to, mam jeszcze kilka wyjazdów w planach…. 😀
      odwzajemniamy wszyscy, znaczy, moimi słowami …. 🙂

      • Wolno uczy, mówisz? Nawet najwolniejsze uczeń coś w końcu załapie… Jak nie następnym razem, to kolejnym…i kolejnym… 😀 Klucz to systematyczność 😀

        • otóż to, zamierzam to stosować … 😀
          tylko nie zawsze będzie tak, że zostanie całkiem sam, więc te nauki mogą potrwać dłużej… ale nic to, cierpliwość to moje drugie imię…. taaaaaaa, ha ha ha ….

        • „cierpliwość to moje drugie imię” – i to mówi Kobieta, która chce wiedzieć wszystko „teraz i natentychmiast” 😉

          Ale przy trójce pociech to siłą rzeczy musisz tej cierpliwości trochę nabywać, bo i naczej nie razbieriot 😉

        • ha ha ha, dlatego sama się z siebie uśmiałam po tych słowach… 😀
          masz racje, trochę jednak jej mam , zaabsorbowałam z powietrza przez te „parę” lat z Młodymi (i chyba czasami jeszcze absorbuję…)… 😉

        • No w Twojej sytuacji absorbować trzeba (cierpliwość znaczy, nie żeby jakieś trunki czy coś…). Innego wyjścia nie ma 🙂

          Ale radzisz sobie świetnie, przynajmniej z tego co widzę po postach i co rozmawiamy poza blogiem czasem…i to najważniejsze 🙂

        • dziękuję Celcie za dobre słowo, jak zawsze zresztą z Twojej strony … 🙂
          a trunki tez czasami lubię zaabsorbować, tyle, że juz nie z powietrza … 😀

  13. Miał chłopak straszny dylemat: czy bardziej chce mu się jeść, czy bardziej nie chce się iść na zakupy.. Ewentualnie dla środków znalazł inne przeznaczenie;)
    pozdrawiam powyjazdowo :*

    • niech się uczy, nie takie dylematy Go jeszcze czekają… a środków nie sprzeniewierzył, oddał mamusi w całości .. 😀
      wypoczęta?..

  14. makrela permalink

    + dla mlodego, ze nie przebalowal pozostawionych srodkow.
    – dla mlodego, ze w tak tandetny sposob chlipnal nad swoim wyglodnialym losem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: