Skip to content

nocne grzechy…

30 października 2015

jak już z poprzedniego wpisu wszyscy wiom, po utracie pracy (co podziałało też na inne poboczne problemy…) u Frytki pojawiła się bezsenność, w związku z czym doktor zaordynowała tabletki nasenne … przez pierwsze dni (i noce…) wszystko szło dobrze… aż nadszedł ten dzień (a właściwie noc…), ale nie uprzedzajmy faktów… tego dnia Młoda miała imieniny, więc odbyła się mała rodzinna imprezka… przyszedł Starszy z Narzeczoną, Młody i Frytka… Młoda, zwyczajowo, do głównych prezentów, dostała to, co lubi czyli słodycze w postaci czekolady z dużymi orzechami (takiej z okienkiem…) i ptasiego mleczka (wiodącej firmy cukierniczej…)… jako, że znów się zdrowo odżywia, to stwierdziła że nie chce tych słodyczy, w związku z czym zostały one u Frytki w pokoju (na jej zgubę..)… kiedy Frytka kładła się spać, na stole leżały trzy paski czekolady i rządek ptasiego mleczka… połknęła Frytka stosowną tabletkę, zamknęła drzwi (klamka, po pewnej samowolnej wymianie, zamyka się sposobem opanowanym tylko i wyłącznie przez Frytkę, robiąc przy tym nie lada hałas…) i położyła się spać… noc przespała dobrze… wstała w miarę wyspana i czuła się całkiem nieźle, dopóki nie rzuciła okiem na stół… zarówno czekolada jak i ptasie mleczko zniknęły… indagowanie Młodych w tym temacie nie przyniosło oczekiwanych rezultatów w postaci przyznania się przez Nich do winy …. najwyraźniej Frytka sama, lunatykując we śnie (po przeczytaniu ulotki i skutków ubocznych leku okazało się, że jest to możliwe…), zjadła rzeczone słodycze…. po pierwsze – to tyle w temacie odchudzania (nawet na śpiąco Frytce nie wychodzi…), po drugie – co jeszcze może Frytka zrobić we śnie?….

wzrok

Advertisements

From → Uncategorized

58 komentarzy
  1. Nie masz Ty pod łóżkiem jakiegoś uchodźcy? Warto sprawdzić 😀

    • proszę Cie, już Ty mi uchodźcy pod łóżko nie wciskaj… już raz mi się śniło, że byłam z takim w ciąży … trzynaścioro dzieci na raz, dobrze, że się przed porodem obudziłam… 🙂

      • No i po co było się budzić tak przedwcześnie? Pomyśl o tych wszystkich dotacjach, począwszy od 500zł na każde dziecko, które przeszły Ci koło… nosa !!!

        • weź, wtedy jeszcze to 500 zł nie było pewne…
          a poza tym, byłoby jak w tym dowcipie … sala porodowa, rodzi się dziecko, potem drugie, za chwilę trzecie i wtedy zdenerwowany ojciec krzyczy do lekarza: panie, zgaś pan tę lampę, one do światła lezą… 😀

      • Dowcipy na każdą okazję, prosto spod kołdry 😀

        • a żebyś wiedział, mówisz i masz … co prawda, czasami może trafić się suchar, ale w końcu, jak każda kobieta, bywam na diecie … 😀

  2. No kochana, lepiej w nocy wyjadać słodycze, niż po rynnach się wspinać, szkoda tylko, że walory smakowe nie zostały zarejestrowane…

    • otóż to, najbardziej mi tego smaku brak, ja tak lubię tę czekoladę z okienkiem, ptasie mleczko mniej… 🙂

  3. Skąd ja to znam 😉 Też podżeram po nocach słodkości.

  4. A ja właśnie dostałam pocztą taką z okienkiem (jako dodatek do kartki z życzeniami na urodziny)… Ale będę twarda i jej na razie nie zjem. Zostawię w biurku w pracy i poczęstuję w poniedziałek kolegów. Mniej dla mnie ;-). A też lubię!

    • twarda jesteś, jak te orzechy w czekoladzie … 🙂
      najlepszego z okazji urodzin, zapewne 18-tych… 😀

  5. Ela permalink

    Hi hi hi a toś mi humor poprawiła. Najbardziej z tej czekolady to lubię wyjadać orzeszki. 🙂 Pozdrawiam serdecznie.

    • a to się cieszę… lubię humor poprawiać, tak sobie jak i innym… sobie czekoladą, innym choćby pisaniem… 🙂
      miłego dnia …

  6. hjmm.. a może organizm się nie zorientuje,że takie kalorie przyswoił i nie przyswoi? przez sen to nie powinno tuczyć! Bo już tuczenie bez przyjemności smaku, to byłaby najgorsza sprawa!! 😉

    • o popatrz, z tej strony na to nie spojrzałam… ale rzeczywiście to byłoby chamstwo, gdybym przyswoiła kalorie bez czucia smaku…. 🙂

      • A widzisz! Dobrze, że nie obudziłaś się w takich..kocich..obcych..ramionach 😉 Dobrze? Hmmm.. właściwie .. to nie wiem! Zawsze mozna potem powiedzieć: „ja nic nie wiem, nie pamiętam, spałam!”

        • żeby to chociaż był jakiś tygrys, a nie taki zwykły dachowiec… 😉

  7. Ej! To nie Frytka! To samosię! No,

  8. krzysztof permalink

    Może cos na drutach

  9. teatralna permalink

    ))))) świnka morska rewelacja !! skonfudowana taką czułością chyba ))))))))))))))) nie mów, ze miałaś taki wzrok i minę podobną ))))))))))))))))))))))))))))

  10. to rzeczywiście się zdarza po niektórych prochach nasennych, ale i tak dobrze, że to tylko te fry/t/kasy… bo notowane były przypadki, gdy delikwent wstawał i dobierał resztę prochów…
    /ale spoko, luz… Frytki to nie dotyczy, bo to zdarzało się takim, co to od lat lubieją za dużo tych specyfików/…
    może tak kamerkę w sypialni zamontować, to się Frytka dowie, co po nocy dokazuje…
    pozdrawiać :)…

    • hmmm, kamerka on-line?…. 😉
      kolejnej nocy zdarzyło mi się zrobić sobie …. pedicure, ale to szczegół… 😀
      miłego dnia P… 🙂

  11. Witaj Fryteczko…sam jestem ciekaw co po tych prochach na sen jesteś w stanie wywinąć,a słodyczami się nie przejmuj bo one nie tuczą jak nie czuje się ich smaku…

  12. Mądrość ludowa mówi, że kto śpi, to nie grzeszy, więc we śnie, to nie grzech 🙂

  13. pal sześć słodycze. przed snem niech Młodzież starannie sprawdza okna i drzwi wejściowe bo jeszcze we śnie kogoś do chałupy przyprowadzisz.

  14. Przykro mi z powodu utraty pracy :* Ale Ty jesteś przebojowa i (samo)dzielna, na bezrobociu długo nie będziesz 😉

    Co do słodyczy – nie ma innego wytłumaczenia, musiałaś je spałaszować we śnie 😉 Ale nie obwiniaj się… Zawsze powtarzam że istnieją kobiety, którym dodatkowe kg idą w same najlepsze miejsca ;))) Poza tym, trzeba sobie jakoś to ciężkiej zycie osładzać…

    Przekaż Solenizantce serdeczności ode mnie 😉

    Ściskam!

    • Twoja wiara we mnie i moje możliwości jest wielka, ale chyba mnie przeceniasz… każdy ma swoją wytrzymałość na problemy i zapas sił do ich rozwiązywania… moje się właśnie kończą…
      dziękuję Celcie i miłego dnia życzę… 🙂

  15. Witaj ….dalej szukasz….może to nie fajnie brzmi,ale nie trać nadziei.Powodzenia

    • Jak to mówią, nadzieja umiera ostatnia…. moja jest juz w bardzo złej kondycji…
      Miłego weekendu

  16. Chciałbym jakoś pomóc,ale chyba na chciejstwie się skończy…..cały czas trzymam kciuki,aż palce mam cale sine ,ale to nic.Spokojnego weekendu Fryteczko…..

  17. A ja słyszałem, że gdzieś tam zapodziała się bomba atomowa… Dawno zaglądałaś do wersalki? Świadomie?…
    Dobry wieczór

    • Właściwie to teraz , jak tak sobie przypomnę, to spod pościeli wystawały jakieś druty, ale myślałam, ze to moja robótka ręczna… to tłumaczy obecność wozu pancernego na parkingu 😀
      To co z tym robimy? 😉
      Dzień dobry …

      • Jak to? Ukradłaś polskiej armii ostatni sprawny wóz pancerny? W tej sytuacji śmiało możemy wyruszać po władzę! Przewrót Listopadowy… Nieźle brzmi!

  18. A kot, pies, kanarek, papużka, rybki, króliczek, chomik nie wchodzą w rachubę ????????????

  19. Co Ty masz w domu radiostację….jakieś druty i Bóg wie co..Dobrego dnia….

  20. Frytka dobrze , że to tylko słodycze. Gorzej jakbyś w rytm muzy tańczyła naga na parapecie. Znaczy się lek nie jest szkodliwy a jesień potrzebuje kalorii
    eksperyment-przemijania.blog

    • skoro jesień potrzebuje tylu kalorii, to boję się myśleć, co będzie zimą… 😀
      witaj Asia, jesteś jak murz… Afroamerykanin na pasach, pojawiasz się i znikasz… 🙂

  21. Lahrim permalink

    Witaj, jestem tu nowy i niedawno skończyłem czytać wszystkie poprzednie posty na tej witrynie i jest tylko jedno co chce powiedzieć … nie mogę się doczekać kolejnego wpisu :3
    Czekam z niecierpliwością frytko ^.^

    • witaj Lahrim 🙂
      każdy nowy gość jest tu mile widziany, ale o tyle samozaparcia, żeby czytać wszystkie moje posty, to nie podejrzewałam nikogo… 😀
      w obliczu takiego poświęcenia z Twojej strony, nie pozostaje mi nic innego, tylko siąść i napisać kolejny wpis… 😀
      miłego weekendu

      • Lahrim permalink

        Tyle się natrudzilas żeby to wszystko napisać wiec nie może się zmarnować ^.^
        Bardzo fajny sposób pisania masz i nawet nie wiem kiedy to wszystko przeczytałem 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: