Skip to content

miłość miłością, a fejsbuk fejsbukiem…

29 listopada 2015

„Ty mnie jednak nie kochasz…” – oznajmiła zbolałym głosem Frytka, wchodząc (po uprzednim zapukaniu, żeby nie było…) do pokoju Młodego … po tych słowach, na Jego twarzy malowało się co najmniej pięć znaków zapytania, więc Frytka niezwłocznie pospieszyła z wyjaśnieniem… „do tej pory nie dodałeś mnie do znajomych na fejsbuku!” – rzekła z wyrzutem… „mamo….” – dałaby sobie głowę Frytka uciąć, że słyszała tam nutkę politowania… „Twoja siostra mnie dodała” – Frytka postanowiła iść za pierwszym ciosem, zadając drugi (to, że jednocześnie Młoda tak pokombinowała w ustawianiach, że Frytka rzadko które posty na Jej tablicy widzi, uznała Frytka za tak mało znaczący szczegół, że go pominęła…) … Młody zaprzestał na moment zabijania terrorystów, spojrzał na Frytkę i z całą powagą rzekł: „mamo, kocham Cię, ale takich rzeczy się po prostu nie robi…”…. tu nawet śpiewanie „a jem so loooooonlyyyyy…” by nie pomogło…

Reklamy

From → Uncategorized

56 komentarzy
  1. Młody- Frytka: 1:0, gdzie Frytka z całą pewnością nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa 😉

    • a pewnie, ze się nie poddam, zaatakuję znów w najmniej spodziewany momencie… kiedyś się podda… 😉

  2. Wydziedzicz niewdzięcznego syna… Albo chociaż, za karę, niech śmieci wyniesie!
    Dzień dobry

    • ooo masz rację, coś powinnam z tym zrobić… wiem, ziemniaki mu każę obrać do obiadu, he he he, wtedy zobaczymy…. 🙂
      witam ciepło….

  3. No po prostu wszystko zawarte w tytule… ja to czasem pomyślę zanim syna w obecności dziewczyny pocałuję, bo może to zajęcie obcego terenu już będzie?

  4. Oj….Są rzeczy o których matki wiedzieć nie powinny. Mój Dziecek nie chce słyszeć o matce w znajomych na FB ale nic mu z tego – bo jego znajomi mnie „pododawali” 🙂

    • dobre wyjście, sprawdza się w przypadku znajomych Młodej, ale z Młodym jest inaczej… rzadko kto do niego przychodzi, spotykają się na mieście, więc nie miałam możliwości poznać i się przypodobać … 🙂

      • Dziecek ma znajomych którzy podobnie jak on studiują a ja nie tak dawno robiłam studia uzupełniające i jakieś tak jeszcze i mieliśmy wspólnych znajomych wykładowców – wystarczyła jedna anegdotka jak to Jaga na wykładach i egzaminach błyszczała i koledzy sami się pchali na FB 🙂 Dziecek se uświadomił ze jego plan niedołączenia matki do znajomych spełzł na niczym

        • mój dopiero w liceum… 🙂 ciągle mam nadzieję,że jak dorośnie, to zrozumie swój błąd i doda matkę… 🙂

        • nie licz na to 🙂 Raczej na kolegów Młodego licz

        • jak tylko zaczną do nas przychodzić, to już sobie poradzę… z niektórymi kolegami Młodej z dzieciństwa ciągle mam kontakt .. 🙂

        • Młody już do liceum chodzi? Eeeeeee, to oni nic ciekawego nie robią… W gimnazjum to się podobno dzieje!

        • tak, burzliwe życie gimnazjalisty ma już za sobą, dlatego ja wciąż żywię nadzieję…. 😀

  5. krzysztof permalink

    Chłopak klasa

  6. Kochana nie przejmuj się. Moja pijawka ( czytaj córka ) też powiedziała że zabytków do znajomych nie przyjmuje :-D. Jak masz fejsa dawaj namiary to Cię przygarne 😀

    • no niech by mnie któreś zabytkiem nazwało!… wtedy, to sama bym nie chciała być w znajomych… 😀
      na mail 🙂

      • No trochę mnie poniosła fantazja wypowiedzi :-D. Ale moje dziecię też mnie nie chciało w znajomych. Może to i lepiej. Po co ma widzieć co matka na fejsie wyprawia 😀

  7. Młoda pokombinowała w Twoich ustawieniach fb :v

  8. Tylko po co Ci dodanie syna do znajomych na fejsie? To działa w dwie strony – możesz go kontrolować, ale on Ciebie też….

  9. teatralna permalink

    ja nie wiem jakim cudem uciekł ostatni post z tortem hmm(((
    a Ty szpjon jesteś ))) daj mu spokój niech ma odrobnę prywatności w tym zinwigilowanym świecie

    • prywatność to On ma, jak tylko zamknie za sobą drzwi swojego pokoju… 🙂
      widocznie głodna nie byłaś .. 😀

  10. Amisha permalink

    Jak to dobrze, że moje młode jeszcze nie mają fejsbuka… ;-). Pewnie to tylko kwestia czasu – przynajmniej odnośnie starszego, ale czy ja bym chciała go znać na fejsie to nie wiem ;-). Niemniej, jako matka rozumiem, że cierpiałaś okrutnie z uwagi na czyny (a raczej ich brak) swego Młodego. Dzisiejsza młodzież jest chyba jednak mało rodzinna – nie chcą znać własnej matki! Czy ja to zniosę?

    • no dobra, uczciwie muszę przyznać, że w każdym innym miejscu (no chyba, że jest to pod szkołą, w galerii, na ulicy…) moje dziecko chce mnie znać… 😀

      • Amisha permalink

        To dobrze, że jeszcze są takie miejsca, ha ha ha. Pozdrawiam Fryteczko!

        • no jakbym się skupiła, to bym Ci podała jakiś przykład, na pewno… 😉
          milego dnia Amisha.. 🙂

  11. A moje dziecię powiedziało, mamo, rzeciez razem mieszkamy, to po co mamy kontaktowac się przez FB. Buziaki!

    • moja droga, jedno drugiego nie wyklucza… my, z Młodą, będąc w pokojach które dzieli tylko korytarz, piszemy do siebie na fejsie i przesyłamy linki… a czasami to nawet Młoda pisze do mnie: odgrzejesz mi pierogi?… 😀

  12. Mlody w ramach samoobrony Ciebie nie doda! Znam to :D. To po to cobyś go nie podgladała 😀

    • ja??… podglądała??… no wiesz!!… ja bym tylko podstawowych informacji zasięgała.. 😀

      • Tak, tak. Dokładnie komentarze czytała, zdjęcia przez innych dodane ogladała i byłabyś na bieżąco aż za bardzo 😀

  13. Cóż.. i mnie poszło łatwiej z Córą niż z Synem, jednak żadne nie śmiało mi odmówić przyjęcia mnie do grona znajomych… hmm.. chyba dlatego że bardziej na Istagramie czy czymś jeszcze innym się udzielają zasadniczo bardziej 😉

    • no tak, Młoda też na instagramie (ja nie mam tam konta i raczej nie będę miała) ale Młody szaleje na fejsie … cóż, jakoś przeżyję to odrzucenie… 🙂

  14. Anonim permalink

    No właśnie, miłość miłością, a fejsbuk fejsbukiem :)))))))))

  15. Ja tam go rozumiem; trochę wolności i na fejsbuku się należy 😉

  16. Ho! Ho! Ho! To ja, Mikołaj! Są tu jakieś grzeczne dziewczynki?

  17. no to ja jakaś wyrodna jestem bo moje potwory mają mnie wśród znajomych, nie mają z tym problemu i to ja szperałam w ustawieniach swojego konta 😉

  18. 🙂 witam…. sa takie mozliwosci ,zawsze mozna zakrasc sie jako znajoma nie znajoma piekna laska z nogami do samej ziemi ,ktora chetnie przyjmie do grona znajomych 🙂 jak szpiegowac to na calego:) ….to tak w zartach …. odrobina prywatnosci kazdemu sie nalezy ,a dzieci nie zawsze chca by rodzice wiedzieli co oni robia:) pozdrawiam

    • witaj Lili.. 🙂
      oczywiście, że prywatność to ważna rzecz i, tak naprawdę, ja tylko czasami tak żartuję… i moje Młode dobrze o tym wiedzą… 😀

  19. witaj Fryciu ….tak sobie myślę,że fajnie Ci się układa z Młodymi …pozdrowienia dla Ciebie i Młodych

  20. Nitager permalink

    A teraz wyobraź sobie, jaka moja rodzina jest patologiczna – my w ogóle nie mamy kont na tym całym zbuku. Straszne, prawda?

    • boszszsz, Nitager, nie wiesz, że „nie masz konta, nie istniejesz!”???… 😉
      miło Cię znów widzieć …

      • Nitager permalink

        Mam za to konto w banku (niejedno) – a Wódz Polski nie ma ani jednego.

        • się nie chwal tak, bo Cię Urząd Skarbowy ścignie skąd masz tyle kasy … 🙂

  21. Morgana permalink

    Droga Frytko !
    Mieć rodziców na Fb, to obciach, tak powie każde dziecko, nastolatek, czy młodzieniec:)
    Jest w domu, czyli ma Cię „pod ręką”:)
    To, dlatego nie było Nitagera, bo nie miał konta ! jak można w dzisiejszych czasach „nie istnieć”?:) 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    • otóż to, nigdzie Go (Nitagera znaczy) znaleźć nie można było i się wyjaśniło… 😀
      a z Młodym, to żarty są …
      miłego wieczoru Morgano … 🙂

  22. Ja tam się na tych fejsbukach 🙂 nie wyznaję ale sadząc po wpisach narzędzie kontroli przydatne, kontrola dźwignią zaufania

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: