Skip to content

mijają dni, miesiące, minęło 45 lat….

8 lutego 2016

Frytka urodziła się, bo tak jak inni, nie miała innego wyjścia… jako, że faktu tego nie odnotowały żadne światowe (ani krajowe… ani lokalne nawet …) media, zawierzyć należy kronikom szpitalnym oraz fotograficznej dokumentacji rodzinnej

frytka1

jak widać, świat po tej stronie, nie wydawał się Frytce zbyt przyjazny (co ona wtedy wiedziała o dwóch takich, co to księżyc ukradli?…)… do piątego roku życia, mimo, że urodzona w mieście, wychowywała się Frytka u babci na wsi, korzystając z wielu jego uroków oraz obcując z wiejską naturą…

kolaż frytka

nadejszła w końcu wiekopomna chwila, kiedy to rodzice Frytki zabrali ją, dobrze zapowiadającą się panienkę

kolażfrytka1

do miasta i zapisali do szkoły… zaczęło się szalone życie szkolne ( w ciągu którego, za sprawą panującej mody oraz ślepo podążającą za nią matką Frytki, straciła Frytka na urodzie…), udokumentowane przez, widniejącego na zdjęciach (choć nie do końca jednak…) wychowawcę – zapalonego fotografa….

kolaższkoła

i, nie mniej szalone, zabawy …

kolażzabawa

wprawne oko dostrzeże zapewne niejakie przywiązanie Frytki do kapelusza, który towarzyszył jej przez wiele lat, w różnych zestawach kreacji…  czasy liceum i dojrzewania pominiemy, gdyż możliwe, że od czasu do czasu, zaglądnie tu któreś Młode i potem nie będzie Frytka mogła używać argumentu „ja w Twoim wieku….” no dobra, oto dwa dowody (wersja dla Młodych…) na to, że podczas imprez, bawiła się Frytka elegancko i z klasą , co widać po tym, że jako jedyna zachowała przytomny wzrok… to samo wprawne oko, co poprzednio, dostrzeże pewnie tę samą koleżankę, co na zdjęciach powyżej… no cóż, bo jak się bawić, to z najlepszymi…

kolaż liceum

po latach różnych „szaleństw”, kiedy to zdjęcia wciąż jeszcze czarno-białe były, została Frytka matką po raz pierwszy…

starszy

boszszsz, co za czasy i jaka moda, paczta i podziwiajta…

a później po raz drugi (to już w nowej erze…)…

Młoda

i po raz trzeci….

Młody

naprawdę, to kolejne dziecko, nie to samo, co na wcześniejszym zdjęciu… (a propos, czy może się Frytka z pełnym prawem, ubiegać o te obiecane 500 zł na drugie, a w zasadzie, na kolejne dziecko?)…

i chyba każdy dostrzeże (i doceni….), malującą się na jej twarzy, radość z tych trzech faktów…

kolażmatka

a teraz?… teraz, Frytka jaka jest, każdy widzi i, pomimo, że kobieta zmienną jest, to inna raczej nie będzie, więc kto chce (i może…) niech za jej zdrowie dziś wypije (cokolwiek…) …

kolaż alkohol

PS. życzenia złożone pod poprzednim postem zostają niniejszym zaliczone na poczet dzisiejszego…  

Reklamy

From → Uncategorized

43 Komentarze
  1. Gapa byłam, nie czytałam ze zrozumieniem lub skojarzyłam, że urodziny były minęły, więc niniejszym życzenia składam, ale właściwie nie wiem czego życzyć, bo Frytka piękna i młoda jeszcze, potomstwo udane, w głowie poukładane, język cięty i dowcipem skrzący…
    Wypada więc życzyć marzeń wielu oraz środków na ich spełnianie i aby świat cały sprzyjał dobremu humorowi i kondycji nawet w pochmurne dni 🙂
    STO LAT !

    • dziękuję Jotko za te wszystkie przemiłe słowa, komplementy i życzenia (chociaż z tym poukładaniem w głowie, to bym się jednak zastanowiła)… 😀
      ściskam ciepło …

  2. Frytuniu, gonię cię , hehe…
    Czegóż Ci mogę zyczyć? Zauważyłam iż innym zycze tego co sama bym chciała, hehe.
    także życzę ci spełnienia twoich pragnień i marzeń.

  3. Widać mega gapa ze mnie bo z życzeniami popędziłam już wcześniej. Jednak jak widać czytać ze zrozumieniem to ja nie bardzo potrafię :D.
    Kochaniutka aby nie blokować linijek komentarzy innym , życzę Ci wszystkiego co sobie tylko zamarzysz , zdrowia zdrowia zdrowia aby Ci go nigdy nie brakło , pozytywnego patrzenia na świat , uśmiechu od ucha do ucha , zadowolenia i dumy ze swojej domowej młodzieży i otrzymania wielorazowej złotej rybki :).
    Dzis mimo ze poniedziałek i urlopik w Twojej intencji walnę kielonka …. soku z domowych winogron :D.
    TWOJE ZDROWIE Młoda Kobieto !!!

    • nie Ciebie jedną poprzedni post wprowadził w błąd, więc nie masz się czym przejmować… 🙂
      dziekuje bardzo za wszystkie życzenia, jesli pozwolisz, to przyłączę się do Ciebie z tym sokiem z winogron… 😀

  4. krzysztof permalink

    Dużo szczęścia uśmiechu i spełnienia zarówno tych znanych jak i ukrytych marzeń

    • dziękuję Krzysiu (chociaż do pudełka z tymi ukrytymi, to aż się boję zaglądać…) … 🙂

  5. Wypiję więc za Twoje zdrowie, bo za urodę nie trzeba!

  6. eh, piękny wiek, Frytko. Tylko zazdrościć:-)

  7. Tabaluga permalink

    Młodsza bliźniaczko męża mego ściskam Cię dziś mocno, raz drugi życzę wszystkiego najlepszego, a za zdrowie Twe razem wypijem w środę:):):):):):):)

    • dzięki bardzo za zaznaczenie, że młodsza… no i do środy (byle nie cytrynówka i delicje…)… 😀

  8. Z okazji i przy okazji serdecznie życzę dobra wszelakiego pod dostatkiem, zdrowia szczęścia, radości seksu i miłości do później starości.
    Winszuję winszuje i winszować nie przestanę póki kielicha nie dostanę.
    Dzień dobry 🙂

    • za wszystkie te dobroci dziękuję, a co do kielicha, to przecież jest do wyboru, do koloru… 😀
      dzień dobry 🙂

      • Aaaaa zapomniał bym, wiesz no i żeby Hiszpan dalej narowisty był i futrzak zdrowo się chował i żeby teściowa wreszcie elegancko się zachowała i zeszła no niekoniecznie po schodach, no albo zainteresowała się jazda konną co pozwoli zrealizować pewne rady 🙂
        Powiadasz że do wyboru no to hmmm wiesz wybór prosty …………. 🙂

        • już Ci leję soczku Desperku drogi 😀
          jazdą konną, to by się rzeczywiście teściowa mogła zainteresować, predyspozycje w postaci wzrostu przeciętnego dżokeja posiada… 🙂

        • To ja poproszę z tych szklanych butelek bo po tekturze to mi się czka mocno 😉

        • aaa, ze szklanych ma być…. muszę po Kubusia skoczyć w takim razie, przecież nie mogę dopuścić, żebyś się niekulturalnie zachowywał … 😉

        • Oooo własnie właśnie właśnie takie wiesz męske towarzystwo Kubuś z Jasiem Wędrowniczkiem 😉 A co tak też można 🙂

        • cholera jasna, zapomniałam o Jasiu… 😀

  9. Uff..lubię zaliczyć..znaczy..mieć zaliczone!!

    a wiesz… identyczne śpioszki jak te przy 2 i 3 razie zostania mamą) prezentują potomkowie (poFrytki) miały moje potomki (poMagdy)!!! az łza się woku kręci!

    • mogłam zamieścić zdjęcia swoich potomków ubranych dokładnie w te same śpioszki, ale wtedy nikt by mi nie uwierzył, że są dwa … 🙂

      • Hihi… Też miałam „ciuchowy obieg zamknięty” A czasem zataczał kręgi nawet dalej…

        • Widzę, że doskonale mnie rozumiesz, w końcu nie na darmo mamy dzieci w tym samym wieku 🙂

  10. Frytko droga, niech Ci się spełniają marzenia:D

  11. teatralna permalink

    Fry kobieto w kwiecie wieku SPEŁNIENIA Ci życzę i miłości wielkiej najlepiej żeby był przystojny, bogaty i śmiertelnie w Tobie zakochany )))))))) uściskuję mocno

    • Z tą wielką miłością to może niech będzie trochę chociaż przystojny i, po prostu, zakochany? Te śmiertelne zakochania, to potrafią być.. śmiertelne .. 😀
      Dzięki T 🙂

  12. Pollyanna permalink

    się chyba pogubiłam, bo normalnie doliczyć się nie mogę tego przedszkola 🙂 generalnie to patrzę i podziwiam, a najbardziej tę „rozdartą japę” ( jak to określa moja mamusia) na pierwszej fotce. miałam identyczną 😀
    buziaki staruszko :***

  13. Ech, i czego mogę Ci życzyć młoda kobieto, jeżeli wszystkie życzenia zostały już w komentarzach powiedziane. Wiem, podpiszę się obiema ręcamy pod komentarzem Jotki 🙂

    • najbardziej mi sie podoba, że wszyscy tak pięknie podkreślacie, że jestem młoda… 😀
      dziękuję Rzymianinie … 🙂

  14. przecież niedawno były jakieś Frytki urodziny, to już są następne?… o żesz… bulwa, jak ten czas za… zabulwia!…
    no, to życzyć, życzyć, wszystkiego, co tam jest do życzenia :)… tak każe świecka tradycja, przeciw której w tym przypadku buntował się nie będę…
    :* :)…

    • oj tam, oj tam, nie było, wstęp do urodzin tylko był, ale co do czasu, to się z Panem zgadzam… 😀
      dziękuję P … :*

  15. Anonim permalink

    Och, Frytko! Musisz urządzać imprezę w takim niedogodnym czasie? Ja na emigracji jestem! Ale może to i dobrze, bo myślałem, że będę musiał pić z tęsknoty za ojczyzną, a tu mogę wypić za Twoje zdrowie. Sto lat, Frytko!
    I, po zaczerpnięciu oddechu, kłaniam się nisko

    • no cóż, teraz nie wiem, czy przepraszać czy się cieszyć, że robię tę imprezę, ale jeśli choć trochę pomogłam rozweselić tę tęsknotę, to chyba się jednak cieszę… a cieszyłabym sie jeszcze bardziej, gdybym wiedziała z kim piję… 😀
      tak czy inaczej pozdrawiam serdecznie … 🙂

      • To ja pisałem. Zapomniałem się podpisać, ale to na pewno ja!

        • no tak właśnie przypuszczałam… a co Ty tam robisz na tej emigracji, Boja??… dlaczego nas zostawiłeś??…
          witam zasmucona…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: