Skip to content

brutal ksztusiec….

3 marca 2016

Młody, od ponad dwóch miesięcy, kaszle… raz mniej, raz więcej, ale ciągle… w pierwszym, najgorszym, miesiącu pani doktor leczyła Go syropkami i tabletkami przeciwkaszlowymi… kiedy to nie dawało rezultatu (i kiedy cierpliwość Frytki zbliżała się niebezpiecznie ku końcowi…), a Młody kasłał coraz bardziej i, na dodatek, zaczął narzekać na ból w prawym bolu (przy każdym kaszlnięciu zwijał się z bólu, nie mógł na nim spać…), lekarka dała Mu w końcu antybiotyk, trzy tabletki na trzy dni (!)… kaszel lekko ustał, ale po paru dniach znów przybrał na sile…  po drugim miesiącu bezskutecznego leczenia, pani doktor zleciła rtg płuc oraz krew na ksztusiec…. jedynie 60 zł, NFZ-et nie refunduje…. dobrze, że rtg refunduje i czekać pół roku nie trzeba, płuca robią „od ręki”…… badanie krwi wykazało, że Młody jest już na końcówce przebytego ksztuśca… super, po dwóch miesiącach można było postawić diagnozę i wzdrożyć odpowiednie leczenie… ok, z tym była jasność, ale za to w rtg… owszem, płuca wyszły czyste, ale uwagę Frytki (i pani doktor…) przykuło zdanie: „nierówny zarys prawego siódmego żebra – po przebytym złamaniu?”… no to teraz już wiadomo, skąd był ten ból w prawym boku…. wredny ksztusiec złamał Młodemu żebro…

PS. jutro Młody znów jedzie do Katowic na, te tam, komputerowe targi czy inne mistrzostwa… jakbyś ktoś chciał wiedzieć (albo sobie przypomnieć) jak w takim wypadku zachowuje się Frytka, to niech zajrzy tu

Reklamy

From → Uncategorized

50 komentarzy
  1. Nie zabiłaś pani doktor ?? Toż znachor ma więcej intuicji – jakaś ograniczona baba

  2. krzysztof permalink

    Niełatwe jest życie matki oj niełatwe

  3. No cóż, czasami robimy za króliki eksperymentalne, po 2 razach zapisania mi antybiotyku na 3 dni odmawiam przyjmowania, bo i tak kończy się na kolejnej dawce…innego antybiotyku. Na bolące od kaszlu mięśnie pomocna jest arnika w granulkach, polecam 🙂

  4. Z tym żebrem złamanym przez krztusiec należałoby zbadać temat, być może Młody zakwalifikował się do jakiejś księgi ewenementów medycznych, albo do Guinessa 😉

    • myślałam, że jest ewenementem ze wzgledu na ilość kanałów w zębach, ale (jak pamiętam…) to właśnie Ty skutecznie wyprowadziłeś mnie z błędu, więc teraz nie będę ryzykować… 😀

      • Zawsze możesz na mnie liczyć 😀
        Próbujcie, a nuż wpadnie nagroda jaka… 🙂

        • Taaaa, albo opieka społeczna się zainteresuje, czemu złamanie ukrywaliśmy… 🙂

  5. to nie ma co się śmiać… pewna pani poszła do lekarza w Katowicach właśnie… gdy /śląski/ lekarz powiedział „niech zakuca”, to po prostu wstała z krzesła i ukucnęła obok, ale była na długich szpilkach, więc straciła równowagę i tak nieszczęśliwie upadła, że faktycznie żebro poszło… delikatnie, ale zawsze… czyli od kaszlu można mieć złamane żebro…
    ale mój znajomy miał niedawno jeszcze lepiej… poszedł na jakąś imprezę, przebrał miarę i strasznie się spił… następnego dnia bolała go wątroba /i nie dziwota/, tak, że ledwo się ruszał i oddychał… zaniepokojony zrobił sobie badanie na transaminazy i o dziwo było w granicach normy… potem ktoś mu przypomniał, że on na tej imprezie zdrowo rymnął i wyszło na to, że to nie wątroba, ale żebro właśnie…
    puenta jest taka, że nie tylko samym kaszlem można żebro złamać, ale również samą gorzałą, bez kaszlu…
    pozdrawiać :)…

    • Ha ha ha ha boszszsz… widzisz, problem w tym, ze Młody ani w szpilkach nie chodzi, ani gorzaly ostro nie pije. …. 😀
      Miłego P. 🙂

  6. mimo wszystko tajemnicza sprawa z tym żebrem.
    podobno im człek starszy tym trudniej zdiagnozować koklusz bo w objawach bywa mylony z alergią na przykład.

  7. Kobieto, a czy nie prościej zapytać się Imć Pana Szanownego Młodego kiedy i w jakich okolicznościach, a przede wszystkim czy zwycięski pojedynek stoczył o honor i cnotę jakiejś słusznej w rozmiarach biustu łasiczki? No bo od kasłania to może i owszem się nadwyrężyć ale nie żebro, a zwieracz odbytu, gdyż jak wszem i wobec wiadomo najskuteczniejszym lekarstwem na kaszle jest silny środek przeczyszczający 🙂 Swoja drogą a może on za pierworodnego Adam miał służyć i żebro swe oddać chciał celem stworzenia istoty równie doskonałej co on, ale w ostatnim momencie się zorientował że to stworzenie to na wzór i podobieństwo będzie Ewy i się wziął, i całe szczęście, chłopak wycofał i ludzkość ocalił przed apokalipsą nowej generacji !! Gdzie Ewa z raju wypędzona, no ta pierwsza Ewa, jako że to kobieta była, to i zemsty szukać zapragnęła, a jak zemścić się można na tym co jest niczemu nei winien ??
    Dobry mglisty ponury, takie lubię 🙂

    • boszszsz, Desper, mgła na Ciebie źle wpływa jak widać, bo niejasne i mgliste teorie tworzysz, nie mające pokrycia w rzeczywistości… 😀
      witaj… 🙂

      • Frytuniu, dzieciono, w którmże miejscu cokolwiek niejasne jest, sie pytam, to Ty odpowiedz, na proste pytania a wówczas, rzecz cała jaśniejsza się stanie

        • ja pytań zadawać nie muszę, bo ja tam swojemu dzieckowi wierzę, i jak ono mówi, że nie było walki, to nie było… to od kaszlu mu się żeberko malutkie połamało, a Ty, zamiast się użalić, to takie tutaj kalumnie rzucasz… fstyt!… 😀

        • Frytuniu Frytuniu Frytuniu toż Ty masz odpowiadać nie pytać wszak od pytań ja jestem specjalistą i odpowiedzi oczekuję szczerej że walki nie było to cóż miał rzec młody matce swej , tż każde inne usprawiedliwienie szał nerwicy wzbudziło by szczery 🙂 A żeberko od kaszlu oj jakżeż mi przykro i jakżesz współczuje młodemu 🙂

        • jakowąś nieszczerość w tym wspólczuciu wyczuwam….

        • Oj Ty wied………… znaczy za szeptunkę robić chcesz ?? Ależ dlaczegóż w szczerość mych współczuć wątpisz 🙂

        • jak mawiał klasyk „nie chcem, ale muszem..”, wiedźmą jestem z urodzenia… 😀

        • Aaaa, ale to u Was rodzinne ?? No no paczpani Młoda wyglądała na bardzo fajną dziewczynę a już obciążona, nie powiem że genetycznie bo to się źle kojarzy ale jednak , no kurde no szkoda chłopaka 🙂

        • ale że co, uważasz, że jeden czy drugi może być przez to pokrzywdzony?… jakoś nikt na mnie nie narzekał.. 😀

        • Nikt?? Pewna blogerka próbowała to ja potem w doopie przez miesiąc łupało tak, że przecieranie halką nie pomagało, o mało na trzy zdrowaśki do sabatnika jej nie zapakowali i to jest to nikt i nigdy 🙂

        • zdaje się, że mówiliśmy o przedstawicielach plci męskiej, co to niby naszymi wiedźmińskimi zdolnościami, pokarani być mogli, a nie rywalkami, co się tylko podszywają pod wiedźmy prawdziwe… 😀

        • A wyglądało żeśta przyjaciółkami som noooo 😛 Jak to się człowiek w kobiecych zawiłościach pogubić może 🙂

        • a pewnie, że tak i to jest jak najbardziej normalne … 😀

        • Aaaa no skoro tak to dobrze, to teraz rozumiem dlaczego tylko miesiąc, i tylko łupało a nie kury nieść sie jej przestały a krowy zielonego mleka nie dawały 😉 Faktycznie potęga i szczerość kobiecej przyjaźni jest niesamowita, co tam nasza przeżycia z kumplem z wojska 😛

  8. teatralna permalink

    i co puścisz go? z tym krztuścem czy jakoś tak? a swoja drogą, to jakaś paranoja jest diagnostyczna, żeby po 2 miesiącach dopiero się zorientować, co choremu dolega??
    i nic to nowego prawda(((

    • weź go nie puść, jak przygotowania, rezerwacje i bilety załatwiane od pół roku niemalże… wziął antybiotyk w torbę i pojechał…

      • teatralna permalink

        no tak… ale On ogarnięty jest, to może gorzej nie będzie. trzym się

  9. Jezuuu nie pomyslalabym ze krztusiec to taka podstępna menda ktora może dokonać takich szkód :-(. Dużo zdrowia dla syna . Mam nadzieję że szybko rozstanie sie z nieproszonym gosciem.
    Pozdrawiam

  10. dreamu permalink

    Antybiotyk na trzy dni jest lekiem o przedłużonym działaniu, bierzesz go raz na dobę przez trzy dni, a w organizmie uwalnia się przez 7-10 dni w zależności od masy ciała delikwenta, w tym też czasie nie wolno na przykład spożywać alkoholu. To nie był zły lek, nie bij pani doktor. Walnij Młodemu, że nie przyznał się, że gdzieś się uderzył, bo to dołożyło Mu cierpienia i zmyliło lekarza 😉

    • Dreamu droga, złamanie nie mogło zmylić lekarki, bo dowiedziała się o nim, tak samo jak ja, po dwóch miesiącach leczenia, a Młody ne mógł się nigdzie uderzyć, bo to był okres okołoświąteczny i ciągle był w domu, przy kompie .. no chyba, że nawalanka w grze tak go wciągnęła…. 🙂

      • dreamu permalink

        No nie pękło mu żebro od kaszlu przecież, a ci z ceesa nie mogli Go dosięgnąć… chyba 😀

  11. Nie pomyślałabym, że to krztusiec; kiedyś sama charlałam przez dwa miesiące, aż w końcu dostałam leki, które mi pomogły, ale miałam po nich halucynacje 😀

  12. Swoja drogą.. jaki Młody ma silny organizm! Sam chorobę zwalczył! I toi taki kaszel co żebra łamie!

    • boooo, jeśli patrzeć od strony chorób, to Młody nie przypomina typowego faceta… znaczy, nie umiera …. 😀

  13. Mein Gott! Tak mi przykro Fryciu…

    Dużo dużo zdrowia dla Młodego i powodzenia na tych targach! 🙂

    A dla Ciebie… (i dla wszystkich tutejszych Pań)… Zajrzyjcie na Polankę 😉

  14. Barnaba permalink

    I tak to bywa- trzeba zachorować, żeby się dowiedzieć ile jest warta ochrona zdrowia. Bolesne, prawdziwe. Wazne, ze są i znakomici medycy, ale żeby zawsze na takiego trafić! Pozdrawiam.

    • Kochane zdrowie, ile kosztuje, ten się tylko dowie, co się rozchoruje…. 😀
      Witam u mnie i zapraszam częściej, może uśmiechu choć trochę wywolam. .. 🙂
      pozdrawiam..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: