Skip to content

słowo na dziś i na jutro….

24 marca 2016

1 kwietnia minie kolejny (szósty bodajże…) rok, kiedy piszę tego bloga, a ja…. odkąd straciłam pracę, która zapewniała mi jakieś poczucie bezpieczeństwa, nie bardzo sobie radzę ze swoim życiem…  staram się uśmiechać (jak na zdjęciach…), ale to są tylko chwile, pozy …. to odbija się też na blogu i na moich „kontaktach” z Wami… zaglądam na Wasze blogi, czytam, ale nie komentuję, bo kompletnie nie mam do tego nastroju… ten blog, z założenia, miał być wesoły, o śmiesznych przypadkach Frytki i jej bliskich, ale…. teraz tych przypadków jest coraz mniej, a nie chcę Was zanudzać problemami….  zresztą, jakoś nigdy nie miałam specjalnego parcia na to, żeby roztrząsać swoje problemy publicznie, więc…. nie chcąc, żebyście czyli się pomijani, lekceważeni lub coś w tym stylu, na jakiś czas cichnę …. nie zamykam bloga ani nie nie znikam z blogosfery, ale …. nie chcę po prostu czuć tej presji, że powinnam coś napisać, skomentować, odezwać się… bardzo Was wszystkich lubię i szanuję, i mimo, że nie znamy się osobiście, uważam, że nie zwalnia mnie to z jakiejś szczerości… zdaję sobie sprawę, że moje słowa brzmią teraz jakoś bardzo pompatycznie i górnolotnie, jakbym była tutaj nie wiadomo kim i przez moje odejście miałby się zawalić świat, ale po tylu latach czułam, że powinnam się w jakiś sposób wytłumaczyć…. żeby nie przedłużać, to nie jest pożegnanie, to jest tylko prośba, żebyście o mnie nie zapomnieli, bo ja wrócę, mam nadzieję, w swoim dobrym (nie ma to jak skromność…) stylu…

SPOKOJNYCH, niekoniecznie białych, ŚWIĄT !!!!!

święta

 

Reklamy

From → Uncategorized

24 komentarze
  1. Droga Frytko.
    O tym że w Twoim życiu zaszły zmiany i to niekoniecznie pozytywne wiemy .
    Wiemy tez jak to się odbija na wszelakich kontaktach miedzy ludzkich.
    Kochana pisanie bloga to nie przymus a przyjemność. Pisz kiedy masz ochotę , a i czasami wylej gorzkie żale na łamach posta. Masz wielu przyjaciół na blogu i każdy zrozumie że spadek formy jest chwilowy i niedługo powrócisz do nas z uśmiechem na ustach i to nie tym wymuszonym.
    Wierze w to. Wiosna to taki pozytywny okres więc wierzę że nadzieja na lepsze jutro zacznie znacznie energiczniej dobijać się do Twoich.
    Ja jako Twoja fanka będę cierpliwie czekać na Twój powrót w chwale i z dobrymi informacjami.
    Bądź Fryteczko z nami duchem i oczyma jak chwilowo pióro Ci ciąży.
    Czekamy na Ciebie !!!
    Wszystkiego dobrego dla Ciebie i całej rodzinki. Mam nadzieje że zajrzysz do mnie to być może pokrzepisz się sobotnimi świątecznymi życzeniami :).
    Noś do góry. Będzie dobrze :).

  2. teatralna permalink

    Fry nie dobijaj mnie, , a dlaczego nie możesz pisać o swoich smutkach? niewesołych przemyśleniach?trudnościach, które wszyscy mamy?człowiek nie składa się z samych uśmiechów.
    Boje się, że to posunięcie, to fragment grubszej sprawy…nie poddawaj się, nie zamykaj i nie izoluj.Przecież blog o Ty, twoja aktualna sytuacja, a plany założenia Fry to wiesz… można sobie w doope wsadzić czasami. chcesz rozśmieszyć boga? to powiedz mu o swoich planach.
    nie znikaj … buuuu

  3. Bardzo dobrze rozumiem Twój nastrój. Gdy po utracie pracy byłem w najgorszym dołku finansowym, to też nie chciało mi się do nikogo odzywać, ani w internecie, ani w realnym życiu…

  4. krzysztof permalink

    Wszystkiego dobrego światecznie i oby sie los odwrócił

  5. Czy na smutno czy figlarnie, zawsze rozpoznamy w Tobie ten frytkowy pazur 🙂 Każdemu z nas trafiają się doły, wiem, że syty głodnego nie zrozumie, ale może w kupie będzie Ci raźniej, a blog to nie akord, chcesz to piszesz, a nie masz nastroju to nie.
    Trzymam kciuki, żeby wszystko jakoś ruszyło po Twojej myśli, w końcu na wiosnę wszystko jest możliwe 🙂

  6. Morgana permalink

    W oczekiwaniu na Zmartwychwstanie Pańskie, godnie przeżywajmy i przygotowujmy się do tego najważniejszego wydarzenia kościelnego.
    Chrystus -Zwycięzcą śmierci i świadectwem życia.
    Niech Wielkanoc niesie ze sobą orędzie życia wyzwolonego od śmierci.
    Radujmy się w tym wielkanocnym okresie ze zwycięstwa Chrystusa Pana.
    Zdrowych, wesołych, pełnych miłości, dobra Świąt Wielkiej Nocy.
    Miłych spotkań przy rodzinnym stole 🙂

  7. Pollyanna permalink

    Doskonale Ciebie rozumiem i będę czekać na Twój powrót. Mam nadzieję, że będzie w naprawdę wieeelkim stylu i z radością na twarzy oraz pomyślnymi wieściami odnośnie pracy. Ja cały czas trzymam za to kciuki. Życzę Ci również dużo spokoju i wiosennego nastroju w Święta 🙂

  8. Jak przestaniesz się całkowicie uśmiechać to będzie już kicha – na razie tak trzymaj bo uśmiech pomaga w codziennej szarzyźnie. Nie każdy lubi się chwalić porażkami. Dasz sobie z tym radę , bo przecież nie z takimi rzeczami sobie radziłaś. A na razie wbrew wszystkiemu – Wesołych i radosnych Swiąt

  9. Twój blog miał za zadanie przedstawiać zabawne perypetie i radości życia, w czym był (i byłaś) niezrównana, że o ciekawym i unikalnym stylu nie wspomnę. A autor, zwłaszcza ten dobry, potrzebuje weny oraz głosu z wewnątrz, swojego rodzaju imperatywu nakazującego pisanie. To czasem znika, na moment, ale wraca! Kto lubi pisać, a Ty lubisz, ten i tak będzie pisał, czas zaś, to pojęcie tymczasowe i względne, i nie ma tak naprawdę znaczenia, a co ma być, to będzie. Będzie dobrze!

  10. Będzie dobrze. Nie wiem jak i kiedy, ale będzie…

  11. Stary Rogaty permalink

    Pomyśl o kimś, kogo troszeczkę poznałaś :-). Później pomyśl, co jest dzisiaj. Nie poddawaj się i bądź tą B……. Frytką którą znamy. Mimo wszystko, Wesołych………..

  12. Kochana i ja wierzę, że będzie lepiej, zobaczysz 🙂 Moje życie też ostatnio wywróciło się do góry nogami, ale mam nadzieję, że w końcu znajdę swoje miejsce na Ziemi i wszystko się ułoży 🙂 Wesołych Świąt 🙂

  13. Doskonale Cię rozumiem Fryteczko! Sama ostatnio siebie nie poznaję!!! Ale wiem też, ze ty jak mało kto, potrafisz znaleźć wesołe strony tam gdzie niby ich nie ma, cóż.. i ja ZWYKLE tak mam… jednak nie jesteś superbohaterką z komiksów, a kobietą z krwi i kości i nie dasz rady cały czas dźwigać wszystkiego na swoich barkach do tego z szerokim uśmiechem…przecież czasem po prostu się nie da!
    Życzę Tobie by święta sprawiły cud! Praca się znajdzie, wróci chęć do pisania bloga i siła do życia! a co, a jak, skoro cud się stał wtedy jeszcze większy?
    Trzymaj się kochana, nie zapomnę przecież o swojej bliźniaczce!
    Przytulam

  14. doskonale Cię rozumiem, serio, bo sama też miewam wzloty i upadki w realu i wtedy milknę w blogosferze, bo zarzucanie innych tym, co mi leży na wątrobie niespecjalnie mi wychodzi.
    pisz kiedy czujesz, że ręka swędzi a wychodzący spod niej tekst nie męczy.
    życzę pomyślnych zmian oraz zdrowych i spokojnych świąt.

  15. innymi słowy, mamy się przygotować na pewne dłuższe przestoje…
    trudno, co robić…
    w blogowaniu, jak w każdym innym hobby obowiązuje podstawowa zasada:
    „nic na siłę”…
    za to siły Ci życzę w realu /nie tylko od święta/…
    a sobie szybkiego Twego powrotu na te łamy…
    :)…

  16. WITAJ Fryteczko.Rozumie,ale widzisz zawsze w życiu jest jakieś „ale”…..podziwiam Cię,że tak wspaniale sobie radzisz z tymi problemami i nie daj się im wbić w tzw przysłowiowy beton…..decyzja należy tylko do Ciebie…..będziemy na Ciebie czekać….a tak poza tym pogodnych Świąt,wypełnionych spokojem i radością w rodzinnym gronie przy smakowicie zastawionym stole….

  17. Każdy ma w życiu lepsze i gorsze okresy Kochana…trzeba tylko pamiętać, że te drugie zawsze kiedyś mijają 🙂

    Szczęśliwie, mamy kontakt też poza blogiem…jakbyś potrzebowała pogadać czy coś, śmiało. Wiesz przecież, gdzie jestem 🙂

    Mam nadzieję, że wrócisz jeszcze do dawnej obecności i komentowania – bo NIE PRZYJMUJĘ DO WIADOMOŚCI, że to wyżej miałoby być pożegnaniem! Słyszysz?

    Mam nadzieję, że nadal będziesz się na Polance zjawiać. Wiesz, że będziemy wszyscy na Ciebie czekać…

    SPOKOJNYCH, PEŁNYCH MIŁOŚCI I WIARY W LEPSZE JUTRO ŚWIĄT WIELKANOCNYCH! DLA CIEBIE I NAJBLIŻSZYCH!

  18. Rozumiem potrzebę znikania i wycofania się… Rób to, co jest Ci najbardziej potrzebne 🙂 Powodzenia.

  19. Rozumiem i szanuje…kocham blogowac, ale gdy mam to robic bo dawnoooo nic nie pisalam to mi sie odechciewa.
    za to ja traktuje swojego bloga jak terapie – co wyrzuce z siebie to moje. pomaga spojrzec na siebie z dystansem, czasem blogowe wsparcie daje motywującego kopa jak nawet rodzina nie da.
    Wierzę że się podniesiesz…zmienilas fryzure. wyglądzasz wystrzalowo….pamietaj :
    stressed, depressed but well dressed….:))))))))))

  20. Wszystkiego Najlepszego dla Bloga tego oraz Twórczyni jego! 😉 :* Życzę Ci z serca kolejnych takich „szóstek” we wspólnym gronie 😉

  21. W życiu mamy różne chwile…..

  22. Mój blog jest dla mnie czymś w rodzaju terapii. Lżej się robi jak się wszystkie żale i złości wyrzuci z siebie. Może i Ty powinnaś spróbować.

    • ja jakoś wolę śmieszne przypadki opisywać, może dwa albo trzy razy zdarzyło mi się napisać o poważnych sprawach… wolę rozmowy z przyjaciółmi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: