Skip to content

delicje twój wróg!…

30 grudnia 2016

że co, że tytuł za ostry?…. o tym, że delicje są bardzo szkodliwe już Frytka kiedyś pisała, kto nie czytał lub nie pamięta, może zajrzeć tu (poleca Frytka także komentarze…)…

ale do teraźniejszości… se siedzi Frytka na swoim, jak go nazwała Dreamu, fotelu prezesa i ciężko pracuje…. a na biurku, dużym biurku dodać należy, w drugim jego końcu, na talerzyku leżą sobie delicje … taki prezent na nową drogę życia od życzliwego… (taaaa, życzliwie życzy żeby w doopę poszły…) …  no i se leżą te delicje i niby nic wielkiego nie robią, a jednak kuszą… no i w pewnej chwili, nie pomna na wcześniejsze doświadczenia (pamięc ulotna jest, jak każdy wie…)  pomyślała se Frytka „a co mi tam, zjem jedną… ” … na własną zgubę se pomyślała… bo co się stało? … ano wyciągnęła Frytka rękę po ową delicję, ale za krótka się okazała być, ta ręka więc żeby długość wyciągnięcia zwiększyć, dodała Frytka do ręki górną połowę ciała swego, dbając jednocześnie o to, żeby dolna nie straciła połączenia z fotelem…. i tak się Frytka wyciągała po tę delicję (wiśniową zresztą czyli taką, ża jaką Frytka nie przepada…), tak się wyciągała, że w pewnym momencie …. BUM!!TRACH!!ŁUBUDU!! …. rozeszły się drogi Frytki i prezesowego fotela, w sensie, że Frytka z gracją słonia w jedną stronę, na podłogę, fotel w stronę zgoła przeciwną, z nie mniejszym łoskotem…

o całkiem wypisz wymaluj jak tu…

 

i tak sobie zdziwieni leżą oboje, a obecna przy wszystkim szefowa Frytki (młode dziewczę, drobniutkie, szczuplutkie, metr pięćdziesiąt w szpilkach…) rzuca się na pomoc …. „dam sobie radę” stanowczym tonem oraz gestem ręki powstrzymuje ją Frytka i podnosi z podłogi najpierw siebie, a potem ten zdradziecki fotel na kółkach…. z odniesionych obrażeń, do pokazania na forum publicznym, nadaje się jedno…. tu zbliżenie na rękę Frytki:

img_20161230_180236

 

zresztą i tak wiadomo, że najbardziej ucierpała dup….. eeeee…… duma oczywiście, duma…

no, a tak ogólnie, choć potłuczona na ciele, to jednak świadoma na umyśle, życzy Frytka wszystkim

szampańskiej zabawy i szczęśliwego Nowego Roku !!!

Reklamy

From → Uncategorized

56 Komentarzy
  1. No to Kochana „makijaż” sylwestrowy już masz . Lepiej by co prawda wyglądał na oczach nie rękach ale jak się nie ma itd itd ;-).
    A już na poważnie dobrze że Ci się nic nie stało jak spadłas z tego fotela. Na siniaki i wylew podskórny polecam wszystko co się da z arnika. Ona działa cuda.
    A na sylwka czeka Cię kreacja z bardzo długim rękawem. Życzę mniej takich fikołków w 2017 r. Zdrówka dla Ciebie i szybkiego wyleczenia obitych miejsc .

    • powiem Ci, że jednak wolę tę „śliwkę” na ręce niż na oku … 🙂
      a wiesz, że wczoraj w sklepie oglądałam bluzkę bez ramion, z zamiarem kupienia na sylwestra właśnie? i wiesz co? nie kupiłam…. 😀

      • Gdybyś kupiła to dziś byś się nie poobijala :-D.
        Tak coś czuję . To była kara za oszczędność 😉

        • są kary za oszczędność???? ….. dlaczego nikt mi wcześniej nie powiedział???…. 😀

  2. desperado permalink

    Bo kobieta zmienną jest !! Nie lubi wiśniowych ale się skusi ehhhh że też tylko na słodycze 😦
    Wieczornie dobry 😉

    • jakże pięknie powiedziane, ani słowa o łakomstwie … 🙂
      bardzo dobry wieczornie, choć łapka boli… 🙂

      • desperado permalink

        Ale że niby co i dlaczego?? Jakie łakomstwo?? Zaspokojenie potrzeb fizjologicznych na porcje cukru z dodatkiem węglowodanów.

        • oj tak, straszne zapotrzebowanie czułam, a czekolada z orzechami się wzięła i skończyła już…. 😀

        • desperado permalink

          No tak czekolada rodzaj żeński no to już wiemy skąd jej złośliwość

        • ejj, nie przeginaj… czekolada powstaje głównie z kakao, a kakao rośnie na …. krzaku kakaowca, ha!!… 😀

        • desperado permalink

          Poszłaś jak klacz w wielkiej pardubickiej ;P Czyż można winić dziecko że kobieta go urodziła ??

        • Ty tu moich kultowych tekstów nie cytuj 😛

        • desperado permalink

          O klaczy czy rodzeniu ?? bo nie łąpię??

        • ha!!, tu Cię mam, znaczy nie przeczytałeś polecanego postu 🙂

        • desperado permalink

          Ej kobieto puchu marny myślisz że facet podejdzie do takiej rozmowy bez przygotowania ??

        • no to powiedz, w którym wierszu jest ten cytowany fragment?… 🙂

        • desperado permalink

          klacz rącza w Wielkiej Pardubickiej, ledwie co zakręty ostre zbierając i ewolucje wyczyniając na odjeżdżającym spod nóg chodniku w przedpokoju
          to cytat żeby nie było 😉

        • no to teraz już wiesz, jaki plagiat popełniłeś … 🙂

        • desperado permalink

          Jaki plagiat jaki plagiat przecież klacz w wielkiej pardubickiej to hit ciechocinkowej społeczności z 1978 roku powtarzali to wszyscy w różnych odmianach, najlepsze to było jak się pytają ślepego konia czy weźmie udział w wielkiej pardubickiej a on no ten ślepy koń na to nie widzę przeszkód 🙂

        • ha ha ha, to o ślepym koniu wszyscy znają 🙂

  3. jotka permalink

    Gdybyś miała umiejętności inspektora Gadżeta, to ręka wydłużyłaby ci się na życzenie 😉
    Tym zdarzeniem potwierdziłaś zgubność apetytu na słodycze 🙂
    Szampana lepiej nie pij, bo po potłuczeniach szybciej wchodzi do głowy…

    • no masz, nie dość, że mnie delicje o podłogę rzuciły, to jeszcze odebrały przyjemność z picia szampana?… to wredoty 🙂

  4. Oczami wyobraźni zobaczyłam ten twój lot. No i współczuję, ale jednocześnie mam jedno nieodzowne pytanie: a jak delicja? przeżyła, czy zjadłaś na pocieszenie? 🙂
    W nowym 2017 roku życzę Ci mniej siniaków, a więcej zdrowia, szczęścia i pieniędzy!

  5. teatralna permalink

    Fry współczuję bardzo i do sylwestra się wygoi ))) oraz dobrego roku i zdrowia

  6. Nitager permalink

    Pogratulować – spora część złej karmy Ci się wypaliła i przyszły rok będzie o wiele lepszy. Zdrowia i Szczęścia w Nowym Roku!

  7. Fotel na kółkach to diabelski wynalazek jest. Bo , jak sądzę, to wina fotela była, a nie delicji….
    Dzień dobry noworoczno – słoneczny

  8. dreamu permalink

    … i żeby każdy upadek asekurowała Ci miękka poducha, dosłownie i w przenośni ;D

  9. Słuchaj, ja tu u siebie w pokoju mam całkiem podobny fotel, też wygodny (chociaż pewnie nie aż tak, jak Twój pracowniczy), ale takiego numeru mi jeszcze nie wywinął… Śmiem podejrzewać, że to nie fotel zdradziecki, ani tym bardziej Delicje (które wszak pyszne są), lecz zwyczajnie złą taktykę obrałaś…

    Miast wychylać się tak z fotela, dzieląc środek ciężkości na dwoje i wektory ich w przeciwne strony, nie lepiej było po prostu podjechać całym fotelem po owe ciastka??

    Współczuję upadku i blizny bardzo, równocześnie mocno ściskając noworocznie Ciebie, Darię i pozostałe Latorośle 🙂 :* Szczęśliwego Nowego, zdrowego, spokojnego, spełnionych marzeń pełnego!

    • ależ oczywiście, drogi Celcie, że najlepiej byłoby dojechać, ale podobno w trakcie siedzącej pracy trzeba czasami rozciągnąć zastałe mięśnie… 😀
      dziękuję w imieniu wszystkich, buziaki 🙂

  10. paczucha permalink

    Dobrego Roku Fryteczko.

  11. Ela permalink

    Oj..siniak prześliczny, dzisiaj pewnie już sino żółty 😁.. Nie mogłam się doczekać twego powrotu tu..a tu masz ..z przytupem, łomotem 😁😁😁.. Wszystkiego najlepszego 🎁, dużo zdrowia i szczęścia i ten..i tematów na posty, ja tak lubię czytać wszystko co napiszesz. Strzeż się delicji 😉. Najserdeczniejsze pozdrowienia 😊
    Ela

    • siniak faktycznie przybiera wszystkie barwy tęczy i cieszę się, że jest schowany pod ubraniem, bo inaczej jakiś „lepszy sort” mógłby mnie podpalić, jak tęczę na Placu Zbawiciela … 😀
      bardzo Ci Elu dziękuję za tak miłe słowa, aż mi się ciepło na serduchu zrobiło… Tobie też życzę wszystkiego co radosne i szczęśliwe w tym naszym nowym roku… 🙂
      miłego dnia…

  12. oj tam, oj tam… nie delicje są winne /a raczej ich producent/, tylko konstruktor fotela…
    pozdrawiać jzns :)…

    • jacy wszyscy uprzejmi i mili w nowym roku, nikt winą za wszystko nie obarcza łakomstwa i lenistwa Frytki … 😀
      miłego dnia P :*

  13. Słodycze, to zło, ale widzę, że delicje to zło największe 🙂

  14. Właśnie siedzę na krześle obrotowym, które swoje najlepsze lata ma już dawno za sobą, a za mną na szafce leżą oczywiście – delicje. Malinowe. A w sumie to co z nich zostało, sztuk trzy. Mój fotel też ma wybryki na tapecie. Ostatnio co podniosę siedzenie, to po przyciśnięciu do niego pośladów, skurczybyk się składa. Są dwa wyjścia – albo zjedzone delicje już poszły w dupę, albo po prostu fotel się zbuntował na całego. Mam nadzieję, że to drugie… Bo wolę wymienić fotel, niż …tyłek? Pozdrawiam i najlepszości! 😉

    • Ha ha ha, a nie mówiłam? Delicje to wróg 🙂 🙂 🙂
      Czyli czasami zajmujesz niższe stanowisko, ha ha ha
      Miłego weekendu

  15. Dlatego ja mam fotel podprowadzony z recepcji. Kij, że niewygodny – przynajmniej akrobacje można na nim spokojnie wykonywać. 😀

  16. No tak od czego by tu…
    Gratuluje znalezienia pracy Frytuniu!!! Co do Delicji, na razie mi to nie grozi bo słodyczom powiedziałam WON…a ponadto miło cię znów „widzieć” 🙂

    • witaj Gosiu, dziękuję bardzo… ja powiedziałam won delicjom, na biurku aktualnie leżą jeżyki (i nie chodzi o zwierzątka) 🙂
      będę zaglądać 🙂

  17. Powiedziałabym, że pocałuje, to będzie mniej bolało, ale..chyba jednak nie odważę się w du..mę całować! Choc co mi szkodzi w powietrze, światłowodem: cmook!

    No coś w tym stylu Frytuś! Możesz sobie przypomnieć jak było kiedy te skarpetki i piwo były..Albo pomyśleć, że jak super, bo masz otwartą drogę dla takiego faceta co to skarpetki wrzuci do kosza na pranie (że wypierze sam, to lepiej nie przeginać z wyobrażeniami) i herbatkę zrobi!
    A humor, nawet czarny, to ratuje najbardziej!

    Jak ja sie cieszę że jestes!!!

    • Nie wiem czy w naszej rzeczywistości użycie słowa czarny jest na miejscu 😀
      I wizawi Loonei jak mówi klasyk

  18. No, kochana Fryteczko, jakże takiej milionerki blogowej nie inwigilować. Buziaki!

  19. Zabawnie piszesz 🙂 mnie brak humoru i dystansu ale co się dziwić jak się wali na wszystkich frontach. Mam jednak nadzieję na lepsze jutro i na rychłą wyprowadzkę od teściów

    • mam ogromne poczucie humoru i duży dystans, głównie do siebie, ale …. jak każdy mam gorsze dni, wtedy nie piszę…. trzymam kciuki, żeby Ci się udało 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: