Skip to content

barista….

28 lipca 2017

– Młody, jak to jest, że jak Ty mi robisz kawę, to smakuje lepiej, niż jak ja sama sobie robię? – ta myśl dręczyła Frytkę już od dawna…

– sekret polega w wymieszaniu – spokojnie odparł Młody….

– że co??… przecież mieszam… – odparła zdziwiona Frytka mając na uwadze to, że do wymieszania jest tylko kawa, woda i mleko….

– kobietooo… – Młody oderwał się od komputera i głosem spokojnym, aczkolwiek dobitnym, wyjaśnił – wlewasz mleko i zaczynasz mieszać, ale nie byle jak, nie jak popadnie, nie tłuczesz łyżeczką, jak strażak na alarm…. musisz zakręcić, zrobić wir…. i nie w lewą stronę, w prawą… chwilę pomieszaj i gotowe….

następnego dnia rano, mając w pamięci wszystkie nauki Młodego, przystąpiła Frytka do sporządzania cudownego napoju… wsypała co trzeba, nalała co trzeba i ….. po chwili w kubku pozostało, mniej więcej, pół zawartości, reszta znajdowała się w malowniczych plamach, na blacie kuchennym… wir, kuźwa…

Reklamy

From → Uncategorized

39 komentarzy
  1. A tam wir… a tam mieszanie… jak ktoś zrobi, zawsze jest lepsze:)

  2. Anna ma rację, nawet obiad zrobiony i podany przez kogoś lepiej smakuje…chociaż znam takich, co to do siebie tylko maja zaufanie w tym względzie 😉

    • oj tak, tak, szczególnie jedzenie smakuje niebiańsko i nie ma to nic wspólnego z tym, że ja nie lubię gotować… 😀

  3. Trzeba dużo cukru nasypać, wtedy nie wychlapuje się!
    Witam słodko

  4. dreamu permalink

    Pacz, a ja uwierzyłam reklamie, że wir się robi sam 😉

    • Reklamy kłamio… przykład: kilku harcerzy wokół stosu drewna, podchodzi druch drużynowy a oni ze skargą: zużylismy już dwie paczki braveranu, a konar nie płonie… 😀

      • dreamu permalink

        😂 a poważnie to od czasu, jak mamy w rodzinie baristę (nasze samoadoptowane dziecko) pijemy najlepszą kawę ever. Bo najważniejsza jest sama kawa i sposób jej parzenia.

        • Pozwolisz, że nie wspomnę o tym Młodemu? … 😛

        • dreamu permalink

          Nie, no wir też jest ważny przecież 😉

        • I tylko prawostronny… jeśli można to tak nazwać…. 😛

  5. Uśmiech na cały wieczór, dziękuję! 😀

  6. bo przedobrzyłaś z tym wirem… ech, Ty Piękna Szalona…
    wiesz, ja tam generalnie nie używam kawy, tym bardziej z mlekiem, bo nie przyswajam laktozy /nawet z mleka bezlaktozowego/, ale czasem raz się puścić i kasztelance nie zaszkodzi… to się robi po wietnamsku… skoro już musisz z mlekiem /polecam sojowe/, to bierze się gęste sitko, sypie kawę i zalewa wrzątkiem… to tak fajnie kapie do tego mleka… aż skapie… spokój, cisza, czysty umysł, zero wiru… tak?…
    pozdrawiać jzns :)…

    • Czy Ty myślisz, że ja Piękna Szalona (dziękuję), mam tyle cierpliwości?… przecież ja jestem „teraz i natentychmiast”… 😀
      Miłego wieczoru P :*

  7. Nitager permalink

    Bzdura, mieszać trzeba w lewo. Zawsze w lewo! Przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. W ten sposób cofa się czas i jest się długo młodym,

    • Uuuu, sugerujesz, że moje dziecko celowo w błąd mnie wprowadziło?… no pacz pan, a jak mi życzenia urodzinowe składa, to zawsze z okazji 19-tych…. 😀
      Dobrze Cię „widziec” Nit….

      • Nitager permalink

        Bo on jeszcze młody i chce wyglądać poważniej. I myśli, że wszyscy tak mają.
        A mleko w kawie – fuj! Wolę koniak.

  8. I pewnie, przy Frytki szczęściu, wylało się właśnie to, co było w tej kawie najlepsze!
    Wobec powyższego, tylko jedno hasło ciśnie mię się na usta (do wykorzystania następnym razem):
    „Siorbaj z blatu, kobieto! Siorbaj z blatu!” 😀 😀 😀

    • Ha ha ha, dobrze, że nie pilam właśnie kawy, bo nieźle śmiechem parsknęłam … dzięki za radę, kto wie przy jakiej okazji się jeszcze przyda… 🙂

  9. Wyszło ci kawowe tsunami 🙂 A młody po prostu ma talent 🙂

    • Młody generalnie ma zapędy w stronę kuchni, a ja dla odmiany, mam talent do tworzenia zaWIRowań… 😀

  10. Cieszę się, że moja połowa pija tylko herbatę, bo pewnie też wymyśliłaby mi jakiś dziwny przepis na kawę 😉

  11. Młody próbował wyjść na bohatera przy Mamie i chwała mu za to, ale w pewnej reklamie, barista robił to jeszcze jakoś inaczej… Nalewał bardzo powolutku i warstwami, nie przypominam sobie mieszania.

    Mieszanie kawy to wielka sztuka i odpowiedzialność jest, jak się okazuje 🙂

    A jak tam moja druga (po Tobie) ulubienica, Młoda znaczy? 🙂

    Ściskam!

    • Młoda robi karierę w biznesie, czyli zasuwa codziennie po kilka, czasami, naście godzin… 🙂
      Pozdrawiamy wieczornie…

  12. Widzę, że twój Młody potrafi zamieszać 🙂

  13. kawa jakoś mi ostatnio nie smakuje – wir w złą stronę widać kręcę… postaram się poprawić.czego to można z netu się dowiedzieć.. nie umiem wira dobrze zakręci!. cudne to.

    • Już miałam napisać, że jak mnie kiedyś kawa przestała smakować, to okazało się, że jestem w ciąży, ale Tobie to raczej nie grozi, jak sądzę… 😀
      Witam u mnie i zapraszam częściej, nie tylko na kawę.. 🙂

  14. no ciekawa koncepcja z tym mieszaniem, jak rozumiem kawa z ekspresu plus mleko??

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: