Przeskocz do treści

promocja ….

18 września 2019

koleżanka Frytki w pracy dostaje sms-a…

słuchajcie – informuje radośnie – w markeciepolo są majtasy w promocji…. 0,99 zł za 100 gram…..

Frytka i druga koleżanka spoglądają na siebie zdziwione…..

że co jest w promocji? – pyta inteligentnie Frytka….

no majtasy – odpowiada koleżanka z uporem….

na wagę? – dopytuje Frytka….

no tak….. – odpowiada koleżanka zdziwiona…

w tym momencie Frytka doznaje olśnienia….

chyba matiasy – podpowiada….

koleżanka spogląda na telefon…..

no, matiasy – potwierdza….

From → Uncategorized

62 Komentarze
  1. Morgana permalink

    Kurtyna😀
    Przejęzyczenie zdarza się każdemu kochana 🙋
    Pozdrawiam najserdeczniej na kolejne miłe dni 🌻❤️☕🤗

  2. Takie pomyłki to najlepsza rzecz w życiu człowieka! Natychmiastowo poprawia humor! 😀

    • oj tak, powiem Ci, że z tego wszystkiego najpierw się obsmarkałam ze śmiechu, potem się popłakałam, a na koniec mało brakło, a przydałyby się te majtasy…. 😀

  3. jotka permalink

    A mnie to nie dziwi, bo nawet kubki i garnki bywają na wagę…głodnemu chleb na myśli?

    • powiem Ci, że ja w wyobraźni już widziałam tę stertę majtasów na wadze …. 😀

      • Da Sie. permalink

        Może nie koniecznie od razu „sterta”. Mogły to być tzw „barhany”, czyli na 100 gram wejdzie jakieś pół majtasa.

        • W sumie, nazwa „majtasy” nie sugeruje, że to stringi… 😁

  4. Da Sie. permalink

    Jeżeli majtasy nieużywane, to w tej cenie warto!
    I z czego tu się śmiać. Sam bym kupił. To gdzie ta promocja?

  5. Da Sie. permalink

    O to dla mnie coś nowego. Znaczy, że w Japonii noszą majtasy w paski?

    • Hmmm, jakby to powiedzieć, tam używane bywają w cenie… 😋

      • Da Sie. permalink

        Toż to złoty interes. Oszczędzasz na praniu. Niektórzy nawet prasują. A tu gotóweczka. Wiesz może ile dni trzeba nosić, żeby nabrały wartości? Czy w Japonii jest Allegro?

        • jeśli myślisz, o tym, co ja myślę, że Ty myślisz, to muszę Cię rozczarować, tam najlepiej (a być może jedynie) sprzedają się damskie, żeby nie powiedzieć, dziewczęce majtasy… 😀

        • Da Sie. permalink

          Spoko, najwyżej zabronię żonie zmieniać. Na japońskim allegro da się zdjęcie córki, gdy miała naście lat i będzie git. Ciekawe, czy cena zależy od poziomu nieświeżości?

        • zdaje mi się, że niestety tak… 😀

        • Da Sie. permalink

          Dziwne to życie.
          Zaczęło się od śledzi, a skończyło na brudnych gaciach.
          I można na tym zrobić biznes.
          Dodatkowo brudne gacie z Polski, będą miały wielką przewagę nad brudnymi gaciami z Japonii.
          Wysyłka drogą morska, czyli około 30 dni. Przez ten czas brudne gacie z Polski jeszcze nabiorą mocy.
          🤣🤣🤣🤣

        • można by powiedzieć, że historia zatoczyła koło … zapachowe …. 😀 😀 😀

        • numer polega na tym, że w Japonii te używane matia… wróć!… majtasy noszą panowie, mimo że dziewczyńskie… nie!… nie żaden gender, nie w tym rzecz… oni je noszą w kieszeni… używają jak chusteczki do nosa, ale katar tu nie ma nic do rzeczy… raczej wręcz jest niewskazany…
          😆

        • tak też mi się o uszy obiło i wzbudziło odruch wymiotny…. 😀

        • Da Sie. permalink

          Bidulko Ty nasza! Zawsze tak masz, że gdy coś poobija Ci uszy, to wymiotujesz?

  6. Kiedyś widziałam bluzy na wagę, więc dlaczego nie miałyby być i majtasy? Pozdrawiam

    • Ale w polo? 😜
      Miłego wieczoru

      • Da Sie. permalink

        W polo i w majtasach. Intrygujące…

        • Ha, ha, ha, dlaczego od razu skojarzył mi się brzuchaty „pan domu”?… 😂

        • Da Sie. permalink

          Hmm… cały ja.
          To Ja Jestem Panem domu!
          Przynajmniej w godzinach, gdy nie ma żony.
          Czyli jestem intrygujący?
          Interesujące.

        • a masz do tego siateczkową koszulkę na ramiączka? w niektórych kręgach zwaną „żonobijką”?…. 😀

        • Da Sie. permalink

          W duszę! Nie mam! Czyli doopa ze mnie, a nie Pan Domu?! 😢
          Ale wczoraj siedząc na drzewie rozerwałem sobie spodnie dresowe. Na doopie własnie.
          Może to się liczy?

          A teraz jako kandydat na prawdziwego Pana domu, będę je zszywał.Nie dlatego że je lubię.
          Ale dlatego, że lubię wszystkie pozostałe i nie chciałbym aby one również stały się dowodem na moje Panowanie w domu.
          🤦‍♂️

        • spodnie dresowe liczą się jak najbardziej… atrybut w postaci piwa tez widziałam na dokumentacji zdjęciowej… 😀

        • Da Sie. permalink

          ufff.
          Dzięki.
          Czyli jestem Panem Domu*.

          Piwo zerowe również się liczy?
          Nie żebym był smakoszem, ale tak na wszelki słuczaj.

          I znowu historyjka (bo przecież nie Historia) zatoczyło koło.
          Majtasy. -> Śledzie. -> Perfumy (czy co tam niuchają w Japonii). -> Porwane gacie.

          *W godzinach kiedy nie ma żony.

  7. też bym smsa na majtasy niedowierzyła…bo kto to widział )))))

  8. jakby nie było, przez chwilę zaintrygowało mnie, ileż to może ważyć taka jedna sztuka śle… nie, wróć!… sztuka gacia właśnie…
    p.jzns 🙂

    • p.s. a propos sztuk…
      scenka z bazarku:
      – Pani, po czemu te jajka?
      – Po /pada jakaś tam kwota/…
      – Olaboga, co tak drogo?
      – Ale pani spojrzy jakie sztuki!
      – Chyba dilerskie…
      😆

      • a propos jajek na bazarku:
        – ma pan duże jajka?
        – żona nie narzeka ….
        😀 😀 😀

      • Da Sie. permalink

        Skoro bawimy się w ten deseń:
        Miś pyta zająca:
        – Ile ważysz?
        – 50 kg.
        – Ale tak bez jaj.
        – A bez jaj to ze 30 kg.

    • no właśnie chyba niewiele, więc można byłoby zrobić niezły zapas…. 😀
      buziak P :*

  9. Oj ta Frytka! Zamiast dopytywać się, powinna pobiec do polo. I majtasy i matiasy przydadzą się!

  10. Jak ja malo znam swiat i obyczaje – pierwszy raz slysze o japonskich majtkowych upodobaniach. Ale ja to mawia moj maz – jeden woli wachac roze a inny przenoszone skarpetki.
    To nic ze sie kobiecie przejezyczylo – mialyscie fajna okazje do smiechu.

    • w tej Japonii to nawet we flakonikach zapach używanych majtek sprzedają, w formie perfum ….
      fakt, uśmiałyśmy się jak norki …. 😀

  11. JagaToja permalink

    W sumie widziałam w sprzedaży na wagę już miski talerze i łyżki w promocji więc majtasy też 🙂 nie wywołałyby mojego zaskoczenia

  12. W sumie majtasy też mogłyby być. Tylko trzeba uważać, bo używane mogą ważyć dwa razy więcej.
    Jezu. Obrzydliwe. Nie czytaj tego.

  13. Majtasy na wagę w zalewie octowej, to byłby hit sprzedaży 🙂 Mataisy już nikogo nie ruszają…

  14. A te matjasy to co to jest?

    • Da Sie. permalink

      Matiasy. Śledzie. a dokładnie młode śledzie. W Polsce niestety, tak jak w przypadku majtasów używanych (co udowodniła olitoria) jest kupa. Oszustów. Sprzedają śledzie ala matiasy. Co tak naprawdę ma niewiele wspólnego.
      Matias to jest śledź na tyle młody, że jeszcze nie uczestniczył w tarle. Prawiczek. I jak ogólnie wiadomo, a zwiedzą ogólną się nie dyskutuje, mięsko prawiczka jest delicją i małmazją w jednym. Stary śledź, smakuje… jak stary śledź.
      Tak więc najprawdopodobniej promocja była na ala „majtasy”. Czyli stare śledzie, których chcieli się szybko pozbyć i dokleili karteczką z napisem „Ala Matiasy”.

      • no proszę, całe życie się człowiek uczy… niby wiedziałam, że to śledzie, ale, że prawiczki?….. 😀

        • Da Sie. permalink

          🙂 Się by schrupało?! 🙂
          Prawiczek jest dobry, ale nie w każdej sytuacji. 😁

        • Ciężko mówić o chrupaniu w odniesieniu do śledzi… 😂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: